Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Floslek. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Floslek. Pokaż wszystkie posty

sobota, 16 maja 2026

Balsam do ciała PREBIOTIC od SENSIBIOMÉ

Balsam do ciała PREBIOTIC od SENSIBIOMÉ

Wpis reklamowy 

Balsam do ciała PREBIOTIC od SENSIBIOMÉ

W kolorowej i przesłodkiej edycji pudełka Pure Beauty znalazłam kosmetyk, którego cena mnie trochę zaszokowała. Jest nim balsam do ciała PREBIOTIC od SENSIBIOMÉ. Marki nie znalazłam, cena balsamu jest wysoka, a opakowanie niezbyt duże. Dodam też, że ta marka wcześniej pojawiła się już w Pure Beauty ale w edycjach limitowanych. Tu mamy edyzję zwykłą i taki kosmetyk. Czy warto wydać wydać 99 zł na balsam do ciała?


Balsam do ciała PREBIOTIC od SENSIBIOMÉ

SENSIBIOMÉ to submarka FLOSLEK, która powstała z miłości do skóry i jej mikrobiomu. Wyselekcjonowane roślinne składniki, probiotyki i postbiotyki mają kojący wpływ na skórę a w szczególności na jej mikrobiom. W linii pielęgnacyjnej znajdziecie zarówno kosmetyki do pielęgnacji twarzy oraz do ciała. O wszystkich produktach możecie oczywiście przeczytać na stronie producenta.

Balsam do ciała PREBIOTIC od SENSIBIOMÉ

Balsam do ciała PREBIOTIC od SENSIBIOMÉ to kosmetyk, który ma wspierać naturalny mikrobiom skóry i nie zaburzać jej pracy. Ma dostarczać skórze wszystkiego, co potrzebuje. W jego składzie znajdziecie min. postbiotyki, prebiotyki i ferment z Kamelii japońskiej, która nazywana jest różą zimy. Jest źródłem nienasyconych kwasów tłuszczowych. Składnik ten wspiera funkcjonowanie płaszcza hydrolipidowego skóry. Działa łagodząco na podrażnienia oraz nawilża skórę.

Kosmetyk pozostawia na skórze warstwę ochronną, która zabezpiecza skórę przed negatwnym działaniem czynników zewnętrznych. Balsam jest przeznaczony do każdego typu skóry, nawet wrażliwej i skłonnej do alergii.

Ingredients: Aqua*, Octyldodecanol*, Isoamyl Laurate*, Polyglyceryl-6 Stearate*, Glycerin*, Pentylene Glycol*, Inulin*, Lactobacillus Ferment*, Maltodextrin*, Alpha-Glucan Oligosaccharide*, Pseudozyma Epicola/ Camellia Japonica Seed Oil Ferment Extract Filtrate*, Sodium Phytate*, Caprylyl/Capryl Glucoside, Sorbitan Isostearate, Lactic Acid, Polyglyceryl-6 Behenate*, Arachidyl Alcohol*, Behenyl Alcohol*, Arachidyl Glucoside*, Tocopheryl Acetate, Squalane*, Mangifera Indica Seed Butter*, Biosaccharide Gum-1*, Sodium Acrylate/Acryloyldimethyltaurate/Dimethylacrylamide Crosspolymer, Decylene Glycol, Sodium Levulinate*, Glyceryl Caprylate, Sodium Anisate*, o-Cymen-5-ol.

Balsam do ciała PREBIOTIC od SENSIBIOMÉ

Balsam do ciała PREBIOTIC od SENSIBIOMÉ

Podoba mi się konsystencja tego kosmetyku. Jest lekka, delikatna, niezbyt gęsta. Balsam szybko się wchłania, ale nie robi tego do końca. Zostawia na skórze zabezpieczającą warstwę, co bardzo mi się podoba. Moja sucha skora potrzebowała takiego balsamu.

