niedziela, 11 stycznia 2026

Moja zimowa pielęgnacja suchej skóry z kosmetykami La Roche-Posay i CeraVe.

Moja zimowa pielęgnacja suchej skóry z kosmetykami La Roche-Posay i CeraVe.

Wpis reklamowy 

Pielęgnacja suchej skóry z kosmetykami La Roche-Posay i CeraVe

Marka CeraVe i La Roche-Posay to dla mnie eksperci w pielęgnacji skóry suchej. Nie ważne po jako produkt sięgnę, ważne są efekty, a te zawsze są zadowalające. Co tym razem mam godnego do polecenia? A są to trzy produkty, dzięki którym Wasza skóra zapomni o suchości, szorstkości, ciągnięciu, nieprzyjemnym napięciu i swędzeniu. Przeczytaj o moim zimowym SOS suchej skóry.


Moja zimowa pielęgnacja suchej skóry z kosmetykami La Roche-Posay i CeraVe.

Zima = równa się u mnie sucha skóra. Zarówno moja skóra twarzy jak i ciała woła o pomoc. Jej prośby muszą być wysłuchane, ponieważ buntuje się i mam z nią problemy. Chciałabym pokazać Wam trzy produkty, które można nakładać na siebie warstwami. W myśl trendu Skincare Leyarnig, postanowiłam przetestować ich działanie, gdy będą nakładane na skórę warstwowo. Czy to był dobry pomysł?

Moja zimowa pielęgnacja suchej skóry z kosmetykami La Roche-Posay i CeraVe.

TOLERIANE SENSITIVE RICHE kojąco-ochronny krem nawilżający do skóry suchej i wrażliwej.


Najlepszy krem do twarzy od marki La Roche-Posay, jaki używałam do tej pory. Spośród innych tego typu produktów wyróżnia go bardzo lekka konsystencja i szybkie wchłanianie w skórę. Krem jest lekki, pozostawia na skórze delikatne satynowe wykończenie. Krem koi suchą, wrażliwą i swędzącą skórę i przy okazji ją nawilża. Nie ma substancji zapachowych oraz alkoholu etylowego, który może wysuszać skórę. Nie zatyka porów i nie powoduje powstawania niedoskonałości. Jest odpowiedni dla dzieci i niemowląt.

Moja zimowa pielęgnacja suchej skóry z kosmetykami La Roche-Posay i CeraVe.

Skład INCI: Aqua, Glycerin, Squalane, Dimethicone, Zea Mays Starch/Corn Starch, Niacinamide, Ammonium Polyacryloyldimethyl Taurate, Myristyl Myristate, Stearic Acid, Ceramide NP, Potassium Cetyl Phosphate, Glyceryl Stearate SE, Sodium Hydroxide, Myristic Acid, Palmitic Acid, Capryloyl Glycine, Caprylyl Glycol, Xanthan Gum.

TOLERIANE SENSITIVE RICHE jest pierwszym krokiem mojej kilkuetapowej pielęgnacji. 

Moja zimowa pielęgnacja suchej skóry z kosmetykami La Roche-Posay i CeraVe.

HYALU B5 SURACTIVATED SERUM skoncentrowane serum regenerująco-ujędrniające.


Intensywnie regenerujące i wypełniające serum daje natychmiastowy efekt nawilżający. Bezzapachowa formuła i wygodna aplikacja za pomocą kroplomierza, to nie jedyne plusy kosmetyku. To co najbardziej mnie zaciekawiło w kosmetyku, to wykorzystana w nim nowa technologia, która łączy w sobie cztery silne formy kwasu hialuronowego ze zwiększoną penetracją do głębszych warstw naskórka. W serum mamy zawarte: nisko- i mikro-cząsteczkowy KWAS HIALURONOWY, a także kapsułkowany [KWAS HIALURONOWY + WITAMINA B5].

Serum szybko się wchłania i pozostawia skórę napiętą i miłą w dotyku. 


Skład INCI: Aqua (Water), Glycerin, Alcohol Denat, Propylene Glycol, Panthenol, Pentylene Glycol, Dimethicone, Peg-6 Caprylic/Capric Glycerides, Ppg-6 Decyl Tetradeceth-30, Sodium Hyaluronate, Ammonium Polyacryloyldimethyl Taurate, Disodium Edta, Hydrolyzed Hyaluronic Acid, Caprylyl Glycol, Citric Acid, Xanthan Gum, Butylene Glycol, Tocopherol, Phenoxyethanol, Parfum (Fragrance).

