Czytaliście już „Dziewczynę z bandażem" i „Króla Potępionych" Zuzanny Staniec? Nie??? To musicie koniecznie nadrobić obie książki, ponieważ autorka wydała już trzecią część z pieciotomowej sagi. Czwarta zapowiadana jest na grudzień tego roku. A piąta? Tego jeszcze nie wiem, ale trzymam rękę na pulsie.
Najpierw był niezwykły klimat amerykańskiego miasteczka, później zachwycający, choć zimny zamek we Włoszech, a teraz bagna Luizjany. Autorka lubi zaskakiwać czytelnika i to mi się w jej książkach podoba. Żeby Wam zobrazować klimat tej historii, to mogę porównać książkę do seriali „Riverdale" i „Chiling Adventures of Sabrina". Oczywiście fabuła jest różna, ale klimat ten sam. Jest mrok, jest duszno, lepko, zaskakująco. Jakby coś czaiło się za plecami. Ale nie człowiek. Jakaś magiczna siła, może prawdawna istota, która swoimi mackami chce objąć czytelnika, i wcale nie po to, by go przytulić. Niezwykłe uczucia mi towarzyszyły podczas czytania. Cały czas miałam wrażenie, że na następnej stronie wydarzy się coś złego. I nigdy się nie pomyliłam. Tą książka pełna jest niespodzianek.
„Dzieczynę z bandażem" chciałam przeczytać, ponieważ spodobał mi się opis. Nora ma szybką zdolność regeneracji. Jej rany goją się w kilka sekund. Przypadek? W jej życiu nic nie jest przypadkiem. Teraz gdy wiemy już kim jest naprawdę, zaczyna się jej walka o przetrwanie. Choć ta prawda też nie jest dokładnie taka, jak została dziewczynie przedstawiona, co później komplikuje fabułę, a w głowie Nory powoduje chaos. Do tego dochodzi Imperatyw - biologiczna siła wynikająca z klątwy. Siła przed którą nie są się uchronić i nie można z nią walczyć. Komu dziewczyna zostanie przeznaczona? Co zrobi, gdy dowie się prawdy? Czy pozwoli, by to czego się dowiedziała stanie się jej wybawieniem? A może pociągnie ją na samo dno?
Seria książek „Dziewczyna z bandażem" ma u mnie bardzo wysokie noty. Takiej historii nigdy wcześniej nie czytałam. I nawet nie chodzi o fabułę, która oczywiście jest świetna. Bardziej skupiam się na sposobie opowiedzenia tej historii. Mrok z tych książek wylewa się litrami, zalewając czytelnika i wszystko wokół. Jest gorąco, duszno, jak na bagnach Luizjany. Trzeba uważać na każdy krok, być czujnym i nigdy nie odwracać wzroku. Każda strona to niespodziana. Dla mnie interesująca, dla Nory przerażająca i niepokojąca zarazem. Dziewczyna jest jedyna w swoim rodzaju. Zarazem cenna jak i na celowniku, ponieważ nigdy nie powinna była się urodzić. Tacy jak ona są pomyłką i należy ich zgładzić. Ale są wokół niej osoby, które nie dopuszczą, by dziewczynie stało się coś złego. Tylko czy to pomoże?
Wiedźmy, nieśmiertelni, wilki, przerażające stwory, dzicy ludzie i klątwa, która połączyła ich wszystkich. A w środku wojny między klanami jest ONA. Dziewczyna o bursztynowym spojrzeniu, długich rudych włosach, mająca w sobie cząstkę Dzikich, nieśmiertelnych i wiedźm, które za wszelką cenę chcą ją zgładzić.
Czytało się bajecznie. Thriller psychologiczny z elementami dark fantasy. Mroczna i cholernie dobra historia godna polecania!
#ZuzannaStaniec #DziewczynaZBandażem #Imperatyw #thrillerpsychologiczny #darkfantasy





