Balsam do ciała PREBIOTIC od SENSIBIOMÉ

Wpis powstał w ramach współpracy z Pure Beauty. 

piątek, 29 sierpnia 2025

Floslek zestaw Hand & Lip Duo Care Niacinamide

Floslek zestaw Hand & Lip Duo Care Niacinamide

Wpis sponsorowany 

Wakacyjny kosmetyczny zestaw do torebki od Floslek

Idealny zestaw do wakacyjnego plecaka? A może niezbędnik w damskiej torebce czy szkolnym plecaku? Znalazłam taki w letniej edycji pudełka Pure Beauty TROPICAL BLISS. Floslek zestaw Hand & Lip Duo Care Niacinamide to propozycja dla tych, którzy wspierają polskie marki, nie lubią wydawać zbyt dużo na kosmetyki, ale przy okazji chcą cieszyć się ich działaniem a nie tylko obietnicami producentów.


Wakacyjny kosmetyczny zestaw do torebki od Floslek

Markę FLOSLEK znam od wielu lat i lubię ich kosmetyki. Cieszę się, że powstała linia NIACYNAMIDE i że mogłam przetestować ten duet pielęgnacyjny. Marka dobrze mi się kojarzy z kosmetykami do pielęgnacji twarzy. Krem i pomadka to dla mnie nowości, ale nie byłabym sobą, gdybym ich nie sprawdziła.

Floslek zestaw Hand & Lip Duo Care Niacinamide to dwa kosmetyki zamknięte w kartonowym opakowaniu. W zestawie znajdziecie krem do rąk i paznokci oraz oraz w 99% naturalną pomadkę do ust. Obecnie noszę plecak lub nerkę i zawsze tego typu kosmetyki muszę mieć ze sobą, a te świątynię się do tego nadają.

Wakacyjny kosmetyczny zestaw do torebki od Floslek

ACTIVE HAND CARE NIACYNAMIDE krem do rąk i paznokci 50 ml 


Kosmetyk zawiera aż 95% składników pochodzenia naturalnego. Krem sprawdził się u mnie w 100% i to nie tylko ze względu na działanie czy zapach. Zacznijmy od opakowania. Płaska plastikowa tubka z wygodnym zamknięciem. Ten kształt opakowania jest idealny do małej torebki czy nerki, dlatego tak bardzo przypadł mi do gustu. Producent podkreśla, że warto zwrócić uwagę na składniki kremu. Zawiera on niacynamid, który korzystnie wpływa na naszą skórę. Jest on składnikiem wszechstronnie używanym. Można go znaleźć zarówno w kosmetykach do pielęgnacji skóry suchej, ale skóra tłusta, problematyczna i mieszana również go kocha. W tym przypadku niacynamid kondycjuje, nawilża i wygładza skórę. Krem przyjemnie nawilża, odżywia i uelastycznia skórę dłoni. Pielęgnuje również suche skórki, które stają się miękkie, nie pękają i się nie zadzierają.

Lubię ten krem za lekką i nietłustą formułę, za niezbyt gęstą konsystencję, za to, że szybko się wchłania i przynosi natychmiastową ulgę mojej suchej skórze. Polubiłam go od pierwszego użycia.

Cena regularna kremu poza zestawem to 19,99 zł.

Floslek zestaw Hand & Lip Duo Care Niacinamide

Floslek zestaw Hand & Lip Duo Care Niacinamide

INCI: Aqua, Isopropyl Palmitate, Glyceryl Stearate SE, Glycerin,Pentylene Glycol, Caprylic/Capric Triglyceride, Cetearyl Alcohol, Hydroxyethyl Acrylate/Sodium Acryloyldimethyl Taurate Copolymer, Niacinamide, Isoamyl Laurate, Prunus Armeniaca Kernel Oil, Butyrospermum Parkii Butter, Tocopheryl Acetate, Inulin, Alpha-Glucan Oligosaccharide, Squalane, Olus Oil, Decylene Glycol, Tocopherol, Sodium Phytate, Polysorbate 60, Citric Acid, Parfum, Sorbitan Isostearate, o-Cymen-5-ol, Linalyl Acetate, Tetramethyl Acetyloctahydronaphthalenes, Terpineol, Geranyl Acetate.

Floslek zestaw Hand & Lip Duo Care Niacinamide

Floslek zestaw Hand & Lip Duo Care Niacinamide


PREBIOTIC prebiotyczna pomadka do ust 4 g


Dobra pomadka jest w cenie. Szczególnie u mnie, ponieważ mam tendencję do przygryzania warg, skubania ich czy nadmiernego oblizywania. Zawsze muszę mieć pomadkę ze sobą, a jak jej nie mam, to niestety moje problemy z ustami zaczynają się w krótkim czasie. To, co podoba mi się w kosmetyku, to bezzapachowa, tłusta formuła, która zabezpiecza skórę ust przed odparowywanien z niej wody. Usta nie wysychają, są miękkie i przyjemne w dotyku.

