sobota, 21 marca 2026

„Kobiety bez twarzy. Blady strach" Tanya Valko

„Kobiety bez twarzy. Blady strach" Tanya Valko

„Kobiety bez twarzy. Blady strach" Tanya Valko

„Kobiety bez twarzy. Blady strach" to drugi tom dylogii autorstwa Tanyi Valko. Kobieta jest arabistką i przez lata mieszkała w Królestwie Saudów, więc może z powodzeniem uważać się za ekspertkę, w kwestii znajomości kultury i zwyczajów ludzi zamieszkujących te rejony. A musicie wiedzieć, że o tym pełnym restrykcji kraju, jest co opowiadać. Zarówno złego jak i dobrego. Mnie interesowało traktowanie kobiet w krajach orientu, dlatego sięgnęłam po tę propozycję od autorki. Czy spełniła moje oczekiwania?

„Kobiety bez twarzy. Blady strach" Tanya Valko

Trzeba podkreślić, że kraje muzułmańskie nie są sobie równe pod względem traktowania płci pięknej. Tam gdzie mieszkają bohaterowie naszej książki, za nieodpowiedni strój kobieta może trafić na długie lata do więzienia lub na Plac Ścięć. Trochę łatwiej mają cudzoziemki, bo je zazwyczaj ma kto wyciągnąć z aresztu zanim trafią za mury więzienne. Choć i te muszą bezwzględnie przestrzegać zasad ubioru i zachowania. Gorzej jest z Saudyjkami. Im nie ma kto pomóc, a na Placu Ścięć często można spotkać tłum wiernych, którzy czekają na ścięcie panienki, która przez niezachowanie szariatu ma zostać stracona. Mam wrażenie, że jest to dla tych ludzi rozrywka, ale też władze dzięki takim pokazom trzymają w ryzach społeczeństwo. Bo kto by chciał na ten plac trafić? Więc reszta kobiet się bardzo pilnuje. Oczywiście policji ktoś zawsze podpadnie, więc rozrywka jest, choć nie dla tych biednych zabijanych kobiet.

„Kobiety bez twarzy. Blady strach" Tanya Valko

Zanim skusicie się na książkę, to musicie koniecznie przeczytać pieszy tom. „Kobiety bez twarzy. Pierwszy szok", ponieważ to początek tej przerażającej historii. Za żadne skarby świata nie chciałabym mieszkać w tym miejscu, ani w żadnym mizułmańskim kraju. Nie wynagrodziłyby mi tego klejnoty, salony spa czy kolejne torebki znanych projektantów. Na co mi torebki, gdybym nie mogła swobodnie, z rozpuszczonymi włosami, czy w krótkich spodenkach chodzić po ulicy? Na co mi to wszystko, gdybym za taki „występek" miała trafić do więzienia, być wyzywana od szmat i dziwek? Czy klejnoty są tego warte? Wolę móc sama decydować o sobie, niż podporządkowywać się woli stwórcy czy innych osób.

„Kobiety bez twarzy. Blady strach" Tanya Valko

Z racji tego, że to kontynuacja, to wyżej oceniam pierwszą część dylogii. Już zdążyłam się przyzwyczaić do rodziny Koziełów i do zwyczajów panujących w tym kraju. Co nie zmienia faktu, że w drugiej części również są momenty zapierające dech w piersiach. Przykre i nieprzyjemne. Niektóte samoistnie wyrywające krzyk z gardła. Autorka umie zaskakiwać tych, którzy o kulturze arabskiej mają nikłe pojęcie. Ja już coś wiedziałam, ale czytając książkę jeszcze nie podróżowałam po miejscach, gdzie szariat jest przedstawiony tak namacalnie, że nam, Europejczykom krew się w żyłach gotuje. Przerażające to i niestety prawdziwe. 

„Kobiety bez twarzy. Blady strach" Tanya Valko

Z przyjemnością przeczytam inne książki autorki i będę wyczekiwała jej tytułów w social mediach wydawnictwa Prószyński. ♥️

Za książkę bardzo dziękuję wydawcy.


