sobota, 15 sierpnia 2026

Szklana deska z motywem w biedronki - praktyczny dodatek do każdej kuchni.

Szklana deska z motywem w biedronki - praktyczny dodatek do każdej kuchni.

Wpis reklamowy 

Szklana deska z motywem w biedronki - praktyczny dodatek do każdej kuchni.

Szklana deska do krojenia – praktyczny pomocnik i efektowna ozdoba w Twojej kuchni!


Deska do krojenia to jeden z tych kuchennych przedmiotów, bez których trudno wyobrazić sobie codzienne przygotowywanie posiłków. Choć zazwyczaj traktujemy ją wyłącznie jako kuchenny gadżet i jak się zniszczy, to wymieniamy na nowy, to chcę byście wiedzieli, że można inaczej. Bo może być ona również ciekawym elementem dekoracyjnym blatu, szczególnie gdy zamówimy ją w dużym formacie, ciekawym kolorze i będzie wykonana z hartowanego szkła. Doskonałym przykładem łączącym funkcjonalność i ciekawy design jest szklana deska ze zdjęcia, ozdobiona efektowną fotografią biedronek spacerujących po zielonej łodydze, na której zatrzymały się krople wody. I choć akurat ta jest bohaterką tego wpisu, to na moim blogu znajdziecie również inne rozmiary i warianty kolorystyczne. 

Szklana deska z motywem w biedronki - praktyczny dodatek do każdej kuchni.

Szklana deska z motywem w biedronki - praktyczny dodatek do każdej kuchni.

Szklana deska z motywem w biedronki - praktyczny dodatek do każdej kuchni.

Piękny obraz w kuchni, a to tylko praktyczna deska do krojenia?


Pierwsze, co przyciąga uwagę, to intensywna, soczysta kolorystyka. Dominująca zieleń tworzy wrażenie świeżości i bliskości natury, a czerwone biedronki stanowią wyrazisty kontrast. Dodatkowego uroku dodają krople wody oraz odbicie widoczne na powierzchni. Taki wzór sprawia, że deska do krojenia szklana nie wygląda jak typowy kuchenny przyrząd. Położona na blacie może pełnić również funkcję dekoracyjną, szczególnie w kuchni urządzonej w jasnych, naturalnych kolorach. Ale nie musicie wybierać tego koloru i wzory. Jest wiele innych, bardziej wyrazistych czy w stonowanych kolorach. Są również różne rozmiary. Ten wariant ma 50/60 cm, ale są również inne wymiary.

Szklana deska z motywem w biedronki - praktyczny dodatek do każdej kuchni.

Szklana deska z motywem w biedronki - praktyczny dodatek do każdej kuchni.

Szklana deska z motywem w biedronki - praktyczny dodatek do każdej kuchni.

Szklana deska z motywem w biedronki - praktyczny dodatek do każdej kuchni.

Szklana deska z motywem biedronek to ciekawa propozycja dla osób, które lubią łączyć funkcjonalność z estetyką. Spełnia swoją praktyczną funkcję, a jednocześnie może być oryginalną ozdobą kuchni.


To również ciekawy pomysł na prezent dla miłośnika gotowania, natury lub po prostu osób, które lubią otaczać się ładnymi, niebanalnymi, ale przy tym praktycznymi przedmiotami.


Wpis powstał w ramach współpracy z drukarnią Piga.


 

Dekoracyjna poduszka z zabawnym napisem - idealny pomysł na prezent

Dekoracyjna poduszka z zabawnym napisem - idealny pomysł na prezent

Wpis reklamowy 

Dekoracyjna poduszka z zabawnym napisem - ideakny pomysł na prezent

Poduszka dekoracyjna z zabawnym napisem – mały detal, który wywołuje uśmiech. Pomysł na prezent, który można podarować bliskiej osobie.


Poduszki dekoracyjne to prosty sposob na szybką i niedrogą zmianę charakteru wnętrza. Nie trzeba od razu przeprowadzać remontu czy wymieniać mebli, aby dodać salonowi, sypialni czy kącikowi wypoczynkowemu przytulności i odrobiny humoru. Świetnym przykładem jest widoczna na zdjęciu biała poduszka z zabawnym, a jednocześnie bardzo uroczym napisem: „Kocham Cię nawet wtedy, gdy… zajmujesz całe łóżko i kradniesz kołdrę”. Poduszka podarowana ukochanej osobie będzie jej towarzyszyła w życiu codziennym i za każdym razem wywoła uśmiech na jej twarzy. Nie ma zresztą co się dziwić, bo ten napis naprawdę jest uroczy. 