W składzie pomadki znajdują się min.:

🩵woski carnauba i candelilla, które zmiękczają skórę i wspomagają jej procesy naprawcze.

🩵fermentowany olej z Kamelii japońskiej, który sprzyja naturalnej mikroflorze skóry.

🩵roślinne emolienty i woski

🩵oleje - migdałowy, rycynowy, słonecznikowy, karotkowy

🩵masła: kakaowe i shea.

Badania aparaturowe i certyfikat SAFE MICROBIOME® potwierdzają, że pomadka do ust jest przyjazna dla mikrobiomu skóry.*

* informacje ze strony producenta


Pomadkę używam zawsze i wszędzie, kiedy mam na to ochotę. Zabezpiecza moje usta i je pielęgnuje, dzięki czemu nie wysuszają się i są miękkie.


INCI: Prunus Amygdalus Dulcis Oil, Ricinus Communis Seed Oil, Octyldodecanol, Helianthus Annuus Seed Cera, Caprylic/Capric Triglyceride, Olus Oil, Hydrogenated Vegetable Oil, Butyrospermum Parkii Butter, Copernicia Cerifera Cera, Euphorbia Cerifera Cera, Theobroma Cacao Seed Butter, Stearyl Heptanoate, Glyceryl Stearate, Pseudozyma Epicola/Camellia Japonica Seed Oil Ferment Extract Filtrate, Tocopheryl Acetate, Stearyl Caprylate, Synthetic Wax, Helianthus Annuus Seed Oil, Tocopherol, Citric Acid, Daucus Carota Sativa Seed Oil, Sorbitan Tristearate, Daucus Carota Sativa Root Extract, Beta-Carotene, Ascorbyl Palmitate.



 

Wpis powstał w ramach współpracy z Pure Beauty. 

piątek, 16 sierpnia 2019

Pielęgnacja twarzy z kosmetykami Skin Care Expert od Floslek

Pielęgnacja twarzy z kosmetykami Skin Care Expert od Floslek

Witam Was serdecznie. Dawno nie było postu o pielęgnacji przeciwzmarszczkowej. Nie podejmuję się często pisania postów o kosmetykach przeciwzmarszczkowych, ponieważ mimo swojego wieku, nie posiadam ani jednej zmarszczki. Jest to spowodowane na pewno tym, że przeszłam w wieku szkolnym zabieg chirurgiczny usunięcia znamienia ze skóry głowy i żeby Wam opisać go najlepiej : zafundowałam sobie lifting już w młodym wieku. Oczywiście to żart, bo nie było mi do śmiechu wtedy, ale myślę, że dzięki temu na mojej twarzy łącznie z czołem zmarszczek nie znajdziecie. Ale zalecenie jest takie, że od 25 roku życia należy  przeciwzmarszczkowe kosmetyki zacząć stosować profilaktycznie. Dlatego ja sobie profilaktycznie również robię takie kuracje i dziś chciałabym Wam trochę opowiedzieć o kosmetykach od marki Floslek, a dokładnie o serii Skin Care Expert. Do przetestowania i pokazania Wam dostałam 3 kremy i 3 opakowania koncentratów. 


Seria Skin Care Ekspert to gama produktów, która umożliwia stworzenie własnego spersonalizowanego zestawu kosmetyków do pielęgnacji twarzy. 


Zacznijmy może od koncentratów. Mają bardzo ładne szklane opanowania. Za szkło duży plus, bo o wiele bardziej lubię używać kosmetyku w szkle niż w plastiku. Każdy z koncentratów ma pojemność 30 ml. Buteleczka ma wygodny aplikator w postaci pompki, zabezpieczonej korkiem. Całość zamknięta jest dodatkowo w kartonik zabezpieczony naklejką - czyli nikt nie maca tego co jest w środku. W każdym kartonie znajduje się ulotka z wszystkimi potrzebnymi nam informacjami. Zrezygnowałam z pokazania opakowań, bo się lekko pogniotły w transporcie. Jeśli chodzi o zapachy, to każdy kosmetyk jest inny, ale ze wszystkich 3 wariantów na pewno będziecie zadowoleni. 

