Wpis reklamowy
Marka SYLVECO zajmuje na mojej półce z kosmetykami szczególne miejsce. Dzięki Pure Beauty mam możliwość testować różne ich produkty, więc mogłam śmiało wyrobić sobie zdanie o marce i jej kosmetykach. Lubię je, a one lubią moją skórę z wzajemnością oczywiście. Tym razem na tapecie brzozowy płyn micelarny, który już od pierwszego użycia stał się moim ulubieńcem. Kosmetyk znalazłam w edycji Rose Stories.
Główne składniki aktywne brzozowego płynu micelarnego SYLVECO:
• aloes
• ekstrakt z liści brzozy
• pantenol
• alantoina
• hydrolizowane proteiny owsa
• gliceryna
Aqua, Decyl Glucoside, Glycerin, Aloe Barbadensis Leaf Juice Powder, Betula Alba Leaf Extract, Panthenol, Allantoin, Hydrolyzed Oats, Potassium Sorbate, Sodium Benzoate, Phytic Acid, Lactic Acid, Benzyl Alcohol, Dehydroacetic Acid.
Czy wiecie jak działają micele? Są trochę jak magnes. Wyłapują ze skóry brud, kurz, resztki makijażu czy sebum i to wszystko osiada na płatku kosmetycznym, który nasączamy kosmetykiem. Większość płynów micelarnych według producentów nie wymaga spłukiwania, ale ja jestem tego zdania, że zawsze należy to robić.
Zaczynamy od demakijażu. Swój wykonuję właśnie płynem micelarnym. Później używam żelu do mycia twarzy, toniku a na końcu kremu bądź naturalnego olejku, którego obecne jestem fanką.
Ale płyn micelarny nie jest tylko do demakijażu. Używam go często również w ciągu dnia, gdy mam wolne, nie potrzeba mi makijażu, a mam ochotę odświeżyć skórę. Zmywam go później wodą i nakładam lekki krem, albo nie nakładam nic. Wszystko zależy od tego, na co mam w danej chwili ochotę.
Brzozowy płyn micelarny to delikatny kosmetyk w szczególności przeznaczony dla skóry suchej i wrażliwej, choć ja mam mieszaną i używam go z powodzeniem. Butelka 400 ml (PET) i zakrętka (PP) nadają się do recyklingu. Kosmetyk nie posiada kompozycji zapachowej ani barwników, co bardzo mi się podoba. Jeśli chodzi o oczyszczanie skóry, to jestem z tego zadowolona. Najbardziej z demakijażu oczu. Płyn z powodzeniem usuwa tusz do rzęs i brokatowe cienie, nie podrażniając powiek i skóry wokół oczu. Nie podrażnia skóry, nie wysusza, nie pozostawia tłustego filmu na skórze.
Wpis powstał w ramach współpracy z Pure Beauty.





.jpeg)

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
Bardzo dziękuję Ci za odwiedzenie mojego bloga i każdy pozostawiony przez Ciebie komentarz. Motywuje mnie to działania.
Komentując post wyrażasz zgodę na przetwarzanie danych osobowych, które odbywa się na podstawie zgody użytkownika na przetwarzanie danych osobowych (art. 6 ust. 1 lit a RODO z dn. 25.05.2018)