piątek, 15 stycznia 2021

Dottore City Night Cream - recenzja - Topestetic.pl

Dottore City - krem na noc

"Krem chroniący przed czynnikami miejskiego środowiska." - ten opis w szczególności mnie zaciekawił. Nie miałam jeszcze takiego produktu i z przyjemnością go przetestowałam. Czy City Night Cream zrobił na mnie pozytywne wrażenie? 


Dottore City Night Cream

Buszując wśród wirtualnych półek w sklepie Topestetic.pl, natrafiłam na ciekawy produkt. City Night Cream czyli krem na noc, który ma za zadanie chronić skórę przed czynnikami miejskiego środowiska. Nie od dziś wiadomo, że nasza skóra narażona jest na zanieczyszczenia i nie mam na myśli tylko kurzu czy brudu. Doskonałym przykładem tego jest smog. W wielkich miastach, takich jak Kraków jest tak zanieczyszczone powietrze, że kilka dni temu alarmowano, by przebywać na dworze, tylko tyle ile to konieczne. Przykre ale prawdziwe. 

Czy można ochronić skórę przed zanieczyszczeniami? Uważam, że nie, bo byśmy musieli z workiem foliowym na głowie chudzić. Ale można swojej skórze pomóc, używając odpowiednich kosmetyków, które nie zaszkodzą, a nasza skóra za nie podziękuje. Chodzi mi o kosmetyki, które będą pomocne w walce ze skutkami działania, tego wszystkiego, co w naszym "czystym powietrzu" lata. A wierzcie mi, że wcale nie jest ono tak czyste, jak mogłoby się wydawać. 

Dottore City - krem na noc

City Night Cream od marki Dottore, to ciekawy kosmetyk po brzegi wypełniony dobrymi dla naszej skóry składnikami.

Dla kogo jest ten krem?

Dla wszystkich tych, którzy zauważyli zmęczenie na swojej twarzy. Jeśli macie nierówny koloryt, poszarzałą skórę, pierwsze zmarszczki, prowadzicie aktywny tryb życia i dużo przebywacie na powietrzu lub w klimatyzowanych pomieszczeniach, to ten krem jest dla Was. 

Co znajdziemy w środku? 

2% Filtrat Fermentacyjny Galactomyces (GFF), w którego składzie znajdziecie witaminy, minerały, aminokwasy, enzymy i antyoksydanty. Zapobiega przebarwieniom skóry i wyrównuje koloryt. 

7% kompleks prorewitalizujący, w którego składzie jest kwas migdałowy, glikolowy, mlekowy, winowy, cytrynowy, szikimowy, w niskich stężeniach, które delikatnie złuszczają naskórek i poprawiają koloryt skóry. 

5% kompleks proteolityczny, w którego składzie jest 5 enzymów roślinnych, z marakui, trzciny cukrowej, cytryny, ananasa i winogrona. 

Krem zamknięty jest w plastikowym słoiczku o pojemności 50ml i zapakowany w karton. Ciekawym rozwiązaniem jest folia, w którą zapakowany jest sam krem, a kartonik nie ma żadnych naklejek. Ale widać, że produkt jest nowy.

pH 5,5 
Cena 189 zł 

Dottore City - krem na noc

Dottore City - krem na noc

Dottore City - krem na noc

Krem nie jest gęsty, raczej średnio gęsty. Wydajny i bardzo szybko się wchłania. Ale buzia pozostaje po nim lekko tłusta. Zaskoczył mnie jego zapach -mocno perfumowany, ale ładny. Natomiast po nałożeniu na skórę się zmienia. Perfumowana woń zamienia się w lekko kwaśny zapach. Sfermentowany - to właściwe określenie. Myślę, że niektórym osobom może to przeszkadzać. Dla mnie zapach nie jest problemem, ale mógłby być bardziej delikatny. W pielęgnacji twarzy wolę zapachowy minimalizm. 

Krem należy używać po demakijażu i dokładnym oczyszczeniu twarzy. Nakładam go cienką warstwą na skórę twarzy i szyi i kładę się spać. Rano skóra jest miękka i przyjemna w dotyku. Odkąd zaczęłam używać kremu, to wyglądam na bardziej wyspaną. Niestety nie mogę używać go w pielęgnacji ciągłej bo trochę zapycha pory i po kilku dniach regularnego stosowania zauważyłam delikatny wysyp niedoskonałości. Dlatego używam go co 2-3 dni, traktując raczej jako nocną maseczkę i w takiej formie krem się sprawdza. 

Topestetic

Jeśli chcielibyście dobrać sobie krem do rodzaju cery i zupełnie nie macie pojęcia od czego zacząć, to na stronie sklepu Topestetic.pl są darmowe porady z kosmetologiem. Zachęcam Was do skorzystania z nich. 


Stosujecie kremy na noc ?















 

8 komentarzy:

  1. Tak oczywiście, że stosuję kremy na noc. Kosmetyku, o którym piszesz, nie znam, ale szkoda, że zapycha i zapach jest jakby sfermentowany. Do pielęgnacji twarzy wolę kosmetyki o delikatnym aromacie albo całkowicie bezzapachowe. :)

    OdpowiedzUsuń
  2. a jak zauważyłam zmęczenie na twarzy męża to też się nada ;-) okres ferii był dla mnie bardzo wymagający i czuję zmęczenie, dlatego chętnie bym się po relaksowała chociaż kremem ;-)

    OdpowiedzUsuń
  3. Markę Dottore miałam okazję poznać właśnie dzięki Topestetic. Miałam od nich płyn micelarny, który był najlepszym, jaki do tej pory stosowałam.

    OdpowiedzUsuń
  4. Nie zapłaciłabym takiej ceny za ten krem. Nie wierzę w ochronę przed szkodliwością środowiska na cerę. Dodatkowo krem na noc, kiedy nie wychodzimy na dwór...

    OdpowiedzUsuń
  5. Krem na noc to coś czego zdecydowanie teraz potrzebuję, bo mój się akurat kończy. I nie zgadzam się z Widzę Podwójnie, Koreańczycy dowiedli, że takie cuda działają.

    OdpowiedzUsuń
  6. Zauważyłam że powstaje ostatnio wiele kremów które chronią skórę przed czynnikami środowiska. Co do tego kremu to szkoda że zapycha pory

    OdpowiedzUsuń
  7. Cena dość spora . Ale może kiedyś skusze się na niego. Mimo że nie jest to krem stu procentowy.

    OdpowiedzUsuń
  8. Ciekawy produkt, tyle, że boję się tego zapychania porów. Za to z chęcią sprawdzę co poradzą mi względem kosmetyki na Topestic! Jeszcze nie byłam w tym sklepie.

    OdpowiedzUsuń

Bardzo dziękuję Ci za odwiedzenie mojego bloga i każdy pozostawiony przez Ciebie komentarz. Motywuje mnie to działania.

Komentując post wyrażasz zgodę na przetwarzanie danych osobowych, które odbywa się na podstawie zgody użytkownika na przetwarzanie danych osobowych (art. 6 ust. 1 lit a RODO z dn. 25.05.2018)

Copyright © Aleksandra NS Blog , Blogger