VITAL Koncentrat z koenzymem Q10 polecany jest dla skóry dojrzałej, zmęczonej i z widocznymi objawami zmęczenia i procesów starzenia się. Zawiera koenzym Q10 zwany eliksirem młodości. Ma biały kolor. Jest leki, nietłusty, szybko się wchłania i równie szybko nawilża skórę. Ma cudowny, wręcz obłędny słodki, perfumowany zapach, który podoba mi się najbardziej ze wszystkich tych kosmetyków. Spokojnie można stosować go pod makijaż, ale nie zawiedzie Was również w wersji solo. Jest to mój ulubiony produkt, ze wszystkich, które tu dziś Wam opisuję. Choć absolutnie nie jest przeznaczony do mojej skóry, to ona na jego punkcie oszalała. Dawno nie miałam tak przyjemnie nawilżającego kosmetyku do pielęgnacji twarzy. 



MOIST Koncentrat z kwasem hialuronowym przeznaczony jest do skóry suchej z pierwszymi zmarszczkami oraz narażonej na działanie czynników zewnętrznych. Zawiera kompleks AQUA-MAX czyli czysty kwas hialuronowy i hialuronian sodu, który ma za zadanie maksymalnie nawilżyć naszą skórę twarzy. Koncentrat ma ładny lekko mydlany zapach. Konsystencja przypomina rzadki żel. Jest przezroczysty. Trochę jest problem z wchłanianiem tego kosmetyku - jak dla mnie dość długo to trwa i po wchłonięciu zostaje na skórze delikatna lepka warstwa. Może w przypadku bardzo suchej skóry nie będzie tego uczucia. Ja takiej nie mam, wiec trudno mi to ocenić, a lepkości na twarzy nie lubię. 

ENERGY Koncentrat z witaminą C może być stosowany do pielęgnacji zarówno skóry dojrzałej jak i tej u osób młodszych np.: z niedoskonałościami i przebarwieniami. Koncentrat zawiera stabilną formę kwasu askorbinowego 3%, która ulega konwersacji do witaminy C oraz troxyrutynę, która korzystnie wpływa na zaczerwienienie skóry. Tak jak w przypadku wersji MOIST koncentrat jest przezroczystym rzadkim żelem, wolno się wchłania i delikatnie lepi na buzi. 


Kolejnymi produktami są kremy sferyczne. W sumie nie powinno mnie dziwić, że ktoś w końcu wymyślił krem w postaci perełek. Używałam już kiedyś podobnego produktu, z tym że było to serum, a perełki były drobne i podczas wydobywania kosmetyku przez pompkę wychodziły już zmieszane z żelem, w którym były zanurzone. Tu mamy perełki. Co z nimi robić? Należy na pewno użyć szpatułki do ich nakładania. Kuleczki są miękkie i bez problemu można je przepołowić. Przed użyciem na twarz i dekolt należy nałożyć kuleczkę na dłonie, ogrzać i rozsmarować na placach, a następnie wklepać w buzię i szyję. Każdy kosmetyk zamknięty jest w szklany słoiczek o pojemności 10,5 grama, w środku zabezpieczony sreberkiem. Ciężko było fotografować wieczka, bo wyglądają jak lusterko i się odbijałam w nich jak próbowałam zrobić zdjęcie, dlatego ich nie pokazałam. Każdy krem zamknięty jest w kartonik i ma ulotkę informacyjną. Ale mamy też w środku małą próbkę koncentratu, by każdy mógł się przekonać, że oba te kosmetyki tworzą razem świetny duet. Jeśli chodzi o zapachy, to po otwarciu nie czuć by krem pachniał. Jednak zapach zamknięty jest w środku, w perełkach choć nie jest tak intensywny jak w koncentratach. 


Sferyczny krem z kwasem hialuronowym. Tak rozświetlającego kremu dawno nie widziałam. Powiem Wam, że jako produkt solo to on się nie nadaje. Buzia wygląda tak jakby ją ktoś całą pomalował rozświetlaczem. Ale będzie za to idealny pod makijaż. Kosmetyk świetnie się wchłania i bardzo szybko nawilża skórę Ale ten jego błysk jest iście szalony. Chociaż zależy co kto lubi. 


