piątek, 1 lutego 2019

Mascara Telescopic od L'Oreal - recenzja


Idealny tusz do rzęs? 
To taki, który nie skleja, a wydłuża, podkręca i nadaje maksimum objętości. Mi jest ciężko dogodzić w kwestii tego idealnego tuszu, bo zawsze znajdę jakieś "ale". Gdy pierwszy raz zobaczyłam szczoteczkę tuszu Telescopic od marki L'Oreal, to byłam zarazem ciekawa ale i trochę przerażona. Czemu ? A temu, że ta szczoteczka jest inna niż wszystkie, które do tej pory używałam. 


Maskara Telescopic od L'Oreal dzięki mikroskopijnej silikonowej szczoteczce ma za zadanie pogrubić, wydłużyć i nadać naszym rzęsom efekt wachlarza. W tym przypadku rozmiar nie ma znaczenia, a ta cieniutka, bardzo giętka szczoteczka, ma precyzyjnie rozdzielić i pokryć rzęsy głęboką czernią i nadać spojrzeniu zmysłowości. 


Muszę Wam się przyznać, że bałam się, że ta szczoteczka się złamie. Wydaje się bardzo cienka i delikatna. Podczas malowania na szczęście te obawy mnie opuściły, jednak należy uważać, gdy wkłada się ją do opakowania. Albo może tylko mi się tak wydaje? 


Na pewno szczoteczka jest bardzo giętka. Można ją wygiąć do kąta 90 stopni, albo i więcej. Końcówka szczoteczki jest prostokątna, a każdy kąt jest pokryty drobnymi wypustkami. Nawet ciężko jest to określić włoskami. W opisie producent używa słowa grzebyk, ale też nie do końca bym ten rodzaj szczoteczki tak określiła. 


Co do działania, to byłam święcie przekonana, że to się nie uda. Jak ja mam tym czymś pomalować rzęsy? Szczególnie, że ostatnio odpuściłam trochę odżywkę i moje rzęsy długością nie grzeszą. Ale muszę Was zapewnić, że nie było tak źle. Znaczy pierwszy raz był z cyklu: o rany, co to jest? Potrzebowałam zatem chwili by "wczuć się w ten sprzęt" i gdy zobaczyłam, że szczoteczka daje radę, odetchnęłam z ulgą. Moja rada dla początkujących jest taka, że trzeba trochę poćwiczyć. Potem okazuje się, że tym kosmetykiem się całkiem nieźle maluje. Na pewno świetnie radzi sobie z dolnymi rzęsami, a i górne wyglądają też całkiem fajnie. Może nie ma niesamowitej objętości, ale tusz nie skleja się, nie kruszy i nie osypuje. Na rzęsach wytrzymuje spokojnie cały dzień. 

Zresztą zobaczcie sami. 




Polubiłam ten tusz i bardzo dziękuję Medicot za możliwość udziału w teście.








42 komentarze:

  1. Tego tuszu nie używałam, szczoteczka malusia, ale najważniejsze że wytrzymuje cały dzień

    OdpowiedzUsuń
  2. Przy moich małych oczach i krótkich rzęsach takie szczoteczki są fajne. Przy większych zawsze jestem cała upaćkana.

    OdpowiedzUsuń
  3. Znam ten tusz od wielu lat ( jeszcze z czasów liceum ) - i dawno temu był moim hitem. Ciekawe czy zmieniła mu sie przez te lata formuła i jak teraz by mi się sprawdzał.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie umiem Ci powiedzieć tego, bo pierwszy raz go mam w swojej kolekcji.

      Usuń
  4. Miałam taką szczoteczkę przy jakimś zwykłym tuszu. Musiałam uważać bo strasznie drapała, ale fajnie rozczesywała rzęsy. Fajnie, że tusz sie nie kruszy i trzyma się na rzęsach.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ta nie drapie. Ona jest bardzo giętka. Coraz bardziej lubię ten tusz.

      Usuń
  5. Nie znam tego produktu ale miałam kiedyś taką szczoteczkę i nie zadowolona byłam Nie spełniał moich wymogów

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Szkoda. Tej też się bałam, ale sprawdza mi się ten tusz.

      Usuń
  6. Lubię właśnie takie małe szczoteczki, więc to tusz dla mnie. Podoba mi się efekt jaki daje. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Może zdjęcie nie najlepszej jakości ale na żywo wygląda bardzo fajnie ten efekt.

      Usuń
  7. szczoteczka taka jak lubię, całkiem fajny efekt

    OdpowiedzUsuń
  8. Efekt naprawdę piękny, jakoś nie umiem używac innych niz tych wodoodpornych, jakoś inaczej moich rzęs wgl nie widać :/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Może powinnaś zastosować odżywkę do rzęs. Wtedy nie będziesz potrzebować nie wiadomo jakich tuszy.

      Usuń
  9. Bardzo lubię takie szczoteczki!:) Ja póki co z L'Oreal miałam tylko podkład:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A ja mam i podkład i rozświetlacz. A i mam jeszcze puder mineralny. Bardzo go lubię.

      Usuń
  10. Nie znam tej mascary, ale bardzo podoba mi się efekt jaki daje, ciekawa, czy w moi przypadku udałoby się tak rozdzielić i wydłużyć rzęsy.

    OdpowiedzUsuń
  11. mam go, ale oddałam, bo mam mocne uczulenie na kosmetyki LOREAL .
    oddałam sąsiadce, która bardzo chwaliła sobie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Słyszałam właśnie, że Cię uczula . Nie fajnie bo niektóre produkty mają bardzo fajne.

      Usuń
  12. Efekt bardzo mi się podoba dla mnie jest mega ok.

    OdpowiedzUsuń
  13. świetna szczoteczka, muszę przetestować ten tusz :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Mam ten tusz i jestem mega zadowolona z jego działania i efektów jakie daje na rzęsach

    OdpowiedzUsuń
  15. Kiedyś miałam taki tusz z podobną szczoteczką i całkiem fajnie malował rzęsy i je rozczesywał :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Nie miałam żadnego tuszu z Loreal

    OdpowiedzUsuń
  17. lubię takie szczoteczki u mascar

    OdpowiedzUsuń
  18. Ciekawa jestem czy ta szczoteczka ogarnelaby moje rzeski

    OdpowiedzUsuń
  19. Nie znam tego tuszu, szczoteczka mi się nie podoba i efekt jak na tę markę słaby

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ta marka to czasami jest przereklamowana :p A mi się efekt podoba:)

      Usuń
  20. O tym tuszu do rzęs słyszałam na prawdę wiele dobrego i sama się nad nim zastanawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie się sprawdził i jestem z niego zadowolona więc polecam.

      Usuń
  21. Bardzo lubię takie szczoteczki. Efekt SUPER

    OdpowiedzUsuń

Bardzo dziękuję Ci za odwiedzenie mojego bloga i każdy pozostawiony przez Ciebie komentarz. Motywuje mnie to działania.

Komentując post wyrażasz zgodę na przetwarzanie danych osobowych, które odbywa się na podstawie zgody użytkownika na przetwarzanie danych osobowych (art. 6 ust. 1 lit a RODO z dn. 25.05.2018)

Copyright © Aleksandra NS Blog , Blogger