sobota, 16 października 2021

EDU czytajki " Niedźwiedzi świat Olmisi " Bożena Bobrzyk - Stokłosa

EDU czytajki " Niedźwiedzi świat Olmisi " Bożena Bobrzyk - Stokłosa


EDU czytajki " Niedźwiedzi świat Olmisi " Bożena Bobrzyk - Stokłosa

Małe dzieci mały kłopot, duże dzieci duży kłopot. Ale to, że dziecko jest małe, wcale nie oznacza, że nie ma problemów. Malutka Olmisia pokazała nam, że to co dorosłym wydaje się błahostką, dla małego niedźwiadka może być problemem nie do przeskoczenia. A przynajmniej tak mogłoby się wydawać.


EDU czytajki " Niedźwiedzi świat Olmisi " Bożena Bobrzyk - Stokłosa

EDU czytajki " Niedźwiedzi świat Olmisi " Bożena Bobrzyk - Stokłosa

Dzięki uprzejmości wydawnictwa Skrzat miałam przyjemność przeczytać i zrecenzować dwie części książeczek dla dzieci z serii EDU czytajki. W poprzednim wpisie zrecenzowałam książkę Kasi Wierzbickiej i teraz przyszła kolej na Bożenę Bobrzyk - Stokłosę i jej "Niedźwiedzi świat Olmisi".

Książka jest pięknie wydana. Ma 79 stron, twardą okładkę, a ilustracje Magdaleny Babińskiej kolejny raz skradły moje serce. Ta Pani ma niewątpliwy talent, a jej rysunki są ciepłe, zachwycają kolorem i wykonaniem. Pamiętajcie, że warto chwalić ilustratorów, ponieważ to dzięki nim książki nabierają magicznej oprawy.

EDU czytajki " Niedźwiedzi świat Olmisi " Bożena Bobrzyk - Stokłosa

W książce znajdziecie 7 misiowych bajek, a każda z nich opowiada o rzeczach ważnych i istotnych, o problemach dorastania oraz o tym, co w życiu małego dziecka może się przydarzyć. Uczy, bawi, momentami trochę smuci i złości, ale to normalne, ponieważ ukazuje cały wachlarz emocji, które posiadają dzieci. W końcu one też się smucą, cieszą złoszczą, płaczą, tęsknią lub nie umieją pogodzić się z porażką.

EDU czytajki " Niedźwiedzi świat Olmisi " Bożena Bobrzyk - Stokłosa

EDU czytajki " Niedźwiedzi świat Olmisi " Bożena Bobrzyk - Stokłosa

EDU czytajki " Niedźwiedzi świat Olmisi " Bożena Bobrzyk - Stokłosa

EDU czytajki " Niedźwiedzi świat Olmisi " Bożena Bobrzyk - Stokłosa

W książce dziecko przeczyta o tym czym jest inność oraz dowie się, że każdy z nas jest wyjątkowy, a drobne mankamenty urody mogą tylko tą wyjątkowość podkreślić. Dwie się również o tym, że ciało dziecka nie rośnie w pięć minut i nie zmienia się z dnia na dzień, potrzeba na to czasu, ale każdy z nas prędzej czy później dorasta. Olmisia musi zmierzyć się z problemem pogorszenia wzroku i nie może sobie z tym poradzić. Myślę, że wiele dzieciaczków to dotyczy i ta bajeczka może im pomóc przez to przejść. Czy wiecie, że aby się czegoś nauczyć, to trzeba cały czas próbować i ćwiczyć? A Wasze dzieciaki to widzą? Nie można się poddawać, powtarzajcie im to codziennie. Ale nie można się też śmiać, jeśli komuś coś nie wychodzi, ponieważ może ich to zniechęcić. I na koniec trzeba nauczyć się przegrywać. Może boleć, ale mimo tego przegrywanie też jest dobre. Czemu? Ponieważ motywuje do działania.

EDU czytajki " Niedźwiedzi świat Olmisi " Bożena Bobrzyk - Stokłosa

Seria EDU czytajki to mądre książeczki polskich autorek. Pełne ciepła i miłości. Porozmawiajcie ze swoimi dziećmi. A jeśli nie umiecie to może i Wam te książeczki w jakiś sposób pomogą i ułatwią komunikację.


