wtorek, 18 sierpnia 2026

Na co zwrócić uwagę przy zakupie podobrazi bawełnianych?

Na co zwrócić uwagę przy zakupie podobrazi bawełnianych?

 Wpis sponsorowany / reklamowy 



Wybór odpowiedniego podobrazia ma znaczenie zarówno dla komfortu pracy, jak i wyglądu gotowego obrazu. Choć płótna malarskie mogą na pierwszy rzut oka wyglądać podobnie, różnią się jakością tkaniny, gramaturą, sposobem gruntowania oraz wykonaniem krosna. Dobrze dobrane podobrazia bawełniane ułatwiają pracę z farbą i pozwalają dopasować właściwości powierzchni do stosowanej techniki.

Dlaczego jakość bawełny ma znaczenie dla efektu końcowego?

Dobre podobrazie bawełniane powinno mieć równomierny splot i być prawidłowo napięte na krośnie. Jakość tkaniny wpływa na sposób prowadzenia pędzla, rozprowadzania farby oraz zachowanie powierzchni podczas nakładania kolejnych warstw. Zbyt luźne płótno może uginać się pod naciskiem, natomiast nierówny splot może utrudniać uzyskanie oczekiwanego efektu, szczególnie podczas pracy nad detalami.

Przed zakupem warto więc sprawdzić nie tylko wymiary produktu, lecz także sposób wykonania całej konstrukcji. Podobrazia bawełniane powinny być odpowiednio napięte, a krosno stabilne i wykonane w sposób ograniczający ryzyko odkształcania się obrazu. Istotna jest również struktura samego płótna. Drobniejszy splot może lepiej odpowiadać osobom tworzącym precyzyjne kompozycje, natomiast bardziej wyrazista faktura sprawdzi się wtedy, gdy powierzchnia płótna ma stanowić widoczny element pracy.

Gramatura i gruntowanie podobrazi bawełnianych

Kolejnym parametrem, który warto sprawdzić, jest gramatura płótna. Informuje ona o masie tkaniny przypadającej na metr kwadratowy i pośrednio pozwala ocenić jej grubość oraz wytrzymałość. Cięższe płótno może być dobrym wyborem przy większych formatach oraz technikach wymagających nakładania grubszych warstw farby. Nie oznacza to jednak, że najwyższa dostępna gramatura zawsze będzie najlepszym rozwiązaniem. Powinna być dopasowana przede wszystkim do sposobu malowania i wielkości pracy.

Równie istotne jest gruntowanie. Firmy specjalizujące się w przygotowywaniu podobrazi, takie jak ART-RAM, oferują płótna przygotowane do pracy malarskiej, dzięki czemu artysta nie musi samodzielnie wykonywać wszystkich etapów zabezpieczania powierzchni. Grunt ogranicza nadmierne wchłanianie spoiwa przez tkaninę i tworzy powierzchnię odpowiednią do nakładania farby. Przy zakupie warto sprawdzić liczbę warstw gruntu oraz informację o technikach, do których przeznaczone jest konkretne płótno.

Jak wybrać podobrazie bawełniane odpowiednie do techniki malarskiej?

Nie istnieje jeden rodzaj płótna idealny do wszystkich zastosowań. Przy farbach akrylowych dobrze sprawdzają się odpowiednio zagruntowane płótna bawełniane, ponieważ akryl można nakładać zarówno cienkimi warstwami, jak i bardziej zdecydowanymi pociągnięciami pędzla. W przypadku malarstwa olejnego szczególnie ważne jest prawidłowe przygotowanie powierzchni, które oddziela włókna tkaniny od bezpośredniego działania składników farby.

Znaczenie ma również styl pracy. Osoba tworząca portrety i drobne detale może preferować gładszą powierzchnię, podczas gdy przy impaście lub ekspresyjnym malarstwie atrakcyjniejsza może okazać się wyraźniejsza faktura. Więcej informacji o dopasowaniu płótna do własnych potrzeb można znaleźć w poradniku: https://art-ram.com.pl/jak-dobrac-odpowiednie-podobrazie-malarskie/. Warto porównać dostępne rozwiązania przed zakupem, szczególnie jeśli planujesz większą pracę wymagającą stabilnego i odpowiednio przygotowanego podłoża.

