czwartek, 9 maja 2019

Randka w ciemno z I love box


Moje zdanie na temat boxów kosmetycznych już znacie. To, co firmy wkładają do tych pudełek powoduje, że coraz bardziej zastanawiam się nad tym, dlaczego ludzie lubią się tak karać? Bo dla mnie karą by było wydać pieniądze na takie "coś". Doskonałym przykładem kolejnego paskudnego pudełka jest ostatni "S". Oglądałam na Instagramie unboxing tego pudełka i nie wiedziałam czy śmiać się czy płakać. Blogerki promujące, dostały chociaż do swoich pudełek książkę, a "zwykli ludzie... no cóż.  Ale ludzie dalej to kupują. Po co się pytam? Również firmy nie robią sobie z tych niepochlebnych opinii nic. Świat zdecydowanie schodzi na psy....

Ale....


...wśród tych wątpliwej jakości pudełek, które zalewają rynek, jest I love box, o którym już Wam pisałam. Te nowe pudełka, to takie światełko w tunelu... I love box daje nam nadzieję, że jest jeszcze ktoś, kto przykłada uwagę do tego, co w kosmetycznym boxie się znajduje. I love box rozwija się coraz szybciej. Coraz więcej fajnych marek wchodzi z nim we współpracę. Takim właśnie wyjściem naprzeciw klientom była kwietniowa edycja boxa zwana Randką w ciemno... Koszt takiego pudełka to 69.99 i miało znajdować się w nim min 5 produktów. 

Jak już wiecie, ja taką Randkę w ciemno mam w swoim posiadaniu i chciałabym Wam pokazać co się w niej znalazło. Dodam może na początku, że każda Randka w ciemno była inna. Nie było pudełka o takiej samej zawartości, więc postanowiłam również, że na końcu wpisu pokażę Wam zdjęcia innych Randek, które znalazłam dla Was w internecie. 

Nie przedłużając, zapraszam Was na Randkę w ciemno z I love box.


W pudelku znalazłam bardzo dużo produktów, które są ze sobą spójne. Mamy pielęgnację ciała, mamy makijaż, a także stylizację paznokci. Ale wszystko utrzymane jest w jednej stylistyce, co mi się bardzo podoba. Mianowicie kolorówka i lakiery mają podobną kolorystykę, także wszystko fajnie do siebie pasuje. W moim pudelku znalazło się aż 19 produktów, co mnie bardzo zaskoczyło ale i ucieszyło oczywiście. 


Żel bambusowy G-synergie 270 ml to produkt, który bardzo chciałam dostać w tym boxie, a widziałam na Instagramie, że w niektórych pudełkach się pojawił, więc czekałam z niecierpliwością na kuriera. Na szczęście u mnie także ten żel był. Jest to produkt o wszechstronnym zastosowaniu. Można stosować go do pielęgnacji ciała zamiast balsamu. Jako podkład pod olejowanie włosów. Jako kosmetyk nawilżający do puszących się i przesuszonych włosów. Ma za zadanie przynieść ulgę skórze po depilacji, opalaniu i goleniu. Ale może być także kompresem chłodzącym np.: po dużym wysiłku fizycznym/siłowni. Szybko się wchłania i pachnie przepięknie. Na pewno zabiorę go ze sobą na wakacje nad morze. 
Koszt ok 30 zł 


Swiss Pure Łagodna pianka oczyszczająca na bazie ekstraktu z szalotki alpejskiej. Z pianką Swiss Pure miałam już do czynienia w poprzednim boxie, z tym że tamta była przeznaczona do pielęgnacji skóry mieszanej i tłustej. Ta natomiast przeznaczona jest do pielęgnacji skóry wrażliwej. Trochę mnie dziwi nazwa kosmetyku, ponieważ w moim odczuciu jest to żel oczyszczający, który po kontakcie z wodą i rozsmarowaniu tworzy pianę. Ale kto by się tam czepiał:) Formuła bezzapachowa. Kosmetyk jest bardzo wydajny. Nie zawiera sztucznych barwników. Używałam go już kilka razy i jest tak samo dobry jak poprzednik.
Koszt ok 27 zł 


