niedziela, 23 stycznia 2022

"Za zielonymi drzwiami" Kamila Majewska - recenzja przedpremierowa - patronat medialny

"Za zielonymi drzwiami" Kamila Majewska - recenzja przedpremierowa - patronat medialny



"Za zielonymi drzwiami" Kamila Majewska - recenzja przedpremierowa - patronat medialny

Piękna i przyciągająca wzrok okładka i zielone drzwi, za którymi skrywa się tajemnica. Czy odważysz się je otworzyć i wkroczyć do świata Kamili Majewskiej? "Za zielonymi drzwiami" to powieść, która skradnie Wasze serce, jestem o tym przekonana.


Bogactwo, kariera, wielkie miasto i wygodne życie - czy może cicha prowincja, gdzie życie toczy się wolniej?
Ania, szefowa działu reklamy w dużej firmie, dowiaduje się o spadku, który pozostawił jej szef i przyjaciel, Kazimierz. Bohaterka ma wybór: przejęcie ważnego stanowiska i udziałów w firmie albo odziedziczenie tajemniczego gospodarstwa. Anna musi podjąć trudną dla siebie decyzję. Do tej pory stawiała na karierę, a sama myśl o mieszkaniu na wsi przyprawiała ją o mdłości.
Ale może warto sprawdzić, co kryje się za zielonymi drzwiami domu, który miałaby odziedziczyć?
Czy Anna odważy się postawić wszystko na jedną kartę i rozpocznie nowe życie, z dala od personalnych rozgrywek korporacji, w której czuła się tak dobrze? Czy posłucha rad mężczyzny, z którym ma romans - może raczej podejmie wyzwanie, jakie rzuca jej los i odważy się przejąć odrestaurowaną stodołę, mały domek, stajnię i dużą połać ziemi? A może za zielonymi drzwiami kryje się coś jeszcze?
Może... prawdziwa miłość?
"Za zielonymi drzwiami" Kamili Majewskiej to pełna oryginalnych postaci i nieoczekiwanych zwrotów akcji powieść o trudnych wyborach i życiowych rozterkach. Powieść, która pokazuje, jak bardzo los może być przewrotny.

"Za zielonymi drzwiami" Kamila Majewska - recenzja przedpremierowa - patronat medialny

Ci z Was, którzy czytają mojego bloga, wiedzą, że nie często pojawiają się u mnie recenzje książek obyczajowych. To nie tak, że ich nie czytam, bo moja biblioteczka skrywa prawdziwe obyczajowe perełki. Tak się natomiast złożyło, że ostatnio częściej sięgam po inne gatunki literackie. Gdy dostałam propozycję objęcia patronatem medialnym książki Kamili Majewskiej "Za zielonymi drzwiami" miałam wątpliwości, czy to dobry pomysł. Ale jak książkę przeczytałam, to wszystkie wątpliwości odpłynęły w dal, a na moich ustach zagościł uśmiech. Ten debiut literacki przypadnie Wam do gustu i koniecznie musicie go przeczytać. Warto.

Są takie osoby, dla których praca jest najważniejsza. Mogą spędzać w niej całe dnie i wieczory, a nawet pracować w weekendy. Nie mają zobowiązań rodzinnych, a pracoholizm jest ich stylem życia. I niektórym się to opłaca. Ani opłaciło się bardzo. Zawsze była ambitna i przez to została dostrzeżona. Gdy umarł jej szef Kazimierz, okazało się, że zostawił Ani spadek. Mężczyzna nie miał rodziny, a jej namiastką była dla niego koleżanka z pracy. Testament jest dziwnie skonstruowany, ponieważ Ania ma dwa wyjścia - albo dostanie część udziałów w firmie, w której pracuje, albo otrzyma posiadłość na wsi. Z tym, że żadna z ofert się ze sobą nie łączy i aby otrzymać jedną, należy zrezygnować z drugiej. Co więcej, jeśli Ania wybierze zatrzymanie domu, to musi zupełnie zrezygnować z pracy w firmie. Na podjęcie decyzji ma trzy miesiące.

Oferta kusząca, a dla osoby zafiksowanej na punkcie pracy, wybór jest jasny. Ale zanim Ania go dokona, postanawia pojechać na wieś, by sprawdzić co takiego Kazimierz zostawił jej w spadku. A tam doznaje szoku. Myślała bowiem, że to będzie stary dom do remontu, a okazuje się, że trafia do wiejskiego raju. Posiadłość położona jest w malowniczej scenerii na rzeką, niedaleko jest jezioro, a kobieta dodatkowo w spadku otrzyma konie. Na pozór prosta decyzja, o rezygnacji z domu zaczyna Ani ciążyć. Tym bardziej, że na miejscu poznaje kogoś, kto powolutku, ale skutecznie zaczyna wkradać się do jej serca.

