czwartek, 4 lipca 2019

Multifunkcyjny peeling do twarzy Nature Queen


Marka Nature Queen jest mi dobrze znana. Ich olejek Tamanu, choć pachnie okropnie, świetnie dba o moją problematyczną skórę twarzy. Wielokrotnie ratował mnie, gdy miałam wysyp niedoskonałości i sprawił, że stosowanie antybiotyków na trądzik ograniczyłam do minimum. Kolejnym hitem marki jest Płyn micelarny, o którym Wam już pisałam na blogu. Polecam go, ponieważ skóra po nim jest odświeżona, a wszelkie zanieczyszczenia dokładnie "zmyte" z jej powierzchni. Rozpieszczona przez markę, z przyjemnością sięgam po kolejne produkty do testów i z chęcią Wam o nich opowiadam. Tym razem przedstawiam Wam nowość od Królowej Pielęgnacji czyli Multifunkcyjny peeling do twarzy. Czym różni się od dotychczas stosowanych przeze mnie kosmetyków peelingujących? 


Enzymatyczno - mechaniczny peeling żelowy do twarzy to delikatna formuła stworzona dla najbardziej wymagających klientów... czytamy na stronie producenta.

Multifunkcyjny peeling to połączenie kosmetyku o działaniu mechanicznym i enzymatycznym. Kosmetyk można kupić w dwóch połączonych ze sobą saszetkach o pojemności 6 ml każda. Jedna saszetka, jedna aplikacja. Peeling ma postać przezroczystego zielonkawego żelu, w którym bardzo wyraźnie widać drobinki ścierające. 


Kosmetyk w swoim składzie zawiera witaminę B5, eksfoliator oraz ekstrakt z orzecha włoskiego, bromelainę, papainę.

Ingredietns/INCI:

Aqua, Glycerin, Juglans Regia Powder, Sodium Acrylates Copolymer, Parfum, Propenediol, Polisorbate-20, Panthenol, Caprylyl Glycol, Lecythin, Juglans Regia Leaf Extract, Bromelain, Papain, Caprylhydroxamic Acid, Cl 75810


Sposób użycia : na wilgotną skórę kolistymi ruchami nakładamy produkt z saszetki i zostawiamy na skórze od 5 do 10 minut. W razie potrzeby przed zmyciem peelingu można wykonać masaż twarzy, wtedy zadziałamy na skórę mechanicznie. 



Lubię wszelkiego rodzaju peelingi. Zarówno te do twarzy, jak i do ciała. A najbardziej lubię ten efekt po zabiegu, gdy skóra jest oczyszczona, gładka i miękka. Tak jest również w tym przypadku. Produkt łatwo się używa, jego ilość jest wystarczająca. Peeling nakładałam na oczyszczoną płynem micelarnym skórę twarzy. Najpierw delikatnie opuszkami palców na 5 minut, potem przed zmyciem jeszcze pocieram skórę.

Pierwsze wrażenie po nałożeniu kosmetyku? Po około 30 sekundach poczułam na twarzy ciepło, które utrzymywało się podczas całego zabiegu. Skóra momentami delikatnie mrowiła. Podczas wykonywania peelingu mechanicznego, za każdym razem odczuwałam delikatne pieczenie, a po zabiegu twarz była odrobinę zarumieniona. Nie wiem czy ten kosmetyk tak ma działać? Nie odebrałam tego jako uczulenie, ale raczej jako podrażnienie skóry. Ale uważam, że działanie peelingu jest mocne, więc może to przez to? Choć z drugiej strony czytałam opinie o tym kosmetyku na blogach moich koleżanek i żadna nie wspomniała o tym, by miała podobne odczucia podczas testu. 


Jak wyglądała skóra po zabiegu? Choć przez chwilę jest lekko zaczerwieniona, to ten stan szybko mija. Przez to, że peeling może podrażniać, nie polecam stosowania go przed wyjściem na dwór na słońce. Ja swój zabieg za każdym razem wykonywałam wieczorem, nakładając później na skórę olejek. Jeśli chodzi o działanie to jest dobre. Peeling przyjemnie oczyszcza skórę twarzy i pozostawia ją odświeżoną. Kosmetyk ma ładny, ciekawy, owocowy zapach. Czuć w nim również coś kwaśnego. 