Dekoracyjna poduszka z zabawnym napisem - ideakny pomysł na prezent

Dekoracyjna poduszka z zabawnym napisem - ideakny pomysł na prezent

Zabawny dodatek do wnętrza

Ta poduszka nie jest zwykłym dodatkiem do wnętrza, który można masowo kupić w wielu sklepach. Jej ozdobą jest napis, który z pewnością wywoła uśmiech na twarzy każdego, kto taką poduszkę otrzyma w prezencie od ukochanej osoby. To idealne połączenie romantycznego przesłania z codzienną sytuacją, którą zna chyba każda para. Czemu więc trochę irytującej sytuacji jaką jest wieczne zabieranie kołdry, nie przekuć w zabawny tekst na poduszce? Właśnie można to w taki sposób zrobić.

Zajmowanie całego łóżka, zabieranie kołdry czy wieczne poszukiwanie swojego miejsca podczas snu to drobne domowe „problemy”, które zamiast irytować, można potraktować z humorem. Taka poduszka świetnie pokazuje, że miłość to również akceptowanie tych małych, czasem zabawnych przyzwyczajeń drugiej osoby.

Dekoracyjna poduszka z zabawnym napisem - ideakny pomysł na prezent

Dekoracyjna poduszka z zabawnym napisem - ideakny pomysł na prezent

Idealna do sypialni

Biała kolorystyka sprawia, że poduszka łatwo dopasuje się do wielu aranżacji. Może pojawić się na łóżku, fotelu czy kanapie i subtelnie uzupełnić wystrój pomieszczenia.

Napis sprawia natomiast, że poduszka staje się bardziej osobistym elementem dekoracyjnym. W sypialni może pełnić nie tylko funkcję ozdobną, ale również być sympatycznym akcentem przypominającym o bliskości i poczuciu humoru w związku.


Szukasz może sposobu na szybką odmianę swojego wnętrza bez konieczności robienia dużego remontu? Oprócz poduszek dekoracyjnych świetnym rozwiązaniem są również samoprzylepne panele winylowe. Zamontujesz je samodzielnie, bez bałaganu. Nie musisz do tego celu posiadać w domu specjalnych narzędzi. Panele winylowe to rozwiązanie wygodne, szybkie i efektowne. Więcej informacji na ten temat otrzymasz w sklepie okleinomat.pl




Wpis powstał w ramach współpracy z drukarnią Piga.

„Nikt" Adrian Bednarek

„Nikt" Adrian Bednarek

„Nikt" Adrian Bednarek

Czytając tą książkę cisnęły mi się na usta niecenzuralne słowa. Nie dlatego, że Adrian Bednarek nie umie pisać. Dlatego, że napisał książkę i wymyślił historię, która mogłaby wydarzyć się naprawdę. I jestem pewna, że gdzieś tam żył, bądź żyje ktoś taki jak NIKT. Ktoś, kto fantazjuje i upodleniu kobiet i w końcu swoje fantazje zaczyna realizować w rzeczywistości.


„Nikt" Adrian Bednarek

NIKT to ktoś, kto żyje koło nas. Niczym się nie wyróżnia, jest uprzejmy, być może na rodzinę, dzieci, normalny dom. A co ma w głowie? Chaos. Jego fantazje o upodleniu kobiety są tak silne, że w końcu musiały wymknąć się spod kontroli. A później było już gorzej. Skrupulatnie zaplanowana akcja. Włamanie, gwałt, złamanie psychiki kobiety, upodlenie jej, załamanie i ucieczka. Ta kobieta ma się nigdy z tego nie podnieść. Pierwsza ofiara Karina Lewicka. Taki był plan. Ale planujący nie przewidział, że w domu będzie Kajetan - mąż kobiety. Gdy po nieudanej próbie ratowania żony, Karina ginie, jej mąż trafia do więzienia. A NIKT? Oprawca jest zły, bo tego nie przewidział. Czy mu przykro? O tak, jest mu przykro, bo nie zrealizował swojej fantazji. Ale czy mu przykro, że zginęła jego niedoszła ofiara? Takim ludziom nigdy nie jest przykro, że ktoś zginął.