Dobrze dobrane płótno nie zastąpi warsztatu artysty, ale może znacząco poprawić komfort tworzenia. Przed zakupem zwróć uwagę na jakość i splot bawełny, gramaturę, napięcie tkaniny, konstrukcję krosna oraz sposób gruntowania. Dopasowanie tych parametrów do formatu obrazu i stosowanej techniki pozwoli wybrać podłoże, na którym będzie można swobodnie realizować zarówno pierwsze ćwiczenia malarskie, jak i bardziej wymagające projekty.


Mata ochronna w liście palmy – nie tylko na biurko!

Mata ochronna w liście palmy – nie tylko na biurko!

Wpis reklamowy 

Mata ochronna w liście palmy – nie tylko na biurko!

Mata ochronna na biurko kojarzy się nam przede wszystkim z praktycznym dodatkiem do miejsca pracy. Ma chronić blat przed zarysowaniami, zabrudzeniami czy przypadkowym rozlaniem płynu. Okazuje się jednak, że można wykorzystać ją w zupełnie inny sposób – jako oryginalną podkładkę na zniszczony stół w jadalni.


Kto powiedział, że musi być kilka podkładek na jednym stole?

Na zdjęciu możecie zobaczyć matę z efektownym motywem tropikalnych liści palmy. Zamiast tradycyjnego bieżnika czy klasycznych podkładek matę wykorzystałam jako dekorację stołu. I moim zdaniem prezentuje się naprawdę ciekawie!

Mata ochronna w liście palmy – nie tylko na biurko!

Mata ochronna w liście palmy – nie tylko na biurko!

Mata ochronna w liście palmy – nie tylko na biurko!

Podkładka wykonana jest z winylu wzmocnionego siatką PES o grubości 1,6 mm. Faktura maty jest delikatnie chropowata, co wzmaga przyczepność przedmiotów. Na takie fakturze mniej widać zabrudzenia i zarysowania. Produkt jest trwały, odporny na blaknięcie. Wzór palmowych liści wykonany jest za pomocą druku cyfrowego, dzięki czemu jest wyrazisty i nasycony kolorystycznie. Tak wykonana mata będzie prezentowała się świetnie zarówno na biurku, jak i na stole w jadalni.

Wzorów i kolorów, a także rozmiarów jest dużo, więc jeśli tak jak ja macie już sfatygowany lub zniszczony stół kuchenny, to zamiast obrusu lub pojedynczych podkładek, możecie wykorzystać do ozdoby i zabezpieczenia powierzchni blatu właśnie taką matę.

Mata ochronna w liście palmy – nie tylko na biurko!

Mata ochronna w liście palmy – nie tylko na biurko!

To co się zadziało na moim jadalnianym stole, to świetny przykład na to, że przedmioty przeznaczone do jednego celu mogą znaleźć zupełnie nowe zastosowanie. Mata ochronna na biurko nie musi być używana wyłącznie w gabinecie czy pokoju do pracy. Odpowiednio dobrany wzór sprawia, że może stać się również dekoracją stołu, kuchennego blatu, stolika kawowego czy nawet kącika do kreatywnych zajęć.

W tym przypadku tropikalny wzór idealnie sprawdził się w jadalni. Zieleń liści nawiązuje do roślin znajdujących się w pomieszczeniu, a intensywne kolory ożywiają ciemny blat.

Mata ochronna w liście palmy – nie tylko na biurko!

Choć w moim domu mata na biurko ma inne zastosowanie, niż producent zakładał, to Wy możecie wykorzystać ją zgodnie z przeznaczeniem. Szczególnie teraz, gdy zbliża się pierwszy września i szykuje się dzieciom kąciki do nauki, to duża podkładka na biurko dla dzieci może je urozmaicić. Pamiętajmy, że dzieci mają różne pomysły. Malują farbami, kredkami, flamastrami, używaja plasteliny, modeliny czy pasteli, które zostawiają trudne do zmycia ślady szczególnie z białych blatów. Zabezpieczenie blatu wydaje się w tym przypadku dobrym rozwiązaniem. A jeśli wzór maty będzie interesujacy, to dziecko z przyjemnością będzie przy takim biurku pracowało.