#tanyavalko #kobietybeztwarzy #recenzjaksiazki #arabiasaudyjska #wydawnictwoprószyński




wtorek, 17 marca 2026

„Dziewczyna z bandażem" Zuzanna Staniec

„Dziewczyna z bandażem" Zuzanna Staniec

„Dziewczyna z bandażem" Zuzanna Staniec

Odkąd zaczęłam redukować książki, które recenzuję i robić im ostrą selekcję, to coraz częściej jestem naprawdę zadowolona z tego, co czytam... Jedną z pozycji, która mnie ostatnio zaintrygowała, jest „Dziewczyna z bandażem". Kolejny raz muszę zaznaczyć, że to jak promowana i reklamowana jest książka, ma znaczenie. A Zuzanna Staniec wie, jak przyciągnąć czytelnika. I wcale nie przeszkadza mi wykorzystana tu sztuczna inteligencja. Profil autorki jest ciekawy, książka zapowiadała się zacnie i dlatego skusiłam się na recenzję pierwszej części jej pięciotomowej serii...


„Dziewczyna z bandażem" Zuzanna Staniec

Senne amerykańskie miasteczko Brightmore w stanie Pensylwania. Czworo bohaterów, wokół których kręci się ta historia. Ale najważniejsza jest Nora. Dziewczyna, która od najmłodszych lat przejawia nieludzkie zdolności. Jej rany goją się szybciej, by po chwili nie pozostawał po nich ślad. W tym przypadku konieczne jest jednak zakładanie opatrunku, by nikt nie zorientował się, że z dziewczyną jest coś nie tak. Stąd w tytule pojawia się słowo bandaż. Im Nora jest starsza, tym czuje, że w jej ciele zaczyna dziać się coś dziwnego. Jakby mieszkał w nim jeszcze ktoś inny. I te wizje - bolesne, zaskakująco prawdziwe. Jej przyszywany ojciec nie ma pojęcia kim jest dziewczyna, tak samo jak Nora nie wie, że nie łączą ich więzy krwi. Po okropnej śmierci żony i syna mężczyzna staczał się na dno, aż pewnego dnia dostał szansę komuś pomóc i sobie przy okazji. Stary ON, nowe dokumenty - akt urodzenia z jego danymi i mała Nora. Miał ją wychować, nie zadawać pytań i nigdy nie zdradzić, skąd wzięła się w jego życiu. Miał być sobą - mężczyzną, który stracił w wypadku żonę i syna i pozostała mu tylko mała córeczka, która stała się całym jego swiatem. A teraz może ją stracić...

„Dziewczyna z bandażem" Zuzanna Staniec

Zuzanna Staniec zaskoczyła mnie na wszykich płaszczyznach. Czytałam książkę z zapartym tchem, coraz szerzej otwierając oczy. Pomysł i wykonanie na piątkę z plusem👏👏👏. Nie spodziewałam się takiego pomysłu. Szczerze mówiąc bałam się, czy nie okaże się on trochę oklepany. Ale wyszło świetnie.

Mrok, tajemnica, wyraziści bohaterowie, szalenie dobre dialogi i świat, który z pozoru jest normalny, ale tak naprawdę jest gorzej popierdzielony niż nam się wydaje. Każdy z rozdziałów to inną postać, która opowiada o sobie. I choć mamy tu narrację trzecioosobową, a z reguły w takich przypadkach stosowana jest pierwszoosobowa, to jest ona dla mnie plusem, a nie minusem. W tej książce wolałabym za głęboko nie wchodzić do głów bohaterom. Lubię ten dystans, który pozostał między nami. Narrator w pierwszej osobie mógłby wszystko popsuć.

Podoba mi się również styl pisania autorki. Krótkie zdanie, konkrety, brak rozwlekania opisów scen, a mimo tego i tak wszystkie potrzenne szczegóły, by zrozumieć fabułę do mnie docierały. Autorka jest rzeczowa i spójna, w tym co pisze. Owszem, zdarzały się literki i nawet natrafiłam na błąd myślowy, ale całość na tyle mnie porwała, że przymknęłam na to oko.

„Dziewczyna z bandażem" Zuzanna Staniec

Kim są tajemniczy ONI, którzy polują na Norę? Kim jest nasza bohaterka? Czemu jej rany goją się w mgnieniu oka. Czemu w jej ciele dzieje się coś, nad czym dziewczyna przestaje mieć kontrolę? Kim byli jej rodzice i czemu nagle stała się ważna, choć do tej pory była „prawie zwykłą" dziewczyną z małego miasteczka.