„Nikt" Adrian Bednarek

NIKT to dla mnie człowiek chory psychicznie. Zdrowi ludzie nie fantazjują o gwałcie. Nie zabierają ze sobą prezerwatyw jako trofeum. Nie wąchają ich ani nie oglądają w zaciszu domowym, przypominając sobie jak było w gwałconej kobiecie. NIKT to człowiek niebezpieczny, wymagający pomocy, choć dla mnie jedynym rozwiązaniem jego problemu jest stryczek. Żadne więzienie nie wybije z głowy fantazji o gwałcie. Tacy ludzie są jak pedofile. Wyjdą z więzienia i zrobią to ponownie. 

Książka opowiada o chaosie w głowie. O pragnieniu czynienia zła. O wykorzystaniu srjduaknym, tym samym zdominowaniu drugiej osoby. Ta kobieta ma nigdy nie być taka sama. Ma do końca życia oglądać się za siebie. Nie czuć się bezpieczna w znanym sobie miejscu. NIKT wybiera na swoje zbrodnie miejsca znane i potencjalnie bardzo bezpieczne dla ofiar, takie jak dom czy praca. Planuje swoje akcje. Przygotowuję się do nich, śledzi ofiary, ustala ich plan dnia, sprawdza, kiedy mogą być same. A potem działa. I może nigdy nie zostać złapany, gdyby nie mąż Kariny. To on poprzysięga, że odkryje kim jest NIKT i wsadzi go do więzienia. Czy mu się to uda? Niestety wszystko wskazuje na to, że zbrodniarz jest nieuchwytny i z premedytacją planuje kolejne zbrodnie. Policja jest bezsilna. Nie ma dowodów, śladów czy trofeum. A NIKT dalej planuje gwałty i nie cofnie się przed niczym, bo to czyni go niezniszczalnym.

„Nikt" Adrian Bednarek

Przerażająca książka o zbrodni doskonałej. O wymykaniu się prawu i działaniu ponad nim. NIKT to przykład niedowartościowanego nieszczęśliwego człowiek, dla którego jedynym sposobem, by stać się KIMŚ jest skrzywdzenie kobiety. Na początku gwałty nie satysfakcjonują naszego bohatera. Są dalekie od jego wyobrażeń. Ale później nabiera wprawy, przestaje się bać i robi się coraz bardziej brutalny. Przesuwa granice i zbrodnia staje się karą na Bogu Ducha winnych dziewczynach, które nawet przez moment nie spodziewają się, że właśnie ten mężczyzna mógłby je skrzywdzić. I to jest w tym wszystkim najgorsze. 

Świetna książka. Bohaterowie wykreowani w taki sposób, że aż chce się czytać. Fabuła spójna, momentami przerażająca. Przez książkę się płynie, coraz szerzej  otwierając oczy. Aż dochodzi się do tego momentu, w którym serce się ściska, a przez gardło z ledwością przebywa ślina. 


Za książkę bardzo dziękuję wydawnictwu Zaczytani (Novae Res).


piątek, 14 sierpnia 2026

„Bestseller. Spisek" Katarzyna Michalak

„Bestseller. Spisek" Katarzyna Michalak

„Bestseller. Spisek" Katarzyna Michalak

Złota oprawa i zaskakujący finał. Usiądźcie wygodnie i porozmawiamy o ostatnim tomie „Bestsellera" Katarzyny Michalak. Ta kobieta nie ma sobie równych. Ona wie za jakie sznurki pociągnąć, by czytelnicy szli za nią w ciemno. Sama nie odmawiam sobie jej książek, a o tej konkretnej mam bardzo dużo do powiedzenia. Usiądźcie wygodnie i zaczynamy.