Wpis powstał w ramach współpracy z drukarnią Piga.

poniedziałek, 17 sierpnia 2026

Marmurkowa wycieraczka - elegancki akcent już od progu domu

Marmurkowa wycieraczka - elegancki akcent już od progu domu

 Wpis reklamowy 

Marmurkowa wycieraczka - elegancki akcent już od progu domu

Wycieraczka przed drzwiami to element wystroju, o którym często zapominamy. A to właśnie ona wita naszych gości już od progu. Wycieraczki sa różne. Trzymamy je wewnątrz budynku, ale są i takie, które leżą przed drzwiami na zewnątrz. Warto wspomnieć o tym, że wycieraczka nie wita przybysza tylko przy głównych drzwiach, a można wykorzystać ją również przy drzwiach tarasowych, bądź ogrodowych. Jaką wycieraczkę wybrać, by była najlepsza?

 

Marmurkowa wycieraczka - elegancki akcent już od progu domu

Marmurkowa wycieraczka w czarnym kolorze ze złotymi i miedzianymi żyłkami to propozycja dla osób, które lubią eleganckie i efektowne dodatki. Jeśli nawet ma to być zwykła wycieraczka przy drzwiach tarasowych, to miło jest już od progu otaczać się ładnymi przedmiotami, prawda?

Na zdjęciu marmurkowa wycieraczka została zestawiona z ciemną nawierzchnią, drewnianymi elementami oraz donicą z kwitnącymi petuniami. To pokazuje, że nawet niewielki dodatek może wpłynąć na wygląd całej przestrzeni.

Czerń i złote akcenty nadają wejściu eleganckiego charakteru, natomiast drewniane elementy ocieplają aranżację. Kolorowe kwiaty przełamują ciemną paletę i sprawiają, że całość wygląda przytulnie i zachęcająco. 

Marmurkowa wycieraczka - elegancki akcent już od progu domu

Marmurkowa wycieraczka - elegancki akcent już od progu domu

Marmurkowa wycieraczka - elegancki akcent już od progu domu

Producent podkreśla, że wycieraczki wykonane są z ekologicznych materiałów, a motywy są nadrukowane techniką sublimacji, co gwarantuje wytrzymałość i żywotność barw. Model, który posiadam, ma mile w dotyku włosie, po którym przyjemnie chłodzi się bez butów. Zależało mi na tym, ponieważ wycieraczka leży przy wejściu na taras, na który często wychodzi się nowymi stopami. Wymiary produktu to 60x90 cm, ale można zakupić rozmiar mniejszy czyli 60x40 cm lub większy 150x 100 cm. Wycieraczka ma gumowy spód, co daje dobrą przyczepność do powierzchni i zapobiega ślizganiu się produktu.

Marmurkowa wycieraczka - elegancki akcent już od progu domu

Marmurkowa wycieraczka - elegancki akcent już od progu domu

Marmurkowa wycieraczka - elegancki akcent już od progu domu

Wycieraczka z marmurkowym nadrukiem może być ciekawym wyborem dla osób, które chcą połączyć funkcjonalność z dekoracyjnym wyglądem. Elegancki wzór sprawia, że zwykła wycieraczka zyskuje zupełnie nowy charakter.

Jeśli lubicie dodatki inspirowane naturalnym kamieniem, a jednocześnie cenicie nowoczesny i stylowy design, czarna marmurkowa wycieraczka ze złotymi i miedzianymi żyłkami może być niewielkim detalem, który efektownie dopełni aranżację wejścia.