Za możliwość przeczytania i zrecenzowania książki dziękuję wydawnictwu Skrzat.

piątek, 15 października 2021

EDU czytajki "Duże troski małych zwierzątek" Katarzyna Wierzbicka

EDU czytajki "Duże troski małych zwierzątek" Katarzyna Wierzbicka

EDU czytajki "Duże troski małych zwierzątek" Katarzyna Wierzbicka

Dzięki uprzejmości wydawnictwa Skrzat, miałam przyjemność przeczytać książkę autorstwa Katarzyny Wierzbickiej. "Duże troski małych zwierzątek", ta książka skradła moje serce. Pięknie napisana, z mądrym przesłaniem i robiącymi wrażenie ilustracjami Magdaleny Babińskiej. Koniecznie musicie ją przeczytać i mieć w swojej biblioteczce.


EDU czytajki "Duże troski małych zwierzątek" Katarzyna Wierzbicka

EDU czytajki "Duże troski małych zwierzątek" Katarzyna Wierzbicka

Co trapi małe serduszka leśnych zwierzątek? Niektóre boją się ciemności, choć ciemność przecież nie jest taka zła. Niektóre porównują się z innymi i o ile mądre porównania nie są złe, to te złośliwe i zawistne nie powinny mieć już miejsca. W końcu każdy z nas jest wyjątkowy na swój sposób. Zwierzątka tak jak ludzie chcą mieć przyjaciół. Ale nic na siłę. Nie można kogoś lubić, bo zostało się do tego zmuszonym, prawda? Kłótnia - wielka rzecz. Szczególnie gdy kłócą się rodzice, a dziecko jest tego świadkiem. Ból, odrzucenie czy strach, to tylko niektóre emocje, towarzyszące dzieciom, gdy są świadkami takiego zajścia. Co zrobić w takiej sytuacji? Jak uchronić malucha? Co zrobić gdy dziecko chce coś natychmiast i nie ma ochoty czekać ani minuty dłużej? Mały Pajączek też miał taką sytuację. Jak jego mama sobie z nią poradziła?

EDU czytajki "Duże troski małych zwierzątek" Katarzyna Wierzbicka

Książeczka niby nie jest długa, a jak spojrzałam na ostatnią stronę, to zobaczyłam numerek 52. Bardzo szybko to zleciało. Czcionka tekstu jest duża, więc pewnie dlatego książkę szybko się czyta. Język przyjemny w odbiorze i co najważniejsze, będzie zrozumiały dla dzieci. Ale najpiękniejsze w tej książce są historie. Mądrze napisane, z pozytywnym przesłaniem. Książka zarówno uczy, jak i bawi, a także podnosi na duchu. Myślę, że nie jeden mały czytelnik będzie się utożsamiał z którymś bohaterem.

W "Dużych troskach małych zwierzątek" znajdziecie 5 leśnych historii, które pomogą Waszym dzieciom oswoić się z emocjami i wybrnąć z różnych kłopotliwych sytuacji. 

EDU czytajki "Duże troski małych zwierzątek" Katarzyna Wierzbicka

EDU czytajki "Duże troski małych zwierzątek" Katarzyna Wierzbicka

EDU czytajki "Duże troski małych zwierzątek" Katarzyna Wierzbicka

EDU czytajki "Duże troski małych zwierzątek" Katarzyna Wierzbicka

EDU czytajki "Duże troski małych zwierzątek" Katarzyna Wierzbicka

EDU czytajki "Duże troski małych zwierzątek" Katarzyna Wierzbicka

Kolejna świetna książka Katarzyny Wierzbickiej. Mam wszystkie publikacje autorki w domu, łącznie z książką urban fantasy. Kaśka ma talent - to niewątpliwie. A przy tym jest kochaną i mądrą osobą.

EDU czytajki "Duże troski małych zwierzątek" Katarzyna Wierzbicka


Wydawnictwo Skrzat bardzo dziękuję za możliwość przeczytania i zrecenzowania tej książki.
 

wtorek, 12 października 2021

"Kucharz. Na ostro." Ada Tulińska - recenzja - Tania Książka

"Kucharz. Na ostro." Ada Tulińska - recenzja - Tania Książka


"Kucharz. Na ostro." Ada Tulińska - recenzja - Tania Książka

Seria "Faceci do wynajęcia" skradła moje serce. Można ją dostać tylko w Księgarni Tania Książka i polecam Wam ją, bo naprawdę warto. A teraz przyszedł czas na recenzję ostatniej części czyli "Kucharz. Na ostro." Ady Tulińskiej. Jesteście ciekawi czy było pikantnie i ostro jak obiecywała autorka?