"Za zielonymi drzwiami" Kamila Majewska - recenzja przedpremierowa - patronat medialny

Książka jest cudowna, a bajeczna sceneria polskiej wsi dodaje jej niezwykłego uroku. Autorka ma talent do szczegółowych opisów, dzięki czemu bez problemu wyobraziłam sobie miejsce, w którym nasza bohaterka mogłaby zamieszkać. I muszę przyznać, że sama chciałabym zamieszkać w takiej posiadłości.

Całość czyta się przyjemnie i jak na debiut, autorka poradziła sobie wyśmienicie. A przynajmniej mnie zauroczyła i sprawiła, że z przyjemnością sięgnę po kolejne jej publikacje.
Ponadto cieszę się, z pozytywnej decyzji dotyczącej patronatu. Mieć pod swoimi skrzydłami taki tytuł, to prawdziwa przyjemność.

"Za zielonymi drzwiami" to prawdziwa gratka, dla fanów powieści obyczajowych z wątkiem miłosnym. A także przyjemnych opowieści z happy endem. Choć zazwyczaj muszę się do czegoś przyczepić, to tu nie mam do czego. A książkę gorąco Wam polecam i mam nadzieję, że po nią sięgnięcie.

Za możliwość przeczytania książki oraz objęcia jej patronatem medialnym bardzo dziękuję wydawnictwu Szelest.




 

środa, 19 stycznia 2022

"Bracia Di Caro" Kinga Litkowiec - recenzja przedpremierowa

"Bracia Di Caro" Kinga Litkowiec - recenzja przedpremierowa

"Bracia Di Caro" Kinga Litkowiec - recenzja przedpremierowa

26 stycznia swoją premierę będzie miała najnowsza książka Kingi Litkowiec, znanej wszystkim fankom jako Królowa Romansów Mafijnych. "Bracia Di Caro" ukażą się nakładem wydawnictwa Akurat (Muza) i jest to pierwsza, z planowanych dwóch części. Dodam również, że druga część będzie kontynuacją pierwszej, więc trzeba czytać je obie i w kolejności.


"Bracia Di Caro" Kinga Litkowiec - recenzja przedpremierowa

Moje życie skończyło się w dniu, w którym straciłam rodzinę. Chciałam umrzeć, żeby nie czuć bólu, jaki towarzyszył mi codziennie. Kiedy wreszcie odważyłam się na ten krok, zjawił się on – Marco Di Caro. Mężczyzna, który postanowił mnie uratować. Był tajemnicą, którą zapragnęłam odkryć, a kiedy poznałam jego sekret, chciałam cofnąć czas. Po poznaniu jego brata mój świat wywrócił się do góry nogami.
Nic nie było oczywiste.
Nic nie było bezpieczne
Nic nie było normalne.
Nie wiedziałam jednak, że najgorsze jeszcze przede mną.
Nazywam się Kylie Scott, jestem marionetką w rękach dwóch niebezpiecznych mężczyzn. Mój los został określony lata temu, a ja nie mogę uciec.

"Bracia Di Caro" Kinga Litkowiec - recenzja przedpremierowa

Książkę przeczytałam w dwa wieczory i jeśli miałabym ją opisać jednym słowem, to "niepokojąca" wydaje mi się odpowiednim. Ten niepokój, który odczuwałam, towarzyszył mi przez 351 stron, bo tyle właśnie ma ta książka. A końcówka sprawiła, że szeroko otworzyłam oczy. Zaskoczenie? Tak, autorce się to udało, a całość oceniam na plus. W tej książce nie ma nic, do czego mogłabym się przyczepić, nic, co mi się nie podobało i jest to najlepsza książka Kingi, jaką przeczytałam. A musicie wiedzieć, że czytałam wszystkie.