Dobre to było, oj dobre...


‼️Współpraca reklamowa. Za książkę dziękuję autorce.


#DziewczynaZBandażem #ZuzannaStaniec #darkfantasy #thriller #recenzjaksiazki

poniedziałek, 16 marca 2026

„Bestseller. Skandal" Katarzyna Michalak

„Bestseller. Skandal" Katarzyna Michalak

„Bestseller. Skandal" Katarzyna Michalak

Niech Was nie zwiedzie ta piękna okładka.Ta książka jest obrazem tego, jak pragnienie może stać się początkiem czegoś złego...


Co to była za książka! Obiecałam sobie, że tylko zerknę. Nie będę jej czytać w danej chwili, bo mam co robić. Tylko jedna strona, jedna kartka. Później była kolejna strona i jeszcze jedna kartka, a dziś dzielę się moimi wrażeniami z Wami. „Bestseller. Skandal" to pierwszy tom nowej trylogii Katarzyny Michalak. Zeszły rok obfitował w same niewiadome. Ten zaskakuje mnie coraz bardziej. Nie spodziewałam się takiej książki, otwieram oczy ze zdziwienia. Kasia przyzwyczaiła nas do innych historii. A tu połowa marca i nowa premiera wgniatająca w fotel. Nie dlatego, że jest mrocznie. Nie dlatego, że inaczej. Dlatego, że w tej książce jest zbyt dużo niewiadomych, by móc spokojnie czekać do następnego tomu. Aż mam ciarki, takie to było dobre.

„Bestseller. Skandal" Katarzyna Michalak

Trzy kobiety, jeden mężczyzna. Wielkie pieniądze i pragnienia. Co prawda opis mi powiedział, że także i namiętności, ale z tym bym nie przesadzała. Za to w tej historii najważniejsza jest tajemnica. Bo oprócz tego, że bohaterów łączy książka, która ma być bestsellerem, to wiemy. Ale na tapecie mamy też spisek i tajemniczą bohaterkę, której wspomnienia i przemyślenia poznajemy w specjalnych rozdziałach zatytułowanych „Z zapisków X". Myślę, że ta osoba odegra w historii ważną rolę, ale nie mam zielonego pojęcia jaką i kim jest ta tajemnicza postać.

„Bestseller. Skandal" Katarzyna Michalak

Za to wiem, kim są nasze trzy bohaterki. Holly pragnie mieć coś, czego sama nie umie stworzyć. Amanda musi jej w tym pomóc, bo inaczej będzie miała problem z odtwórczynią głównej roli w adaptacji swojej powieści. Na to nie może sobie pozwolić. Jest i Kayla - kobieta, która straciła już wszystko, ale jest jedna rzecz, a raczej osoba, którą chce ponad wszystko odzyskać. Kayla ma dar - umie pięknie opowiadać i spisywać historie. Ale żadnej książki jeszcze nie wydała. Aż boję się pomyśleć w jaki sposób i jakim szantażem będą chciały dziewczyny skłonić Kaylę do współpracy. Bo tak się właśnie stanie w następnych tomach, prawda?

Pragnienie czegoś, czego nie możemy mieć może doprowadzić do obłędu. Potrafi ukształtować potwora, który po trupach będzie dążył do celu. Milion dolarów, a może dwa? Wystarczy, by uczynić z książki bestseller? Zależy komu się te pieniądze proponuje. Bo układy, układami, ale ludzie mają oczy. Umieją czytać i wysnuwać wnioski. Dlatego tekst musi być dobry, a nawet bardzo dobry. Jeśli pieniądze nie wystarczą, to co? Może szantaż? Jestem ciekawa, co nasza autorka wymyśli.

Dla mnie Katarzyna Michalak jest mistrzynią pisania zawiłych historii, co udowodniła chociażby w trylogii Trzy siostry, którą uwielbiam. Dla niej nie ma rzeczy niemożliwych, i choć w tej książce jak na razie trup nie ściele się gęsto, to nie oznacza, że w następnym tomie tak się również nie stanie.

