sobota, 27 kwietnia 2019

Pielęgnacja twarzy z kosmetykami Ava Laboratorium


Pielęgnacja twarzy jest dla mnie niezwykle ważna. Moja skóra nie ma lekko, a raczej z nią lekko nie mam ja. Od 8 lat mam problemy z trądzikiem i to głównie na walce z nim się skupiłam, zapominając trochę, że czas się nie cofa i nie staje w miejscu, a nieubłaganie gna do przodu. Po 25 roku życia powinno się już do swojej pielęgnacji wprowadzać kosmetyki przeciwzmarszczkowe. Czy ja to zrobiłam? Nie do końca. Oczywiście używałam kosmetyków mających takie działania, ale sporadycznie i bardzo krótko. Jak to mówią, skóra tłusta się wolniej starzeje i powinnam się z tego cieszyć. Czy się cieszę? Ze skóry tłustej nie, ale faktycznie z tym starzeniem to mają rację. Moje koleżanki, które są w tym samym wieku co ja i mają inny rodzaj cery, mają już zmarszczki. A ja ich nie mam, ale zauważyłam ostatnio, że moja skóra twarzy nie jest już tak jędrna jak kiedyś. Wniosek? Trzeba coś z tym zrobić. Postanowiłam zatem przetestować całą serię kosmetyków przeciwzmarszczkowych, które przeznaczone są dla osób po 30 roku życia i zobaczyć czy same kosmetyki w moim przypadku pomogą czy trzeba zrobić coś więcej. Mój wybór padł na markę Ava Laboratorium i jej serię Opuntica Hydro Hi-Lift .


Co skusiło mnie do wybrania akurat tej serii?

Są to kosmetyki oparte na odmładzającym działaniu ekstraktu z organicznej opuncji figowej.
Dodatkowo posiadają innowacyjną recepturę Hydro Hi -Lift, która zawiera:

  • ekstrakt z opuncji figowej – który efektywnie zwalcza oznaki starzenia: odmładza, nawilża i uelastycznienia skórę 
  • kolagen – liftinguje, wypełnienia zmarszczki i nawilża 
  • ceramidy – odbudowują i ujędrniają 
  • olej arganowy – odżywia, natłuszcza i działa antyoksydacyjnie 
  • świetlik lekarski – regeneruje i łagodzi podrażnienia. 
W skład serii wchodzi : krem pod oczy, serum, krem na dzień i krem na noc. Kosmetyki przeznaczone są do każdego rodzaju skóry, dla osób po 30 roku życia..

Każdy z kosmetyków zamknięty jest w kartonik. Każdy ma również taki sam zapach. A pachną jak słodka zielona herbata. Zapach jest cudowny i bardzo go polubiłam..


Odmładzające serum zamknięte jest w plastikowej buteleczce o pojemności 50 ml, z wygodną w użyciu pompką. Serum w swoim składzie zawiera podwójną dawkę organicznego ekstraktu z opuncji figowej, organiczny olej arganowy, witaminy, minerały, nienasycone kwasy tłuszczowe. Kosmetyk ma lekką konsystencję. Przypomina mi ona rzadki krem do twarzy. 


Serum bardzo szybko się wchłania, przyjemnie nawilża i napina skórę. Jest idealne pod makijaż. Łagodzi podrażnienia. I co najważniejsze nie zatyka porów skóry. Nakładam je na dzień na oczyszczoną skórę twarzy i szyi rano. Używam razem z kremem pod oczy. 


Regenerujący krem pod oczy to mój ulubieniec z tej serii. Nie wiem jak mogłam kiedyś nie stosować kremów pod oczy. Produkt zamknięty jest w plastikowy słoiczek o pojemności 30 ml. Ma konsystencję żelo-kremu. Jest lekki, bardzo, ale to bardzo wydajny. Zaznaczam, że trzeba go nakładać tylko odrobinę. Krem w składzie zawiera ekstrakt z opuncji figowej, ekstrakt ze świetlika lekarskiego i pantenol oraz masło aloesowe. 


Powiem tak: dla wiecznie nie wyspanej mamy z workami pod oczami, ten krem to kosmetyk idealny. Szybko się wchłania, nawilża i napina skórę. Wykonuję przy jego użyciu zawsze krótki masaż skóry pod oczami i muszę Wam powiedzieć, że bardzo to lubię i już po chwili widać, że skóra wygląda na bardziej wypoczętą. Moja skóra pod oczami potrzebowała tego zastrzyku energii. 


Esencjonalny krem na noc. Opakowanie 50 ml. Delikatny, lekki, też jakby trochę przypominający żelo-krem, ale bardziej treściwy, niż krem pod oczy. Spokojnie możemy określić go mianem koncentratu. Zawiera w składzie oprócz opuncji figowej ciekłokrystaliczne ceramidy oraz masło aloesowe Szybko się wchłania, przyjemnie nawilża i napina skórę. Nie zatyka porów.