„Bestseller. Spisek" Katarzyna Michalak

„Bestseller. Spisek" Katarzyna Michalak

Najpierw był SKANDAL, potem SZANTAŻ teraz SPISEK. Na sam koniec wjeżdża książka skąpana w złocie, a jej zawartość serwuje nam posiłek złożony z zaskakujących wydarzeń, złych i dobrych decyzji i pragnień, które gubią ludzi chcących mieć zbyt dużo. Wielowątkowość tego tomu zaskakuje. Ale co się dziwić, gdy w dwóch poprzednich działo się tak wiele. Autorka musiała zakończyć rozpoczęte wątki, a przy okazji na światło dzienne zaczęły wychodzić kolejne smaczki. Nasi bohaterowie nie mają łatwo. Każdemu z nich się oberwie nie raz, a jedna z bohaterek będzie o krok od śmierci. Przerażającej śmierci. Zaczynając czytać „Bestseller. Spisek" Katarzyny Michalak musicie być przygotowani na brak snu. A inne potrzeby też zejdą na drugi plan. Będzie liczyło się tylko to, by zobaczyć na ostatniej stronie napis KONIEC. A przynajmniej u mnie tak było.

„Bestseller. Spisek" Katarzyna Michalak

„Bestseller. Spisek" Katarzyna Michalak

Holly - gwiazda dużego ekranu ma problem - ktoś grozi jej śmiercią. Kayla zastępuje ważną postać w tej książce i staje się więźniem mafii. A Amanda? Cóż, ona też nie ma łatwo. Rozbicie emocjonalne i uzależnienie od alkoholu zbierają żniwa. Wszystko wskazuje na to, że drogi kobiet rozeszły się na zawsze, a napisanie bestsellera odeszło w niepamięć. Nic bardziej mylnego. Wątek tej książki jest cały czas w tle, choć głośno się już o nim nie mówi. Za to autorka opowiada o powiązaniach tych trzech kobiet i o zemście jednej, mocno skrzywdzonej postaci drugoplanowej. Czy Amandzie uda się uniknąć śmierci? Czy Kayli uda się wyrwać ze szponów mafiozów i uciec z więzienia na wyspie? Czy odzyska utraconą córkę? Czy Amanda zerwie z nałogiem? A może uzależnienie pociągnie ją na samo dno? O tym właśnie jest ostatni tom tej zaskakującej i trzymającej w napięciu trylogii.

„Bestseller. Spisek" Katarzyna Michalak

Na początku wydawca zapowiadał cztery tomy. Trzeci miał być SPISEK w kolorze zielonym, a dopiero na końcu złoty z podtytułem SUKCES. Ale autorka zdecydowała, że nie chce sztucznie rozciągać tej historii. I słusznie. Trzeci tom finałowy wyszedł świetnie. Od lat jestem fanką książek Katarzyny Michalak i niezmiennie od dawna zachwycam się jej stylem pisania i pomysłami na fabułę. Trylogia „Bestseller" trafiła w mój czytelniczy gust. Było mrocznie, zaskakująco i tajemniczo. Kolejny raz w książkach autorki spotkałam się z trzema bohaterkami, których losy się przeplatają. Polecam Wam także trylogię „Trzy siostry", w której też znajdziecie zaskakujące zwroty akcji i to właśnie te książki miałam na myśli. A „Bestseller"? Cóż. Myślę, że ta trylogia od początku była bestsellerem na polskim rynku. A przynajmniej w mojej ocenie te książki zasługują na to miano.


Książkę do recenzji otrzymałam od wydawnictwa Znak.

czwartek, 13 sierpnia 2026

„Hate & love" Agnieszka Kowalska- Bojar

„Hate & love" Agnieszka Kowalska- Bojar

„Hate & love" Agnieszka Kowalska- Bojar

Nie przypadkiem ta książka ma tytuł „Hate & love". To historia z motywem hate-love, która idealnie obrazuje ten motyw w literaturze. Szczerze mówiąc, to lepszego zobrazowania jeszcze nie znalazłam. Niech Was nie zwiedzie ta słodka okładka. Dla mnie w tej książce nie ma nic słodkiego. Za to bohaterowie powinni dostać bana na przebywanie w swoim towarzystwie. Co tym razem Agnieszka Kowalska-Bojar wymyśliła? I czemu tak bardzo mnie tą książką wkurzyła?