HYALU B5 SURACTIVATED SERUM jest drugim krokiem mojej wieloetapowej pielęgnacji.


Moja zimowa pielęgnacja suchej skóry z kosmetykami La Roche-Posay i CeraVe.

CeraVe intensywnie nawilżający balsam do ciała dla skóry bardzo suchej i szorstkiej.


Świetny balsam do pielęgnacji bardzo suchej skóry ciała. Może być używany przez dorosłych i dzieci od trzeciego roku życia. Niekomogenny, szybko się wchłania i pozostawia skórę nawilżoną i zaaopiekowaną na długi czas. Lubię proste i szybkie rozwiązania. Lubię, gdy moja skóra jest szybko nawilżana i nie muszę czekać długo na efekt. Kosmetyk jest bezzapachowy.

Moja zimowa pielęgnacja suchej skóry z kosmetykami La Roche-Posay i CeraVe.

Skład INCI: Aqua/Water, Glycerin, Butyrospermum Parkii Butter/Shea Butter, Hydroxyethyl Urea, Propanediol, Isopropyl Palmitate, Caprylic/Capric Triglyceride, Cetyl Alcohol, Myristyl Myristate, Glyceryl Stearate, Glycine, Peg-100 Stearate, Steareth-20, Ceramide Np, Ceramide Ap, Ceramide Eop, Carbomer, Cetearyl Alcohol, Dimethicone, Behentrimonium Methosulfate, Triethyl Citrate, Sodium Polyacrylate, Sodium Pca, Serine, Sodium Lauroyl Lactylate, Sodium Hyaluronate, Cholesterol, Alanine, Hydroxyacetophenone, Caprylyl Glycol, Hydroxyethylpiperazine Ethane Sulfonic Acid, Citric Acid, Xanthan Gum, Pentaerythrityl Tetra-Di-T-Butyl Hydroxyhydrocinnamate, Phytosphingosine, Benzoic Acid (F.I.L. Z70062128/1).

Cerave intensywnie nawilżający balsam do ciała dla skóry bardzo suchej i szorstkiej jest trzecim krokiem mojej wielowarstwowej pielęgnacji.

Moja zimowa pielęgnacja suchej skóry z kosmetykami La Roche-Posay i CeraVe.

Wpis powstał w ramach współpracy z Pure Beauty.





sobota, 10 stycznia 2026

Nowy foto obraz canvas w mojej sypialni.

Nowy foto obraz canvas w mojej sypialni.

Nowy foto obraz canvas w mojej sypialni. Czy

Lubię motywy fantasy zarówno w książkach jak i sztuce. Gdy zobaczyłam foto obraz canvas przedstawiający jednorożca w świecie fantasy, to musiałam go mieć. Mówicie, co co chcecie, ale jestem zakochana zarówno w samym rysunku, ale także w wykonaniu i jakości obrazu.


Zdjęcia zamieszczone we wpisie robione były w dziennym świetle i nie były w żaden sposób przerabiane, by oddać jak najdokładniej kolory obrazu.

Nowy foto obraz canvas w mojej sypialni. Czy

Nowy foto obraz canvas w mojej sypialni. Czy

Nowy foto obraz canvas w mojej sypialni. Czy

Nowy foto obraz canvas w mojej sypialni. Czy

Obrazy na płótnie mogą mieć różne rozmiary, motywy, tematykę, wszystko zależy od tego, co chcielibyście mieć na swojej ścianie. W moim przypadku wybór był prosty. Ten przepiękny foto obraz canvas wisi na ścianie w mojej sypialni, choć to nie jedyny tego typu ozdobnik, który mam w domu. W przedpokoju wisi foto obraz z motywem leśnego wodospadu, a w korytarzu jest sensualny obraz przedstawiający kobietę leżącą na puszystym materiale sukni, jednak to jednorożec podoba mi się najbardziej.

Nowy foto obraz canvas w mojej sypialni. Czy

Nowy foto obraz canvas w mojej sypialni. Czy

Foto obraz canvas to wysokiej jakości druk cyfrowy wykonany na płótnie, które naciągnięte jest na drewniany stelaż. Obraz wygląda jak ręcznie malowany i stanowi idealny dodatek do wnętrza, natomiast druk cyfrowy nie blaknie, więc można cieszyć się obrazem długie lata. W zależności od tego jaki motyw wybierzecie, to obraz można zawiesić w sypialni, korytarzu, pokoju dziennym, czy gabinecie. Śmiało może stanowić ozdobę ściany w Waszym biurze czy firmie. Istnieje również możliwość oprawienia takiego obrazu we własnym zakresie, co podkreśli jego jakość i charakter.