Jestem przyzwyczajona do bardziej odżywczych kremów na noc, ale ten spełnia swoje zadanie świetnie. Bardzo podoba mi się w nim to, że mogę nałożyć go na buzię po solidnym oczyszczaniu jej szczoteczką lub peelingu, czyli wtedy, gdy moja skóra jest zaczerwieniona, a on działa na nią niczym chłodzący/uspokajający kompres.


Przeciwzmarszczkowy krem na dzień. Opakowanie 50 ml. Krem w swoim składzie zawiera ekstrakt z opuncji figowej, czysty kolagen i witaminę B3 . Tu już nie mamy żelowej formuły. Jest to typowy krem, ale lekki i średnio gesty. Tak jak pozostałe kosmetyki szybko się wchłania i szybko nawilża skórę. Dobrze sprawdza się pod makijaż. Nie zatyka porów i nie powoduje u mnie wysypu niedoskonałości. Skóra po jego nałożeniu jest przyjemnie gładka i miła w dotyku. Regeneruje skórę i łagodzi podrażnienia. Jest przyjemny w stosowaniu.


Ciężko jest pisać w tym przypadku o działaniu każdego kosmetyku z osobna, więc wymieniłam przy nich tylko takie cechy jak nawilżenie, regeneracja, szybkie wchłanianie. Na końcu chciałabym podsumować działanie tych produktów jako całości. Do zastosowania serii przeciwzmarszczkowej skłoniło mnie to, że zauważyłam, iż moja skóra nie jest tak jędrna, jak jeszcze kilka lat temu. Od 1.5 roku czyli od kiedy urodził się mój syn mało śpię, mam częste pobudki w nocy, a 5.30 muszę być już gotowa do działania. Zauważyłam też, że jak się uśmiecham pojawiają mi się zmarszczki wokół oczu, których wcześniej nie było. Po miesięcznym stosowaniu kosmetyków z serii Opuntica Hydro Hi - Lift już widzę dużą poprawę w wyglądzie mojej skóry. Przede wszystkim skóra pod oczami i wokół oczu jest napięta i wygładzona, znikają też obrzęki. Podczas uśmiechu widać różnicę w wyglądzie skóry. Jeśli chodzi o twarz to nie mam na niej zmarszczek, ale skóra wygląda na bardziej wypoczętą i zregenerowaną. Czuję również, że jest bardziej odżywiona i nawilżona. Bardzo dużym plusem kosmetyków z tej serii jest ich zapach. Jestem w nim zakochana. Przyjemny, delikatny, nasycony w odpowiednim stężeniu. Czy jestem zadowolona z tej serii? Tak, ponieważ dokładnie o to mi chodziło, gdy sięgałam po te kosmetyki. Kosmetyki są bardzo wydajne więc będę miała jeszcze jeszcze długo, a pielęgnacja skóry nimi to czysta przyjemność.

Seria Opuntica Hydro Hi- Lift to pierwsze kosmetyki marki Ava Laboratorium, które miałam przyjemność wypróbować. Pierwsze, ale na pewno nie ostatnie. 


Znacie kosmetyki od Ava Laboratorium?





















53 komentarze:

  1. Słyszałam już o tej marce i dawno się przymierzam, aby wypróbować coś z tej serii na własnej skórze.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Spokojnie więc możesz to zrobić. U mnie fajnie się sprawdzają te produkty.

      Usuń
  2. Nie znam tej marki, a kosmetyki wyglądają na prawdę imponująco. Na pewno dzięki nim pielęgnacja twarzy jest znacznie łatwiejsza.

    OdpowiedzUsuń
  3. do tej pory nie spotakałam się z tą marką kosmetyków.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A mi się wydawało, że są popularne. Ale w sumie pierwszy raz miałam przyjemność ich używać.

      Usuń
  4. Firma zupełnie nam nie znana, ale jeśli befetky są takie dobre to może i my poszukamy 😄

    OdpowiedzUsuń
  5. Mam krem i serum z opincją, ale od Bielendy. Blizniaczo podobnie opakowany - ciekawe, czy i wlasciwosci takie same :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie umiem odpowiedzieć na to pytanie. Ale zadowolona jesteś chociaż?

      Usuń
  6. Słyszałam już o tych kosmetykach, ale nie miałam okazji jeszcze używać. A co do tego, ze skóra tłusta mniej się starzeje? Ja mam akurat skórę suchą i uwierz mi też nie widzę na niej zmarszczek, a to na pewno za sprawą genów.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To na pewno. Wpływ na to na również dieta i styl życia. Ale myślę, że geny w tym przypadku są najważniejsze.