"Bracia Di Caro" Kinga Litkowiec - recenzja przedpremierowa

Główną bohaterką książki jest Kylie Scott. Ma 19 lat i jest sierotą. Jej rodzice zginęli w wypadku samochodowym i dziewczyna nie może sobie z tą stratą poradzić. Wygląda jak wrak człowieka, jest chuda, mało co je, izoluje się od wszystkich, aż pewnego dnia wyrzuty sumienia doprowadzają do tego, że chce popełnić samobójstwo. Kylie obwinia się o ten wypadek, ponieważ zadzwoniła do ojca, gdy ten prowadził samochód, co spowodowało, że stracił panowanie nad kierownicą. Gdy dziewczyna zamierza się powiesić, spotyka w lesie mężczyznę. To nie jest pierwsze ich spotkanie. Dzięki Marco, Kylie odżywa, zaczyna jeść, przybiera na wadze, staje się odważniejsza, a przykre wspomnienia zaczynają blednąć. Mężczyzna ją w sobie rozkochuje i choć jest tajemniczy i jego zachowanie momentami jest dziwne, to staje się dla niej kimś bliskim. Sielanka trwa, do momentu, gdy Kylie spotyka jego brata. Wszystko zaczyna się mieszać, a dziewczyna staje się dla niego zdobyczą. Jak wiadomo, zakazany owoc, smakuje najlepiej, a dziewczyna brata jest właśnie takim owocem....

"Bracia Di Caro" Kinga Litkowiec - recenzja przedpremierowa

Książkę określiłam mianem niepokojącej, ponieważ czułam się jakbym czytała thriller, choć ta książka jest zaliczana do kategorii mafijnego romansu. Ale Kinga stworzyła w tej powieści niepowtarzalny klimat, a tajemnicza aura, która jej towarzyszy sprawia, że nie można oderwać się od tej historii. Cały czas miałam wrażenie, że coś przegapiłam i autorka ukrywa przede mną jakąś ważną informację. I dopiero na samym końcu dowiedziałam się co to była za tajemnica.

"Bracia Di Caro" Kinga Litkowiec - recenzja przedpremierowa

Zauważcie proszę, że opis książki jest oszczędny w słowach i tak naprawdę nie wiadomo, co to będzie za historia. Lubię książki Kingi, więc opis dla mnie nie był ważny, brałam książkę w ciemno. Ale bardzo cieszę się, że mogłam przeczytać ją jako jedna z pierwszych czytelniczek i nie natrafiłam w internecie na spoilery, które by mi zdradziły fabułę. I dzięki temu miałam przyjemność z czytania pierwszej części "Braci di Caro".


Ta książka, to coś zupełnie innego. Podoba mi się postać Kylie, młodziutkiej i skrzywdzonej przez los dziewczyny, która absolutnie nie jest głupia, tylko zagubiona. A bracia Di Caro, którzy weszli w jej świat z impetem i zdążyli w nim nieźle namieszać, zasługują na miano prawdziwych czarnych charakterów. Ciekawa jestem drugiej części i myślę, że będzie jeszcze bardziej emocjonująca niż pierwsza.


Gorąco polecam!


Za możliwość przeczytania książki dziękuję Wydawnictwu Akurat.








 

wtorek, 18 stycznia 2022

"Demony" #1 Agnieszka Kowalska - Bojar - zapowiedź - patronat medialny

"Demony" #1 Agnieszka Kowalska - Bojar - zapowiedź - patronat medialny
"Demony" #1 Agnieszka Kowalska - Bojar - zapowiedź - patronat medialny

Z ogromna przyjemnością przedstawiam Wam książkę, którą objęłam patronatem medialnym."Demony" to pierwszy tom najnowszego cyklu Agnieszki Kowalskiej - Bojar. Jak autorka komedii i mocnych mafijnych romansów sprawdziła się w roli autorki książek fantastycznych? Przekonacie się o tym, sięgając po pierwszy tom "Demonów".




Opis cyklu "Demony"

Upadająca oraz wszechpotężna rasa demonów pragnie odzyskać swą świetność. Jest jednak jeden problem – wśród żywych nie pozostała ani jedna kobieta. Dlatego ich przywódcy otwierają magiczną bramę między światami i sprowadzają do swej ojczyzny grupę obcych. Ludzi.

Po kilkunastu latach upadlającej i pełnej okrucieństw niewoli, przybysze buntują się, podejmując walkę ze znacznie silniejszym od siebie przeciwnikiem.

