środa, 20 lutego 2019

Balmi czyli mój sposób na zadbane usta



Pomadki, masła, masełka i inne produkty pielęgnacyjne do ust w moim domu zapełniają każdą przestrzeń. Mój mąż się mnie nawet ostatnio pytał czemu w każdym pokoju leży coś do malowania ust. Nie do malowania, a do pielęgnacji poprawiłam go. A otóż temu, że bardzo lubię takie produkty i chętnie po nie sięgam. A sięgam też dlatego, że nie znoszę mieć spierzchniętych i bolących ust, a przy takiej pogodzie jak teraz o to nie trudno.


Masełko do ust Balmi widziałam już wcześniej na Instagramie, zanim je dostałam do testów. Same pozytywne opinie, duży wybór zapachów/ smaków produktów sprawił, że bardzo chciałam poznać ten kosmetyk. Do przetestowania dostałam wersję Berry Baie i w sumie nie wiem jak dokładnie przetłumaczyć ten smak na język polski. Dla mnie tam jest i trochę truskawki i trochę jagody. Smak jest fajny, zapach równie przyjemny. Konsystencja masełka jest zbita i po odkręceniu wieczka słoiczka ukazuje nam się stożek. Fajne rozwiązanie bo wygodnie się go w takiej formie używa. Masełko ma podobne właściwości na do wazeliny kosmetycznej. Bardzo szybko natłuszcza i nawilża usta. Koi je i pielęgnuje. Gdy zaczynają się u mnie jakieś problemy z ustami, to kosmetyk przynosi mi natychmiastową ulgę. 


Ale na uwagę zasługuje bardzo również opakowanie masełka. Niby proste, ale bardzo przyciąga wzrok, a ja lubię także kupować oczami i moją uwagę na półce sklepowej na pewno by przykuło. 


A teraz taka mała ciekawostka. Wychodzę na chwilę z pokoju i jak wracam to moja mama maluje usta Balmi i mówi, że świetne to i skąd mam, bo jej się podoba. Padłam, bo moja mama przecież nie używa takich rzeczy. A jak dodała, że ma takie milusie opakowanie to padłam razy dwa. I tak siedziała i miziała to moje Balmi. Potem jeszcze Dzitek się nim mocno zainteresował i w końcu musiałam schowa je, by nóg nie dostało. Szkoda by mi było gdyby mój syn je gdzieś zgubił, bo bardzo przypadło mi do gust.




Jeśli szukacie ładnie wyglądającego kosmetyku do pielęgnacji ust, a przy tym świetnie działającego, to koniecznie wpadnijcie na stronę www.boutiquecosmetics.pl Tam jest Balmi do wyboru do koloru. Jak skończy mi się moje cudeńko, to koniecznie będę chciała wypróbować wersję arbuzową. 



A Ty jakie Balmi chciałabyś mieć?













38 komentarzy:

  1. ma cudne opakowanie, choc ja za takimi kosmetykami nie przepadam zdecydowanie wolę kolorowe pomadki

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ale kolorowa pomadka na suchych ustach wygląda fatalnie. Trzeba więc najpierw o nie zadbać :)

      Usuń
  2. O Balmi słyszałam, sama jednak jeszcze nie miałam. :) Podoba mi się to opakowanie.

    OdpowiedzUsuń
  3. Bardzo fajna pomadka bardzo lubię takie mam podobna

    OdpowiedzUsuń
  4. Mi się samo opakowanie bardzo podoba ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Wyglada bardzo uroczo, niestety nigdy nie mialam

    OdpowiedzUsuń
  6. chyba kiedyś miałam, i bardzo lubiłam

    OdpowiedzUsuń
  7. Też mam wszędzie pochowane balsamy do ust, praktycznie w każdej torebce coś się znajdzie ;) Słyszałam o tym produkcie i sama skusiłabym się na mój ulubiony zapach czyli mięte

    OdpowiedzUsuń
  8. Ja bardzo lubię mieć takie pomadki są mega praktyczne i mieszczą się wszędzie.

    OdpowiedzUsuń
  9. Jak dla mnie tylko słodki zapach. Karmel lub czekolada

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O chyba nie w pomadce....Jakoś tak nie bardzo takie smaki w pomadkach.

      Usuń
  10. Wiele dobrego słyszałam o tej marce. Chętnie przetestuję Balmi :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Polecam..Moja wersja smakowa jest super, ale jest jeszcze wiele innych do wyboru..

      Usuń
  11. Balsam wygląda przepięknie, aż chciałoby się go zjeść. Plus za takie poręczne opakowanie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Opakowanie choć nie wygląda to faktycznie jest bardzo wygodne.

      Usuń
  12. Żadnego balami nie chciała bym mieć ;) Wydają mi się niewygodne i coś mnie w nich rozprasza i powoduje dziwne uczucie i niekoniecznie sympatyczne. To jednak tylko moja ocena i moja intuicja. ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Muszę Ci powiedzieć, że trochę Cię rozumiem. Miałam podobne odczucia. Wydawało mi się, że właśnie tak będzie. Teraz jednak bardzo sobie chwalę to masełko.

      Usuń
  13. Też miałam ten Balsamyk i sprawdzał mi się całkiem ok

    OdpowiedzUsuń
  14. balsamu tej firmy jeszcze nie testowałam :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Ja mam dwie sztuki, po jednej w torebce! Najlepsze na świecie!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dla mnie super produkt. Dziś byłam cały dzień poza domem a on ze mną.

      Usuń
  16. Ja jeszcze Balmi nie miałam, ale też chciałabym wypróbowac wersji arbuzowej <3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Myślę, że jak ktoś lubi zapach arbuza to ta wersja będzie rewelacyjna.

      Usuń

Bardzo dziękuję Ci za odwiedzenie mojego bloga i każdy pozostawiony przez Ciebie komentarz. Motywuje mnie to działania.

Komentując post wyrażasz zgodę na przetwarzanie danych osobowych, które odbywa się na podstawie zgody użytkownika na przetwarzanie danych osobowych (art. 6 ust. 1 lit a RODO z dn. 25.05.2018)

Copyright © Aleksandra NS Blog , Blogger