Najbardziej w foto obrazach z nadrukiem cyfrowym podoba mi się to, że nie blakną. Tą metodą można ozdabiać wiele przedmiotów i z czystym sumieniem mogę napisać, że mam kilka od lat i wyglądają tak samo dobrze, jak w momencie ich otrzymania.

Nowy foto obraz canvas w mojej sypialni. Czy

Nowy foto obraz canvas w mojej sypialni. Czy

Mój obraz ma wymiary 140/70 cm, a jego koszt wynosi 229,99 zł. Można go również zamówić o wymiarach 100/50 cm, 125/50 cm, 100/70 cm, 120/60 cm.

Dodatkową zaletą obrazów jest to, że pochodzą od polskiego producenta.


Wpis powstał w ramach współpracy z drukarnią Piga.pl.


 

wtorek, 6 stycznia 2026

BEAUTY APRES-SKI - zimowa pielęgnacja z kosmetykami Mixa i Garnier

BEAUTY APRES-SKI - zimowa pielęgnacja z kosmetykami Mixa i Garnier

Wpis reklamowy 

BEAUTY APRES-SKI - zimowa pielęgnacja z kosmetykami Mixa i Garnier

Dopiero kończymy jedną przerwę, by zaraz wkroczyć w rytm ferii zimowych. A co to oznacza? Kolejne wolne. O ile w lecie wolimy plażę i słońce, to w w chłodnych miesiącach, lubimy sporty zimowe. Ale nasze włosy oraz skóra nie lubią zimna. Jak nie tracić przyjemności z zimy i dbać o siebie na wysokim poziomie? Marki Garnier oraz Mixa mają dla nas propozycję zimowej pielęgnacji.


@garnierpolska @mixa_polska #garnier #mixa #skincare #haircare


BEAUTY APRES-SKI - zimowa pielęgnacja z kosmetykami Mixa i Garnier

Jak co miesiąc otrzymałam pudełko niespodziankę od marki Garnier oraz Mixa. W boxie znalazłam siedem kosmetyków, z których kilka z nich dalej pozostają dla mnie tajemnicze.

💙GARNIER SKIN NATURALS HYDRA BOMB nawilżająca maska w płachcie
💛GARNIER VITAMIN C wonder tint
🩷GARNIER SKIN NATURALS płyn micelarny 3w1
🩵MIXA HYALUROGEL NOC nawilżający krem-maska
❤️MIXA SENSITIVE SKIN EXPERT urea cica repair+ multifunkcyjny krem
💚GARNIER FRUCTIS szampon keratin sleek
💚GARNIER FRUCTIS maska do włosów keratin sleek

BEAUTY APRES-SKI - zimowa pielęgnacja z kosmetykami Mixa i Garnier

GARNIER FRUCTIS maska do włosów keratin sleek, cena sugerowana 29,99 zł za 370 ml


Duża pojemność i wydajna maska - czego chcieć więcej? Gloskich, miękkich i lśniących włosów. I ta maska właśnie taki efekt daje. Włosy mniej się puszą, więc kosmetyk świetnie sprawdzi się kiedy na dworze mróz, a my wszyscy nosimy czapki. Czapki niby miłe i ciepłe, ale elektryzują włosy. Czy można je ujarzmić? Maska zawiera 13% kompleks keratynowy i olejek arganowy, które wpływają na wygląda włosów. Ujarzmiając je i wygładzając.

BEAUTY APRES-SKI - zimowa pielęgnacja z kosmetykami Mixa i Garnier

GARNIER SKIN NATURALS płyn micelarny 3w1 do skóry wrażliwej, cena sugerowana 12,99 zł za 100 ml


Jest to jeden z najpopularniejszych i najbardziej docenionych przez konsumentów płynów micelarnych w Polsce. Jest to również mój bezkonkurencyjny ulubieniec wśród kosmetyków marki Garnier. Bezzapachowy, delikatnie ale skutecznie oczyszcza twarz i zmywa makijaż. Płyn przeznaczony jest do użytku przez osoby mające skórę wrażliwą, skłonną do podrażnień i zaczerwienień, ale śmiało może go używać każdy, kto ceni sobie skuteczne ale delikatne kosmetyki do oczyszczania twarzy. Kosmetyk zawiera glicerynę pochodzenia naturalnego, która w korzystny sposób wpływa na wygląda skóry, a nowa formuła płynu została wzbogacona w pantenol, składnik o działaniu łagodzącym.