Akcja toczy się w różnych częściach świata oraz w różnych okresach czasu, które czasami dzielą setki lat. To całkiem nowe uniwersum, mój świat, który powstał podczas bezsennych nocy i deszczowych dni. Nie znajdziecie podobnego w żadnej innej książce, chociaż moi bohaterowie przeżywają te same rozterki co wy, kochają, nienawidzą i umierają. Czasami towarzyszy im magia, pulsująca w tak każdego oddechu. Czasami jedynie namiętność tak wielka, że wykracza za ramy ludzkiego pojmowania. Bo demony kochają inaczej…

"Demony" #1 Agnieszka Kowalska - Bojar - zapowiedź - patronat medialny

Opis tomu 1:

Sen - Tamara zasypia we własnym łóżku, a budzi się w obcym świecie, ścigana przez potwory z piekła rodem. Schronienie znajduje w ponurym zamczysku, którego gospodarzem jest tajemniczy Kayl. Gdy pryska czar iluzji, okazuje się, że jest on demonem. Okrutnym, pozbawionym ludzkich uczuć monstrum i jednocześnie pełnym dzikiego erotyzmu mężczyzną. Wzajemna fizyczna fascynacja bardzo szybko zamienia się w coś więcej, w coś, co trudno zaakceptować komuś takiemu jak Kayl. Bo czy żądna krwi istota, o sercu z kamienia i czarnym jak noc sumieniu, może się zakochać?

Ilyn - Nadszedł czas buntu. Niewolnicy powstali przeciwko swym panom, nie mogąc dłużej znieść poniżenia, okrucieństwa i przelewu krwi. Po jednej z bitew, Ilyn, zwiadowca ludzkiej armii, spotyka rannego wroga. Pomimo zapiekłej nienawiści, kobieta kierowana niezrozumiałym impulsem, nie tylko daruje mu życie, ale i pomaga. Nawet w najśmielszych marzeniach nie przypuszcza, że kiedyś ten wróg stanie się przyjacielem, który ocali nie tylko ją, lecz i całą Krainę Dolin.

Mistyfikacja - Dadae jest zupełnie inna niż dziewczęta z jej wioski. Dlatego żyje samotnie do dnia, gdy decyduje się wyruszyć w niebezpieczną podróż. Chce dotrzeć do śnieżnych szczytów gór, majaczących w oddali na horyzoncie. Do gór, o których tyle razy marzyła i o których opowiadała tak wiele historii. Lecz kiedy naprawdę znajdzie się u celu, okaże się, że iluzja przeplata się z rzeczywistością, a za tym wszystkim stoi tajemniczy mężczyzna, mający wobec dziewczyny swoje własne plany.

Uzurpator - Najpierw zabija jej rodzinę. Później przejmuje tron, a ją każe uwięzić w klasztorze. Po wielu latach zmusza do małżeństwa. Gwałci w noc poślubną i ostentacyjnie obnosi się ze swą kochanką. Lecz Naija nie godzi się z porażką. Uwięziona w zamkowej komnacie, planuje ucieczkę i zemstę. Wspiera ją w tym grupa wielmożów, którym nie podobają się nowe rządy Danjala. I tylko czas pokaże czy nawet tak zapiekła nienawiść, ma szansę zmienić się w coś zupełnie innego, odkryć tajemnice, które przez dziesiątki lat pozostawały nieodkryte.

"Demony" #1 Agnieszka Kowalska - Bojar - zapowiedź - patronat medialny

Agnieszka Kowalska - Bojar to jedna z połówek wydawnictwa Motyle w nosie, które założyła z pisarką Moniką Ligą. O wszystkich jej publikacjach wydanych jako self publishing możecie przeczytać na stronie www.motylewnosie.pl . Agnieszka kocha pisać i nierzadko zarywa noce, gdy najdzie ją wena. Jest autorką bardzo dobrze przyjętej mocnej mafijnej serii "Seksowni dranie" oraz komedii romantycznych, romansów czy krótkich miłosnych opowiadań z Motylowej Biblioteczki. Agnieszka nie boi się wprowadzać w życie swoich nawet najbardziej kontrowersyjnych pomysłów, a ma ich w głowie wiele i jeszcze nie raz nas czymś zaskoczy.

"Demony" #1 Agnieszka Kowalska - Bojar - zapowiedź - patronat medialny

Premiera książki 28 stycznia 2022. Możecie zamówić ją w przedsprzedaży w motylowym sklepie pod tym linkiem. 