Balsam do ciała Primo Bagno Velvet Touch 350 ml to delikatny nawilżający kosmetyk o niezwykle pięknym zapachu. Po nałożeniu balsamu czuć na skórze świeżość, jak zaraz po kąpieli. Jestem oczarowana tym zapachem. Nigdy wcześniej nie spotkałam się z tym kosmetykiem ani firmą. Z tego co widziałam w internecie, to nie bardzo można kupić te kosmetyki w Polsce. I tu bardzo I love box plusuje, bo mam okazję poznać coś innego, a nie zwykłe drogeryjne kosmetyki. Produkt jest produkcji Greckiej i kosztuje w przeliczeniu ok 25 zł 


Missha Foot Doctor to skarpetki peelingujące do stóp na bazie kwasów owocowych oraz kolagenu. Mają za zadanie złuszczać zrogowaciały naskórek. Lubię takie produkty i chętnie je stosuję, chociaż muszę przyznać, że kiedyś miałam przed tym opory. Bałam się, że może mi się coś stać. Ale wypróbowałam już kilka firm oferujących takie skarpetki i jestem zawsze zadowolona z rezultatu. Jak wczytamy się w opis angielski na opakowaniu, to jest informacja, że po 4-6 dniach zaczyna schodzić skóra, więc myślę, że są to klasyczne złuszczające skarpetki, a nie peelingujące, jak mamy na ulotce z tłumaczeniem. Zresztą sama już nie wiem. Tak czy siak, na pewno chętnie je wypróbuję.
Cena ok 15 zl 


Przechodzimy teraz do lakierów hybrydowych. Uwielbiam taki rodzaj manicure i gdyby nie to, że ktoś je wymyślił, to bym chodziła wiecznie z obdartymi paznokciami. W pudelku znalazłam aż 9 lakierów hybrydowych Color it od marki Silcare. Każdy o pojemności 8 g i utrzymany w stylistyce brązu, bordo itp.

Numery lakierów, które dostałam to 210A, 650, 661, 663 (4 opakowania), 665, 675. Kolorki możecie sobie podejrzeć na stronie Silcare.

Koszt jednego lakieru to 8.99 w cenie regularnej. 

Ostatnie produkty jakie znalazłam w boxie to kategoria makijaż. 


Duo Contouring Powder w odcieniu 07 Make Up Factory. Z poprzedniego boxa mam taką samą paletkę do konturowania, z tym, że o numerze 15. Paletka jest cudowna. Delikatna, dziewczęca, nie sztuczna. Uwielbiam ten produkt. W paletce znajdziecie delikatne brązer i rizświetlacz, który może być również pudrem rozświetlającym. 

Różnica w kolorach między 7 a 15 jest taka, że w 7 brązer jest trochę jaśniejszy i w cieplejszym kolorze. I kosmetyk pachnie lekko czekoladowo, natomiast 15 nie ma zapachu. 
Koszt ok 120 zł 


Camouflage Cream Catrice Cosmetics czyli korektor w kremie, który zamknięty jest w mały poręczny słoiczek. Idealny do torebki. Stopień krycia średni. 
Cena ok 13 zł 

Lonstay Liquid Matte Lipstick Golden Rose - matowa pomadka w płynie w odcieniu 24
Cena 19.90 

Velvet Matte Golden Rose kremowa matowa klasyczna pomadka w odcieniu 60
Cena 12.90

Matte Lipstick Crayon Golden Rose - aksamitna matowa pomadka w kredce w odcieniu 26
Cena 12.90 

Brow & Lash Brush And Comb Golden Rose - Dwustronna szczoteczka do brwi i rzęs - Golden Rose
Cena 8.90 

Każdy z tych produktów pokażę Wam jeszcze na Instagramie, bo nie wszystkie udało mi się jeszcze przetestować. 