„Hate & love" Agnieszka Kowalska- Bojar

Agnieszka Kowalska- Bojar zdenerwowała mnie, a wręcz wkurzyła. Stworzyła głównych bohaterów, którzy powinni żyć na innych kontynentach, a nie chodzić najpierw razem do szkoły, by później spotkać się na jakimś przyjęciu i znowu zacząć się kłócić. Nie do pomyślenia to jest. I wiedząc, że totalnie nie mają się ku sobie, wrzuciła ich do jednej książki, jednej historii, w której ma połączyć ich coś więcej niż nienawiść. Nie zgadzam się z tym i protestuję. A raczej powinnam była zrobić to wcześniej, bo książka jest już na rynku i pewnie jej sprzedaż ma się całkiem dobrze. Ciekawa jestem tylko, czy czytelniczki, które ją kupiły, miały później milion myśli w głowie, chęć morderstwa i pomstowały na Agę nie tyle w myślach, co słownie i to bardzo wulgarnie. Ja byłam wulgarna i zła. Ale ta Aga namieszała!

„Hate & love" Agnieszka Kowalska- Bojar

Namieszała, narozrabiała i ponownie połączyła dwoje ludzi, których łączyć się nie powinno. Ona go nienawidzi. On niby też, ale prawda jest złożona, Daria fascynuje Iwo od zawsze. On pragnie ją zdobyć. Posiąść, wziąć sobie coś, czego nie chciała mu nigdy dać. A potem niech idzie w cholerę. Ale ona jest nieustępliwa. Zabrał jej wszystko, chciał zgwałcić, zniszczyć życie. A teraz znowu pojawił się i żąda? Niech idzie w cholerę.

I tak ciągle, bez wytchnienia. Dobrze, że to tylko 217 stron, bo więcej bym nie zniosła. A tak już poważnie, to mam w sobie mnóstwo skrajnych emocji w związku z tą książką. Ona nie jest źle napisana. Bohaterowie nie są źle wykreowani, historia nie jest głupia, a tym bardziej nudna. Ale jest w niej tak dużo negatywnych emocji, że momentami nie miałam do tego siły. Ta Aga to tak lubi mieszać. Ma wielki kocioł, wrzuca bohaterów, milion emocji i miesza to wszystko wielką drewnianą łychą. A potem nasącza strony książki tym wywarem. A ja włosy z głowy drę i krzyczę do Darii „uciekaj, on zrobi Ci krzywdę", a do niego „ człowieku, daj jej w końcu spokój". A ona ani nie ucieka, a on dalej jej dowala i próbuje skrzywdzić. Ile można?

Oboje mnie tym wykończyli.

„Hate & love" Agnieszka Kowalska- Bojar

Motyw hate-love nie jest dla wszystkich. Mnie w tej książce prawie wykończył. Ale w przypadku Agnieszki każde moje słowo jest dla niej na korzyść. A to dlatego, że autor musi umieć poruszyć w czytelniku jego emocje. Obudzić je, wyciągnąć na wierzch, trochę je pociągnąć, może nadszarpnąć. Nadszarpnięcie to dobre słowo. Jeśli autor tego nie umie, to jest do kitu. Pisanie książek to gra na emocjach. Jak nie umiesz, to się nie sprzedasz. Jak umiesz, to albo Cię pokochają albo znienawidzą.

„Hate & love" to trudna książka. Pełna sprzecznych emocji, złych wyborów i pochopnych decyzji. To historia o pragnieniu tak silnym, że podchodzi pod obsesję. A te nigdy nie kończą się dobrze. Choć zakończenie tej historii zapewne przypadnie potencjalnym czytelnikom do gustu, to i tak uważam, że dużo nerwów mnie kosztowało czytanie tej książki. Czy powinna się właśnie tak skończyć? Dalej podtrzymuję swoje zdanie, że bohaterowie nigdy nie powinni się spotkać.

Dziękuję Aga za kolejną podróż na wysypisko i w kłębowisko emocji. Ty zawsze sprawiasz, że człowiek na nowo odkrywa, że żyje. Z takim kołowrotkiem w głowie i brzydkimi słowami na ustach, trudno tego nie czuć.

Teraz czekam na Noela. Tam będzie grubo, ok grubo...



Za możliwość przeczytania książki dziękuję autorce.

 

Kolorowy bieżnik na stół – prosty sposób na efektowną aranżację

Kolorowy bieżnik na stół – prosty sposób na efektowną aranżację

Wpis reklamowy 

Kolorowy bieżnik na stół – prosty sposób na efektowną aranżację

Długo zastanawiałam się nad matą czy obrusem na naszą ławę na tarasie. Mam na niej blat z matowego szarego szkła, więc robią się plamy i trzeba było coś na niego położyć. Tylko co? I wtedy do głowy wpadł mi pomysł, że można wykorzystać bieżnik na stół, który w tym przypadku będzie wyglądał jak mini obrus. I wyszło całkiem dobrze.