Mam nadzieję, że Was zachęciłam do przeczytania książki. Dajcie znać w komentarzu, czy lubicie połączenie fantastyki i erotyki.














poniedziałek, 10 stycznia 2022

"Nie ten mąż" Kathryn Croft - recenzja - Księgarnia Tania Książka

"Nie ten mąż" Kathryn Croft - recenzja - Księgarnia Tania Książka


"Nie ten mąż" Kathryn Croft - recenzja - Księgarnia Tania Książka

Dobry thriller ma to do siebie, że musi mnie zaciekawić od pierwszej strony. W przypadku książki Kathryn Croft "Nie ten mąż" tak się właśnie stało. Pewnie zauważyliście, że często sięgam po podobne thrillery. Tematyka małżeństwa, zdrady, waśni rodzinnych, to coś co mnie bardzo interesuje i zazwyczaj takie książki mi się podobają.


"Nie ten mąż" Kathryn Croft - recenzja - Księgarnia Tania Książka

Monotonia, rutyna i problemy dnia codziennego skutecznie potrafią zepsuć atmosferę w związku. Istnieje wiele sposobów na to, żeby z tym walczyć. Sięgnij po książkę "Nie ten mąż", którą napisała Kathryn Croft, i przekonaj się, jakie konsekwencje może mieć chęć dodania do swojego życia odrobiny pikanterii i ryzyka!

Gdy Rob otrzymał awans, jego żona Abby zgodziła się na przeprowadzkę do Londynu, choć zdecydowanie nie było to jej marzeniem. Nowa rzeczywistość jest dla niej nieco przytłaczająca. Kobieta szuka pracy i próbuje odnaleźć się w nieznanym otoczeniu. Wszystko zmienia się, gdy poznaje Siennę oraz jej męża Grega. Cała czwórka szybko się zaprzyjaźnia i cieszy wzajemnym towarzystwem, oddając się długim rozmowom i beztroskiej zabawie. Pewnego dnia Sienna nieoczekiwanie wychodzi z kontrowersyjną propozycją zamiany mężów i spotyka się z aprobatą. Jedna noc, która miała być wyjątkowa, zamienia się w koszmar. Greg znika, a podejrzenia rosną. Co stało się z mężczyzną?

"Nie ten mąż" Kathryn Croft - recenzja - Księgarnia Tania Książka

Głównymi bohaterami książki Kathryn Croft " Nie ten mąż" są dwa małżeństwa: Abby i Rob, Sienna i Greg. Kobiety poznają się przypadkiem na zajęciach w klubie fitness i przypadają sobie do gustu. Któregoś dnia, a dokładnie podczas towarzyskiego spotkania Sienna proponuje, by dla zabawy zamieniły się z Abby mężami. Ma to polegać na tym, że mężczyźni zamienią się rolami i domami. Niby nic takiego, ponieważ nie ma tu mowy, o czynnościach seksualnych między nimi. Ma to być tylko i wyłącznie zamiana. Zabawa, urozmaicenie ich życia, może trochę wzbudzenie zazdrości w partnerach. Ale nic poza tym. Niestety zwykła zamiana okazuje się problematyczna w skutkach. Nikt nie przypuszczał, że  spowoduje lawinę kłamstw, niedopowiedzeń, a w końcu doprowadzi do tragedii. Gdy jeden z uczestników zamiany wychodzi z domu i ślad po nim ginie, pozostali zaczynają się obwiniać, oskarżać i podejrzewać dosłownie o wszystko. Czas leci, Grega dalej nie ma. Ale na jaw wychodzą przerażające fakty z życia tej czwórki. Kto jest winien? Co takiego się stało?

"Nie ten mąż" Kathryn Croft - recenzja - Księgarnia Tania Książka

"Nie ten mąż" Kathryn Croft - recenzja - Księgarnia Tania Książka

Pomysłowość autorki nie zna granic. Gdy już byłam pewna tego, kto jest winny, ona sprowadzała mnie na ziemię i udowadniała, że nie wiem nic. I tak naprawdę do samego końca żyłam w niewiedzy. Książka jest świetna, choć zastanawiam się, jakby to było zastąpić obecnego narratora pierwszoosobowym. Ten w trzeciej osobie trochę mi tu przeszkadzał. Ale pomijając go, to książkę bardzo polecam.

Mnogość wątków, co chwilę pojawiający się nowi bohaterowie, nowe fakty, tym charakteryzuje się opowieść Kathryn Croft. Dodatkowo podczas lektury towarzyszyło mi nieprzemijające uczucie, że coś przegapiłam w tej historii. Nie umiem nawet zliczyć ile razy wydawało mi się, że jestem bliska prawdy. Ale autorka co i raz udowadniała mi, że jednak jestem daleko od jej poznania. A rozwikłanie zagadki było dla mnie zaskakujące. Nie spodziewałam się tego i jestem bardzo z zakończenia zadowolona.