Sferyczny krem z koenzymem Q10 również daje na skórze delikatny efekt rozświetlenia, ale jest on subtelniejszy niż w przypadku poprzedniego kosmetyku. Krem przeznaczony jest do pielęgnacji skóry dojrzałej i starzejącej się. Nie koniecznie podoba mi się zapach kosmetyku i to, że pozostawia na skórze delikatną lepką warstwę. Ale nie można zarzucić mu tego, że nie nawilża skóry. A robi to skutecznie i długotrwale. 

Sferyczny krem z witaminą C. W jego przypadku rozświetlenia jest najmniejsze. Krem przeznaczony jest do pielęgnacji zarówno skóry starzejącej się jak i tej z niedoskonałościami i przebarwieniami. Zapach kosmetyku jest średni i również pozostawia on na skórę delikatną lepką warstwę, czego ja nie lubię. Ale nawilża i pielęgnuje skórę rewelacyjnie. Pamiętajcie o tym, że moja buzia jest tłusta, więc u mnie tego typu produkty w postaci żelu będą się tak zachowywać. Co wcale nie znaczy, że u Was, jeśli macie skórę suchą, też tak będzie. 


Jeśli miałabym wybrać zestaw idealnie do mnie pasujący, to wybieram różowe serum i niebieski krem. Pod względem działania się różnią, to fakt, ale po wypróbowaniu wszystkich kosmetyków, one mi się najbardziej spodobały. 



A Wy znacie serię Skin Care Expert od marki Floslek? Który duet byłby najlepszy dla Was, jak myślicie? 










































piątek, 3 maja 2019

Przegląd kremów pod oczy od marki Floslek

Przegląd kremów pod oczy od marki Floslek

Krem pod oczy, nigdy nie był moim ulubionym kosmetykiem, co oznacza, że próżno było go szukać wśród produktów pielęgnacyjnych w mojej łazience. Zawsze tłumaczyłam sobie to tym, że go nie potrzebuję. Czemu? Nie mam pojęcia. Ubzdurałam sobie coś i koniec. Mama zawsze mi powtarzała, żebym mu dała szansę, że to ważny etap pielęgnacji, ale ja byłam uparta. Sytuacja zmieniła się, gdy któregoś dnia dostałam do przetestowania właśnie taki kosmetyk. Nie byłam zadowolona, ale przetestować trzeba. Pisałam Wam nawet o tym tu na blogu. Od tego czasu moje podejście do pielęgnacji skóry pod oczami takimi kosmetykami diametralnie się zmieniło. Zauważyłam, że moja skóra, tego rodzaju kremu potrzebuje i wbrew, niektórym opiniom dermatologów, uważam teraz, że nie używanie kremu pod oczy jest błędem.


Dzięki uprzejmości marki Floslek, miałam możliwość przetestować 4 kremy pod oczy i wybrać spośród nich ten, który będzie odpowiadał mi najbardziej. W Beauty Boxie, którego dostałam w ramach testowania z ONLY YOU, znalazłam Odżywczy krem pod oczy, Rozświetlający krem pod oczy, Przeciwzmarszczkowy krem pod oczy, oraz Żel ze świetlikiem i chabrem bławatkiem.

Każdy z kremów oraz żel zapakowane są w plastikowe słoiczki. Kremy mają pojemność 15 ml natomiast żel 10 g. Dodatkowo produkty opakowane są w kartoniki, na których znajdziecie wszelkie niezbędne informacje dotyczące produktu w języku polskim oraz angielskim. Kosmetyki Floslek to Polska marka. Każdy z kremów jest bezzapachowy, co uważam, działa na ich wielki plus.

Podstawowym składnikiem, który znajdziemy w tych 4 produktach jest ekstrakt ze świetlika lekarskiego, który wpływa kojąco i przynosi ulgę skórze pod oczami. Uznawany jest on także i chętnie stosowany w medycynie naturalnej oraz w produktach okulistycznych.