Jeśli już jesteśmy przy wycieraczkach, które ozdabiają pomieszczenia, to może szukacie do domu dywaniku lub dywanu, który będzie antyalergiczny, łatwy w czyszczeniu, ma intensywne nieblaknące barwy, to może zainteresują Was dywany winylowe. Na moim blogu pojawiło się już kilka wpisów z tymi stylowymi produktami. Ich zaletą jest druk cyfrowy, który jest wyrazisty, nie blaknie, a kolor i wzór można dopasować do każdego pomieszczenia. Przy okazji zmieniając jego wnętrze o 180 stopni. Dywan winylowy jest świetnym rozwiązaniem, gdy w domu mamy alergika lub zwierzęta, które zostawiają wszędzie mnóstwo sierści i trudno jest ją usunąć z dywanów z włosiem. 


Wpis powstał w ramach współpracy z drukarnią Piga. 

sobota, 15 sierpnia 2026

Szklana deska z motywem w biedronki - praktyczny dodatek do każdej kuchni.

Szklana deska z motywem w biedronki - praktyczny dodatek do każdej kuchni.

Wpis reklamowy 

Szklana deska z motywem w biedronki - praktyczny dodatek do każdej kuchni.

Szklana deska do krojenia – praktyczny pomocnik i efektowna ozdoba w Twojej kuchni!


Deska do krojenia to jeden z tych kuchennych przedmiotów, bez których trudno wyobrazić sobie codzienne przygotowywanie posiłków. Choć zazwyczaj traktujemy ją wyłącznie jako kuchenny gadżet i jak się zniszczy, to wymieniamy na nowy, to chcę byście wiedzieli, że można inaczej. Bo może być ona również ciekawym elementem dekoracyjnym blatu, szczególnie gdy zamówimy ją w dużym formacie, ciekawym kolorze i będzie wykonana z hartowanego szkła. Doskonałym przykładem łączącym funkcjonalność i ciekawy design jest szklana deska ze zdjęcia, ozdobiona efektowną fotografią biedronek spacerujących po zielonej łodydze, na której zatrzymały się krople wody. I choć akurat ta jest bohaterką tego wpisu, to na moim blogu znajdziecie również inne rozmiary i warianty kolorystyczne. 

Szklana deska z motywem w biedronki - praktyczny dodatek do każdej kuchni.

Szklana deska z motywem w biedronki - praktyczny dodatek do każdej kuchni.

Szklana deska z motywem w biedronki - praktyczny dodatek do każdej kuchni.

Piękny obraz w kuchni, a to tylko praktyczna deska do krojenia?


Pierwsze, co przyciąga uwagę, to intensywna, soczysta kolorystyka. Dominująca zieleń tworzy wrażenie świeżości i bliskości natury, a czerwone biedronki stanowią wyrazisty kontrast. Dodatkowego uroku dodają krople wody oraz odbicie widoczne na powierzchni. Taki wzór sprawia, że deska do krojenia szklana nie wygląda jak typowy kuchenny przyrząd. Położona na blacie może pełnić również funkcję dekoracyjną, szczególnie w kuchni urządzonej w jasnych, naturalnych kolorach. Ale nie musicie wybierać tego koloru i wzory. Jest wiele innych, bardziej wyrazistych czy w stonowanych kolorach. Są również różne rozmiary. Ten wariant ma 50/60 cm, ale są również inne wymiary.

Szklana deska z motywem w biedronki - praktyczny dodatek do każdej kuchni.

Szklana deska z motywem w biedronki - praktyczny dodatek do każdej kuchni.

Szklana deska z motywem w biedronki - praktyczny dodatek do każdej kuchni.

Szklana deska z motywem w biedronki - praktyczny dodatek do każdej kuchni.

Szklana deska z motywem biedronek to ciekawa propozycja dla osób, które lubią łączyć funkcjonalność z estetyką. Spełnia swoją praktyczną funkcję, a jednocześnie może być oryginalną ozdobą kuchni.


To również ciekawy pomysł na prezent dla miłośnika gotowania, natury lub po prostu osób, które lubią otaczać się ładnymi, niebanalnymi, ale przy tym praktycznymi przedmiotami.


Wpis powstał w ramach współpracy z drukarnią Piga.


 

Dekoracyjna poduszka z zabawnym napisem - idealny pomysł na prezent

Dekoracyjna poduszka z zabawnym napisem - idealny pomysł na prezent

Wpis reklamowy 

Dekoracyjna poduszka z zabawnym napisem - ideakny pomysł na prezent

Poduszka dekoracyjna z zabawnym napisem – mały detal, który wywołuje uśmiech. Pomysł na prezent, który można podarować bliskiej osobie.