Po podsumowaniu cen wszystkich produktów wyszło ok 284.60 zł,  co uważam za cenę zawrotną,  szczególnie, że edycja Randki w ciemno kosztowała 69.99 zł.

Ja jestem bardzo zadowolona z zawartości swojego pudełka i z tego co wiem, to zadowolenie z zakupu oznajmiło ponad 90 % osób, które kupiły Randkę w ciemno. Liczę na to, że to nie ostatnia edycja Randki w ciemno, bo szczerze mówiąc bardziej mi się ona podoba niż klasyczny box czy wersja premium z tamtego miesiąca. 

Tak jak wspomniałam, w kwestii boxów kosmetycznych I love box jest zawsze o krok do przodu, w porównaniu do firm konkurencyjnych. Dzięki nim jeszcze wierzę, że zamawianie pudełek kosmetycznych ma sens. Zresztą co Wam będę mówić. Zobaczcie sobie teraz jakie skarby znalazły w swojej Randce w ciemno inne osoby. Muszę Wam powiedzieć, że niektóre kosmetyki z tych pudełek są bardzo grzechu warte.


Instagram@julia_grzelinska


Instagram @zawszesoba


Instagram @beautyeverywhere85


Instagram @nworldpl


Instagram @moniska.m


Instagram @renatanamyslowska


Instagram @lost_universe_mistress


Instagram @kobietanieidealna


Obecnie możecie zamawiać box majowy, a zakupu dokonacie na stronie www.ilovebox.pl

Zapraszam Was również na stronę sklepu Boutique Cosmetics gdzie możecie kupić pojedynczo niektóre rzeczy z poprzednich edycji jak również kosmetyki I love Cosmetics



Co myślicie o Randce w ciemno z Love Box?










































68 komentarzy:

  1. Randkę uważam za bardzo udaną i z niecierpliwością czekam na powtórkę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też. Z tego co słyszałam to już niedługo będzie kolejna.

      Usuń
    2. Na taką randkę o warto się umawiać często:)

      Usuń
    3. Myślę, że warto umówić się na randkę z Live Box, zby pozyskać jakieś nowe doświadczenia :)

      Usuń
    4. Jest już wiele portali randkowych, na kiedyś pisałam na https://seksujmy.pl/ i randka w ciemno jest spoko. Warto czasami poflirtować i nabyć dodatkowego doświadczenia by wykorzystać je później w realu.

      Usuń
  2. Dzięki za recenzję pudełka, moją opinię już znasz i cieszę się, że jest ona taka sama :D no bo w sumie, czym miałaby się różnić, jeśli pudełko I love box naprawdę zaskoczyło zawartością? Również tak jak Ty nie mogę doczekać się kolejnych edycji, utonę w kosmetykach, ale co tam w tym przypadku niespodzianka jaką kryje w sobie dobry box i emocje przy otwieraniu są tego warte! ;) bardzo podobał mi się pomysł, że zgromadziłaś kilka randek w ciemno, każdy może porównać czy było warto czy nie. Smutne trochę, że pudełko premium mogło dla kogoś okazać się gorsze, ale wg mnie nie warto się tym kierować. Pudełko premium podobało mi się bardzo, bo faktycznie produkty były premium, randka natomiast wygrała z nim tylko dla tego, że miała więcej produktów, co faktycznie przełożyło się na cenę. Dla mnie oba boxy ekstra i gdybym tylko miała na to wszystko kupiłabym dwie edycje, może następnym razem? :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Znam i również cieszę się, że jest taka jak moja. Czuję potencjał w I love box i czekam na kolejne pudełka.