W tej książce podoba mi się przede wszystkim tajemnica. Podobają mi się wątki niby nie związane z wydawaniem bestsellera, ale jestem przekonana, że każda kwestia poruszona w tej części, będzie miała rozwinięcie w kolejnej. Aż do momentu, kiedy autorka splecie wszystko w całość.

„Bestseller. Skandal" Katarzyna Michalak

„Bestseller. Skandal" Katarzyna Michalak

„Bestseller. Skandal" Katarzyna Michalak

Kolejna książka Katarzyny Michalak, która skradła moje serce. Dla takich książek warto zawalać inne projekty i na chwilę zwalniać pęd życia.


Dziękuję wydawnictwu Znak za egzemplarz recenzencki. ❤️







wtorek, 10 marca 2026

„Stosy kości" J.D. KIRK

„Stosy kości" J.D. KIRK



To będzie reklama przez duże R ‼️Co prawda nie muszę się tak ekscytować dostając książkę do recenzji, to jednak ta kupiona samodzielnie nie smakowałby tak dobrze, jak ta, na którą czekałam od wydawnictwa Prószyński. Czemu? Temu, że marketing wydawnictwa spisał się na medal. Czułam, że koniecznie muszę się dowiedzieć więcej o autorze, opis książki mnie zaintrygował, a wydawca dodatkowo przygotował dla recenzentów zagadkę kryminalną 🧐. W dniu dostawy pragnęłam skończyć pracę wcześniej i biec czytać „Stosy kości" od J.D. Kirk.


„Stosy kości" J.D. KIRKy

Dziś mogę napisać, że w końcu ją przeczytałam...

Aleee to było dobre‼️Biorę wszystkie kolejne książki tego wydawcy. Od razu proszę mnie wpisywać na listy recenzenckie i będę piała z zachwytu, aż mnie usłyszą w kosmosie.

Czemu tak bardzo mi się ta książka podobała? Facet ma lekkie pióro i ciętą ripostę. Ma poczucie humoru, głowę pełną pomysłów i talent do mącenia czytelnikom w głowach. Niby daje podpowiedzi, ale jak widać jestem oporna, bo nic z tego nie wyszło. Czytając byłam nastawiona w 100% na jak najszybsze odgadnięcie tego, kim jest Szeptacz, ale oczywiście nic z tego nie wyszło. Zorientowałam się dopiero, kiedy Jack Logan złożył do kupy wszystkie elementy rozrzuconych puzzli, czyli na 290 stronie, czyli prawie pod koniec. Trochę porażka dla mnie, a dla autora wielkie 👏. Już dawno żaden kryminał nie wciągnął mnie tak bardzo, jak ten. A autor umiejętnie operuje słowem. Daje podpowiedzi, ale przy okazji podstawia co i rusz postacie, które pasują do profilu sprawcy. I jest i on - Jack Logan, mężczyzna, który już raz zwyciężył potwora. Ale mija dziesięć lat i znika kolejne dziecko. A wszystkie ślady wyglądają łudząco podobnie do tych, które inspektor już kiedyś widział...

„Stosy kości" J.D. KIRKy

„Stosy kości" J.D. KIRKy

Naśladowca? A może to nie Szeptacz siedzi zamknięty w psychiatryku? Padają różne pytania. Blady policji? Niedopatrzenie? Czy to możliwe, by te dziesięć lat temu złapano nie tego mężczyznę, co potrzeba? Kto porwał chłopca? I czy policjantom uda się go ocalić?


Mroczny, duszący, wciągający jak bezdenne czarne jezioro thriller połączony z kryminałem. Wpadniesz, to nikt Cię nie uratuje. Ja wpadłam, ale jakimś cudem unosiłam się na powierzchni. Nie chciałam krzyczeć „ratunku", bo i tak nikt nie usłyszałby mojego wołania. Czytałam więc dalej, coraz bardziej zagłębiając się w mrok. Stosy kości, martwe koty, szepty, tykający zegar, brutalnie odliczający godziny i głos przerażonego dziecka, to pamiętam. Nie mogłam odłożyć tej książki... Ale również bałam się czytać dalej. Bo co, jeśli i tym razem nie uda się ocalić dziecka?

