wtorek, 31 grudnia 2019

Sylwestrowy makijaż z kosmetykami ze sklepu Topestetic



Święta, święta i po świętach. Człowiek się nasprzątał, pojadł za cały rok i teraz powinien odpoczywać. Ale czy tak jest faktycznie? Ależ skąd! Dla nas kobiet dopiero się zaczyna szał przygotowań. I wcale nie mam na myśli sprzątania całego domu. Przed nami Sylwester, a tego dnia każda kobieta chce być piękna i wyglądać jak milion dolarów. I właśnie to miałam na myśli pisząc o przygotowaniach. Włosy, rzęsy, paznokcie, makijaż, wszystko tego dnia musi być dopracowane do perfekcji. 

W tym roku niestety nigdzie się nie wybieramy. Nasz mały synek nie potrafi wytrzymać 30 minut bez awantury na basenie (o czym niestety przekonaliśmy się w zeszły weekend, gdy wybraliśmy się na baseny termalne w Uniejowie), a co dopiero iść z nim gdzieś na imprezę. Ale czy to oznacza, że mam spędzić ten dzień jak fleja, w rozciągniętym dresie i bez makijażu? Absolutnie nie!


Znacie mnie już trochę i wiecie, że lubię kosmetyki do makijażu, ale raczej używam marek drogeryjnych. Przed końcem roku trochę zaszalałam i zamówiłam sobie kilka produktów do makijażu marki Swederm. A zamówienie na nie złożyłam w sklepie internetowym Topestetic


Pamiętacie Topestetic? To sklep internetowy, w którym znajdziecie kosmetyki, których na próżno szukać w zwykłych drogeriach. Topestetic spośród innych sklepów internetowych wyróżnia bardzo duża staranność w pakowaniu zamówienia. W każdym pudelku oprócz produktów, które kupiliście, znajdziecie także próbki, drobne prezenty i elegancką czarną torebkę. 


W moim zamówieniu znalazła się paletka metalicznych cieni do powiek Metal Pigments z limitowanej edycji marki Swederm. Ta mała, niepozorna paletka, w której kryją się 4 metaliczne cienie do powiek, sprawdzi się świetnie w sylwestrowym makijażu. Cienie mogą być używane zarówno na środek powieki czy wewnętrzny kącik oka, jak również na całą ruchomą powiekę. Ale mogą być używane również jako dodatek do makijażu wykonanego cieniami matowym. Możliwości jest wiele.



Cienie są bardzo mocno napigmentowane, a na powiece utrzymują się wiele godzin bez poprawek. I mają przepiękne kolory, które dopiero po nałożeniu na skórę, czynią makijaż magicznym. Zresztą sami porównajcie swatche z cieniami w pudelka. Na uwagę zasługuje opakowanie kosmetyku. Przypomina puderniczkę i w środku mamy lusterko, więc śmiało można zabrać je ze sobą i włożyć do torebki. Cienie możecie nakładać zarówno pędzelkiem jaki i palcami. Mi bardziej odpowiada ten drugi rodzaj aplikacji. 
Cena : 99 zł. 


Kolejnym kosmetykiem, o którym marzyłam od dawna jest Bronzing Stone czyli kamień brązujący. Wielokrotnie podkreślałam Wam w recenzjach kosmetyków kolorowych, że uwielbiam kamienie czy pudry brązujące. Mam dość jasną karnację i gdy nałożę na twarz podkład, to koniecznie trzeba nadać twarzy odrobinę koloru. Do tego świetnie sprawdza się właśnie taki kosmetyk.




Ten kamień zamknięty jest w ciekawym opakowaniu przypominającym puderniczkę, czyli dokładnie tak jak cienie. Lubię takie opakowania, ponieważ często muszę poprawiać makijaż ze względu na to, że moja skóra szybko się przetłuszcza. Kosmetyk kolorowy z lusterkiem u mnie więc jest strzałem w 10. Ale bronzera lubię używać także na ciało. Zdarza się Wam wyrównać opaleniznę za pomocą bronzerów? Mi tak. Ale tylko latem. Natomiast bronzer cały rok nakładam pod kości policzkowe, czy przy linii włosów na czole i na skrzydełka nosa. Kamień brązujący ma ładny odcień brązu. Na twarzy wygląda naturalnie, o ile umiejętnie go nałożymy. Moja rada w przypadku wszelkiego rodzaju kosmetyków brązujących jest taka, że zawsze należy zacząć od nałożenia niewielkiej ilości produktu. Lepiej bowiem jest dołożyć,   niż ścierać lub o zgrozo przesadzić i chodzić z takim mocno "opalonym lookiem" na twarzy. 
Cena 95 zł.


Lubicie pędzle? Ja bardzo. Mam ich dużo i wyznaję przy ich kupowaniu taką sama zasadę jak przy zakupie butów : tych dwóch rzeczy nigdy kobiecie nie jest za wiele. Tym razem do mojej kolekcji dołączył pędzel Kabuki Brush. Pędzel Kabuki ruchomą szczoteczka i metalowy trzonek. Pędzel Kabuki należy do tych wysuwanych z metalowego opakowania, które jest eleganckie, a przy tym wytrzymałe i bardzo praktyczne. Pędzel po złożeniu nie zajmuje dużo miejsca, dzięki czemu jest idealny do zabrania go ze sobą "w miasto".