      Usuń
  3. Powoli rozpracowuje kosmetyki ze swojego I LOVE BOXA Randka w ciemno
    Żel bambusowy to już mój kolejny. Uwielbiam go. Lakiery hybrydowe czekają na swoją kolej. Dostałam piękne, ale zarazem żywe kolorki i nie mogę mieć takich pazurów w pracy.
    Z niecierliwością czekam na kolejne edycje i jestem ciekawa czym Natalia nas zaskoczy :):)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też.ysle, że teraz będzie miała już ciężko.

      Usuń
  4. To jest mój pierwszy box jaki faktycznie mnie urzekł i sprawił, że zakupiłam już edycję majową. Wcześniej kupowałam inne boxy z innych firm i byłam bardzo rozczarowana a tu proszę ile seraca w to włożone, zadbane o najmniejszy szczegół. Nie znam żadnej innej firmy, która by robiła boxy o tak różnej zawartości. Mój box Randka w Ciemno zawierała dużo kolorówki z czego byłam zachwycona . Kosmetyki Deborah, Catrice oraz Golden Rose zrobiły na mnie wrażenie a Żel bambusowy skradl moje serce. Jestem ciekawa co znajdzie się w kolejnych boxach :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Javtez jestem bardzo ciekawa ale wiem, że na pewno będzie super.

      Usuń
  5. Skusiłam się na randkę w ciemno i jestem bardzo zadowolona 😄 zawartość mojego boxa nawet nie umywa się do popularnych pudełek 😁 cieszę się, że odkryłam I Love Box i z niecierpliwością czekam na kolejne edycje. Może nie zbankrutuję 😁

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też się cieszę, że jest takie pudełko na rynku. Jedno z lepszych.

      Usuń
  6. Julia Grzelińska9 maja 2019 19:20

    Moja "Randka w ciemno" skradła moje serduszko w 100%. Zawartość powala z nóg. Jedne z najlepszych pudełek kosmetycznych. P.S. Piękne zdjęcia Kochana

    OdpowiedzUsuń
  7. Świetna sprawa! Podoba mi się szeroka gama produktów, każdy znajdzie coś dla siebie. :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Ja jestem sceptycznie nastawiona na wszelkie boxy właśnie dlatego, że człowiek liczy że znajdzie w nich coś fajnego a okazuje się że w środku jest wielka klapa. Co do randki super pomysł, że każde pudełko było inne . A zawartość co tu dużo mówić powala na kolana i nie ma co do tego wątpliwości.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie ma wątpliwości. To była bardzo udana edycja I Love Box.

      Usuń
  9. nigdy nie miałam takiego kosmetycznego boxa. Piankę oczyszczającą i ten pięknie pachnący balsam chętnie bym przetestowała,

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ten balsam jest cudowny. Nie umiem opisać jego zapachu dokładnie. Czuję w nim konwalie chyba najbardziej. Jestem w nim zakochana.

      Usuń
  10. Nie lubię kupować tzw kota w worku, dlatego nie inwestuje w tego typu pudełka niespodzianki. Jednak... Obserwując blogi i insta dziewczyn zauważam, że czasem warto się skusić. :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Randke w ciemno mogę zaliczyć do udanych. Zawartość boxu jest bardzo bogaty. Różnorodności kosmetyków bardzo mnie zadowala.

    OdpowiedzUsuń
  12. Świetna zawartość pudełka! Robi bardzo pozytywne wrażenie, szczególnie jeśli porównamy je do niektórych pudełek konkurencji.

    OdpowiedzUsuń
  13. Powiem szczerze, że po ujawnieniu zawartości pudełek z randki w ciemno żałowałam, że się nie skusiłam na zakup. Produkty różnorodne, firmy niektóre dla mnie całkiem nowe, No i ilość. Mogę powiedzieć tylko "wow" i trzymać kciuki za to, że nie jest to tego typu ostatnia randka w ciemni :))))

    OdpowiedzUsuń
  14. Przyznam, że Twoja bardzo bogata zawartość pudełka naprawdę robi wrażenie.

    OdpowiedzUsuń
  15. Zawartość na prawdę ciekawa. Widać, że skomponowano produkty tak, aby niczego nie zabrakło.

