sobota, 7 marca 2026

„Pola i przyjaciele z Wiejskiej Polany. Wielka przeprowadzka" Jakub Mirowski

„Pola i przyjaciele z Wiejskiej Polany. Wielka przeprowadzka" Jakub Mirowski

Dawno nie było recenzji książki dla dzieci, prawda? Więc oto jest najnowsza książka dla dzieciaczków w kolekcji mojego syna. Dzięki uprzejmości niedawno poznanego wydawnictwa LIMITLESS MIND PUBLISHING miałam przyjemność przeczytać mojemu dziecku historię małej psiej dziewczynki, która wraz z rodzicami wyprowadza się na wieś.

Przec Wami „Pola i przyjaciele z Wiejskiej Polany. Wielka przeprowadzka". Autorem książki jest Jakub Mirowski, natomiast przepiękne ilustracje wykonała Joanna Romańska.


„Pola i przyjaciele z Wiejskiej Polany. Wielka przeprowadzka" Jakub Mirowski

Zacznijmy może od tego, że książka jest ładnie wydana. Twarda oprawa, dobrej jakości biały śliski papier i ilustracje na piątkę z plusem. Ilustratorka oddała klimat wsi, a cała oprawa utrzymana jest w jesiennych kolorach. Książka ma niewiele ponad 60 stron, ale mimo sporej ilości tekstu szybko się ją czyta. Zauważyłam w środku kilka błędów, co mnie zmartwiło, ale cała historia bardzo mi się podobała, więc trochę przymknęłam na to oko. Ale warto by było je poprawić. 

„Pola i przyjaciele z Wiejskiej Polany. Wielka przeprowadzka" Jakub Mirowski

Autor w przyjemny sposób opowiedział mi historię małej chihuahua, która razem z rodzicami i młodszym bratem Gniewkiem wyprowadza się na wieś. Psinka przyzwyczajona jest do miasta, do jego gwaru. Ma tam przyjaciół i cały swój świat. Trudno jest to wszystko zostawić i wyruszyć w nieznane, tym bardziej, że jest się tylko dzieckiem.

Książkę czytałam z przyjemnością, kibicując mocno naszej bohaterce. Jej rodzice kupili dom na wsi z ogromnym sadem. A dzieci z niemałym zachwytem już pierwszego dnia oglądały, to o czym w mieście mogły tylko pomarzyć. Własna huśtawka, podwórko, świeże owoce prosto z krzaka - raj. A do tego ogromny sad. I zamiast martwić się tym, że zostało się w mieście dom, przyszła inna obawa. Ale jak pozbierać te wszystkie jabłka? I od tego właśnie są sąsiedzi. Bo o ile w mieście ludzie są anonimowi i nierzadko nie znają nawet własnych sąsiadów, o tyle na wsi każdy każdego zna. A nasza psia rodzina trafiła na cudownych sąsiadów, którzy później stało się ich przyjaciółmi. 

„Pola i przyjaciele z Wiejskiej Polany. Wielka przeprowadzka" Jakub Mirowski

„Pola i przyjaciele z Wiejskiej Polany. Wielka przeprowadzka" Jakub Mirowski

„Pola i przyjaciele z Wiejskiej Polany. Wielka przeprowadzka" Jakub Mirowski

 „Pola i przyjaciele z Wiejskiej Polany" to ładna bajka dla dzieci w różnym wieku. Mój syn ma osiem lat i z zaciekawieniem słuchał, jak opowiadałam mu o przygodach bohaterów tej książki. To opowieść o tęsknocie małego serduszka za tym, co znało i kochało. A gdy przyszedł czas na nowe, normalnym było, że w małym psim serduszku pojawiła się obawa. Ale w tym przypadku nie było się czego bać. Obok byli rodzice i kochany brat. A niedługo później, pojawili się inni ludzie, którzy przyszli się przywitać, a później pomóc.

To historia, którą z powodzeniem możecie przeczytać maluchom, które boją się zmian. Bo jeśli Pola dała radę i znalazła swoje miejsce na ziemi, to czemu Wasze dzieci miałyby tego nie zrobić?

Za możliwość przeczytania książki dziękuję wydawcy. 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Bardzo dziękuję Ci za odwiedzenie mojego bloga i każdy pozostawiony przez Ciebie komentarz. Motywuje mnie to działania.

Komentując post wyrażasz zgodę na przetwarzanie danych osobowych, które odbywa się na podstawie zgody użytkownika na przetwarzanie danych osobowych (art. 6 ust. 1 lit a RODO z dn. 25.05.2018)