Za możliwość przeczytania książki dziękuję wydawcy. 

niedziela, 8 marca 2026

Co znalazłam w wiosennym pudełku BLOOMING SET od marek MIXA i GARNIER?

Co znalazłam w wiosennym pudełku BLOOMING SET od marek MIXA i GARNIER?

Wpis reklamowy 

Co znalazłam w wiosennym pudełku BLOOMING SET od marek MIXA i GARNIER?

Wiosna zajrzała już do naszych okien i skutecznie wyciągnęła nas z domów. Świeże powietrze i ciepełko kuszą, by przestać siedzieć w fotelu. Rower 🚴, rolki 🛼, gra w piłkę ⛹️‍♀️ czy spacer , to tylko kilka aktywności, które coraz częściej wykonujemy. A jak jest z pielęgnacją? Czy po zimie wymaga wprowadzenia nowych produktów? A może nie trzeba robić nic, poza tym co robiliśmy wcześniej? W końcu zima nie była pretekstem do tego, by przestać o siebie dbać, prawda?


@purebeauty_pl @mixa_polska @garniepolska
#garnier #skincare #haircare #mixa #purebeauty

Co znalazłam w wiosennym pudełku BLOOMING SET od marek MIXA i GARNIER?

Co znalazłam w wiosennym pudełku BLOOMING SET od marek MIXA i GARNIER?

Co znalazłam w wiosennym pudełku BLOOMING SET od marek MIXA i GARNIER?

W nowym pudełku od marek MIXA i GARNIER znalazłam już dobrze znane mi kosmetyki, ale pojawiły się też nowe produkty. Czy pomogą mi one wejść z przytupem w nadchodzący wiosenny sezon?

Co znalazłam w pudełku BLOOMING SET?

💛 GARNIER skin activ VITAMIN C rozświetlające płatki pod oczy

💛 GARNIER skin naturals VITAMIN C esencja rozświetlająca

💛 GARNIER VITAMIN C wonder tint

💙 MIXA multifunkcyjny krem ochronny ceramide protect

♥️ nowość - MIXA balm cica+ wielofunkcyjny regenerujący krem kojący do suchej i podrażnionej skóry

🤎 nowość - GARNIER OLIA GLOSS maska koloryzująca chłodny brąz

🧡 nowość - GARNIER OLIA GLOSS maska koloryzująca słoneczny blond

Co znalazłam w wiosennym pudełku BLOOMING SET od marek MIXA i GARNIER?

GARNIER SKIN ACTIVE Vitamin C rozświetlające płatki pod oczy, cena 10,49 zł za opakowanie


Płatki pod oczy wzbogacone są 3% kompleksem z witaminą, gliceryną, kwasem hialuronowym. Jest to produkt, który ma za zadanie pomóc w redukcji worków pod oczami oraz cieni, które nie oszukujemy się, ale wyglądają nieestetycznie. Efekt rozświetlenia skóry ma być widoczny już po 15 minutach. Płatki są bezzapachowe.

Co znalazłam w wiosennym pudełku BLOOMING SET od marek MIXA i GARNIER?

GARNIER Vitamin C esencja rozświetlająca, cena sugerowana 34,99 zł za 120 ml


Znalezienie tego kosmetyku to świetna niespodzianka. Gdzieś w natłoku obowiązków przegapiłam jego jego używanie, a jako fanka całej serii Vitamin C, nie mogę sobie tego darować. Na szczęście ktoś inny za mnie pomyślał i dostałam go ponownie. Esencję można stosować nakładając ją bezpośrednio na skórę lub przecierając twarz nasączonym nią wacikiem. Szkoda mi marnować produktu, więc po oczyszczeniu skóry nakładam ją palcami bezpośrednio na twarz. Kosmetyk pięknie pachnie i od razu widać na skórze efekt rozświetlenia. Po tym jak produkt się wchłonie, należy nałożyć na skórę serum. Esencja wzmacnia działanie serum, nawilża skórę, rozświetla ją sprawia, że staje się promienna.

Co znalazłam w wiosennym pudełku BLOOMING SET od marek MIXA i GARNIER?