Odżywczy krem pod oczy ze świetlikiem lekarskim i masłem shea, koloru żółtego, jest dość gesty i tłusty. Nałożony cienką warstwą pod oczami, potrzebuje dłuższej chwili, aby dobrze wchłonąć się w skórę. Poleciłabym go raczej osobom, które mają skórę suchą, gdyż dla tych, co mają problem z przetłuszczaniem się skóry, będzie on za ciężki. Jeśli jednak lubicie kremy z masłem shea, to idealnym rozwiązaniem będzie stosowanie go na noc. Ja mam skórę tłustą i właśnie tak robiłam. Krem doskonale nawilża i odżywia skórę. Po jego stosowaniu skóra jest miękka i bardziej elastyczna. Zresztą nie od dziś znam właściwości masła shea, bo stosuję je w czystej postaci i wiedziałam, że moja buzia polubi ten kosmetyk. Plus za to, że masło shea jest naturalnym filtrem przeciwsłonecznym.


Rozświetlający krem pod oczy ze świetlikiem lekarskim i witaminą C, to kosmetyk o dość gęstej i treściwej formule. Tak jak w przypadku kremu odżywczego, trzeba dać mu kilka chwil na całkowite wchłonięcie. W swojej pielęgnacji z racji tego, że moja skóra jest bardzo tłusta, unikam stosowania kremów rozświetlających. Krem taki bowiem nadaje skórze blasku i zostawia delikatną tłustą warstwę. W przypadku mojej skóry im mniej blasku i święcenia, tym lepiej. Dlatego nie jestem dobrym testerem produktów rozświetlających. Oczywiście go wypróbowałam, ale tak jak wspomniałam, dla mnie to on nie jest. Jednak uszczęśliwiłam nim moją mamę, która w mojej opinii potrzebuje zdecydowanie mieć taki kosmetyk i miałam rację. Mama ma skórę suchą, jest po 60 i zauważyłam, że po stosowaniu tego kremu jej skóra pod oczami jest w dużo lepszej kondycji. Sama mi przyznała, że krem się u niej sprawdza. Na pewno zauważyła, że skóra jest bardziej miękka i elastyczna. Wygląda także na bardziej wypoczętą.


Przeciwzmarszczkowy krem pod oczy ze świetlikiem i kwasem hialuronowym to ukochany krem mojej przyjaciółki. A mój? Pewnie taki by był, gdyby nie to, że nie mam zmarszczek :p A tak na poważnie, to chętniej sięgam po kosmetyki odżywcze lub nawilżające niż te przeciwzmarszczkowe. Chociaż w tym przypadku kwas hialuronowy robi dobrą robotę. Skutecznie nawilża i pielęgnuje. Kremik ma lekką konsystencję, szybko się wchłania i nie pozostawia tłustej warstwy. Czy usuwa zmarszczki? Tego nie wiem, ale jako produkt nawilżający i lekko napinający skórę zdaje egzamin. Więc ja używam go dla przyjemności.


Żel ze świetlikiem lekarskim, chabrem bławatkiem i pantenolem to kojąca bomba zamknięta w małym słoiczku. Żel jest dość gesty, jednak nałożony w małej ilości bardzo szybko się wchłania. Kosmetyk przeznaczony jest dla osób, które bardzo dużo czasu spędzają przed monitorem komputera, przy sztucznym świetle lub przed telewizorem. Kosmetyk nawilża i pielęgnuje skórę. Działa jak kompres, łagodzi podrażnienia i wpływa kojąco na zmęczoną i podrażnioną skórę. Jest to bardzo fajny produkt i chętnie go używam.


Każdy z produktów, które Wam opisałam działa i pielęgnuje skórę w inny sposób. Nie wszystkie kremy są dla każdego i trzeba wybrać dla siebie odpowiedni. U mnie najlepiej sprawdził się krem odżywczy, jako forma pielęgnacji skóry pod oczami na noc. Krem przeciwzmarszczkowy jest odpowiedni, jako kosmetyk nawilżający na dzień, a żel spełnił swoje zadanie, gdy moja skóra powiek i ta pod oczami krzyczała o ratunek. Najmniej sprawdził się u mnie krem rozświetlający z racji tego, że moja tłusta skóra nie lubi takich produktów. Ale sucha skóra mojej mamy była z niego bardzo zadowolona. To jaki krem wybierzecie zależy od Was. Jedno jest pewne. To kosmetyki na pewno godne polecenia i warto po nie sięgnąć.


A Wy, który wariant kremu byście wybrali dla siebie? A może bardziej odpowiadałby Wam żel? Jestem ciekawa Waszych opinii.