Poduszki dekoracyjne to prosty sposob na szybką i niedrogą zmianę charakteru wnętrza. Nie trzeba od razu przeprowadzać remontu czy wymieniać mebli, aby dodać salonowi, sypialni czy kącikowi wypoczynkowemu przytulności i odrobiny humoru. Świetnym przykładem jest widoczna na zdjęciu biała poduszka z zabawnym, a jednocześnie bardzo uroczym napisem: „Kocham Cię nawet wtedy, gdy… zajmujesz całe łóżko i kradniesz kołdrę”. Poduszka podarowana ukochanej osobie będzie jej towarzyszyła w życiu codziennym i za każdym razem wywoła uśmiech na jej twarzy. Nie ma zresztą co się dziwić, bo ten napis naprawdę jest uroczy. 

Dekoracyjna poduszka z zabawnym napisem - ideakny pomysł na prezent

Dekoracyjna poduszka z zabawnym napisem - ideakny pomysł na prezent

Zabawny dodatek do wnętrza

Ta poduszka nie jest zwykłym dodatkiem do wnętrza, który można masowo kupić w wielu sklepach. Jej ozdobą jest napis, który z pewnością wywoła uśmiech na twarzy każdego, kto taką poduszkę otrzyma w prezencie od ukochanej osoby. To idealne połączenie romantycznego przesłania z codzienną sytuacją, którą zna chyba każda para. Czemu więc trochę irytującej sytuacji jaką jest wieczne zabieranie kołdry, nie przekuć w zabawny tekst na poduszce? Właśnie można to w taki sposób zrobić.

Zajmowanie całego łóżka, zabieranie kołdry czy wieczne poszukiwanie swojego miejsca podczas snu to drobne domowe „problemy”, które zamiast irytować, można potraktować z humorem. Taka poduszka świetnie pokazuje, że miłość to również akceptowanie tych małych, czasem zabawnych przyzwyczajeń drugiej osoby.

Dekoracyjna poduszka z zabawnym napisem - ideakny pomysł na prezent

Dekoracyjna poduszka z zabawnym napisem - ideakny pomysł na prezent

Idealna do sypialni

Biała kolorystyka sprawia, że poduszka łatwo dopasuje się do wielu aranżacji. Może pojawić się na łóżku, fotelu czy kanapie i subtelnie uzupełnić wystrój pomieszczenia.

Napis sprawia natomiast, że poduszka staje się bardziej osobistym elementem dekoracyjnym. W sypialni może pełnić nie tylko funkcję ozdobną, ale również być sympatycznym akcentem przypominającym o bliskości i poczuciu humoru w związku.


Szukasz może sposobu na szybką odmianę swojego wnętrza bez konieczności robienia dużego remontu? Oprócz poduszek dekoracyjnych świetnym rozwiązaniem są również samoprzylepne panele winylowe. Zamontujesz je samodzielnie, bez bałaganu. Nie musisz do tego celu posiadać w domu specjalnych narzędzi. Panele winylowe to rozwiązanie wygodne, szybkie i efektowne. Więcej informacji na ten temat otrzymasz w sklepie okleinomat.pl




Wpis powstał w ramach współpracy z drukarnią Piga.

„Nikt" Adrian Bednarek

„Nikt" Adrian Bednarek

„Nikt" Adrian Bednarek

Czytając tą książkę cisnęły mi się na usta niecenzuralne słowa. Nie dlatego, że Adrian Bednarek nie umie pisać. Dlatego, że napisał książkę i wymyślił historię, która mogłaby wydarzyć się naprawdę. I jestem pewna, że gdzieś tam żył, bądź żyje ktoś taki jak NIKT. Ktoś, kto fantazjuje i upodleniu kobiet i w końcu swoje fantazje zaczyna realizować w rzeczywistości.