Płyn micelarny możecie kupić w kilku różnych pojemnościach.

BEAUTY APRES-SKI - zimowa pielęgnacja z kosmetykami Mixa i Garnier

MIXA HYALUROGEL NOC nawilżający krem-maska na noc, cena sugerowana 31,99 zł za 50 ml


Kolejnym kosmetykiem jaki znalazłam w swoim pudełku jest krem-maska. Jest to produkt, który nakładamy na noc na umytą wcześniej twarz. Rano myjemy ją ponownie i można nałożyć krem nawilżający. Nasza skóra w nocy się najlepiej regeneruje, dlatego warto używać takich produktów. Szczególnie, gdy mamy problemy z przesuszeniem skóry, a w zimie dotyczy on zarówno wiele kobiet jak mężczyzn. Gdy jest ona podrażniona, przesuszona, nieprzyjemnie napięta czy odczuwamy uczucie ciągnięcia, krem pomaga odbudować naruszoną barierę hydrolipidową. Zawiera w składzie kwas hialuronowy.

BEAUTY APRES-SKI - zimowa pielęgnacja z kosmetykami Mixa i Garnier

GARNIER Fructis szampon Keratin Sleek, cena sugerowana 26,99 zł za 200 ml


Jest to dla mnie kosmetyk, którego jestem bardzo ciekawa. Jest to szampon, który ma za zadanie wygładzić włosy i nadać im natychmiastowy połysk. W składzie kosmetyku zawarta jest keratyna, która wygładza włosy oraz olejek arganowy, znany również z wygładzającego działania oraz zabezpieczania włosów przed utratą wody. Już po pierwszym użyciu włosy mają być oczyszczone, wygładzone i błyszczące. Mają mniej się puszyć, być gładkie i sypkie, a także bardziej elastyczne i odporne na uszkodzenia.

BEAUTY APRES-SKI - zimowa pielęgnacja z kosmetykami Mixa i Garnier

MIXA SENSITIVE SKIN EXPERT urea cica repair+ multifunkcyjny krem, cena sugerowana 24,99 zł za 150 ml


Lubię gęste i treściwe formuły skoncentrowane na konkretne problemy skórne. To propozycja dla mocno przesuszonej, szorstkiej skóry zarówno twarzy jak i ciała. Kosmetyk redukuje szorstkość. Posiada 10% formułę na bazie skutecznych skladników w postaci mocznika i niacynamidu. Cieszę się, że jest w sprzedaży mniejsza pojemność i można zabrać ją ze sobą w podróż.

BEAUTY APRES-SKI - zimowa pielęgnacja z kosmetykami Mixa i Garnier

GARNIER SKIN NATURALS HYDRA BOMB nawilżająca maska w płachcie na noc, cena sugerowana 14,99 zł za 32 g


W składzie esencji, którą nasączona jest płachta znajduje się woda bławatkowa, woda morska oraz kwas hialuronowy. Maska ma za zadanie nawilżyć skórę, zregenerować ją oraz wygładzić. Kosmetyk ma działać długo po tym jak zaśniemy, dzięki czemu skóra rano ma być promienna i nawilżona. Lubię takie kosmetyki i to kolejna maseczka Garnier, która się u mnie dobrze sprawdziła.

BEAUTY APRES-SKI - zimowa pielęgnacja z kosmetykami Mixa i Garnier

GARNIER VITAMIN C wonder tint SPF 50+, cena sugerowana 64,99 zł za 40 ml


Nowość od marki Garnier. Tint koloryzujący w jasnym odcieniu, to nowy fluid do twarzy z DPF 50 +, więc wysoką ochroną przeciwsłoneczną. Kosmetyk wygładza skórę, ujednolica jej koloryt, chroni, nawilża oraz redukuje widoczność przebarwień. Nietłusta, nie pozostawiająca lepkiego filmu formuła, jest odpowiednia dla każdego typu skóry.

BEAUTY APRES-SKI - zimowa pielęgnacja z kosmetykami Mixa i Garnier

Wpis powstał w ramach współpracy z Pure Beauty.




poniedziałek, 5 stycznia 2026

„Efekt Grahama" Elle Kennedy

„Efekt Grahama" Elle Kennedy

„Efekt Grahama" Elle Kennedy

Elle Kennedy i jej książki - czego chcieć więcej. Mi w literackim świecie to wystarczy. Nowa seria, nowi, choć i starzy bohaterowie, czyli solidna dawka hokeja, miłości i pikantnych scen erotycznych. Zaczynamy nową serię książek - elementy „Off campus" i „Briar U" tworzą teraz kompletną układankę. Przed Wami pierwsza para - Gigi Graham i Luke Rider. Gwarantuję, że literacki świat oszaleje, gdy będzie powstawać więcej takich historii.


