niedziela, 27 maja 2018

Olejek Rycynowy i Migdał czyli Botanic Therapy od Garnier- recenzja


Moc Botanic Therapy




Uwielbiam testować kosmetyki do włosów. Czemu? A dlatego, że bardzo dużo czasu i wysiłku zajęło mi zapuszczenie włosów po chorobie. Teraz gdy są długie, staram się ze wszystkich sił by były w zadowalającej kondycji. 


Kolejny raz gdy w Klubie Recenzentki testuję kosmetyki do włosów nie jest przypadkiem. Wiele osób pyta mnie o to, co zrobić by testować? Należy pisać od serca. Pisać prawdę, bez owijania w bawełnę. Choć nie zawsze uda mi się dostać do tego, co bym chciała, to jednak z kosmetykami do włosów mam ostatnio farta. 



W dzisiejszym wpisie poznacie kosmetyki od Garnier, a dokładnie serię Botanic Therapy. Co wyróżnia tą serię ?


"Wierzymy, że prawdziwe piękno to naturalne piękno. Stworzyliśmy Botanic Therapy z myślą o Tobie i w trosce o Twoje włosy. Oferujemy intensywną pielęgnacje, która wydobywa witalność i podkreśla naturalne piękno. Bogate formuły intensywnie odżywiają włosy i są delikatne dla skóry głowy. Dzięki temu produkty Botanic Therapy są odpowiednie do codziennego stosowania."

"Eksperci Garnier w dziedzinie Botaniki starannie wybrali naturalne składniki, cenne odżwycze olejki, ekstrakty z roślin, kwiatów i owoców i połączyli je, zachowując przy tym ich odżywcze właściwości.W ten sposób powstały unikalne receptury Botanic Therapy. 6 wyjątkowych gam zapewni intensywną pielęgnację, która wydobywa i podkreśla naturalne piękno Twoich włosów."*

* strona główna marki Garnier



Wersja, którą ja przetestowałam to Olejek Rycynowy i Migdał. W tej wersji są 4 produkty. Szampon, odzywka, maska i lekki krem bez spłukiwania. W zestawie testowym nie było tylko odżywki. Pozostałe produkty już przetestowałam i dziś Wam o nich opowiem.
 


Szampon wzmacniający do włosów Olejek Rycynowy i Migdał


Szampon zamknięty jest w dużym opakowaniu z zamknięciem typu klik. Pojemność to aż 400 ml, co bardzo mi się podoba, ponieważ podczas jednorazowego zabiegu myje głowę aż dwa razy, więc lubię jak szampon ma dużą pojemność. Szata graficzna opakowania jest bardzo ładna, a że ja lubię kupować oczami, to na pewno zwróciłabym uwagę na tą serię na półce sklepowej. Butelka jest dość płaska, co bardzo ułatwia trzymanie jej mokrymi dłońmi. Wolę takie butelki niż okrągłe. Pierwsze co robię zanim przetestuję nowy kosmetyk, to sprawdzam jak pachnie. Ten szampon pachnie bardzo przyjemnie. Zapach kojarzy mi się z waniliowym budyniem z dodatkiem olejku migdałowego. Choć za wanilią nie przepadam, to to połączenie bardzo przypadło mi do gustu. Zapach jest bardzo słodki i intensywny. Długo też trzyma się na włosach. Sam kosmetyk jest dość gesty, a jego kolor również można przyrównać do koloru budyniu - jest żółtawy. Kosmetyk jest wydajny. Nie trzeba go dużo, by umyć włosy. Dobrze się także pieni i łatwo aplikuje. Już podczas mycia włosy są dogłębnie nawilżone i bez problemu mogę przeczesać je palcami (co w moim przypadku jest dużym wyczynem) . Producent obiecuję, że już po zastosowaniu szamponu włosy będą dobrze oczyszczone, wzmocnione, odżywione, miękkie i pełne blasku. I tu mogę się z nim zgodzić bo u mnie właśnie tak było. Choć ja nie używam tylko samego szamponu, a zawsze sięgam po odżywki, to już na tym etapie jakim jest samo mycie włosów jestem pozytywnie zaskoczona. Dokładnie tym, że mogę rozczesać moje włosy bez wspomagaczy. Duży plus. 

Maska przeciw łamaniu się włosów Olejek Rycynowy i Migdał 


Maska zamknięta jest w bardzo ciekawy okrągły, plastikowy słoiczek o pojemności 300 ml (całkiem dużo jak na maskę). Nakręcone wieczko jest również plastikowe. Maska nie posiada aluminiowej foli zabezpieczającej, do której jestem przyzwyczajona w takich kosmetykach. M am takie wrażenie, że przez to każdy może włożyć tam palec. W butelkę nie włoży a tu...No cóż. Ale może tylko mi to przeszkadza. Maska dokładnie tak jak szampon z tej serii ma żółty kolor i pachnie jak waniliowy budyń z dodatkiem olejku migdałowego. Słodki zapach, który nie każdemu może się podoba. Mi jednak się bardzo podoba jak pachnie, a także to, że zapach długo utrzymuje się na włosach . Konsystencja kosmetyku jest gęsta i dość zbita. Co do wydajności, to nie trzeba dużo nakładać jej na włosy, gdyż świetnie je otula. Producent w opisie zaznacza, że to maska przeciw łamaniu się włosów. Moje dalej łamią się tak samo. Ale w kwestii wzmocnienia i odżywiania się z nim zgodzę. Włosy po aplikacji kosmetyku są miękkie, gładkie, śliskie w dotyku choć nie natłuszczone..Widać również, że maska bardzo dobrze wpływa na strukturę włosa. Łuski są zamknięte, włos wygładzony. Powiedziałabym nawet, że są bardziej sprężyste. W połączeniu z szamponem z tej serii to bardzo dobry duet pielęgnacyjny.

