Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Nowości makijażowe Essence. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Nowości makijażowe Essence. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 30 marca 2020

Essence - nowości z katalogu wiosna- lato 2020

Essence - nowości z katalogu wiosna- lato 2020

Wiosna, wiosna. Wiosna, ach to Ty! W tym roku niezwykle piękna, ale trochę smutna z powodu pandemii niestety. Nie mamy na to wpływu. Trzeba czekać aż minie i stosować się do zaleceń. Jeśli możecie nie wychodźcie z domu. Czas kwarantanny jest odpowiedni dla blogerów, by przetestować porządnie wiosenne nowości, które niedawno znalazły się w propozycjach różnych marek.


Jak i w ostatnim roku, tak i w tym chciałabym pokazać Wam co marka Essence przygotowała dla nas na sezon wiosna/lato 2020. O ile w zeszłym roku stawialiśmy na szał w makijażu, tak teraz marka ma dla nas trochę inne propozycje. Jak dla mnie jest delikatnie, dziewczęco i praktycznie, bowiem pojawiły się kosmetyki, które wykorzysta każda z nas, ponieważ są podstawą w każdej kosmetyczce. To co zaczynamy?



My SKIN PERFECTOR czyli baza koloryzująca. Lekka, delikatna, średnio kryjąca. Można nakładać ją warstwami w celu uzyskania mocniejszego krycia. Podoba mi się to, że po nałożeniu na skórę wcale jej nie czuć, ale od razu uzyskujemy matowe wykończenie. Na skórze wygląda bardzo naturalnie.

Występuje w trzech odcieniach: 10 Light Beige - ten odcień mam i jest odpowiedni. Jestem bladzioch, więc cieszę się, że nie dostałam ciemniejszego koloru. 20 Nude Beige i 30 Medium Beige.

Pojemność 30 ml.
Cena 17,49 zł.




EYELINER 24ever link liner. Eyeliner w pisaku. Dla mnie taka forma eyelinera jest najbardziej odpowiednią, ponieważ kreska wychodzi mi za każdym razem, a w przypadku innych nie zawsze się udaje. Eyeliner jest mocno napigmentowany i trwały. Ma idealnie wyprofilowaną końcówkę, dzięki której osiągnęłam to, na czym mi zależało, czyli ładną i mocną kreskę już za pierwszym pociągnięciem. Oczywiście zawsze sobie poprawiam jeszcze tu i ówdzie, ale to wina mojej techniki. Eyeliner wygodnie leży w dłoni, a to także jest ważne.

Pojemność 1,2 ml.
Cena 11,99 zł,  więc uważam, że cena jest świetna jak za ten produkt.



MASKARA BYE BYE PANDA EYES! Tusz do rzęs z klasyczną szczoteczką. Jeśli jesteście fankami delikatnych rzęs w stylu make-up no make-up, to ta maskara będzie dla Was idealna. Dla mnie efekt jest niewystarczający, ponieważ lubię mieć spektakularną objętość, a tu mam bardzo naturalne rzęsy. Tusz średnio pogrubia, delikatnie unosi i wydłuża rzęsy. Producent zaznacza, że do zmycia maskary wystarczy woda. I faktycznie tak jest. Zmoczyłam płatki kosmetyczne w wodzie i bez problemu tusz usunęłam. Ale to oznacza również, że w przypadku jakichkolwiek wzruszeń tusz nam spłynie. Co prawda nie próbowałam płakać po malowaniu się tuszem, ale myślę, że tak będzie. Jest też mały problem z utrwalaniem makijażu mgiełkami. Trzeba uważać na oko, by tusz nie popłynął.

Pojemność 16 ml.
Cena 15,49 zł.



Paleta the NUDE edition to miękkie, trwałe cienie do powiek w przepięknych kolorach ziemi. Wszystkie odcienie współgrają ze sobą i można je dowolnie łączyć. W paletce znajdziecie 5 matowych cieni i 4 metaliczne. Dla mnie to świetny produkt do stworzenia delikatnego i naturalnego makijażu oka.

Paletka występuje w odcieniu 10 Pretty In Nude lub możecie kupić ją również w edycji ROSE o numerze 20 Lovely In Rose.

Na dużą korzyść działa również cena paletki, bo jest to tylko 17,49 zł.





CHOOSE YOUR Glow! highlighter palette czyli przepiękna paletka rozświetlaczy. Miękkie i mocno napigmentowane, ale pozwalające stopniować kolor, takie są własnie te rozświetlacze z tej paletki. Kolorki równie pięknie co na twarzy, wyglądają również na powiece. Uwielbiam rozświetlać sobie makijaż oka w wewnętrznym jego kąciku i pod brwiami rozświetlaczami z tej palety. Produkt godny polecenia.

Cena 21,49 zł.