GARNIER VITAMIN C wonder tint SPF 50+, cena sugerowana 64,99 zł za 40 ml


Idealny produkt na wiosnę to tint koloryzujący w jasnym odcieniu, to nowy fluid do twarzy z DPF 50 +, więc wysoką ochroną przeciwsłoneczną. Kosmetyk wygładza skórę, ujednolica jej koloryt, chroni, nawilża oraz redukuje widoczność przebarwień. Nietłusta, nie pozostawiająca lepkiego filmu formuła, jest odpowiednia dla każdego typu skóry.

Co znalazłam w wiosennym pudełku BLOOMING SET od marek MIXA i GARNIER?

MIXA SENSITIVE SKIN EXPERT CERAMIDE PROTECT multifunkcyjny krem odbudowujący, cena 59,99 zł 400 ml


Jest to produkt przeznaczony do pielęgnacji całego ciała, w tym skóry twarzy. W swoim składzie zawiera 10% kompleks składników odżywczych czyli ceramidy, skwalan i glicerynę. Kosmetyk skutecznie nawilża nawet najbardziej suchą skórę i sprawia, że jest ona miękka i w lepszej kondycji. Zamknięty jest w wygodnym plastikowym słoiku i według mnie jest to totalny must have jesiennej pielęgnacji skóry.

Kremu nie należy stosować u dzieci.

GARNIER OLIA GLOSS maska koloryzująca chłodny brąz

NOWOŚĆ - MIXA balm cica+ wielofunkcyjny regenerujący krem kojący do suchej i podrażnionej skóry, cena 34,99 zł za 50 ml


Uwielbiam kosmetyki z tej serii. Krem do rak jest moim ulubieńcem, a multifunkcyjny krem używałam całą zimę. Tym razem mam możliwość testować ten nowy kosmetyk. Jest to krem, który może być używany do skóry całego ciała i działa jak regenerujący opatrunek. Co ciekawe, można używać go u dorosłych, niemowląt i dzieci. Warto doczytywać i formacje na opakowaniach, ponieważ nie wszystkie kosmetyki Mixa można używać i dzieci. Krem można używać do pielęgnacji skóry swędzącej, oparzeń u niemowląt, do pielęgnacji ust, nosa, czy po goleniu, na tatuaże czy po peelingach.

Co znalazłam w wiosennym pudełku BLOOMING SET od marek MIXA i GARNIER?

NOWOŚĆ - GARNIER OLIA GLOSS maska koloryzująca chłodny brąz, cena 34,99 zł za 150 ml


Kosmetyk utrzymuje się do sześciu myć. Ma działanie koloryzujące i pielęgnacyjne w jednym. Tonery to świetne kosmetyki, ponieważ pozwalają na podkreślenie koloru, który obecnie nosimy na włosach, odświeżenie go i przedłużenie czasu między farbowaniami farbą chemiczną. Jest to również sposób, na to by sprawdzenie czy w danym kolorze będzie nam dobrze, bez farbowania wlosów na stałę. Często zdarza się tak, że mamy ochotę zaszaleć z kolorem, ale boimy się trwałości farby. Dzięki tonerom bez obawy możemy sprawdzić na włosach kolor, który nas interesuje.

Co znalazłam w wiosennym pudełku BLOOMING SET od marek MIXA i GARNIER?

NOWOŚĆ - GARNIER OLIA GLOSS maska koloryzująca słoneczny blond, cena 34,99 zł za 150 ml


Kosmetyk utrzymuje się do sześciu myć. Ma działanie koloryzujące i pielęgnacyjne w jednym. Tonery to świetne kosmetyki, ponieważ pozwalają na podkreślenie koloru, który obecnie nosimy na włosach, odświeżenie go i przedłużenie czasu między farbowaniami farbą chemiczną. Jest to również sposób, na to by sprawdzenie czy w danym kolorze będzie nam dobrze, bez farbowania wlosów na stałę. Często zdarza się tak, że mamy ochotę zaszaleć z kolorem, ale boimy się trwałości farby. Dzięki tonerom bez obawy możemy sprawdzić na włosach kolor, który nas interesuje.

Co znalazłam w wiosennym pudełku BLOOMING SET od marek MIXA i GARNIER?