    OdpowiedzUsuń
  16. To pudełko I love box naprawdę zaskoczyło mnie zawartością.

    OdpowiedzUsuń
  17. No i to jest pudełko z prawdziwego zdarzenia! Dawno nie widziałam takich bogatych zawartości - i naprawdę nie ma się do czego przyczepić :) Widać, że zależy im na zadowoleniu klientów.

    OdpowiedzUsuń
  18. Randka w ciemno myślę, że bardzo udana, sporo ciekawych produktów się w niej pojawiło:)

    OdpowiedzUsuń
  19. Moim zdaniem boxy tej marki są aktualnie najlepsze na rynku. Produkty są świetnie skomponowane i wysokiej jakości, a tej cechy ostatnio innym box'om brakuje. Myślę, że następnym razem skuszę się i zamówię jakiś box dla siebie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Muszę się z Tobą zgodzić. Nie ma lepszego boxa teraz na rynku.

      Usuń
  20. Ta Twoja randka w ciemo całkiem super ma zawartość. Jeśli mowa o kosmetykach do pielęgnacji ja bym byłą bardzo z nich zadowolona.

    OdpowiedzUsuń
  21. Wow, to chyba jedyne pudełko, którego recenzje widziałam, które faktycznie ma sens i rację bytu :D

    OdpowiedzUsuń
  22. Ludzie kupują boxy chyba dla samej radości rozpakowywania, ale zgadzam się że w większości zawartość jest tragiczna a cena porażająca.

    OdpowiedzUsuń
  23. Mnie się zawartosc podoba :) Uważam, że to jedno z lepszych pudełek na rynku :) Kosmetyki Golden Rose bardzo lubię, więc byłabym zadowolona :) Bardzo obszerna recenzja, super :)

    OdpowiedzUsuń
  24. Widziałam, ze były różne zawartości tego pudełka i musze przyznać, ze Twoje bardzo mi się podoba.

    OdpowiedzUsuń
  25. rewelacyjny box, same super kosmetyki. Jestem pod wrażeniem. To chyba ostatnio jeden z lepszych boxów na rynku

    OdpowiedzUsuń
  26. Zawartość tego boxa jest mega wypasiona. Chyba skuszę się na zakup kilku ich pudełek bo warto. Lecę na ich stronkę

    OdpowiedzUsuń
  27. Zawartość pudełka moim zdaniem genialna, chyba nawet ja się skuszę na kolejną edycję. :)

    OdpowiedzUsuń
  28. No na taką randkę to ja bardzo chętnie 😊

    OdpowiedzUsuń
  29. Zawartość tego boksa prezentuje się super! Jest dużo, ale różnych rzeczy a to plus.

    OdpowiedzUsuń
  30. Bardzo fajna zawartosc ;) duzo nowosci do testowania ;)

    OdpowiedzUsuń
  31. Myślę, że zawartość naprawdę czadowa! Strasznie żałuję, że nie skusiłam się na zakup tej randki, ale przy kolejnej edycji napewno nie będę się zastanawiać. Nie ukrywam, że I love box to moje ulubione kosmetyczne pudełko.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też bym bardzo była zła na siebie, gdybym tej Randki nie miała. Zawartość imponująca. A co do I Love box to uważam, że obecnie jest to najlepsze pudełko na rynku.

      Usuń
  32. Bat=rdzo spodobała mi się zawartośc boxu :)

    OdpowiedzUsuń

Bardzo dziękuję Ci za odwiedzenie mojego bloga i każdy pozostawiony przez Ciebie komentarz. Motywuje mnie to działania.

Komentując post wyrażasz zgodę na przetwarzanie danych osobowych, które odbywa się na podstawie zgody użytkownika na przetwarzanie danych osobowych (art. 6 ust. 1 lit a RODO z dn. 25.05.2018)

Copyright © Aleksandra NS Blog , Blogger