Kolorowy bieżnik na stół – prosty sposób na efektowną aranżację

Kolorowy bieżnik na stół – prosty sposób na efektowną aranżację

Stół jest jednym z najważniejszych miejsc w domu, ale ława na tarasie w lecie pełni nie mniej ważną funkcję. To przy niej jemy wspólne posiłki, pijemy kawę, rozmawiamy i spędzamy czas z rodziną oraz przyjaciółmi. Nic więc dziwnego, że chcemy, aby prezentowała się wyjątkowo. Nie zawsze jednak potrzebujemy dużych zmian – czasami wystarczy jeden efektowny dodatek. Doskonałym przykładem jest ten kolorowy bieżnik widoczny na zdjęciu, który potrafi całkowicie odmienić wygląd takiej niepozornej ławy.

Ten bieżnik przyciąga uwagę przede wszystkim pięknym, niezwykle barwnym wzorem. Znajdziemy na nim egzotyczne kwiaty i liście w odcieniach różu, fioletu, czerwieni, pomarańczu, żółci, granatu i zieleni. Jasne tło sprawia natomiast, że cała kompozycja nie wygląda ciężko, mimo dużej liczby kolorów. Bieżnik zrobiony jest z poliestrowej tkaniny, na której wykonano nadruk cyfrowy. Jego zaletą jest trwałość. Nie spiera się, nie blaknie. Tkaninę łatwo jest uprasować, uprać w temperaturze 40 stopni z podobnymi kolorami i śmiało można wysuszyć taki bieżnik w suszarce. Z tego materiału również łatwo schodzą plamy, gdy coś się na niego wyleje. W moim domu z tkaniny poliestrowej z nadrukiem cyfrowym mam chociażby obrus czy kilka kompletów zasłon i jestem z nich bardzo zadowolona.

Kolorowy bieżnik na stół – prosty sposób na efektowną aranżację

Kolorowy bieżnik na stół – prosty sposób na efektowną aranżację

Kolorowy bieżnik na stół – prosty sposób na efektowną aranżację

Jedną z największych zalet bieżników jest to, że pozwalają szybko zmienić wygląd stołu bez konieczności kupowania nowego obrusu czy wymiany mebli. Wystarczy rozłożyć bieżnik, aby stworzyć zupełnie nową aranżację. Taki bieżnik można położyć na klasyczny stół i przykryć tylko jego kawałek, albo zrobić tak jak ja i wykorzystać materiał na tarasie do ozdoby ławy.

Kolorowy bieżnik na stół – prosty sposób na efektowną aranżację

Wiem, że kolorowy motyw bieżnika może wydać się niektórym zbyt pstrokaty, ale wszystko zależy od gustu. Mimo tego, że sama najchętniej ubieram się w czarne ubrania bez ozdobień to bardzo lubię w moim domu nietypowe połączenia kolorystyczne. Nie muszą wzory i kolory do siebie pasować, bym czuła się wśród nich dobrze.

A jeśli chcecie łatwo i skutecznie zmienić wystrój, to zamiast bieżnika na stół możecie wybrać lustro w nietypowej ramie kolorystycznej. W sklepie Lustromat.pl znajdziecie lustra w klasycznych wzorach i kształtach, ale są tam również modele w nietypowych kolorystycznych ramach, które spodobają się pasjonatom wyróżniających się  dodatków do wnętrz.


Wpis powstał w ramach współpracy z drukarnią Piga.
 

SMOOTHE time - słodka wakacyjna edycja pudełka Pure Beauty

SMOOTHE time - słodka wakacyjna edycja pudełka Pure Beauty

Wpis reklamowy 

SMOOTHE time - słodka wakacyjna edycja pudełka Pure Beauty

Wakacje to czas, kiedy nasza pielęgnacja skóry i włosów wystawiona jest na próbę. Silne słońce, gorąco, nie rzadko kąpiele w basenie, morzu, czy w jeziorze, to też wszystko jest dla nas wyzwaniem. Na szczęście w Pure Beauty znalazłam produkty, które umilają mi końcówkę wakacji. SMOOTHE time - słodka wakacyjna edycja pudełka Pure Beauty, to idealny przykład pudełka niespodzianki, po które można sięgać w ciemno. A wiem, co piszę, bowiem miałam tych pudełek już kilkadziesiąt.