Wpis powstał w ramach współpracy z Pure Beauty. 

sobota, 7 marca 2026

„Pola i przyjaciele z Wiejskiej Polany. Wielka przeprowadzka" Jakub Mirowski

„Pola i przyjaciele z Wiejskiej Polany. Wielka przeprowadzka" Jakub Mirowski

„Pola i przyjaciele z Wiejskiej Polany. Wielka przeprowadzka" Jakub Mirowski

Dawno nie było recenzji książki dla dzieci, prawda? Więc oto jest najnowsza książka dla dzieciaczków w kolekcji mojego syna. Dzięki uprzejmości niedawno poznanego wydawnictwa LIMITLESS MIND PUBLISHING miałam przyjemność przeczytać mojemu dziecku historię małej psiej dziewczynki, która wraz z rodzicami wyprowadza się na wieś.

Przec Wami „Pola i przyjaciele z Wiejskiej Polany. Wielka przeprowadzka". Autorem książki jest Jakub Mirowski, natomiast przepiękne ilustracje wykonała Joanna Romańska.


„Pola i przyjaciele z Wiejskiej Polany. Wielka przeprowadzka" Jakub Mirowski

Zacznijmy może od tego, że książka jest ładnie wydana. Twarda oprawa, dobrej jakości biały śliski papier i ilustracje na piątkę z plusem. Ilustratorka oddała klimat wsi, a cała oprawa utrzymana jest w jesiennych kolorach. Książka ma niewiele ponad 60 stron, ale mimo sporej ilości tekstu szybko się ją czyta. Zauważyłam w środku kilka błędów, co mnie zmartwiło, ale cała historia bardzo mi się podobała, więc trochę przymknęłam na to oko. Ale warto by było je poprawić. 

„Pola i przyjaciele z Wiejskiej Polany. Wielka przeprowadzka" Jakub Mirowski

Autor w przyjemny sposób opowiedział mi historię małej chihuahua, która razem z rodzicami i młodszym bratem Gniewkiem wyprowadza się na wieś. Psinka przyzwyczajona jest do miasta, do jego gwaru. Ma tam przyjaciół i cały swój świat. Trudno jest to wszystko zostawić i wyruszyć w nieznane, tym bardziej, że jest się tylko dzieckiem.

Książkę czytałam z przyjemnością, kibicując mocno naszej bohaterce. Jej rodzice kupili dom na wsi z ogromnym sadem. A dzieci z niemałym zachwytem już pierwszego dnia oglądały, to o czym w mieście mogły tylko pomarzyć. Własna huśtawka, podwórko, świeże owoce prosto z krzaka - raj. A do tego ogromny sad. I zamiast martwić się tym, że zostało się w mieście dom, przyszła inna obawa. Ale jak pozbierać te wszystkie jabłka? I od tego właśnie są sąsiedzi. Bo o ile w mieście ludzie są anonimowi i nierzadko nie znają nawet własnych sąsiadów, o tyle na wsi każdy każdego zna. A nasza psia rodzina trafiła na cudownych sąsiadów, którzy później stało się ich przyjaciółmi. 

„Pola i przyjaciele z Wiejskiej Polany. Wielka przeprowadzka" Jakub Mirowski

„Pola i przyjaciele z Wiejskiej Polany. Wielka przeprowadzka" Jakub Mirowski

„Pola i przyjaciele z Wiejskiej Polany. Wielka przeprowadzka" Jakub Mirowski

 „Pola i przyjaciele z Wiejskiej Polany" to ładna bajka dla dzieci w różnym wieku. Mój syn ma osiem lat i z zaciekawieniem słuchał, jak opowiadałam mu o przygodach bohaterów tej książki. To opowieść o tęsknocie małego serduszka za tym, co znało i kochało. A gdy przyszedł czas na nowe, normalnym było, że w małym psim serduszku pojawiła się obawa. Ale w tym przypadku nie było się czego bać. Obok byli rodzice i kochany brat. A niedługo później, pojawili się inni ludzie, którzy przyszli się przywitać, a później pomóc.

To historia, którą z powodzeniem możecie przeczytać maluchom, które boją się zmian. Bo jeśli Pola dała radę i znalazła swoje miejsce na ziemi, to czemu Wasze dzieci miałyby tego nie zrobić?