„Nikt" Adrian Bednarek

NIKT to ktoś, kto żyje koło nas. Niczym się nie wyróżnia, jest uprzejmy, być może na rodzinę, dzieci, normalny dom. A co ma w głowie? Chaos. Jego fantazje o upodleniu kobiety są tak silne, że w końcu musiały wymknąć się spod kontroli. A później było już gorzej. Skrupulatnie zaplanowana akcja. Włamanie, gwałt, złamanie psychiki kobiety, upodlenie jej, załamanie i ucieczka. Ta kobieta ma się nigdy z tego nie podnieść. Pierwsza ofiara Karina Lewicka. Taki był plan. Ale planujący nie przewidział, że w domu będzie Kajetan - mąż kobiety. Gdy po nieudanej próbie ratowania żony, Karina ginie, jej mąż trafia do więzienia. A NIKT? Oprawca jest zły, bo tego nie przewidział. Czy mu przykro? O tak, jest mu przykro, bo nie zrealizował swojej fantazji. Ale czy mu przykro, że zginęła jego niedoszła ofiara? Takim ludziom nigdy nie jest przykro, że ktoś zginął.

„Nikt" Adrian Bednarek

NIKT to dla mnie człowiek chory psychicznie. Zdrowi ludzie nie fantazjują o gwałcie. Nie zabierają ze sobą prezerwatyw jako trofeum. Nie wąchają ich ani nie oglądają w zaciszu domowym, przypominając sobie jak było w gwałconej kobiecie. NIKT to człowiek niebezpieczny, wymagający pomocy, choć dla mnie jedynym rozwiązaniem jego problemu jest stryczek. Żadne więzienie nie wybije z głowy fantazji o gwałcie. Tacy ludzie są jak pedofile. Wyjdą z więzienia i zrobią to ponownie. 

Książka opowiada o chaosie w głowie. O pragnieniu czynienia zła. O wykorzystaniu srjduaknym, tym samym zdominowaniu drugiej osoby. Ta kobieta ma nigdy nie być taka sama. Ma do końca życia oglądać się za siebie. Nie czuć się bezpieczna w znanym sobie miejscu. NIKT wybiera na swoje zbrodnie miejsca znane i potencjalnie bardzo bezpieczne dla ofiar, takie jak dom czy praca. Planuje swoje akcje. Przygotowuję się do nich, śledzi ofiary, ustala ich plan dnia, sprawdza, kiedy mogą być same. A potem działa. I może nigdy nie zostać złapany, gdyby nie mąż Kariny. To on poprzysięga, że odkryje kim jest NIKT i wsadzi go do więzienia. Czy mu się to uda? Niestety wszystko wskazuje na to, że zbrodniarz jest nieuchwytny i z premedytacją planuje kolejne zbrodnie. Policja jest bezsilna. Nie ma dowodów, śladów czy trofeum. A NIKT dalej planuje gwałty i nie cofnie się przed niczym, bo to czyni go niezniszczalnym.

„Nikt" Adrian Bednarek

Przerażająca książka o zbrodni doskonałej. O wymykaniu się prawu i działaniu ponad nim. NIKT to przykład niedowartościowanego nieszczęśliwego człowiek, dla którego jedynym sposobem, by stać się KIMŚ jest skrzywdzenie kobiety. Na początku gwałty nie satysfakcjonują naszego bohatera. Są dalekie od jego wyobrażeń. Ale później nabiera wprawy, przestaje się bać i robi się coraz bardziej brutalny. Przesuwa granice i zbrodnia staje się karą na Bogu Ducha winnych dziewczynach, które nawet przez moment nie spodziewają się, że właśnie ten mężczyzna mógłby je skrzywdzić. I to jest w tym wszystkim najgorsze. 

Świetna książka. Bohaterowie wykreowani w taki sposób, że aż chce się czytać. Fabuła spójna, momentami przerażająca. Przez książkę się płynie, coraz szerzej  otwierając oczy. Aż dochodzi się do tego momentu, w którym serce się ściska, a przez gardło z ledwością przebywa ślina. 