Wzmacniający krem bez spłukiwania Olejek Rycynowy i Migdał 




Bardzo obawiałam się testu tego produktu, bowiem jest to kosmetyk bez spłukiwania. Wystrzegam się wszelkich kremów czy odżywek (oprócz tych w sprayu) bez spłukiwania, bowiem niesamowicie obciążają moje włosy. One potrzebują nawilżenia i odżywiania, ale po takich zabiegach zawsze wisiały mi tłuste strąki . Nie lubię. Ale przetestować musiałam. I bardzo cieszę się, że to zrobiłam, bowiem ten krem jest świetny. Używałam go kilka razy. Raz na suche włosy raz na mokre. Raz po masce, raz tylko po szamponie. Opinia? Strąków brak. Są za to dobrze nawilżone kosmyki. Puszenie? Włosy się nie puszą. A czy są obciążone? Absolutnie nie. Kosmetyk zamknięty jest butelce o pojemności 200 ml. Bardzo podoba mi się zamknięcie opakowania. To odciągany korek/zatyczka, taka jak w butelkach z wodą mineralną czy izotonikami. Bardzo wygodne w użyciu. Bardzo podoba mi się również to, że odżywka nie obciąża włosów i jest dokładnie tak jak obiecał producent, czyli kosmetyk wzmacnia włosy, zapobiega elektryzowaniu się włosów, a także ułatwia rozczesywanie. Co do zapewnień, że maska zapobiega łamaniu się włosów to nie zauważyłam poprawy w tej kwestii. Zapach równie cudowny jak w całej serii czyli budyń waniliowy z olejkiem migdałowym. Bardzo podoba mi się ten zapach. Jak i cały krem również. 



W serii występuje również odżywka do włosów, ale myślę, że te 3 kosmetyki wystarczą, by zadbać o swoje włosy i odżywka już nie jest niepotrzebna. Jestem bardzo zadowolona z testu i z czystym sumieniem mogę Wam polecić te kosmetyki. 



Znacie produkty Garnier Botanic Therapy?



















18 komentarzy:

  1. Fajnie że masz możliwość testowania:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też się cieszę, bo dzięki temu mam możliwość znaleźć kosmetyki, które będą dla mnie idealne. I to za darmo :) Ty też możesz testować...

      Usuń
  2. Fajnie, że testujesz takie kasmoetyki :) Nie wiem dlaczego, ale kiedyś jedna seria kosmetyków Garniera kompletnie się u mnie nie sprawdziła i od tego czasu jakoś nie umiem się do niej przekonać.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dlatego chętnie biorę udział w testach. Zawsze mogę przetestować czy coś się sprawdzi i nie tracę przy tym pieniędzy. Aż strach pomyśleć ile musiałabym wydać na to wszystko. A ile zmarnowanych pieniędzy jak coś się nie sprawdza!

      Usuń
  3. Garnier ostatnio wyrobił się i robi bardzo dobre kosmetyki. Ciekawi mnie ten krem bez spłukiwania bo mam wiecznie spuszone włosy

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo mnie zaskoczył, to muszę mu przyznać. I zgodzę się z Tobą co do jakości. Jest dużo lepsza niż kiedyś.

      Usuń
  4. Ja mam ten problem,że mi często włosy wypadają, nie były one chyba chore, ale zastanawiam się czy iść z tym do dermatologa. Swoją drogą podepnę się i powiem, że super, że testujesz kosmetyki ;-)
    http://zoiomoda.pl/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zawsze warto wybrać się napisać konsultację. Włosów dziennie może wypaść nam ok 100. Wiem, że ciężko jest jeszcze policzyć, ale jeśli myślisz, że może wypadać ich więcej to koniecznie to skonsultuj.

      Usuń
  5. Od jakiegoś czasu czaję się na
    tę serię 😍😁

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Trzeba poczekać na promocję w Rossmannie i się obkupić wtedy:)

      Usuń
  6. zauważyłam, że z wizaz sporo testujesz ! mi się nie udało dostać do testowania, a szkoda, bo byłam bardzo ciekawa tych produktów.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zgodzę się z Tobą, że mam szczęście co do produktów do włosów. Ale chyba tylko tych 😛 Reszta nie dla mnie.

      Usuń
  7. Olejek rycynowy jest dla włosów genialny, nie próbowałam jeszcze tej serii

    OdpowiedzUsuń
  8. nie za bardzo lubię kosmetyki od Garniera, chociaż może kiedyś się na te skuszę :) lubię nowości :D

    OdpowiedzUsuń
  9. z tej serii chętnie bym przetestowała maskę do włosów :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie lubię używać pojedynczych kosmetyków. Zawsze wybieram serię.

      Usuń

Bardzo dziękuję Ci za odwiedzenie mojego bloga i każdy pozostawiony przez Ciebie komentarz. Motywuje mnie to działania.

Komentując post wyrażasz zgodę na przetwarzanie danych osobowych, które odbywa się na podstawie zgody użytkownika na przetwarzanie danych osobowych (art. 6 ust. 1 lit a RODO z dn. 25.05.2018)