Za możliwość przeczytania książki dziękuję wydawcy. 

piątek, 6 marca 2026

Artishoq enzymatyczny szampon do włosów - poznaj moc składników naturalnych

Artishoq enzymatyczny szampon do włosów - poznaj moc składników naturalnych

Wpis reklamowy 

Artishoq enzymatyczny szampon do włosów - poznaj moc składników naturalnych

O ile jeszcze niedawno na polskim rynku kosmetycznym wiodły prym kosmetyki z drobinkami oczyszczającymi, to teraz coraz częściej stawia się na moc enzymów pochodzenia naturalnego. Po co trzeć skórę głowy, gdy możemy w delikatniejszy, ale równie skuteczny sposób osiągnąć zadowalające efekty. Przed Wami szampon oczyszczający Artishoq - nowej marki w mojej kosmetyczce. Szampon znalazłam w SWEET VALENTINE edycji pudełka Pure Beauty.


Artishoq enzymatyczny szampon do włosów - poznaj moc składników naturalnych

Artishoq enzymatyczny szampon do włosów - poznaj moc składników naturalnych

Artishoq enzymatyczny szampon do włosów - moc naturalnych oczyszczających enzymów!

Co wyróżnia ten kosmetyk na polskim rynku? Dla prawidłowego oczyszczania skóry głowy istotny jest jego skład. A znajdziecie w nim min. wyciąg z karczocha, bromelainę - enzym występujący w miąższu ananasa, naturalny nawilżający czynnik NMF, kwas fitowy.

Skład INCI: Aqua, Sodium Coco-Sulfate, Decyl Glucoside, Cocamidopropyl Betaine, Glycerin, Polysorbate 80, Propylene Glycol, Bromelain, Phytic Acid, Sodium PCA, Glucose, Urea, Allantoin, Glutamic Acid, Lysine, Glycine, Lactic Acid, Cynara Scolymus Leaf Extract, Bis-(Isostearoyl/Oleoyl Isopropyl) Dimonium Methosulfate, Menthol, Hydroxypropyl Guar Hydroxypropyltrimonium Chloride, Propanediol, Citric Acid, Disodium EDTA, Sodium Benzoate, Potassium Sorbate, Citrus Aurantium Peel Oil, Parfum, Benzyl Salicylate, Linalool, Hexyl Cinnamal, Tetramethyl Acetyloctahydronaphthalenes.

Artishoq enzymatyczny szampon do włosów - poznaj moc składników naturalnych

Artishoq enzymatyczny szampon do włosów - poznaj moc składników naturalnych

Delikatny szampon ale wyraźne efekty już po kilku użyciach!

Warto podkreślić, bo nazwa „szampon" może być myląca i sugerować, że kosmetyk można używać codziennie. Niestety nie. Jest to kosmetyk, który ma działać jak peeling, z tym że nie ma w nim granulek i nie jest to też peeling enzymatyczny. Jest to kosmetyk, którym należy umyć włosy, ale dla wzmocnienia działania oczyszczającego można pozostawić szampon na włosach od 3 do 5 minut, a później spłukać i nałożyć odżywkę. Szampon należy używać 1-2 razy w tygodniu.

Artishoq enzymatyczny szampon do włosów - poznaj moc składników naturalnych

Kosmetyk ma pojemność 150 ml, a jego sugerowana cena to 31,99 zł. Na różnych stronach internetowych są inne ceny, więc warto zrobić sobie research, bo można go kupić nawet dziesięć złotych taniej.

Kosmetyk ma wygodne opakowanie. Szczególnie zadowolona jestem z jego otwierania i zamykania. Szampon jest wydajny. Dobrze się pieni i używany rozsądnie starcza na długo. Kosmetyk używam raz w tygodniu, myjąc wcześniej włosy ulubionym szamponem, by zmyć z nich sebum, brud i produkty stylizujące. A później już tylko oczyszczanie skóry głowy połączone z masażem. Szampon zostawiam na włosach nie dłużej niż 5 minut.

Po kilku użyciach szamponu zauważyłam, że moja skóra mniej się przetłuszcza. Nie miałam wcześniej problemów z łuszczeniem i swędzeniem skóry, więc nie mogę się wypowiedzieć czy szampon pomaga na te problemy, natomiast dużym plusem jest to, że unosi włosy od nasady.


Za możliwość przetestowania kosmetyku dziękuję Pure Beauty.