poniedziałek, 30 listopada 2020

Zdrowi rodzice - szczęśliwe dziecko. O odporności słów kilka.



Nasz poukładany świat od roku jest jednym wielkim placem budowy. Niczym w Minecrafcie, poruszamy się jak małe ludki z kwadratowym głowami. Budujemy, rozwalamy i znowu budujemy, kombinujemy, zmieniamy  i tak w koło. Choć może lepiej byłoby porównać nasz świat do Matrixa, bo coraz częściej mamy problem z odróżnienie jawy od fikcji. Jedni mówią, że trzeba nauczyć się żyć w czasach pandemii, bo prędko się to nie skończy. A inni, że należy dmuchać na zimne. Moja rodzina cały czas uczy się żyć w tych trudnych czasach. Mamy dziecko, nie można o tym zapomnieć. A ono potrzebuje żyć normalnie, więc mimo przeciwności losu, staramy się by jego codzienność była w miarę normalna.


Choć nie jeździmy na wycieczki, na sale zabaw, do kina czy do teatru, to chodzimy na spacery. Oczywiście z zachowaniem reżimu sanitarnego. Mamy maseczki, mamy płyny do dezynfekcji. Ubieramy się ciepło i wychodzimy z domu. Nie ważne, że zimno. Jak jest zimno, również może być wesoło. Zapraszam Was na fotorelację z niedzielnej wyprawy po mieście Tłuszcz, które nie jest za piękne, ale lepsze to niż siedzenie w domu. 
















Na blogu pisałam Wam już o suplemencie diety Compliflora immuno. Jest to synbiotyk zawierający 5 szczepów bakterii kwasu mlekowego, cynk, witaminę D3 oraz inulinę. Compliflora immuno jest wsparciem w budowaniu długofalowej odporności organizmu. W zeszłym tygodniu skończyłam brać pierwsze opakowanie suplementu. Opakowanie zawiera 30 kapsułek, czyli stosowałam je miesiąc. Na razie jestem bardzo zadowolona z efektów. Miałam w tym czasie delikatnie zatkany nos i tyle. A zanim zaczęłam stosować suplementy na wzmocnienie odporności, to między wrześniem, a październikiem brałam dwa razy antybiotyk, bo choroba mnie pokonała. Teraz czuję się o wiele lepiej i za jakiś czas znowu będę suplement przyjmowała. 

Compliflora immuno

Compliflora immuno

Przypominam Wam podstawowe informacje o Comiflorze immuno. 

Synbiotyk czyli połączenie probiotyku i pożywki potrzebnej do jego wzrostu. Połączenie probiotyku z prebiotykiem ma działanie synergistyczne (wspólne działanie dające więcej korzyści niż w przypadku pojedynczych składników oddzielnie) i sprzyja przywróceniu prawidłowej flory jelit.


Witamina D3 wspiera prawidłowe funkcjonowanie układu odpornościowego.


Cynk przyczynia się do prawidłowego funkcjonowania układu odpornościowego oraz chroni komórki przed stresem oksydacyjnym (stan zakłócenia równowagi między wolnymi rodnikami a antyoksydantami w organizmie człowieka - może przyczynić się np. do powstawania choroby nowotworowej).


Inulina - wykazuje korzystne działanie na układ pokarmowy człowieka. Przyczynia się do wzrostu bifidobakterii , które uznawane są za jedne z najważniejszych drobnoustrojów w organizmie człowieka. 


W opakowaniu znajduje się 30 kapsułek. Należy przyjmować 1 kapsułkę dziennie w trakcie bądź po posiłku. 




Co stosujecie, by wzmocnić odporność swojego organizmu jesienią? Jak spędzacie czas z Waszymi dzieciakami. Chodzicie na spacery? 










12 komentarzy:

  1. Przyznam, że u nas króluje tylko witamina D, ale też pijemy dużo wody, nie przegrzewamy się i staramy się zdrowo odżywiać :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Dla naszej odporności spacery i zabawa na świeżym powietrzu, to bardzo ważny element. Suplementacja w tym czasie, jest również istotna.

    OdpowiedzUsuń
  3. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  4. Oczywiście, że chodzimy na spacery. Synek co prawda jest, podobnie jak ja, zmarzluchem i wolałby siedzieć w ciepłym mieszkanku, ale zawsze znajdzie się jakiś sposób, aby wyciągnąć go na zewnątrz. :D

    OdpowiedzUsuń
  5. miałam okazję stosować. Co do samej odporności to staram się o nią dbać razem z dziećmi. Spacery, ruch, owoce, niczego nie omijamy ;-)

    OdpowiedzUsuń
  6. Moje dzieci już wczesną jesienią zaczynają brać witaminy czy pić tran. Ja staram się także codziennie wychodzić z nimi na dwór.

    OdpowiedzUsuń
  7. W dobie covidu jak i zimy trzeba dbać o swoje i całej rodziny zdrowie. Spacer i nie tylko.

    OdpowiedzUsuń
  8. Nie miałam pojęcia, że Wasz Synek już taki duży, rośnie Wam jak na drożdżach. Zdrówka dla Was :)

    OdpowiedzUsuń
  9. My podobnie jak Wy staramy się dbać o nasze zdrowie, ale różnie z tym wychodzi. Spacery obowiązkowo, ale coraz częściej nam nie wychodzi :( Podobnie jak u Was suplementacja idzie w ruch :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Mówi się, że chora osoba w rodzinie to chora rodzina. Coś w tym jest, szczególnie jeśli jest to choroba nieuleczalna, trudna do leczenia czy przewlekła. Dlatego warto każdego dnia dbać o zdrowie.

    OdpowiedzUsuń
  11. No my staramy się jak najbardziej dużo przebywać na świeżym powietrzu. Staramy się dbać o to by cała Nasza rodzina była zdrowa.

    OdpowiedzUsuń
  12. Ja jakoś nie dbam o swoją odporność, nie przyjmuje żadnych suplementów, ale wydaje mi się że odporność mam dość dobrą. O dziwo odkąd jest wirus nie byłam jeszcze chora - i oby tak pozostało..

    OdpowiedzUsuń

Bardzo dziękuję Ci za odwiedzenie mojego bloga i każdy pozostawiony przez Ciebie komentarz. Motywuje mnie to działania.

Komentując post wyrażasz zgodę na przetwarzanie danych osobowych, które odbywa się na podstawie zgody użytkownika na przetwarzanie danych osobowych (art. 6 ust. 1 lit a RODO z dn. 25.05.2018)

Copyright © Aleksandra NS Blog , Blogger