środa, 3 kwietnia 2019

Blossom czyli wiosenne propozycje zapachów od Bi-es


Piękne zapachy, kto ich nie lubi? Ja zdecydowanie należę do kobiet, dla których to, jaki zapach noszą, to sprawa kluczowa. Ma być przede wszystkim uwodzicielski i trwały. Nie wiem jak Wy, ale ja lubię również gdy flakon moich ulubionych perfum wygląda nietuzinkowo i za każdym razem gdy na niego patrzę, wiem, że to był dobry wybór. Z perfumami jest trochę jak z mężczyznami. Można mieć co tydzień innego lub zakochać się i być wierną. To od Was zależy jakiego wyboru dokonacie. Pewnie teraz myślicie, że napiszę Wam, że jestem tym drugim typem kobiety. Nie zrobię tego. Lubię zmieniać zdanie i mieć wybór, nawet jeśli miałoby to oznaczać niestałość w uczuciach do perfum. Co do mężczyzn to kocham tylko jednego, ale jeśli chodzi o zapachy, to moje serce obecnie należy do najnowszej wiosennej kolekcji perfum od Bi-es.

Gdy otworzyłam paczuszkę z nowościami marki przepadłam. Oczom moim ukazały się piękne, wiosenne, kolorowe opakowania. Do testów dostałam całą kolekcję i mogłam wybrać spośród nich swojego ulubieńca. I takiego znalazłam. Jesteście ciekawi, który zapach oczarował mnie najbardziej?


Zaczynamy od opakowania, które podoba mi się najbardziej. Orchidea to niezwykle piękny i wymagający kwiat, którego zapach od lat uznawany jest za silny afrodyzjak. Blossom Orchid już od pierwszej chwili, nie pozostawia nikogo obojętnym. To kompozycja intrygująca i niezapomniana. 

Zapach: orientalno - kwiatowy
Nuty głowy: bergamotka, cytryna, kardamon
Nuty serca: ylang-ylang, róża, orchidea,
Nuty bazy: kwiat pomarańczy, heliotrop

Blossom Orchid to zapach, wobec którego nikt nie będzie obojętny... Najmocniejszy, najcięższy i uważam najbardziej uwodzicielski ze wszystkich wiosennych propozycji Bi-es. Jeśli mogłabym go polecić, to raczej na wieczór. Kobieta, która po niego sięgnie jest pewna siebie i zna swoją wartość. Jest energiczna i ma władczy charakter. Dziewczyny jeśli chcecie samym zapachem sprawić, że będziecie odbierane wcale nie jako gorsza płeć, to Orchidea jest dla Was. Uwielbiam czarny kolor, więc ta szata graficzna najbardziej przypadła mi do gustu.


Róża jest królową wśród kwiatów – piękna, ujmująca i ponadczasowa. Zapach Blossom Roses to zmysłowe połączenie aromatu kwiatów róży z szafranem, wzmocnione nutami paczuli i piżma. Kompozycja jest ukłonem w stronę kobiety spełnionej i zdecydowanej.

Zapach: orientalno – kwiatowy
Nuty głowy: róża, szafran
Nuty serca: paczula, drzewo
Nuty bazy: wanilia, drzewo sandałowe, piżmo

Kto kocha zapach różany ręka do góry! Jeśli Ty kochasz, to ten zapach jest dla Ciebie. Słodki, kwiatowy, ujmujący. Często wykorzystywany do produkcji kremów, balsamów czy mgiełek do ciała. Co tu dużo mówić. Zapach róży to klasyka. Więc jeśli lubisz klasykę i ponadczasowe zapachy, to koniecznie sięgnij po Bloosom Roses. Nie jest to jednak zapach dla każdego i rzadko kiedy spotyka się perfumy różane. Ale cieszę się, że marka Bi-es pomyślała o kobietach, które ten zapach kochają. Myślę, że jego fankami będą raczej starsze kobiety. Mojej mamie, która towarzyszyła mi podczas testu zapachów, właśnie wersja różana najbardziej się spodobała. Do tego ta piękna szata graficzna.....


Blossom Meadow to nowa kompozycja zapachowa przywołująca na myśl zieloną łąkę w wiosennym rozkwicie. Nuty drzewne, białej ambry i piżma, przeplatają się z zapachem białych kwiatów i delikatną świeżością owoców. Piękny, bardzo wiosenny zapach. 

Pierwsze wrażenie...czuję w nim konwalie, które uwielbiam. Myślę, że to propozycja dla każdego. Lekka, nie zobowiązująca, delikatna. Idealna do sukienki, ale i do dresu również świetnie się sprawdza. Jestem oczarowana tą zieloną wersją. 


I na koniec mój faworyt. Mój ulubieniec. Bloosom Garden. Kwiatowa kompozycja zapachowa o nieoczywistym rozwinięciu, z przeważającymi nutami peonii, jaśminu i białych kwiatów, zaskakująca cytryną i pieprzem.