      Usuń
  7. Ale masz fajny zestaw kosmetyków. Nie znam ich ale z chęcią poznam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję. Zestaw super i opinia o nim też. Lubię te kosmetyki.

      Usuń
  8. Nie słyszałam o tych kosmetykach i szczerze mówiąc moja pielęgnacja jest praktycznie zerowa :/ Muszę to koniecznie zmienić :) Pozdrawiam 😊

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No wiesz co, jak tak można? Koniecznie trzeba to zmienić.

      Usuń
  9. Właściwie nigdy nie miałam problemów z cerą na twarzy i jakoś nie za specjalnie o to dbałam. Chociaż od jakiegoś czasu zauważyłam, że moja cera robi się strasznie sucha. Może warto coś z tym zrobić?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kochana oczywiście, że tak. Najważniejsze jest dobre samopoczucie. A skóra sucha na pewno fajna nie jest.

      Usuń
  10. Nie znam tych kosmetyków. Piękne mają opakowania.

    OdpowiedzUsuń
  11. Kompletnie nie znam, ja uwielbiam azjatyckiekosmetyki do twarzy czasem wplatam w nie coś naszego ;) Pewnie dlatego , nie spotklam się z nimi.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie używałam nigdy kosmetyków koreańskich. Muszę wypróbować.

      Usuń
  12. Słyszę o nich po raz pierwszy, musze sama o nich trochę poczytać :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Koniecznie. Mają też dużo innych, fajnych produktów.

      Usuń
  13. Markę kojarzę miałam kiedyś od Nich krem i był ok, pokazana przez Ciebie seria bardzo fajnie się prezentuje , piękna grafika. Z chęcią poznałabym serum.

    OdpowiedzUsuń
  14. Słyszałam o marce ale jeszcze nie zdecydowałam się na jej wypróbowanie. Kusi mnie ta szata graficzna. Ogólnie kosmetyki z kaktusem dobrze działają na moją skórę,

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zauważyłam, że na moją również. Te mają jeszcze do tego super zapachy.

      Usuń
  15. Muszę więcej poczytać o tych kosmetykach. Bardzo mnie zaciekawiłaś :)

    OdpowiedzUsuń
  16. ale zestaw ! sporo tego. o firmie słyszałam, ale nie bardzo orientuje się w ich asortymencie. bardzo fajna szata graficzna.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mają bardzo bogaty asortyment, więc na pewno znajdziesz coś dla siebie.

      Usuń
  17. Dawno temu chyba miałam coś z tej marki. O tej serii jeszcze nie słyszałam, ale ja gdzieś spotkam to muszę się im bliżej przyjrzeć. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tylko to chyba nie dla Ciebie, bo to od 30 roku życia. Ale mają też dużo innych fajnych rzeczy.

      Usuń
  18. Ciekawią mnie już od jakiegoś czasu, może w końcu się skuszę :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Znam markę, jakiś czas temu używałam ich serum, które moja skóra bardzo polubiła.

    OdpowiedzUsuń
  20. Oj te zmarszczki, nie wyspanie. Tego typu kosmetyki to zbawienie

    OdpowiedzUsuń
  21. Chętnie bym poznała tą serię, bo znam markę, ale za dużo u mnie nagromadziło się produktów do twarzy, więc na chwile obecną muszę odmówić jej sobie :(

    OdpowiedzUsuń
  22. Bardzo lubię kosmetyki AVA - doskonale mi się sprawdzają i chętnie sięgam po kolejne pojawiające się nowości.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Myślę, że ją także będę po nie sięgać częściej teraz.

      Usuń
  23. Zaciekawiła mnie ta seria. Chętnie ją poznam blizej :)

    OdpowiedzUsuń
  24. Ja chyba jeszcze nigdy nie miałam styczności z kosmetykami do pielęgnacji tej marki ;)

    OdpowiedzUsuń
  25. Bardzo fajny zestaw do pielęgnacji, jednak o marce jeszcze nie słyszałam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zestaw bardzo fajny. Lubię te kosmetyki i je polecam..

      Usuń
  26. jeszcze ich nigdzie nie spotkałam wcześniej.

    OdpowiedzUsuń
  27. Nie znam tej serii kosmetyków, ale chętnie się z nimi zapoznam.

    OdpowiedzUsuń

Bardzo dziękuję Ci za odwiedzenie mojego bloga i każdy pozostawiony przez Ciebie komentarz. Motywuje mnie to działania.

Komentując post wyrażasz zgodę na przetwarzanie danych osobowych, które odbywa się na podstawie zgody użytkownika na przetwarzanie danych osobowych (art. 6 ust. 1 lit a RODO z dn. 25.05.2018)