sobota, 7 listopada 2026

„Kod zabijania" J.D. Kirk

„Kod zabijania" J.D. Kirk

Mistrz szkockiego kryminału? J.D. Kirk to postać tajemnicza. Na próżno szukać ciekawych smaczków z życia autora. Za to mamy całkiem pokaźną kolekcję jego książek. Wydał ich ponad dwadzieścia. W polskim tłumaczeniu możemy przeczytać cztery. Najsłynniejsza seria autora opowiada o inspektorze Jacku Loganie a „Kod zabijania" to trzeci tom z tej serii. 


„Kod zabijania" J.D. Kirk

Każdy tom z serii to inna zbrodnia, a wydarzenia w książkach ułożone są chronologicznie. Jeśli chcecie być na bieżąco z wydarzeniami z życia bohatera, to książki należy czytać w odpowiedniej kolejności. A co jeśli się tego nie zrobi? Sama zbrodnia jako zagadka będzie nowa, ale życie Jacka płynie dalej, więc warto czytać o nim w chronologicznym porządku. Do tej pory w polskim tłumaczeniu ukazały się „Stosy kości", „Krew nie woda", „Kod zabijania" oraz „Krew i zdrada". A do przetłumaczenia pozostaje dużo więcej.

„Kod zabijania" J.D. Kirk

Kim jest Jack Logan? To inspektor szkockiej policji. Doświadczony, przebiegły ale nie do końca przez wszystkich lubiany. Trzeba mu przyznać, że cholernie skuteczny, nie da sobie w kaszę dmuchać, nierzadko wie lepiej niż jego przełożeni. Ale czy to nie zdarza się w każdej profesji? Tylko nie każdy ściga złoczyńców, morderców czy gwałcicieli. Tu liczy się wiedza, refleks, spryt i zniżenie się do poziomu rozumowania osób popełniających zbrodnię. A niektórzy z nich są przerażający, więc nie jest to łatwe. Jack Logan ma swój zespół. Policjantów, którzy pomagają mu tropić przestępców. I to co mi się podoba w tych książkach, to brak nieśmiertelności. Jak ktoś ma zginąć to zginie.

Seria o Jacku Loganie przypomina mi dobre szkockie kryminały, które czytałam wiele lat temu. Jest mrocznie, deszczowo, a przestępcy stają na rzęsach, by zaskoczyć funkcjonariuszy prawa. Jeden z nich gwałci i zabija kobiety. Jego znakiem rozpoznawczym jest wycięty na ich skórze napis „ZERO". Jakim trzeba być potworem, by coś takiego robić? Ale to nie wszystko. W pewnym momencie morderca zaczyna nagrywać to co robi, zostawiając policji przerażające dowody zbrodni. Mimo tych nagrań pozostaje nieuchwytny. Ale inspektor Logan nie z takimi potworami sobie radził. Tylko tym razem morderca porywa mu kogoś bliskiego. Życie kolejnej kobiety jest zagrożone. Logan wie, że jeśli się nie pospieszy, to jego koleżanka umrze w męczarniach.

„Kod zabijania" J.D. Kirk

Niezwykle wciągająca seria. Zarówno ta książka, jak i dwie pozostałe dorównują sobie tempem akcji, wyrazistymi bohaterami i zbrodnią, w której rozwiązanie policja musi włożyć sporo wysiłku. Nierzadko trzeba wejść w skórę mordercy, by zacząć patrzeć jego oczami. Nierzadko trzeba się modlić, by w końcu popełnił błąd...

Czy coś wyróżnia „Kod zabijania" na tle innych książek z serii? Myślę, że każda z nich podobała mi się na swój sposób. W tym przypadku zaciekawił mnie wątek mordercy i jego niecodzienny sposób obchodzenia się z ciałem. To nie był zwykły gwałciciel, który mordował swoje ofiary. To człowiek chory, który miał spaczone wyobrażenie o świecie. Dla niego, to co się działo, nie było prawdziwe, nie działo się naprawdę? Ciekawe? Ta książka cała jest ciekawa. Jestem tylko trochę zawiedziona, że tak szybko odkryłam tożsamość mordercy. A może powinnam być z siebie dumna, że jestem spostrzegawcza? Lubię jednak być trzymana w niepewności do samego końca. 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Bardzo dziękuję Ci za odwiedzenie mojego bloga i każdy pozostawiony przez Ciebie komentarz. Motywuje mnie to działania.

Komentując post wyrażasz zgodę na przetwarzanie danych osobowych, które odbywa się na podstawie zgody użytkownika na przetwarzanie danych osobowych (art. 6 ust. 1 lit a RODO z dn. 25.05.2018)