„Efekt Grahama" Elle Kennedy

A jakby tak Garrett Graham i Hannah Wells z książki „The deal. Układ" mieli dzieci? I to dorosłe dzieci? I jednym z tych dzieci byłaby seksowna jak cholera Gigi Graham? Gigi, która po ojcu odziedziczyła smykałkę do hokeja, a po mamie urodę? I byłaby połączeniem ich dwóch szalonych harajterow? Między jej rodzicami jest ogromna chemia. A Gigi jest jedną wielką chodzącą chemią. Do tego jest uparta, ambitna i nie da sobie w kaszę dmuchać. A Ryder? Ten gbur? Nikt go przecież nie lubi, więc i Gigi tego nie zrobi. Ale czy aby na pewno?

„Efekt Grahama" Elle Kennedy

Nie ważne po jaką serię autorki sięgam. Nie ważne jakich bohaterów poznaję i o czym jest dana historia, zawsze jestem zadowolona. Książki są obszerne, jest w nich dużo wątków, a relacja bohaterów rozbudowana i śmiało mogę napisać, że szalona. Nigdy się nie nudzę, nie mam wrażenia, że coś już było, lub nie powinno być. Jest idealnie.

Moja współpraca z wydawnictwem Zysk i Spółka trwa już kilka lat. Zawsze wybieram do recenzji książki Elle Kennedy, bo wiem, że nie będę się przy nich nudziła. Tym razem, gdzieś mi umknął „Efekt Grahama". Zamówiłam sama i jest dokładnie tak samo idealnie.

Tym razem świetnie zapowiadająca się łyżwiarka i chłopak, który do wszystkiego doszedł ciężką pracą. Jego droga, by znaleźć się w tym miejscu, była trudna. Ryder nie poddał się i teraz walczy na lodzie z najlepszemi. I ma przy okazji wszystko gdzieś. A raczej miał wszystko gdzieś, bo nagle na jego drodze pojawia się dziewczyna, która coś od niego chce. Ona też mu się może przydać. Zawierają sojusz. Ona pomoże jemu, on jej. A to co wydarzy się w międzyczasie? A coś miało się wydarzyć?

To była jazda bez trzymanki. I to na lodzie...

Już niedługo recenzja drugiego tomu. Tym razem będzie inaczej, bo mimo tego, że nie zaczęłam czytać, to już znam głównych bohaterów. Oboje są charakterni i uparci...

„Farma złych dusz" Catherine Reiss

„Farma złych dusz" Catherine Reiss

„Farma złych dusz" Catherine Reiss

Jeśli myślałam, że „Fetor" Catherine Reiss był przerażający, miałam rację. A co z „Farmą złych dusz"? Ta historia przesiąknięta jest złem, jakie zobaczyć możemy w najgorszych koszmarach. Obie te książki dają do myślenia. Czy są wymysłem wyobraźni autorki? A może takie rzeczy dzieją się naprawdę?


„Farma złych dusz" Catherine Re

„Farma złych dusz" to kontynuacja książki „Fetor" - pomieszania thrillera z horrorem. Momentami nie wiedziałam, którego gatunku literackiego znalazłam w tej książce więcej. Natomiast wiem na pewno, że autorka w bardzo dosadny sposób ukazała mam techniki manipulacyjne, jakie stosuje się w sekcie. Ukazała szeroką skalę problemu, jakim jest wykorzystywanie wiary do chorych i przerażających celów. Do tej pory nie wiem, kto tak naprawdę werbował, a kto był werbowany. Każda z kobiet zamkniętych w zakonie miała swoje za uszami. Z ofiar stawały się katami. Czy to za sprawą bólu zadawanego na różne sposoby. A może za sprawą białych tabletek, które kobiety znajdowały na szafkach koło łóżek. A może dzięki praniu mózgu? Te kobiety po pewnym czasie nie wiedziały kim są, po co się znalazły wśród Sióstr i czemu je trzymano w Zakonie.

„Farma złych dusz" Catherine Re

„Farma złych dusz" Catherine Re

Książka ukazała się nakładem wydawnictwa WasPos i w jego serii Mroczne Historie. Co prawda pierwszą część książki czytałam dosyć dawno temu, ale do tej pory pamiętam dramat dzieci przebywających w sierocińcu. Pamiętam jak przychodziły, odchodziły i ślad po nich ginął. Co się z nimi działo? Odchodziły tam, gdzie już nikt ich miał nie skrzywdzić. Ale zanim się to stało, ich oczy musiały ostatnio raz szeroko otworzyć się ze strachu.

