Dawno nie było recenzji książki dla dzieci, prawda? Więc oto jest najnowsza książka dla dzieciaczków w kolekcji mojego syna. Dzięki uprzejmości niedawno poznanego wydawnictwa LIMITLESS MIND PUBLISHING miałam przyjemność przeczytać mojemu dziecku historię małej psiej dziewczynki, która wraz z rodzicami wyprowadza się na wieś.
Przec Wami „Pola i przyjaciele z Wiejskiej Polany. Wielka przeprowadzka". Autorem książki jest Jakub Mirowski, natomiast przepiękne ilustracje wykonała Joanna Romańska.
Zacznijmy może od tego, że książka jest ładnie wydana. Twarda oprawa, dobrej jakości biały śliski papier i ilustracje na piątkę z plusem. Ilustratorka oddała klimat wsi, a cała oprawa utrzymana jest w jesiennych kolorach. Książka ma niewiele ponad 60 stron, ale mimo sporej ilości tekstu szybko się ją czyta. Zauważyłam w środku kilka błędów, co mnie zmartwiło, ale cała historia bardzo mi się podobała, więc trochę przymknęłam na to oko. Ale warto by było je poprawić.
Autor w przyjemny sposób opowiedział mi historię małej chihuahua, która razem z rodzicami i młodszym bratem Gniewkiem wyprowadza się na wieś. Psinka przyzwyczajona jest do miasta, do jego gwaru. Ma tam przyjaciół i cały swój świat. Trudno jest to wszystko zostawić i wyruszyć w nieznane, tym bardziej, że jest się tylko dzieckiem.
Książkę czytałam z przyjemnością, kibicując mocno naszej bohaterce. Jej rodzice kupili dom na wsi z ogromnym sadem. A dzieci z niemałym zachwytem już pierwszego dnia oglądały, to o czym w mieście mogły tylko pomarzyć. Własna huśtawka, podwórko, świeże owoce prosto z krzaka - raj. A do tego ogromny sad. I zamiast martwić się tym, że zostało się w mieście dom, przyszła inna obawa. Ale jak pozbierać te wszystkie jabłka? I od tego właśnie są sąsiedzi. Bo o ile w mieście ludzie są anonimowi i nierzadko nie znają nawet własnych sąsiadów, o tyle na wsi każdy każdego zna. A nasza psia rodzina trafiła na cudownych sąsiadów, którzy później stało się ich przyjaciółmi.
„Pola i przyjaciele z Wiejskiej Polany" to ładna bajka dla dzieci w różnym wieku. Mój syn ma osiem lat i z zaciekawieniem słuchał, jak opowiadałam mu o przygodach bohaterów tej książki. To opowieść o tęsknocie małego serduszka za tym, co znało i kochało. A gdy przyszedł czas na nowe, normalnym było, że w małym psim serduszku pojawiła się obawa. Ale w tym przypadku nie było się czego bać. Obok byli rodzice i kochany brat. A niedługo później, pojawili się inni ludzie, którzy przyszli się przywitać, a później pomóc.
To historia, którą z powodzeniem możecie przeczytać maluchom, które boją się zmian. Bo jeśli Pola dała radę i znalazła swoje miejsce na ziemi, to czemu Wasze dzieci miałyby tego nie zrobić?
Za możliwość przeczytania książki dziękuję wydawcy.







Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
Bardzo dziękuję Ci za odwiedzenie mojego bloga i każdy pozostawiony przez Ciebie komentarz. Motywuje mnie to działania.
Komentując post wyrażasz zgodę na przetwarzanie danych osobowych, które odbywa się na podstawie zgody użytkownika na przetwarzanie danych osobowych (art. 6 ust. 1 lit a RODO z dn. 25.05.2018)