Stosowaliście już nowy Multifunkcyjny peeling do twarzy od Nature Queen? Koniecznie dajcie mi znać w komentarzu czy Wasza skóra też zareagowała na niego delikatnym zaczerwienieniem i podrażnieniem? 























36 komentarzy:

  1. Jeśli ten peeling pojawi się w tubce to na pewno się skuszę :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Nie używałam go, więc Ci nie odpowiem, ale też po Twojej informacji raczej po niego nie sięgnę - moja skóra ma skłonność do podrażnień, a zaczerwienienia długo się na niej trzymają.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiesz, to nie jest tak, że uważam, że jest zły. Tylko po kosmetykach Nature Queen nigdy nie miałam podrażnień a tu nagle coś takiego. I nie wiem o co w tym wszystkim chodzi. 😢

      Usuń
  3. Ja mimo wszystko chętnie go wypróbuje. Fajnie by było jak by miał inne opakowanie .

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też tak uważam. Mała tubka jest lepsza niż saszetka.

      Usuń
  4. Miałam ten peeling i byłam zadowolona z jego działania. Markę NQ lubię jej produkty się u mnie super sprawdzają

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Muszę Ci przyznać rację. Ja również lubię produkty Nature Queen.

      Usuń
  5. też czytałam sporo recenzji tego peelingu ale dziewczyny raczej nie wspominały o mrowieniu i cieple, może masz wyjątkowo wrażliwą skórę na składniki zawarte w peelingu

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo możliwe. Sama już nie wiem co o tym myśleć.

      Usuń
  6. Chętnie poznałabym ten peeling, szczególnie, że akurat powykańczałam wszystkie tego typu kosmetyki jakie miałam w zapasach.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak wyprobujesz daj znać koniecznie, co o nim myślisz.

      Usuń
  7. Nigdy nie korzystałam z tego peelingu, ale może go wypróbuje ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Miałamnten peeling byłam z niego bardzo zadowolona. Idealny na wakacje czy do torebki.

    OdpowiedzUsuń
  9. Firmę kojarzę wyłącznie z blogów. Osobiście jej nie poznałam, jeszcze! Jak trafię na nie kiedyś, kupię z czystej ciekawości :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Lubię ich kosmetyki. Szczególnie płyn micelarny i olejek tamanu.

      Usuń
  10. Też mam ten peeling, ale jeszcze nie zdążyłam mu napisać recenzji :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Znam ten peeling. Całkiem dobrze się u mnie sprawdził

    OdpowiedzUsuń
  12. Ja nie miałam jeszcze żadnego kosmetyku tej marki :) Muszę w końcu czegoś spróbowac :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Wiele dobrego słyszałam o tych peelingach, jednak osobiście ich nie stosowałam.. Ciekawa jestem, czy spisałyby się równie dobrze przy wrażliwszej skórze.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Uważałabym . Ja mam tłustą i mnie trochę podrażnia ten kosmetyk.

      Usuń
  14. nie znam, ale uwielbiam peelingi i chętnie bym mimo wszystko spróbowała

    OdpowiedzUsuń
  15. Mało jest kosmetyków z zawartością witaminy B5,

    OdpowiedzUsuń
  16. Dobra recenzja nic dodać nic ująć :)

    OdpowiedzUsuń
  17. ciekawa jestem jakby się one u mnie sprawdziły,

    OdpowiedzUsuń
  18. Bardzo przyjemny produkt! Miałam i miło wspominam, u mnie nie wywołał żadnego podrażnienia. :)

    OdpowiedzUsuń

Bardzo dziękuję Ci za odwiedzenie mojego bloga i każdy pozostawiony przez Ciebie komentarz. Motywuje mnie to działania.

Komentując post wyrażasz zgodę na przetwarzanie danych osobowych, które odbywa się na podstawie zgody użytkownika na przetwarzanie danych osobowych (art. 6 ust. 1 lit a RODO z dn. 25.05.2018)