"Kucharz. Na ostro." Ada Tulińska - recenzja - Tania Książka

Kucharz. Łączy ostrość ze słodyczą, dba o odpowiednią temperaturę i gwarantuje eksplozję smaku.

Amelia musi zmierzyć się z zupełnie nową dla niej sytuacją. Do tej pory to jej mąż Karol zarabiał na utrzymanie ich małej rodziny, teraz jednak, kiedy firma, którą przejął po rodzicach, upadła, finansowa odpowiedzialność w całości spoczywa na Amelii. Propozycja stanowiska w nowo otwartej restauracji brzmi jak spełnienie marzeń – w końcu gotowanie to coś, co lubi i na czym się zna. A przynajmniej tak jej się wydaje. Czy zmieni zdanie, kiedy przyjdzie jej stanąć twarzą w twarz z prawdziwym kulinarnym celebrytą?

Jej relacje z szefem kuchni stają się bardzo burzliwe. Amelia wie, że zbyt długo pozwalała się wykorzystywać kolejnym mężczyznom. Nigdy więcej nie powtórzy tego błędu. Okazuje się jednak, że Tomasz, kiedy mu na czymś zależy, potrafi być słodki jak miód, ale kiedy trzeba, również pikantny jak chilli.

Potrzebujesz fachowego wsparcia? Czasem możesz dostać o wiele więcej. Książka z serii Faceci do wynajęcia.

"Kucharz. Na ostro." Ada Tulińska - recenzja - Tania Książka

"Kucharz. Na ostro." Ady Tulińskiej jest moim pierwszym spotkaniem z twórczością autorki. Pierwszym, ale absolutnie nie ostatnim. Koleżanki zachwalały mi jej książki, ale dopiero teraz udało mi się coś od autorki przeczytać. Czy jestem zadowolona? Jak najbardziej tak. Lekki i przyjemny styl pisania, cięte i momentami śmieszne dialogi oraz ciekawa historia - to wszystko sprawiło, że książka w moim odczuciu zasługuje na miano bardzo dobrej.

"Kucharz. Na ostro." Ada Tulińska - recenzja - Tania Książka

Jeśli lubicie programy telewizyjne typu Top Chef lub Hell's Kitchen, to książka będzie się Wam podobała. Główną bohaterką jest Amelia, która przeżywa kryzys małżeński. Jej mąż, pracą nieskalany, siedzi w domu i nic nie robi, a kobieta dla odmiany robi wszystko, by ich utrzymać i uratować to małżeństwo. O ile to pierwsze jeszcze jakoś jej wychodzi, to to drugie niestety z marnym skutkiem. Nie jest to wina Amelii, tylko jej męża Karola, który kocha konsolę do gier i piwo bardziej od swojej żony. Nowa praca, a raczej próba podjęcia pracy w restauracji zwycięzcy kulinarnego konkursu, nowe znajomości i szkoła jaką Amelia dostaje od życia, sprawiają, że dziewczyna za wszelką cenę chce zmienić swój los. Ze wszystkim ma jednak pod górkę. A szczególnie z relacją z Tomaszem, właścicielem restauracji. W pewnym momencie coś się zmienia. Amelia zaczyna pracę w restauracji, a Tomasz wyraża coraz mocniejsze zainteresowanie nową pracownicą. Tylko, że Tomasz ma pewien sekret, który bardzo Amelii by się nie spodobał, gdyby go odkryła...

"Kucharz. Na ostro." Ada Tulińska - recenzja - Tania Książka

Przez książkę się płynie. Szybko się ją czyta, a pomysł na jaki wpadła autorka, podoba mi się i z przyjemnością książkę przeczytałam. Coś innego, świeżego, lekkiego, z wątkiem miłosnym, szczyptą romantyzmu i erotyzmu. Przyjemna historia do przeczytania pod kocykiem w jesienny wieczór. Zresztą ta książka jak i cała seria się broni. Świetne polskie autorki, bo Langner, Bester i Tulińska moim zdaniem do nich należą, sprawiły, że seria stała się hitem. I nie jest to tylko moje zdanie, wystarczy przejrzeć Instagram czy poczytać opinie na blogach i lubimy czytać. Nawet moje koleżanki, które czytały "Facetów do wynajęcia" zgodnie przyznają, że to fajna seria. Dziś na Facebooku Niegrzecznych Książek pojawiła się informacja, że planowane są już kolejne części tej serii, z czego bardzo się cieszę. 