PŁYNNA POMADKA STAY 8h MATTE liquid lipstick to mocno nasycona matowa pomadka, która bardzo szybko wysycha za ustach. Byłam zaskoczona, że tak szybko. Na wielki plus tej pomadki działa to, że nie czuć jej na ustach. SZOK. Ale za to bardzo podkreśla suche skórki, więc przed aplikacją koniecznie peeling i mocne nawilżanie ust. Pomadka występuje w 9 odcieniach nude i różu. Mój kolorek to 05 Date Proof.

Pojemność 3 ml.
Cena 12,99 zł.



ODŻYWKA utwardzająca płytkę paznokcia to produkt przeznaczony do wzmacniania i utwardzania płytki paznokci. Nie miałam okazji jeszcze jej używać, ponieważ mam na paznokciach cały czas lakier hybrydowy. Ale jak będę robić sobie przerwę od hybrydy, to chętnie jej będę używać, by wzmocnić swoje paznokcie. 

Pojemność 8 ml.
Cena 8,99 zł.


To by było na tyle jeśli chodzi o produkty marki Essence. Z tego co widziałam w katalogu, to nie pokazałam Wam tylko jednej maskary, której nie dostałam. A jest to maximum DEFINITION mascara waterproof .


Co myślicie o tych kosmetykach? Coś Was zainteresowało?













































środa, 16 października 2019

Nowości makijażowe jesień - zima 2019 od Essence cz.1

Nowości makijażowe jesień - zima 2019 od Essence cz.1

Ktoś, kto wymyśla kosmetyki kolorowe powinien dostać Nobla.  Niektóre są tak cudowne, że nie mogę wyjść z podziwu. Właśnie takie makijażowe perełki chciałam Wam pokazać w pierwszym wpisie dotyczącym nowości jesienno - zimowych od marki Essence. Nie są to kosmetyki drogie, a trwałością i jakością, dorównują tym z wysokiej półki. Zawsze mnie jednak zastanawia to, że skoro jest taka dobra i niedroga marka, to po co przepłacać? Na szczęście ja tego błędu nie popełniam.



W pierwszej części chciałabym Wam zaprezentować dwie cudowne paletki Crystal Power. W jednej znajdziecie cienie do powiek, a w drugiej róże i rozświetlacze. Dodatkowo mamy również do kompletu szminkę. Nie przez przypadek ją pokazuję obok paletek i później zobaczycie dlaczego. 







Crystal Power Eyeshadow Palette to dziewięć mocno nasyconych przepięknych jesiennych kolorów. Co mnie zaskoczyło w nich to to, że są miękkie. Takie jakby połączenie cieni sypkich z kremowymi. Dzięki temu nic się nie osypuje, a kolorki świetnie przylegają do skóry. Taki trochę efekt jakby cienie sypkie nakładać na mokro. Bardzo mi się to podoba. Nie miałam jeszcze takich cieni do powiek. 

W paletce mamy jeden matowy cień. To ten środkowy o nazwie make it happen, natomiast wszystkie pozostałe są błyszczące. Cienie można nakładać pędzelkiem, ale fajny efekt uzyskacie nakładając je również palcami. 

Cena 26.99 zł







Crystal Power Blush & Highlighter Palette czyli róże i rozświetlacze. To jest bardzo ciekawy kosmetyk, bowiem konsystencja tych produktów bardzo przypomina tę cieni do powiek, z tym że są bardziej miękkie i kremowe, ale dalej mają stałą postać. Myślę, że dzięki temu mamy taki świetny pigment i produkty dobrze przylegają do skóry. Zastanawia mnie kolorystyka. O ile rozświetlacze mają standardowe kolory, to czuć szaleństwo w kolorach różu. Super power jest bardzo ciemny i trzeba nauczyć się nim pracować. Za pierwszym razem zrobiłam sobie rumieniec, że ho ho. Coś innego, nowego i fajnego. Takiego kosmetyku jeszcze nie miałam. 

Cena 26.99 zł.




Błysk, błysk i jeszcze raz błysk. Ile razy zrobiłyście sobie szalony, błyszczący makijaż oka z wyraźnym akcentem na policzki i nie mogłyście dobrać do niego szminki?

U mnie szminka to zawsze problem i choć mam ich dużo, to wiecznie nie wiem, którą wybrać. Marka Essence proponuje nam w tym sezonie pomadkę Perfect shine Lipstick. Mocno nasycona pomadka, łączy w sobie kolor i pielęgnację. Zawiera witaminę E i odżywcze masło shea. Ładnie pokrywa usta kolorem, a przy tym pielęgnuje je i nawilża. Jest bardzo przyjemna na ustach i podoba mi się to, że do wyboru mamy 5 bardzo naturalnych odcieni czerwieni. Nie są krzykliwe, a stonowane. I mimo tego, że szminka daje delikatny połysk na ustach, to moim zdaniem taki produkt będzie idealnym kosmetykiem do wykończenia makijażu paletkami Crystal Power. 

Mój kolor to 05 Perfect Plan

Cena 12.99 zł.


Mi bardzo przypadły do gustu zarówno paletki jak i pomadka. Natomiast jestem ciekawa Waszej opinii na ich temat. Dajcie znać w komentarzu, co o nich myślicie.