Dwóm chłopcom udaje się zbiec z sierocińca. Mając na rękach małą Laurę uciekają przed siebie. Aż trafiają do chaty Józefa, wielkoluda, który poprzysięga się im pomóc. Czy mężczyzna dorzymał słowa?

„Farma złych dusz" Catherine Re

„Farma złych dusz" Catherine Re

Co łączy żeński zakon i sierociniec? Po co Siostrom Zakonnym potrzebne są małe dzieci? Czemu werbują kolejne kobiety? Czemu zakon ciągle tonie we krwi? To tylko kilka pytań, na które chciałam poznać odpowiedź. Całą książkę przeczytałam na wdechu, z każdą przewracaną stroną czując coraz większy strach i niepokój. Sekta - to nie miejsce. To ludzie, którzy dla swoich chorych pobudek zadają innym ból. Krzywdzą, kaleczą, niszcząc uczucia. Zamiast ciała powstaje skorupa, którą nawiedzają demony. Dla Najwyższej Matki? A kim ona jest, by niszczyć ludzkie życie i szerzyć plagę, którą nazywamy nieszczęściem?

Ta książka to dowód na to, że można zabawić się w Boga. Tylko czy kiedyś jakikolwiek Bóg namawiał do tego, by kaleczyć i zabijać niewinnych?

„Niewinna brzoskwinia" Laura Koch - Patronat Medialny

„Niewinna brzoskwinia" Laura Koch - Patronat Medialny

„Niewinna brzoskwinia" Laura Koch - Patronat Medialny

Nieznana nikomu autorka i książka o dziwnym tytule - czy to mogło się udać? Kim jest Laura Koch i czemu jej debiutancka książka nosi tyłu „Niewinna brzoskwinia"? I na końcu najważniejsze pytanie - czemu zdecydowałam się objąć książkę Patronatem Medialnym?



„Niewinna brzoskwinia" Laura Koch - Patronat Medialny

„Niewinna brzoskwinia" Laura Koch - Patronat Medialny

Laura Koch to pseudonim pisarki, która postanowiła wkroczyć na rynek z powieścią „Niewinna brzoskwinia". Początkowo zastanawiałam się, kto i po co nadal książki taki tytuł? Niecodzienny, nieoczywisty. Tytuł, który może mówić wiele, a tak naprawdę nie zdradza nic. O czym jest „Niewinna brzoskwinia" i czemu autorka wybrała akurat taki, a nie inny temat na debiutancką powieść?

Ta książka zaciekawiła mnie już od przeczytania opisu. Bohaterką jest Polka o imieniu Julita, która już od jakiegoś czasu mieszka z mężem i córką w Niemczech. Pewnego dnia, jej mąż Karol zabiera ją na randkę, która swój finał ma mieć w hotelowym pokoju. Małżeństwo chce w ten sposób wprowadzić do swojego pożycia trochę pikanterii. Jakie jest zdziwienie Julity, gdy Karol przyprowadza do pokoju obcego mężczyznę i oznajmia, że teraz jego żona ma uprawiać z nim seks, a Pan mąż zamierza na to patrzeć. Stawia tak naprawdę kobietę przed faktem dokonanym i dosłownie wymusza na niej zgodę na seks z obcym mężczyzną. Czy to jest normalne? Może dla niektórych tak, ale na pewno nie wybiera się pierwszego lepszego gościa w barze i nie proponuje mu się seksu z własną żoną. Jakim trzeba być potworem, by choć o czymś takim pomyśleć? Dla mnie koleś ma nierówno pod sufitem.

„Niewinna brzoskwinia" Laura Koch - Patronat Medialny

„Niewinna brzoskwinia" Laura Koch - Patronat Medialny

Bohaterowie książki są mniej wiecej w moim wieku i ciekawiło mnie jak podejdą do tej całej sytuacji. Czy Julita zgodzi się na propozycję męża? Czemu Karol wprowadził do sypialni obcego, chwilę wcześniej poznanego w barze mężczyznę? O co w tym wszystkim tak naprawdę chodzi?