"Kucharz. Na ostro." Ada Tulińska - recenzja - Tania Książka

Tak jak wspomniałam we wstępie, "Facetów do wynajęcia" możecie zamówić tylko w jednej księgarni. Zerknij cię sobie przy okazji na nowości w księgarni Tania Książka. Jesienią jest wysyp bardzo dobrych premier.


Czy Wy też macie wrażenie, że jesienne premiery są najciekawsze? Mam całą listę premier i zapowiedzi, właśnie z ostatniego kwartału roku i zastanawiam się, czy życia mi starczy, by to wszystko przeczytać.


Za możliwość przeczytania i zrecenzowania całej serii "Faceci do wynajęcia" dziękuję księgarni Tania Książka.







 

poniedziałek, 11 października 2021

"Il professore. Włoska miłość" Weronika Tomala - Patronat Medialny

"Il professore. Włoska miłość" Weronika Tomala - Patronat Medialny

"Il professore. Włoska miłość" Weronika Tomala - Patronat Medialny

Miłość - wielkie słowo. Czasami spada na nas jak grom z jasnego nieba. Robi zamieszanie, chwyta za serce i nie pozwala o sobie zapomnieć. Potrafi skomplikować życie, jak nic innego. I bywa równie piękna, co zdradliwa, o czym przekonali się bohaterowie "Il professore. Włoska miłość" Weroniki Tomali.


"Il professore. Włoska miłość" Weronika Tomala - Patronat Medialny

We florenckim Palazzo Grifoni jest jedno takie okno, które choć na pozór nie wyróżnia się spośród wielu innych, niesie ze sobą romantyczną, poruszającą historię niezwykłej miłości. Podobnie jak my, ginąc w wielkim tłumie pozostajemy niezauważalni. A jednak skrywamy w sercach opowieść, która zmieniła nas na zawsze. Czas, by ujrzała światło dzienne…

Kiedy profesor sztuki włoskiej Matteo Bartollini zawitał na naszej uczelni, był niczym wyczekiwany bóg. Inteligentny, szanowany, obyty, a do tego piekielnie przystojny. Miał wszystko, wiedzę, respekt studentów, ambicje i piękną żonę. Jedna wyprawa do Florencji zmieniła wszystko. To właśnie tam udało mi się dotrzeć do głębokich zakamarków jego duszy. To właśnie tam odkryłam, że jego życie nie jest idealne. I choć nigdy tego nie planowałam, przepadłam, boleśnie przekonana o tym, że moje dość poszarpane już serce będzie krwawić jeszcze mocniej. Nie miałam pojęcia, że profesor Matteo poczuł to samo.
Życie nie jest jednak piękną bajką. Pewnego dnia wydarzyło się coś, co zatrząsnęło posadami naszego świata i zmieniło perspektywę całej przyszłości.

„Il professore” - historia zakazanej miłości z włoską sztuką i urzekającą Florencją w tle."

"Il professore. Włoska miłość" Weronika Tomala - Patronat Medialny

Książki Weroniki uwielbiam i uważam, że jest ona bardzo zdolną młodą autorką. Jej powieści dopracowane są do perfekcji, a każda jest inna. Inne miasto, inni bohaterowie, inna tematyka, ale każda z tych historii ma dwa wspólne mianowniki. Pierwszym jest miłość - żaden z bohaterów się jej nie spodziewał i dla każdego była zaskoczeniem. Drugim - smutki i troski dnia codziennego oraz przeciwności losu, które stają na drodze do szczęścia. U Weroniki nie ma lekko, zazwyczaj łezka mi się w oku zakręci, ale lubię jej styl pisania i dojrzałość emocjonalną, którą w swoich powieściach prezentuje.

"Il professore. Włoska miłość" Weronika Tomala - Patronat Medialny

"Il professore. Włoska miłość" Weronika Tomala - Patronat Medialny

Najnowsza powieść autorki opowiada historię trudnej miłości wykładowcy i jego uczennicy. Nieetyczne zachowanie mogło kosztować Matteo wiele. Mógł stracić pracę, szacunek i wywołać skandal, bowiem Magda była jego uczennicą, a on... no cóż, miał wówczas żonę. Co z tego, że ich małżeństwo było nim tylko na papierze. Co z tego, że nie kochał żony. Jego intymna relacja z uczennicą nie powinna mieć nigdy miejsca. Ale stało się i się nie odstanie, a tych dwoje będzie musiało zapłacić za chwilę słabości.