Za książkę bardzo dziękuję wydawnictwu Zaczytani (Novae Res).


piątek, 14 sierpnia 2026

„Bestseller. Spisek" Katarzyna Michalak

„Bestseller. Spisek" Katarzyna Michalak

„Bestseller. Spisek" Katarzyna Michalak

Złota oprawa i zaskakujący finał. Usiądźcie wygodnie i porozmawiamy o ostatnim tomie „Bestsellera" Katarzyny Michalak. Ta kobieta nie ma sobie równych. Ona wie za jakie sznurki pociągnąć, by czytelnicy szli za nią w ciemno. Sama nie odmawiam sobie jej książek, a o tej konkretnej mam bardzo dużo do powiedzenia. Usiądźcie wygodnie i zaczynamy.


„Bestseller. Spisek" Katarzyna Michalak

„Bestseller. Spisek" Katarzyna Michalak

Najpierw był SKANDAL, potem SZANTAŻ teraz SPISEK. Na sam koniec wjeżdża książka skąpana w złocie, a jej zawartość serwuje nam posiłek złożony z zaskakujących wydarzeń, złych i dobrych decyzji i pragnień, które gubią ludzi chcących mieć zbyt dużo. Wielowątkowość tego tomu zaskakuje. Ale co się dziwić, gdy w dwóch poprzednich działo się tak wiele. Autorka musiała zakończyć rozpoczęte wątki, a przy okazji na światło dzienne zaczęły wychodzić kolejne smaczki. Nasi bohaterowie nie mają łatwo. Każdemu z nich się oberwie nie raz, a jedna z bohaterek będzie o krok od śmierci. Przerażającej śmierci. Zaczynając czytać „Bestseller. Spisek" Katarzyny Michalak musicie być przygotowani na brak snu. A inne potrzeby też zejdą na drugi plan. Będzie liczyło się tylko to, by zobaczyć na ostatniej stronie napis KONIEC. A przynajmniej u mnie tak było.

„Bestseller. Spisek" Katarzyna Michalak

„Bestseller. Spisek" Katarzyna Michalak

Holly - gwiazda dużego ekranu ma problem - ktoś grozi jej śmiercią. Kayla zastępuje ważną postać w tej książce i staje się więźniem mafii. A Amanda? Cóż, ona też nie ma łatwo. Rozbicie emocjonalne i uzależnienie od alkoholu zbierają żniwa. Wszystko wskazuje na to, że drogi kobiet rozeszły się na zawsze, a napisanie bestsellera odeszło w niepamięć. Nic bardziej mylnego. Wątek tej książki jest cały czas w tle, choć głośno się już o nim nie mówi. Za to autorka opowiada o powiązaniach tych trzech kobiet i o zemście jednej, mocno skrzywdzonej postaci drugoplanowej. Czy Amandzie uda się uniknąć śmierci? Czy Kayli uda się wyrwać ze szponów mafiozów i uciec z więzienia na wyspie? Czy odzyska utraconą córkę? Czy Amanda zerwie z nałogiem? A może uzależnienie pociągnie ją na samo dno? O tym właśnie jest ostatni tom tej zaskakującej i trzymającej w napięciu trylogii.

„Bestseller. Spisek" Katarzyna Michalak

Na początku wydawca zapowiadał cztery tomy. Trzeci miał być SPISEK w kolorze zielonym, a dopiero na końcu złoty z podtytułem SUKCES. Ale autorka zdecydowała, że nie chce sztucznie rozciągać tej historii. I słusznie. Trzeci tom finałowy wyszedł świetnie. Od lat jestem fanką książek Katarzyny Michalak i niezmiennie od dawna zachwycam się jej stylem pisania i pomysłami na fabułę. Trylogia „Bestseller" trafiła w mój czytelniczy gust. Było mrocznie, zaskakująco i tajemniczo. Kolejny raz w książkach autorki spotkałam się z trzema bohaterkami, których losy się przeplatają. Polecam Wam także trylogię „Trzy siostry", w której też znajdziecie zaskakujące zwroty akcji i to właśnie te książki miałam na myśli. A „Bestseller"? Cóż. Myślę, że ta trylogia od początku była bestsellerem na polskim rynku. A przynajmniej w mojej ocenie te książki zasługują na to miano.


Książkę do recenzji otrzymałam od wydawnictwa Znak.