Choć ten narrator trzecioosobowy mi przeszkadzał i myślę, że w pierwszej osobie byłby lepszy, to książkę oceniam wysoko. Podobno nie jest to najlepszy thriller autorki i inne są o wiele ciekawsze, jestem zadowolona.

Na pewno sięgnę po inne książki autorki.

"Nie ten mąż" Kathryn Croft - recenzja - Księgarnia Tania Książka

"Nie ten mąż" Kathryn Croft - recenzja - Księgarnia Tania Książka

Jeśli lubicie thrillery to zerknijcie do nowości księgarni Tania Książka. Ten rok będzie obfitował w ciekawe książki i już pierwsze premiery stycznia zaczęły się tam pojawiać.


Udanej lektury Wam życzę!



Za możliwość zrecenzowania książki dziękuję księgarni Tania Książka.












 

niedziela, 9 stycznia 2022

"Wróg mojego wroga" Monika Skabara - recenzja przedpremierowa - patronat medialny

"Wróg mojego wroga" Monika Skabara - recenzja przedpremierowa - patronat medialny

"Wróg mojego wroga" Monika Skabara - recenzja - patronat medialny

Monika Skabara ma to do siebie, że jej książki dosłownie się połyka w całości. Nie ma możliwości, by czytać je na raty. Jak się zacznie, to koniecznie trzeba skończyć. I zrobić to jak najszybciej zrobić. 23 lutego swoją premierę będzie miała najnowsza książka autorki "Wróg mojego wroga". Prawie 300 stron, a pochłonęłam ją w jeden wieczór. Było... w stylu Moniki, czyli genialnie.


Nic nie łączy silniej niż wspólna zemsta.

Kira ma na koncie wiele osiągnięć: prowadzi własną firmę, sprawnie zarządza zespołem, ma pracę, która jest jej pasją i daje jej satysfakcję. Nic jednak nie może równać się z jej największym życiowym sukcesem, jakim było wyzwolenie się z relacji pełnej przemocy fizycznej i psychicznej. Marcus jest już byłym mężem, wciąż jednak stanowi zagrożenie – tym razem chce odebrać Kirze jej firmę.

Aby ratować biznes, Kira spotyka się z nowym kontrahentem. AJ ma swoje powody, żeby nie znosić Marcusa, proponuje jej więc sojusz. Razem mają doprowadzić byłego męża Kiry do ruiny. Problem w tym, że posiadanie wspólnego wroga bardzo ich do siebie zbliżyło, tak bardzo, że aż pozwolili sobie na coś zupełnie szalonego. Czy to aby na pewno dobry start do planowania zimnej zemsty?

"Wróg mojego wroga" Monika Skabara - recenzja przedpremierowa - patronat medialny

Była mafia, byli tatuażyści, a teraz przychodzi czas na romans biurowy. Ale to nie jest zwykły romans, choć niewątpliwie Kirę i jej biznesowego partnera AJ połączyło gorące uczucie. To jest kolejna książka, w której Monika pokazuje, że kobiety nie mają łatwego życia i często padają ofiarami żadnych władzy mężczyzn, którzy wykorzystują swoją pozycję i dominację, by zdobyć to, czego pragną.

Zacznijmy może od tego, że Niegrzeczne Książki mają hot level, w którym jest pięciostopniowa skala grzeszności takiej książki. Na okładce widzę, że jest trzy kropki, ale osobiście dałabym jedną, góra dwie. I choć wszystkie czytelniczki Niegrzecznych Książek liczą na to, że będzie bardzo gorąco, to wierzcie mi, że tej książce nic nie brakuje i wcale nie jest gorsza, niż te, co mają hot level pięć. Scen seksualnych nie jest dużo, ale książka nadrabia fabułą i akcją, a te są zachwycające. Myślę, że te trzy kropki mogą Was zmylić, dlatego lojalnie ostrzegam.

"Wróg mojego wroga" Monika Skabara - recenzja przedpremierowa - patronat medialny

Kira była żoną Marcusa. Była - to dobre słowo. Nigdy więcej nie chce mieć nic wspólnego z byłym mężem, ale on ma co do tego inne plany. Marcus jest agresorem i damskim bokserem. Dopuścił się w swoim życiu wiele krzywd, a słowo "nie" dla niego nie istnieje. Nagle wchodzi w poukładane życie Kiry z impetem i każe jej pojechać do Vegas na rozmowy z nowym partnerem biznesowym, a przy okazji oświadcza, że wraca do firmy, czy jej się to podoba czy nie. Kira leci do Vegas i poznaje tam AJ. I zamiast standardowej umowy o współpracę, dostaje od niego propozycję nie do odrzucenia. Mają zjednoczyć siły i zniszczyć Marcusa. Jak się pewnie domyślacie, propozycja jest kusząca. Kira nie wie jeszcze, że spotkanie z przystojnym Brytyjczykiem zmieni jej życie o 180 stopni. Czemu AJ chce zniszczyć byłego męża kobiety? 