"Il professore. Włoska miłość" Weronika Tomala - Patronat Medialny

Miłość czasami spada na nas jak grom z jasnego nieba. Namiesza, nabałagani, a niekiedy nawet i przeczołga. Ale prawdziwa miłość jest warta poświęcenia. Warto o nią zawalczyć, tylko czy zazwyczaj musi to być "za wszelką cenę"? Relacje student - wykładowca nie są dla mnie problemem. W końcu oboje to dorośli ludzie. Ale wszystko zależy od charakteru takiej relacji i od tego, czy przypadkiem się kogoś tym nie krzywdzi. Weronika pokazała, że niektóre wybory dokonuje za nas życie, a my choć jesteśmy istotami posiadającymi wolną wolę, to czasami nam jej może zabraknąć. Do głosu dochodzą uczucia, pragnienie, pierwotne instynkty. Miłość potrafi namieszać. Czy Magda i Matteo pokonają przeciwności losu i będą razem?

"Il professore. Włoska miłość" Weronika Tomala - Patronat Medialny

Książka jest pięknie napisana. Dużo w niej historycznych smaczków, a autorka zabiera nas do malowniczej Florencji na wycieczkę. Widać, że lubi ten kraj, a włoska sztuka nie jest jej obca. I oczywiście jest to historia o miłości. Trudnej, niezrozumiałej, zabronionej. O miłości, która narodziła się przez przypadek i przyjdzie zmierzyć się jej z bólem i cierpieniem. Czy bohaterowie potraktują to jako lekcję? Czy wyjdą w tego silniejsi? A może odpuszczą?


Zapraszam Was do świata Weroniki Tomali i gwarantuję, że będziecie mieli ochotę na więcej.














 

"Zatraceni w sobie" K.M. Dyga - recenzja - Patronat Medialny

"Zatraceni w sobie" K.M. Dyga - recenzja - Patronat Medialny
"Zatraceni w sobie" K.M. Dyga - recenzja - Patronat Medialny

Z debiutami bywa różnie. Niektóre są znośne, choć jeszcze niedopracowane, niektóre całkiem fajne, a inne nie powinny nigdy ujrzeć światła dziennego. Gdy dostałam propozycję objęcia patronatem medialnym książki "Zatraceni w sobie" byłam pewna, że nie podejmę decyzji w ciemno, ponieważ jak już wiecie, z debiutami bywa różnie. A potem wstydzić się trzeba. Plik dostałam, zaczęłam czytać i..... przepadam. Nie lubię czytać pdf, ale w tym przypadku nie było możliwości, bym nie skończyła tego co zaczęłam. Ta książka to miód na moje serce...


"Zatraceni w sobie" K.M. Dyga - recenzja - Patronat Medialny

Posada asystentki prezesa to szansa Idy na lepsze jutro. Przyjdzie jej jednak stoczyć walkę nie tylko z bezlitosnym światem korporacji, ale i z największym przeciwnikiem, jakim okazuje się jej serce, tak bardzo podatne na przystojnego i charyzmatycznego prezesa. Kiedy wydaje się, że los sam pcha ich ku sobie, drobna z pozoru tajemnica Idy uruchamia lawinę zdarzeń prowadzących do tragedii. Przybita wyjeżdża na delegację do Tokio, gdzie jej uczucia po raz kolejny zostają poddane próbie.

Jak dokonać wyboru, gdy rozum musi walczyć z sercem?

"Zatraceni w sobie" K.M. Dyga - recenzja - Patronat Medialny

Na początku było zabawnie, taki przyjemny, lekki i co najważniejsze śmieszny biurowy romans. Później zaczęło się poważnie. Groźby, niebezpieczeństwo i tajemnice. Zresztą już w prologu autorka zdradza, że główna bohaterka jest kimś więcej niż przypadkową dziewczyną, która wpadła prezesowi wielkiej firmy w oko. A na pewno nie jest taka, jak inne sekretarki czy asystentki. Ona nie ma mówić "tak szefie, oczywiście szefie", a zatrudniona jest po to, by używać słowa "nie". Ciekawe, prawda? Prezesi zazwyczaj wymagają od swoich asystentek posłuszeństwa, a tu proszę, nasza Ida ma mówić Panu Prezesowi, że zrobił coś źle? Zabawna sytuacja...