Na początku z rezerwą podchodziłam do fabuły. Wydała mi się z jednej strony interesująca, ale z drugiej obawiałam się, że główna bohaterka okaże się głupia, że podejmie decyzję wbrew sobie i zrobi to tylko, bo jej mąż nalegał. Nigdy nie można przewidzieć reakcji kobiety, gdy jej mąż przedstawi kolegę do zabawy i jej oznajmi, że żonka ma to dla niego zrobić, dlatego z zainteresowaniem czytałam dalej. Myślę, że byłabym bardzo zdenerwowana, gdybym otrzymała taką propozycję od męża, więc to co miała zrobić Julita dla niej na pewno nie było komfortowe. Człowiek pod wpływem emocji podejmuje bowiem różne decyzje. Niektóre są bardzo głupie i nieodpowiedzialne.

„Niewinna brzoskwinia" Laura Koch - Patronat Medialny

Zrecenzowanie tej książki jest o tyle trudne, że łatwo zdradzić jej fabułę, a tego bym nie chciała. Chciałbym byście sięgnęli po książkę, bez czytania spoilerów, bez poznania przypadkiem urywków fabuły i przeczytali tekst od A do Z. Wtedy smakuje najlepiej...

Julita jest fajną babką. Ale niezbyt fajną dla swojego męża. Kiedyś byli przyjaciółmi, a teraz łączy ich dziecko i wspólny dom. Nie jest miłe odkryć po latach, że nie jest się dla męża atrakcyjną kobietą pod względem seksualnym. Że pragnie on rzeczy, na które kobieta nie chce się zgodzić. A jakby tak uległa jeden raz? Czy w ten sposób można scalić małżeństwo, w którym płomień namiętności zaczyna gasnąć?

Ciekawa, interesująca i wciągająca opowieść o jednej dezycji, która zmienia bieg życia. O jednej dezycji, która dla każdego z bohaterów jest zaskakująca. O jednej decyzji, która i mnie zaskoczyła... A później było jeszcze ciekawiej...

sobota, 3 stycznia 2026

„Byla sobie radość" Katarzyna Michalak

„Byla sobie radość" Katarzyna Michalak

„Byla sobie radość" Katarzyna Michalak

Najpiękniejsza książka wydana w roku 2025, jaką przeczytałam. Cudowne, wzruszająca, emocjonująca. Płakałam, płakałam i jeszcze raz płakałam. Chyba żadna z historii Katarzyny Michalak nie wzruszyła mnie tak bardzo, jak „Była sobie radość".


Gdy zapowiedź tej książki pojawiła się w social mediach autorki, byłam zawiedziona, bowiem miałam déjà vu. Przecież już coś takiego było! I owszem, bo mam w swojej książkowej kolekcji książkę „Była sobie miłość". Obie te książki opowiadają historie piesków, które w pozytywny sposób wpłynęły na losy zagubionych ludzi. Obie historie są piękne i nie potrzebnie się smuciłam, że będę czytać o tym samym.  Jestem fanką autorki od wielu lat. Mam w swojej kolekcji jej stare książki oraz te, które wychodzą już regularnie co jakiś czas. Ostatnio rzadziej. Na początku roku 2025 pojawiły się plany wydawnicze. Niestety nie pojawiło się większość tytułów, a fajni Pani Kasi przebierali nogami w oczekiwaniu na sygnał. Gdy pojawiła się zapowiedź tej pięknej świątecznej historii, sociale oszalały. Moje serce również mocniej zabiło. I biło mocno podczas czytania.   Tej książki nie da się odłożyć. Można płakać, a i tak się czyta dalej. Nie ważne, że bolą oczy, że gardło ściska się z rozpaczy, że ma ochotę się krzyczeć, że tak nie powinno być. To wszystko jest nieważne. Ważne jest to, że można trzymać w rękach dzieło tej utalentowanej kobiety.   Natomiast jest jedna rzecz, jaka mnie niepokoi. Epilog, jaki przeczytałam jest zupełnie inny, niż wszystkie jakie kiedykolwiek miałam okazję czytać. Moja wewnętrzna egoistka krzyczy - NIE. A empatyczna cześć duszy mówi - ROZUMIEM.   #wspolpracarecenzencka @znakjednymslowem   #katarzynamichalak #zima #wydawnictwoznak #byłasobieradość

Gdy zapowiedź tej książki pojawiła się w social mediach autorki, byłam zawiedziona, bowiem miałam déjà vu. Przecież już coś takiego było! I owszem, bo mam w swojej książkowej kolekcji książkę „Była sobie miłość". Obie te książki opowiadają historie piesków, które w pozytywny sposób wpłynęły na losy zagubionych ludzi. Obie historie są piękne i nie potrzebnie się smuciłam, że będę czytać o tym samym. Chociaż nie będę ukrywała smutku. Czekałam na książki o Powstaniu Warszawskim, kontynuację „Domu nad potokiem" czy innych niespodzianek, które obiecała nam Pani Kasia. Jak widać życie lubi pisać różne scenariusze, więc trzeba się z pewnymi rzeczami pogodzić.