Wiosną uwielbiam wychodzić do ogrodu i wdychać to rześkie wiosenne powietrze. A dzięki różowej wersji zapachowej czuję się jakbym była owinięta szalem z wiosennych kwiatów. Zakochałam się w tym zapachu. Jest słodki, ale nie mdły. Lekki, rześki. Idealny do każdej stylizacji. Będzie ciekawą propozycją zarówno dla młodej kobiety jak i tej w kwiecie wieku. Zapytałam moje koleżanki co sądzą o tym zapachu i okazało się, że również ta wersja jest ich faworytem wśród wiosennych propozycji marki Bi-es. 

Każdy z flakon wykonany jest z ciężkiego, masywnego szkła. Prosty design uszlachetnia ciekawa etykieta wykonana z matowego papieru o nierównej strukturze. Buteleczki mają pojemność 100 ml i dodatkowo opakowane są w kartonik zabezpieczony folią. I teraz uważam, że Was zaskoczę, bowiem każdy z nich kosztuje 28 zł. To nie jest moja pierwsza styczność z zapachami Bi-es i po raz kolejny marka udowodniła, że za niewielkie pieniądze można kupić zapach, nie dość, że opakowany w piękny flakon, to jeszcze trwały. Bi-es brawo! Jestem pod wrażeniem. I czekam na kolejne Wasze propozycje...


A Wy znacie nowe zapachy Bloosom?




51 komentarzy:

  1. piękne zdjęcia, dla mnie nr 1 są perfumy Roses

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zaskoczyłaś mnie. Mi najmniej się ten zapach podoba. Ale moja mama go polubiła też.

      Usuń
  2. Bardzo dużo już o nich czytałam :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Przepieknie wygladaja te opakowania :) rowniez mam przyjemnosc posiadac te perfumy

    OdpowiedzUsuń
  4. Na pewno wybrałabym coś dla siebie z tych zapachów.

    OdpowiedzUsuń
  5. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  6. Nie znam ich osobiście ale szata graficzna bardzo mi się podoba. Wiosenne jak nic...

    OdpowiedzUsuń
  7. Piękne opakowania i flakony maja. Wachalam jeden zapach całkiem ok

    OdpowiedzUsuń
  8. Te flakoniki są przepiękne! Najbardziej zaciekawił mnie ten zielony. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A mi najbardziej podoba się opakowanie czarne ale zapach najbardziej lubię różowy.

      Usuń
  9. Tej marki nigdy nie używałam jeśli chodzi o zapachy raczej wybieram marki premium 😜

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A ja nie zawsze. Powiem Ci, że marki premium są czasami słabsze od tych z dolnej półki. Bynajmniej u mnie tak jest.

      Usuń
  10. mogłabym spróbować wszystkie, tak mnie ciekawią

    OdpowiedzUsuń
  11. Ta seria kusi mnie od dawna, w końcu chyba się skuszę :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Widziałam te zapachy w Auchan, ale nie było testerow zeby powąchac :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Piękne są te zapachy. Bardzo wpasowały sie w nuty, które w perfumach lubię najbardziej. Moim naj został Blossom Garden :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Matkę znam, jednak tych zapachów nie. Bardzo ładną mają szatę grsficzną

    OdpowiedzUsuń
  15. Kiedyś miałam z tej serii zapachy byłam bardzo zadowolona :) :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z tej to chyba nie, bo to nowość. Ale może chodzi Ci o markę?

      Usuń
  16. Dużo osób chwali te perfumy ja chciałabym poznać ich zapachy na żywo.

    OdpowiedzUsuń
  17. Mnie najbardziej ciekawią zapachy Meadow i Garden :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Cała czwórka bardzo podpasowała mi zapachowo, ale mój ulubieniec do Blossom garden :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Bardzo podobają mi sie opakowania tych perfum. Na pewno pięknie pachną.

    OdpowiedzUsuń
  20. szata graficzna tej serii mi sie podoba, zwłaszcza wzrok mój przyciągnął czerwony flakonik.

    OdpowiedzUsuń
  21. Co prawda nie miałam okazji ich poznać, ale jestem pewna że wersja zielona przypadła by mi do gustu.

    OdpowiedzUsuń
  22. Pierwszy raz o nich słyszę i już wiem komu polecę 😁

    OdpowiedzUsuń
  23. Znam jedynie Blossom Orchid :) pozostałe też chce poznać :)

    OdpowiedzUsuń
  24. Blosom meadow najbardziej do mnie przemawia * . *

    OdpowiedzUsuń
  25. Bardzo lubię kwiatowe zapachy, więc pewnie te perfumy przypadły by mi do gustu. Muszę je koniecznie poznać.

    OdpowiedzUsuń

Bardzo dziękuję Ci za odwiedzenie mojego bloga i każdy pozostawiony przez Ciebie komentarz. Motywuje mnie to działania.

Komentując post wyrażasz zgodę na przetwarzanie danych osobowych, które odbywa się na podstawie zgody użytkownika na przetwarzanie danych osobowych (art. 6 ust. 1 lit a RODO z dn. 25.05.2018)

Copyright © Aleksandra NS Blog , Blogger