"Zatraceni w sobie" K.M. Dyga - recenzja - Patronat Medialny

To miał być zwykły biurowy romans, takie połączenie historii miłosnej, z powieścią obyczajową, trochę z komedią romantyczną i oczywiście cechy każdej z nich w książce znajdziecie. Ale ta historia spodobała mi się dlatego, że jest inna. Ciekawsza, z dreszczykiem i pełna emocji. Dużo się dzieje, cały czas jest akcja, a nasza bohaterka momentami przechodzi samą siebie. Ale nie myślcie sobie, że Ida jest jedną z tych głupiutkich asystentek, które złapały Pana Boga za nogi, ponieważ zainteresował się nimi szef. To dziewczyna, która dużo w życiu przeszła, jej mama przegrała walkę z rakiem, o ojcu wie tylko tyle, że był, a praca w Cardecki Investment jest jej szansą na lepsze życie. Ale nie za wszelką cenę i na siłę. I tym skradła moje serce. Rajski, kolorowy ptak z burzą rudych włosów, który zna swoją wartość. I zamierza wykorzystać szansę ale na własnych zasadach.

"Zatraceni w sobie" K.M. Dyga - recenzja - Patronat Medialny

"Zatraceni w sobie" K.M. Dyga - recenzja - Patronat Medialny

"Zatraceni w sobie" K.M. Dyga - recenzja - Patronat Medialny

Ta książka to również jedna wielka tajemnica. Ktoś niszczy mieszkanie Idy, a podczas przeszukiwania ruin strażacy znajdują puszkę wypełnioną czekami o dużej wartości. Kto przysyłał dziewczynie pieniądze i czemu do tej pory ich nie wykorzystała? Również jej relacja z prezesem nie należy do najłatwiejszych. Ktoś bowiem obrał sobie ich za cel. Tylko pytanie jest jedno - celem jest ona czy on? Kim jest ta dziewczyna? Co znaczy dla Konrada? Jak wiele zmieni w ich życiu jego wypadek i jej wyjazd do Japonii? Tego dowiecie się po przeczytaniu książki. A najlepsze z tego wszystkiego jest zakończenie. Serce stanęło mi na momencik i z głośnym świstem wypuściłam powietrze z płuc. To było dobre!

"Zatraceni w sobie" K.M. Dyga - recenzja - Patronat Medialny

Czy to jest jednotomówka? Zakończenie sugeruje, że absolutnie nie i postanowiłam zapytać u źródła, jak to z tą kontynuacją będzie. Okazuje się, że to będzie trylogia, z czego bardzo się cieszę.

PS. Mafia jest tylko przez momencik, za to mamy trzech zainteresowanych facetów i Idę i kupę dobrej akcji. Którego wybierze?

PS 2. To nie jest erotyk i nie ma dzikich seksów i 1000 orgazmów. I właśnie to wszystko działa na korzyść tej historii.

PS 3. Koniecznie musicie to przeczytać!



















czwartek, 7 października 2021

"Szantaż" Monika Magoska Suchar - recenzja - Patronat Medialny

"Szantaż" Monika Magoska Suchar - recenzja - Patronat Medialny

"Szantaż" Monika Magoska Suchar - recenzja - Patronat Medialny


"Wiem co zrobiłaś" - taką wiadomość dostajesz na Instagramie. Co robisz? Wszystko zależy od tego czy masz coś na sumieniu. Jeśli nie masz to kasujesz i tyle. A jeśli masz? To zaczynasz się bać...


"Szantaż" Monika Magoska Suchar - recenzja - Patronat Medialny

Mroczne sekrety z przeszłości znanej projektantki modowej i stalker, który może zrujnować jej karierę - nowe oblicze romansu gangsterskiego w pełnym blichtru świecie celebrytów.

Patrycja Krzemińska jest cenioną w świecie celebrytów projektantką mody. Jej kreacje zdobią wszystkie ważniejsze uroczystości medialne. Pewnego dnia kobieta otrzymuje tajemniczą wiadomość. Stalker zna mroczny sekret z przeszłości Patrycji, który może zrujnować jej reputację. W dodatku nie zamierza przebierać w środkach, by ją zniszczyć, chyba że kobieta okaże mu bezwarunkowe posłuszeństwo. Zaczyna się mroczna gra, w której stawką okazuje się coś więcej niż tylko dobre imię projektantki.

W tym samym czasie dochodzi do zaginięcia męża Patrycji, a w jej życie wkracza przystojny prawnik, gotowy nieść pomoc i wsparcie. Niby niepowiązane ze sobą wydarzenia okazują się intrygą z drugim dnem.
Komu powinna zaufać Patrycja?

I czy namiętność może pokonać nienawiść?