SMOOTHE time - słodka wakacyjna edycja pudełka Pure Beauty

SMOOTHE time - słodka wakacyjna edycja pudełka Pure Beauty

SMOOTHE time - słodka wakacyjna edycja pudełka Pure Beauty

SMOOTHE time - słodka wakacyjna edycja pudełka Pure Beauty

SMOOTHE time - słodka wakacyjna edycja pudełka Pure Beauty, to pudełko po brzegi wypełnione kosmetykami. W tej edycji znalazłam trzynaście produktów. Jednym z nich jest herbatka na zimno do picia. Kolejne to jeden kosmetyk do makijażu, cztery produkty do pielęgnacji twarzy, maseczka do twarzy, spray do dezynfekcji rąk, punktowy produkt przeciw niedoskonałościom, mgiełka zapachowa, pasta do zębów, pomadka ochronna oraz żel nawilżający do twarzy i ciała.

SMOOTHE time - słodka wakacyjna edycja pudełka Pure Beauty

REVERS COSMETICS kojaco-nawilżający żel do twarzy i ciała, cena sugerowana 19,74 zł za 250 ml


Idealny kosmetyk na lato. Lekka żelowa formuła, żel szybko się wchłania, w mig nawilża i nie pozostawia na skórze lepkiej oraz tłustej warstwy. Można go stosować na ciało oraz włosy, np. jako podkład pod olejowanie. Kosmetyk ma bardzo ładny arbuzowy zapach.

SMOOTHE time - słodka wakacyjna edycja pudełka Pure Beauty

APIS NATURAL COSMETICS My Pure Skin krem punktowy przeciw niedoskonałościom, cena sugerowana 31,05 zł za 10 ml


Opakowanie w kształcie słuchawki? Jestem pod wrażeniem pomysłu producenta. Kosmetyk pomaga zwalczać niedoskonałości, wypryski. Formula zawiera kwas salicylowy, niacynamid oraz składniki łagodzace, by nadmiernie nie wysuszyć skóry.

SMOOTHE time - słodka wakacyjna edycja pudełka Pure Beauty

MEDISEPT spray do dezynfekcji rąk, cena sugerowana 10,99 zł za 50 ml


Znam ten produkt bardzo dobrze, ponieważ używam do od wielu lat i zawsze mam go w torebce. Płyn usuwa bakterie, drożdżaki i wirusy otoczkowe ze skóry. Szybko wysycha, nie pozostawia na skórze lepkiej ani tłustej warstwy. Ma wygodne i poręczne opakowanie.

SMOOTHE time - słodka wakacyjna edycja pudełka Pure Beauty

BLISTEX Ultra Balm Lip SPF 50+, cena sugerowana 16,00 zł za 4,25 g


Wysoka ochrona przeciwsłoneczna i pielęgnacja ust w jednym? Jestem na TAK. Pomadka nie dość, że ma bardzo wysoką ochronę przeciwsłoneczną to jeszcze nawilża, koi i pielęgnuje usta. Pomaga zapobiegać ich wysuszeniu i pękaniu. Idealny produkt na wakacje.

SMOOTHE time - słodka wakacyjna edycja pudełka Pure Beauty

TEEKANE Cold Brew herbatka na zimno, cena sugerowana 10,99 zł za 1 opakowanie


Przepyszna i idealna na lato! W tej edycji można było otrzymać jeden z pięciu losowo wkładanych wariantów zapachowych. Dostałam ten, który bardzo chciałam, czyli jeżynę i miętę. Napój mimo tego, że w składzie nie zawiera cukru ( chyba, że jest on w syropie ) to jest słodki. Można herbatę zalać letnią ale także i zimną wodą. Z dodatkiem mięty to cudowny orzeźwiający wakacyjny napój.