Choć wykonany jest z syntetycznego włosia, o tajemniczej nazwie taklon, to widać, że jest ono wysokiej jakości, miękkie i miłe w dotyku. Producent zapewnia, że nadaje się do używania przez osoby ze skórą wrażliwą i faktycznie tak jest. Pędzel Kabuki zamówiłam specjalnie do aplikacji pudru brązującego i muszę przyznać, że dobrze się sprawdza. Choć jeśli chodzi o skrzydełka nosa, to pomagam sobie trochę mniejszym pędzelkiem z własnej kolekcji. Ale śmiało muszę przyznać, że ten pędzel będzie rewelacyjny do nakładania bronzera lub pudru rozświetlajacego na ciało w lecie, gdy odkrywamy dekolty i ramiona. 
Cena 49 zł.


Kosmetyki Swederm znalazły się w moim drugim zamówieniu ze sklepu Topestetic. Tym razem tak jak ostatnio w prezencie otrzymałam próbki kosmetyków, notesik, smycz i długopis, ale i gąbkę do zmywania z twarzy np maseczek. 




Jak Wam się podoba moje zamówienie? Znacie kosmetyki marki Swederm?
























17 komentarzy:

  1. Nie wyobrażam sobie, makijażu bez bronzera. ;) Bardzo podoba mi się ta paletka cieni. :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Nie wyobrażam sobie, makijażu bez bronzera. ;) Bardzo podoba mi się ta paletka cieni. :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Wszystkiego dobrego w Nowym Roku! :)
    Zamówienie masz bardzo fajne.

    OdpowiedzUsuń
  4. Znam kosmetyki tej marki, mam cienie oraz bronzer chociaż w starym wydaniu. Bardzo podoba mi się ten kamień, daje piękny opalizujący efekt, który pasuje do mojej karnacji.
    Sklep Topestetic jest świetnie zaopatrzony w nieznane mi wcześniej kosmetyki i lubię go przeglądać.

    OdpowiedzUsuń
  5. Uwielbiam kosmetyki Topestetic, a ta paleta z metalicznymi cieniami to totalny sztos! Są bardzo dobrze napigmentowane, łatwo się je nakłada, a na powiece wyglądają rewelacyjnie! Dla mnie to podstawa, jeżeli tworzę pełen blasku makijaż. Poza tym nie raz użyłam ich jako rozświetlaczy. Istne cudo!

    OdpowiedzUsuń
  6. Z tą marką miałam okazję już poznać się w 2018 roku właśnie dzięki topestetic. Bardzo podobała mi się ich kolorówka. Ta paletka jest genialna - chyba ją sobie sprezentuję :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Paletkę z cieniami chętnie bym przygarnęła, tak samo jak ten bronzer, cudowne kolory ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Produkty wydają się być kuszące, szkoda jednak że ceny są tak wysokie.. Paletka cudna.

    OdpowiedzUsuń
  9. Nie spotkałam się jeszcze z tą marką. Cienie bardzo mi sie podobają, uważam że w makijaży sylwestrowym i karnawałowym błyszczeć się powinno

    OdpowiedzUsuń
  10. Nie bardzo interesuję się kosmetykami, ale może mojej siostrze by się spodobały. Ona jest w tym bardziej obeznana.

    OdpowiedzUsuń
  11. Tak jak i ty uwielbiam cienie bardzo dobrze napigmentowane. Fajnie jak cienie utrzymują się wiele godzin tym bardziej jak idziemy do pracy.

    OdpowiedzUsuń
  12. Bardzo podobają mi się kolory tych cieni. Nie używym na codzień bronzera, ale czasami go nałożę. Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  13. raz miałam tylko zamówienie stamtąd i miło wspominam

    OdpowiedzUsuń
  14. Również mam te cienie i kamień, jestem zachwycona efektem jaki można nimi osiągnąć.

    OdpowiedzUsuń
  15. Ta paletka cieni skradła moje serce!

    OdpowiedzUsuń
  16. Szczerze, to nie znam tej marki. Za to, paletka cieni bardzo mi się spodobała - zwłasza ten rudy odcień :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Z Topestetic zamawiam często kosmetyki do makijazu i Orientane, maja zawsze fajne, przystępne ceny na ta markę

    OdpowiedzUsuń

Bardzo dziękuję Ci za odwiedzenie mojego bloga i każdy pozostawiony przez Ciebie komentarz. Motywuje mnie to działania.

Komentując post wyrażasz zgodę na przetwarzanie danych osobowych, które odbywa się na podstawie zgody użytkownika na przetwarzanie danych osobowych (art. 6 ust. 1 lit a RODO z dn. 25.05.2018)

Copyright © Aleksandra NS Blog , Blogger