"Szantaż" Monika Magoska Suchar - recenzja - Patronat Medialny

Patrycja jest osobą popularną z racji swojego krawieckiego talentu. Pięknie szyje i projektuje. Nie przywiązała więc uwagi do tajemniczej wiadomości. Nie pierwsza i ostatnia. Nie powiązała jej ze swoją tajemnicą. Dopiero później odkryła, że te anonimowe treści nie są przypadkowe i na pewno nie są żartem. Ktoś zna jej sekret, a wyjawienie go może sporo kobietę kosztować, więc Patrycja nie zamierza ryzykować. Tym bardziej, że nagle jej mąż znika w tajemniczych okolicznościach, a kobieta zaczyna być szantażowana przez tajemniczego Lwa. Mężczyzna przeraża ją ale i pociąga jednocześnie, ale Patrycja nie zamierza mu ulec. Tym bardziej, że los na jej drodze stawia Filipa, a ten choć na początku wzbudza jej frustrację, to później zaczyna między nimi iskrzyć. Ale Filip tak jak i Patrycja, ma swoje mroczne tajemnice i plan, z którego nie zamierza rezygnować...

"Szantaż" Monika Magoska Suchar - recenzja - Patronat Medialny

Monika Magoska - Suchar jest mi bardzo dobrze znana. Przeczytałam już kilka jej książek i lubię ją jako autorkę i jako fajną, uśmiechniętą babeczkę, z którą można przyjemnie porozmawiać. A to co mi się w niej najbardziej podoba, to to, że ceni sobie zdanie czytelników i nawet jeśli napiszę, że coś mnie w jej książce denerwowało, to ona nie ma z tym problemu. Więc kolejny raz zwracam uwagę na rozdziały. Miało być więcej i krótsze. Długie rozdziały nie są dobre i wpływa to u mnie negatywnie na komfort czytania, ponieważ lubię robić przystanki w czytaniu, gdy kończy się rozdział, a nie w połowie. I chyba to pierwszy raz, kiedy w recenzji patronatu się do czegoś czepiam, ale serio te rozdziały mnie dobiły kolejny raz w książce Moniki. 

A jak z fabułą? Na początku jest dość spokojnie. Poznajemy Patrycję, dowiadujemy się wiele o jej życiu rodzinnym, uczuciowym. Autorka przedstawia nam ją jako kobietę zranioną, niedocenioną przez męża, ale spełnioną zawodowo. Dostała od losu szansę i ją wykorzystała, dlatego nie jest jej na rękę, by ktoś wywlekał na światło dzienne jej grzechy przeszłości. I nagle pojawia się Filip, który jest prawnikiem, przy okazji okropnym bucem, ale jest skuteczny. Chce pomóc kobiecie rozwiązać problem z szantażystą. Tylko, że Filip nie jest taki uczciwy, jak mogłoby się w pierwszej chwili wydawać. Akcja nabiera tempa i robi się coraz bardziej ciekawie, ale według mnie najlepsza jest ostatnie 100 stron książki.

Monika ciekawie to sobie wymyśliła i do samego końca nie domyślałam się, o co w tym wszystkim chodziło. Albo inaczej, wiedziałam o co chodzi ogólnie, bo autorka się z tym nie kryła, ale końcówka jest zaskakująca. W szoku byłam i się nie spodziewałam takiego finału.

"Szantaż" Monika Magoska Suchar - recenzja - Patronat Medialny

Ciekawa jestem czy Wy też lubicie takie książki, gdzie oprócz romansu, można skupić się również na rozwiązywaniu tajemnic bohaterów?.











 

"LoveInk You" K.N. Haner - recenzja

"LoveInk You" K.N. Haner - recenzja

 "LoveInk You" K.N. Haner - recenzja

Miłość - co dla Ciebie znaczy to słowo? Wiele? A ile jesteś w stanie dla niej poświęcić? Swoje życie, wolność, marzenia, a może siebie? Musisz podjąć decyzję teraz i pamiętaj, że nie ma od niej odwrotu. To co, zgadzasz się?


