Witamy w klubie Frenezja!
W tym miejscu licho nie śpi, więc musisz mieć oczy szeroko otwarte. Nie możesz przestać być czujna. Miej się na baczności i pilnuj swojego drinka jak oka w głowie. Nigdy nie wiesz, czy ktoś Ci czegoś przypadkiem nie dosypie. Nie ufaj świeżo poznanym mężczyznom. Nigdy nie wiesz, co kryje się za miłym uśmiechem i kilkoma komplementami. Nie pij na umór i nigdy nie rozstawaj się z koleżankami, z którymi przyszłaś. Miej ze sobą środki higieniczne, gdybyś właśnie ustala okresu, bo w łazience ich nie znajdziesz. Gdyby Cię ktoś zaczepił, lepiej byś umiała się bronić. Ochrona w tym klubie jest do bani. Nie przyjmuj od nikogo telefonów i nie zgadzają się na żadną pracę za podejrzanie wysokie stawki. Nigdy nie wiesz, czy ta praca skończy się dla Ciebie dobrze. A przy okazji baw się dobrze.
Życzymy Ci tego z całego serca. Załoga klubu Frenezja!
Katarzyna Dyga powraca do nas w szczytowej formie i zaprasza nas do klubu Frenezja! Przepięknie wydana książka z barwionymi brzegami, koniecznie musi pojawić się w Waszych biblioteczkach. Umiem docenić wydane z sercem książki i ta szczególnie mi się podoba. Przy okazji tekst też jest całkiem niezły 😉. A jak wiecie, ja nie polecam źle napisanych książek. Jeśli lubicie mieć w dwóch kolekcjach nietuzinkowe i zaskakujące na każdej stronie perełki, to koniecznie sięgnijcie po tą książkę. To czwarta propozycja od naszej autorki i mam nadzieję, że nie ostatnia.
Czym zachwyciła mnie „Frenezja" ??? Przede wszystkim poczuciem humoru. Śmiałam się jak głupia, co chwilę prychając. Lepiej nie czytać tej książki w środkach komunikacji miejskiej, czy miejscach publicznych. Kasia Dyga powróciła po długiej przerwie i od razu rozwaliła mnie na łopatki niebanalnymi tekstami. Tekstów Chochlika, czyli wewnętrznego głosu Gai, nikt nie pobije. Duet idealny, a ich rozmówki można cytować bez końca. Szczególnie te sprośne rozmówki.
Główni bohaterowie? Posterunkowa Gaja - trochę szalona, wiecznie w biegu, z Chochlikiem na ramieniu. Przez głównego bohatera zwana Małym Liskiem. Ruda, dziewczęca,wyglądająca jak nastolatka. I pyskata jej nastolatka. Nie można jej przegadać i wybić głupich pomysłów z głowy. Wiedziałam, że jej brawura i lekkomyślność w końcu doprowadzą do katastrofy. A główny bohater? Dominik - właściciel Frenezji, którego Gaja doprowadza do szewskiej pasji. Łączy ich poszukiwanie zaginionej przyjaciółki Gai. Później biorą się za rozpracowywanie szajki handlarzy żywym towarem 😱. Ale zanim to nastąpiło, to facet w duchu przeszedł pewnie nie jedno załamanie nerwowe za sprawą pewnej małej rudej dziewczynki. Duet idealny. Do kielicha, tańca, szalonych akcji i działania sobie na nerwy.
O tej książce można napisać wiele. Akcja jest szybka, w jednej chwili wiele się zmienia, by zaraz wrócić na właściwe tory. Lub nie wrócić wcale. Szaleństwo goni szaleństwo. Jest wesoło, czasami nawet bardzo. Sceny, gdy Gaja rozmawia ze swoim wewnętrznym głosem są obłędne. Jej spotkania i dialogi z Panem Bródką, czyli Dominikiem również. Sceny intymne także są niczego sobie. Ale momentami było mi też przykro i smutno, ponieważ Kasia postanowiła poddać Gaję kilku próbom. Moje serce krwawiło, kiedy bohaterka opowiadała o śmieci siostry. Prawie na końcu książki jest jeszcze jedna scena... inaczej bym ją rozpisała. Nie poszłabym aż tak daleko w kierunku, który obrała autorka. Wiem i rozumiem, że chciała pokazać zło w najczarniejszej postaci, ale żeby aż tak daleko się posunąć? Czy to było potrzebne 😭. Może w innej historii tak, ale w tej nie.
Jaki to gatunek literacki? Znajdziecie tu na pewno elementy komedii romantycznej z dużą dawką humoru, ale i czarnej komedii również. Jest trochę sensacji, ale są również wątki dramatyczne, które chwytają za serce i rozrywają je kawałek po kawałku. I jest też trochę romansu. Są pikantne sceny. Krótko mówiąc - nie jest nudno.
Czy spodziewałam się dużej dawki emocji? Oczywiście. Kasia słynie z emocjonalnych historii. Ale nie spodziewałam się, że będę płakała... Nawet nie przypuszczałam, że tak będzie i byłam zaskoczona.
Kasia Dyga kolejny raz dziękuję za możliwość patronowanie Twojej książce ❤️.
Wydawnictwo White Raven to nasza pierwsza współpraca i mam nadzieję, że nie ostatnia 😘.
#PatronatMedialny #frenezja #kmdyga

