"Wróg mojego wroga" Monika Skabara - recenzja przedpremierowa - patronat medialny

Książka jest świetnie napisana. Dynamiczna akcja, mocna postać kobieca, spisek, zemsta ale i miłość, która na naszych bohaterów spada jak grom z jasnego nieba. Czyli nic innego jak Monika Skabara w całej swojej okazałości. To miał być gorący biurowy romans i w sumie taki był, ale muszę Was ostrzec, że Marcus to istny drań i książka zawiera sceny przemocy, w tym przemocy seksualnej. Niestety nasza bohaterka przeszła z nim piekło i teraz ma szansę, by się zemścić na byłym mężu. Będzie się działo... to mogę Wam obiecać. Z czego się tak cieszę, skoro książka jest momentami bardzo brutalna? Z tego, że nic nie jest tam przerysowane i każda z tych sytuacji mogłaby wydarzyć się naprawdę. A w życiu nie ma cenzury. Codziennie setki kobiet na świecie doświadczają przemocy, w tym przemocy seksualnej od osób im bliskich. A ta książka pokazuje, że wcale nie trzeba klepać biedy i alkohol nie musi lać się litrami, by w domu była przemoc. Książka momentami bulwersuje, to fakt. Ale nie ma w niej nic, co Monika Skabara by sobie wymyśliła. A im bardziej realnie ukazuje zachowania bohaterów, tym książka jest bardziej emocjonująca. A o to, w dobrej historia chodzi, prawda?

Książka jest jednotomówką, co jak na Monikę jest trochę dziwne, ale myślę, że mimo tego odniesie sukces.


Za możliwość współpracy przy tej książce dziękuję autorce, Wydawnictwu Kobiecemu oraz Niegrzecznym Książkom.





sobota, 8 stycznia 2022

"Za zielonymi drzwiami" Kamila Majewska - zapowiedź - patronat medialny

"Za zielonymi drzwiami" Kamila Majewska - zapowiedź - patronat medialny

"Za zielonymi drzwiami" Kamila Majewska - zapowiedź - patronat medialny


26 stycznia 2022 roku nakładem wydawnictwa Szelest ukaże się debiutancka książka Kamili Majewskiej "Za zielonymi drzwiami". Piękna okładka, nowa autorka oraz nowe dla mnie wydawnictwo... Zapraszam Was do poznania historii Ani. Chcecie wiedzieć co znajduje się z zielonymi drzwiami?



Bogactwo, kariera, wielkie miasto i wygodne życie – czy może cicha prowincja, gdzie życie toczy się wolniej?

Ania, szefowa działu reklamy w dużej firmie, dowiaduje się o spadku, który pozostawił jej szef i przyjaciel, Kazimierz. Bohaterka ma wybór: przejęcie ważnego stanowiska i udziałów w firmie albo odziedziczenie tajemniczego gospodarstwa. Anna musi podjąć trudną dla siebie decyzję. Do tej pory stawiała na karierę, a sama myśl o mieszkaniu na wsi przyprawiała ją o mdłości.

Ale może warto sprawdzić, co kryje się za zielonymi drzwiami domu, który miałaby odziedziczyć?

Czy Anna odważy się postawić wszystko na jedną kartę i rozpocznie nowe życie, z dala od personalnych rozgrywek korporacji, w której czuła się tak dobrze? Czy posłucha rad mężczyzny, z którym ma romans – może raczej podejmie wyzwanie, jakie rzuca jej los i odważy się przejąć odrestaurowaną stodołę, mały domek, stajnię i dużą połać ziemi?

A może za zielonymi drzwiami kryje się coś jeszcze?

Może… prawdziwa miłość?

„Za zielonymi drzwiami” Kamili Majewskiej to pełna oryginalnych postaci i nieoczekiwanych zwrotów akcji powieść o trudnych wyborach i życiowych rozterkach. Powieść, która pokazuje, jak bardzo los może być przewrotny.