"LoveInk You" K.N. Haner - recenzja

Taka miłość zdarza się tylko raz w życiu.
Przez taką miłość zostajesz z niczym.
Dla takiej miłości jesteś w stanie zrobić wszystko.
Isaac to przystojny i arogancki bad boy, który liczy się tylko z dwójką swoich przyjaciół. Nick i Kallan są dla niego, jak bracia. Wychowali się razem w domu dziecka. Mieli tylko siebie, a moment w którym zgłoszenie ich studia tatuażu do telewizyjnego reality show wygrało z tysiącami innych zgłoszeń, odmienił ich życie na zawsze.
Nina to dziewczyna enigma. Wrażliwa i piękna dusza, która skrywa w sobie mnóstwo tajemnic.
Kiedy ich drogi przypadkiem się przecinają, następuje emocjonalne trzęsienie ziemi. Z wybuchem takich namiętności i uczuć nie da się walczyć. I kiedy Isaac stawia wszystko na jedną kartę i postanawia się zmienić, to Nina rozpływa się w powietrzu. Zdesperowany tatuażysta decyduje się na wszelką cenę odnaleźć dziewczynę i dowiedzieć się, co kryje się za jej zniknięciem, ale to, co odkrywa, zmienia jego życie na zawsze. Co więcej, budzi w nim instynkty, które pchają go na ciemną stronę. Ale czy to wystarczy, by uratować tę miłość?

"LoveInk You" K.N. Haner - recenzja

K.N. Haner w nowej odsłonie. Tym razem nie romans mafijny, a z Królową Dramatów wkraczamy do świata reality show. Drzwi salonu tatuażu są przed Wami otwarte. Którego z przystojnych tatuażystów wybierzecie? Któremu pozwolicie zrobić sobie tatuaż? A może pozwolicie to wszystko nagrać i staniecie się częścią programu telewizyjnego? Decyzja należy do Was, ale na zachętę mogę obiecać, że nie będziecie się nudzić.

Pamiętacie amerykański serial telewizyjny Miami Ink, którego gwiazdą była Kat Von D? Opowiadał on właśnie o pracy w salonie tatuażu. Uwielbiałam ten serial, dlatego z bardzo pozytywnym nastawieniem podeszłam do nowej książki Kasi. Choć na wstępie muszę przyznać, że miałam obawy, czy autorka nie poszła na łatwiznę i nie sięgnęła po kolejny popularny w naszym kraju temat. Salon tatuażu, przystojni tatuażyści i miłość w tle, pewnie jakieś skandale i oczywiście wielka tajemnica, którą w opisie książki mamy zagwarantowaną. I trochę tak było, przynajmniej dla mnie. Nie jest łatwo wymyśleć coś nowego, tym bardziej, że autorów jak mrówek w mrowisku i ostatnio mamy taki wysyp nowych książek, że wcale nie dziwię się powtórzeń w ich tematyce. Ale sztuką jest czytelnika zaciekawić, a naszej Kasi zawsze się to udaje. A przynajmniej ja tak uważam.

"LoveInk You" K.N. Haner - recenzja

Choć historia opisana w książce "LoveInk You" nie jest wybitnie zaskakująca, a fabuła raczej przewidywalna, to przyjemnie mi się ją czytało i nie żałuję czasu z nią spędzonego. Tak jak wspomniałam, nie trudno o powtórzenia, a ta książka sporo ich ma. Dużo czytając podobne książki, spokojnie można zorientować się co będzie dalej. Od początku przypuszczałam o co może chodzić z Niną, co zrobi Isaac, i jak to wszystko się zakończy. Oczywiście się nie pomyliłam. Ale to nie o to chodzi. A chodzi o sposób opowiedzenia tej historii. Jest ciekawie, z pazurem, choć momentami lekko mi się dłużyło. Tak po 120 stronie zaczęło, a do tego momentu byłam bardzo zadowolona. Później się trochę akcja rozkręca, a końcówka jest bardzo dynamiczna. Jedynie co mnie denerwowało to to, że długo czekałam na zniknięcie Niny. Była i była i była, zaraz książka się miała skończyć, a ona dalej nie zniknęła. Myślałam, że stanie się to prędzej i akcja ruszy z kopyta, będą jej szukać, ale stało się to dopiero na końcówce. W książkach tego typu wolę jednak jak trzymają w napięciu cały czas.

"LoveInk You" K.N. Haner - recenzja


Postacie są ciekawie wykreowane, podobają mi się wszyscy bohaterowie i nikogo bym nie zmieniła. Podoba mi się również przemiana Isaaka, który w końcu odkrywa, że nie tylko seks i imprezy są w życiu najważniejsze. A to co robi dla Niny porusza moje serce. Tak zachowuje się człowiek, który kocha prawdziwie i zrobi wszystko, by jego życie miało sens.


Czekam na kolejne książki z tej serii. Dla tych z Was, którzy nie wiedzą, będą one opowiadać o innych bohaterach.


Czytaliście? Jak wrażenia?