Natomiast jest jedna rzecz, jaka mnie niepokoi. Epilog, jaki przeczytałam jest zupełnie inny, niż wszystkie jakie kiedykolwiek miałam okazję czytać. Moja wewnętrzna egoistka krzyczy - NIE. A empatyczna cześć duszy mówi - ROZUMIEM.   #wspolpracarecenzencka @znakjednymslowem   #katarzynamichalak #zima #wydawnictwoznak #byłasobieradość

Natomiast jest jedna rzecz, jaka mnie niepokoi. Epilog, jaki przeczytałam jest zupełnie inny, niż wszystkie jakie kiedykolwiek miałam okazję czytać. Moja wewnętrzna egoistka krzyczy - NIE. A empatyczna cześć duszy mówi - ROZUMIEM.   #wspolpracarecenzencka @znakjednymslowem   #katarzynamichalak #zima #wydawnictwoznak #byłasobieradość

Jestem fanką autorki od wielu lat. Mam w swojej kolekcji jej stare książki oraz te, które wychodzą już regularnie co jakiś czas. Ostatnio rzadziej. Na początku roku 2025 pojawiły się plany wydawnicze. Niestety nie pojawiło się większość tytułów, a fajni Pani Kasi przebierali nogami w oczekiwaniu na sygnał. Gdy pojawiła się zapowiedź tej pięknej świątecznej historii, sociale oszalały. Moje serce również mocniej zabiło. I biło mocno podczas czytania.

Tej książki nie da się odłożyć. Można płakać, a i tak się czyta dalej. Nie ważne, że bolą oczy, że gardło ściska się z rozpaczy, że ma ochotę się krzyczeć, że tak nie powinno być. To wszystko jest nieważne. Ważne jest to, że można trzymać w rękach dzieło tej utalentowanej kobiety.

Mamy tu dwoje bohaterów Bastiana i Stellę, którzy są dla siebie całym światem. Aż pewnego dnia dołącza do nich biało-rudy piesek z długimi uszami i trzema kropkami na nosie. Teraz ich rodzina jest kompletna. Aż do momentu, kiedy piesek znika, a rozpacz po stracie ukochanej suczki oddala od siebie zakochanych. Dochodzą do tego problemy zdrowotne, długi i groźba utraty wspólnego życia. Nasi bohaterowie walczą. Ona o jego życie, cały czas nie przestając szukać Bajki, on o jej zdrowie i wspólną przyszłość, która jawi się już w szarych barwach. Czy naszym bohaterom uda się odzyskać, to co tak bardzo kochali?

Piękna historia o miłości do drugiego człowieka. O bólu i stracie i tęsknocie, która nieprzerwanie pcha człowieka do tego, by się nie poddawał, by szukał, by dążył do celu.

Natomiast jest jedna rzecz, jaka mnie niepokoi. Epilog, jaki przeczytałam jest zupełnie inny, niż wszystkie jakie kiedykolwiek miałam okazję czytać. Moja wewnętrzna egoistka krzyczy - NIE. A empatyczna cześć duszy mówi - ROZUMIEM.   #wspolpracarecenzencka @znakjednymslowem   #katarzynamichalak #zima #wydawnictwoznak #byłasobieradość

Natomiast jest jedna rzecz, jaka mnie niepokoi. Epilog, jaki przeczytałam jest zupełnie inny, niż wszystkie jakie kiedykolwiek miałam okazję czytać. Moja wewnętrzna egoistka krzyczy - NIE. A empatyczna cześć duszy mówi - ROZUMIEM.   #wspolpracarecenzencka @znakjednymslowem   #katarzynamichalak #zima #wydawnictwoznak #byłasobieradość

Natomiast jest jedna rzecz, jaka mnie niepokoi. Epilog, jaki przeczytałam jest zupełnie inny, niż wszystkie jakie kiedykolwiek miałam okazję czytać. Moja wewnętrzna egoistka krzyczy - NIE. A empatyczna cześć duszy mówi - ROZUMIEM.


#wspolpracarecenzencka @znakjednymslowem
#katarzynamichalak #zima #wydawnictwoznak #byłasobieradość