"Za zielonymi drzwiami" Kamila Majewska - zapowiedź - patronat medialny

Kamila Majewska – urodzona w 1991 roku, mieszkanka Legnicy. Pisać zaczęła w podstawówce. Od niedawna szczęśliwa żona i matka ponadrocznej córeczki. Miłośniczka zwierząt, właścicielka pociesznej suczki o imieniu Coco. Przez wiele lat pomagała jako wolontariuszka w fundacji „Stacyjka Maltusia”.

Wolny czas spędza w stajni, ucząc się od koni cierpliwości i pokory. Uwielbia odkrywać piękne miejsca na Dolnym Śląsku, a wędrówki po mało uczęszczanych szlakach pozwalają jej się wyciszyć i pozbierać myśli. Powieść „Za zielonymi drzwiami” jest jej debiutem literackim, jednak jak twierdzi, głowę ma pełną pomysłów na kolejne opowieści.

"Za zielonymi drzwiami" Kamila Majewska - zapowiedź - patronat medialny

"Za zielonymi drzwiami" Kamila Majewska - zapowiedź - patronat medialny

Czekacie na tę książkę?
 

piątek, 7 stycznia 2022

"Wróg mojego wroga" Monika Skabara - zapowiedź - Patronat Medialny

"Wróg mojego wroga" Monika Skabara - zapowiedź - Patronat Medialny
"Wróg mojego wroga" Monika Skabara - zapowiedź - Patronat Medialny


23 lutego będzie miała premierę najnowsza książka jednej z moich ulubionych autorek romansów Moniki Skabary. "Wróg mojego wroga" to typowa dla Moniki historia. Będzie gorąco, mrocznie, niebezpiecznie i bardzo seksownie. Jesteście gotowi na historię Kiry i AJ?


"Wróg mojego wroga" Monika Skabara - zapowiedź - Patronat Medialny

Nic nie łączy silniej niż wspólna zemsta.

Kira ma na koncie wiele osiągnięć: prowadzi własną firmę, sprawnie zarządza zespołem, ma pracę, która jest jej pasją i daje jej satysfakcję. Nic jednak nie może równać się z jej największym życiowym sukcesem, jakim było wyzwolenie się z relacji pełnej przemocy fizycznej i psychicznej. Marcus jest już byłym mężem, wciąż jednak stanowi zagrożenie – tym razem chce odebrać Kirze jej firmę.

Aby ratować biznes, Kira spotyka się z nowym kontrahentem. AJ ma swoje powody, żeby nie znosić Marcusa, proponuje jej więc sojusz. Razem mają doprowadzić byłego męża Kiry do ruiny. Problem w tym, że posiadanie wspólnego wroga bardzo ich do siebie zbliżyło, tak bardzo, że aż pozwolili sobie na coś zupełnie szalonego. Czy to aby na pewno dobry start do planowania zimnej zemsty?


Monika Skabara

Uzależniona od kawy, muzyki, książek, filmów Marvela, Star Warsów, Dragon Balla i dobrego jedzenia. Uwielbia poznawać nowe języki, zwiedzać nowe miejsca, malować akrylami, a w ramach pozbycia się nadmiaru stresów wybrać się na trening karate. Spełniona jako żona i mama, stara się czerpać z każdego dnia garściami i cieszyć się z małych rzeczy, które przynosi los. A gdy los podkłada jej kłody pod nogi pokazuje mu środkowy palec i z uśmiechem odpowiada, że bije jak baba.

Od dwudziestu lat nałogowo czyta książki, choć jak sama twierdzi romanse były zawsze jej ulubionym gatunkiem literatury. Pisanie sprawiało jej olbrzymią radość od szkoły podstawowej, ale dopiero po trzydziestce zdecydowała się spróbować swoich sił jako autorka powieści dla kobiet.

"Wróg mojego wroga" Monika Skabara - zapowiedź - Patronat Medialny


Oczywiście jestem już po lekturze i zapewniam Was, że jest to książka na jeden wieczór. Nie będziecie mogli się od niej oderwać. "Wróg mojego wroga" to piąta książka Moniki Skabary. Wcześniej nakładem wydawnictwa Kobiecego ukazały się:

Seria Dziedzictwo :

"Rosyjska księżniczka"

"Odzyskana korona"

"Trzeci dziedzic"

oraz

"Dziewczyna feniksa"
W przygotowaniu "Dziewczyna Feniksa 2" - jeszcze nie znam tytułu.


Czekacie na tą książkę?