Ostatnia część sagi gangsterskiej? Tak miało być. Jeszcze w styczniu napisałabym Wam, że bardzo mi przykro, ale to koniec. Na szczęście mamy zaraz maj, a w maju premierę będzie miał część 3,5, która jest definitywnym końcem serii. A tym czasem zapraszam Was na recenzję "Obiecaj, że wrócisz" Beaty Majewskiej.
On - policjant współpracujący z mafią, człowiek zagadka, o wielu tożsamościach. Jeśli zapytajcie mnie czym zajmuje się Bruno, odpowiem Wam, że knuciem. Facet ma plan. I wierzcie mi, że gdy zrealizuje go do końca, nikt nie będzie z tego powodu szczęśliwy.
Ona - nieślubna córka rosyjskiego bossa, żona i przyrodnia siostra Nikity, którego poznaliśmy w drugiej części. Młoda, gniewna, niepokorna. Jej największym problemem jest pochodzenie i rodzina, w której przyszła na świat. Wiecznie niezadowolona smarkula, która trafia pod opiekę Brunona.
Mężczyzna jeździ na wózku, jest tajemniczy, mało rozmowny. Ale intrygujący. Za to Wiera jest jednym wielkim kłopotem.
Co z tego wyniknie?
Wiecie co podoba mi się w sadze gangsterskiej? To, że autorka jest nieprzewidywalna i ma głowę pełną pomysłów. Każda książka, mimo tego, że jest kontynuacją poprzedniej, to jest inna. Inni są bohaterowie, otoczenie, ich emocje i problemy. Było śmiesznie, później groźnie, a teraz jest smutno. Czemu? Ponieważ związek Brunona i Wiery nigdy nie miał przyszłości. Oboje zakompleksieni, poranieni, skrzywdzeni przez los i złych ludzi. Oboje z ogromnym pragnieniem miłości i normalnego życia. Niestety, nie było im to dane. Starali się, próbowali, ale oboje znaleźli się w nieodpowiednim miejscu i czasie.
"Obiecaj, że wrócisz" to smutna historia o tęsknicie za normalnością i prawdziwym domem, który oboje utracili. On młodo stracił ojca, ona urodziła się w mafijnej rodzinie, musiała wyjść za mąż za swojego przyrodniego brata. Uciekła z domu i zaufała nieodpowiednim ludziom. Miała zostać sprzedana, jako żywa zabawka. On szukał zemsty na zabójcach ojca. Pomszczenie jego śmierci było najważniejsze. Aż do momentu, gdy w jego mieszkaniu pojawiła się dziewiętnastoletnia Wiera. Zaczęła piec ciasta, robić obiadki i wsadzać nos w nieswoje sprawy. Na początku chciał się jej pozbyć, później ją pokochał. A ona nie pozostała mu dłużna.
Nie rozumiem czemu ta książka miała być ostatnią częścią sagi, ponieważ wiele wątków z części poprzednich nie zostało zakończonych. Dobrze, że autorka postanowiła napisać jeszcze jedną książkę, która ma wszystko wyjaśnić. O ile po przeczytaniu pierwszej i drugiej części byłam zadowolona, tak tym razem nie jestem. Jestem zdruzgotana, zawiedziona i cholernie mi przykro. Zabieram się od razu za część kolejną. Ta historia nie może się tak skończyć.
5 maja to data premiery "Powiedz, że zostaniesz". Myślę, że to będzie najbardziej emocjonująca ze wszystkich części.
Kto czeka na zakończenie?