SMOOTHE time - słodka wakacyjna edycja pudełka Pure Beauty

VEOLI BOTANICA LET'S GLOW rozświetlająco-nawilżający krem BB do skóry suchej i normalnej, cena sugerowana 119,99 zł za 30 ml


W tej edycji pudełka można było otrzymać krem rozświetlajacy albo wersję do skóry tłustej i mieszanej wygładzająco-kryjącą. Krem ma lekką konsystencję, szybko się wchłania i nawilża skórę, wyrównuje koloryt, maskuje drobne niedoskonałości i zapewnia naturalne wykończenie. Idealny krem BB na lato.  

SMOOTHE time - słodka wakacyjna edycja pudełka Pure Beauty

JACQUES BATTINI mgiełka do ciała, cena sugerowana 34,90 zł za 200 ml


Ale ta mgiełka pachnie! Co prawda liczyłam na wersję o zapachu melona, ale water flowers również mi się podoba. Mimo tego, że to mgiełka zapachowa, to długo utrzymuje się na ciele i ubraniach. Zapach jest mocny, wyrazisty ale nie przytłaczający. W tej edycji losowo wkładane do pudełka były cztery zapachy.

SMOOTHE time - słodka wakacyjna edycja pudełka Pure Beauty

DERMEDIC krem dogłębnie nawilżający, cena sugerowana 53,60 zł za 50 ml 


Te malutkie kremy, ale również i te większe od tej marki, to moje hity. Kosmetyk ma opakowanie travel, więc w te wakacje można zabrać go w podróż. Pięknie pachnie, świetnie nawilża, odżywia i regeneruje skórę. 

SMOOTHE time - słodka wakacyjna edycja pudełka Pure Beauty

BIOTANIQE maska kolagenowa peony, cena sugerowana 13,79 zł za 1 sztukę


Intensywnie nawilżajaca maska w płachcie to mój hit. Kosmetyk regeneruje, poprawia kondycję skóry. W składzie zawiera niacynamid i wodę z kwiatów piwonii. Przyjemna w użyciu, daje skórze ukojenie i odprężenie.

SMOOTHE time - słodka wakacyjna edycja pudełka Pure Beauty

ZIAJA MED kuracja peptydowa, serum regenerujące do twarzy, cena sugerowana 23,98 zł za 50 ml


Uwielbiam kosmetyki tej marki. To serum ma za zadanie regenerować skórę, poprawiać jej elastyczność i zmniejszać oznaki starzenia. Dodatkowo wygładza naskórek, nawilża, i przywraca skórze zdrowy i promienny wygląd.

SMOOTHE time - słodka wakacyjna edycja pudełka Pure Beauty

BIOLIQ intensywne serum pod oczy, cena sugerowana 55,20 zł za 20 ml


Kremy pod oczy zawsze są w cenie. Szczególnie gdy intensywnie nawilżają skórę wokół oczu, wygładzają drobne zmarszczki. Krem w składzie zawiera kwas hialuronowy, ekstrakt z kiełków pszenicy i kofeinę, która pomaga zmniejszyć cienie pod oczami.

SMOOTHE time - słodka wakacyjna edycja pudełka Pure Beauty

HIMALAYA Sparkly White pasta do zębów gum expert, cena sugerowana 14,99 zł za 75 ml


Malutka i idealna do wzięcia na wakacje. Ziołowa pastą do zębów pomaga w delikatny sposób usuwać powierzchniowe przebarwienia. Zawiera enzymy roślinne z papai i ananasa. Odświeża oddech, wspomaga pielęgnację jamy ustnej.

SMOOTHE time - słodka wakacyjna edycja pudełka Pure Beauty

RIMMEL Oh My Gloss! Slip Stick Pounting 200, cena sugerowana 41,99 zł za 3,4 g


Wielozadaniowa formuła kosmetyku łączy w sobie właściwisci szminki, olejku i błyszczyka. Kosmetyk zapewnia ustom intensywne nawilżenie i wyrazisty kolor bez suchych skórek. 

SMOOTHE time - słodka wakacyjna edycja pudełka Pure Beauty

NOVEX termoochronny krem do pielęgnacji włosów 10 ml


Kosmetyk zabezpiecza włosy przed wysoką temperaturą suszarki, lokówki czy prostownicy, chroniąc włosy przed uszkodzeniami.

SMOOTHE time - słodka wakacyjna edycja pudełka Pure Beauty

Wpis powstał w ramach współpracy z Pure Beauty.