Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Bajka dla dzieci. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Bajka dla dzieci. Pokaż wszystkie posty

piątek, 15 października 2021

EDU czytajki "Duże troski małych zwierzątek" Katarzyna Wierzbicka

EDU czytajki "Duże troski małych zwierzątek" Katarzyna Wierzbicka

EDU czytajki "Duże troski małych zwierzątek" Katarzyna Wierzbicka

Dzięki uprzejmości wydawnictwa Skrzat, miałam przyjemność przeczytać książkę autorstwa Katarzyny Wierzbickiej. "Duże troski małych zwierzątek", ta książka skradła moje serce. Pięknie napisana, z mądrym przesłaniem i robiącymi wrażenie ilustracjami Magdaleny Babińskiej. Koniecznie musicie ją przeczytać i mieć w swojej biblioteczce.


EDU czytajki "Duże troski małych zwierzątek" Katarzyna Wierzbicka

EDU czytajki "Duże troski małych zwierzątek" Katarzyna Wierzbicka

Co trapi małe serduszka leśnych zwierzątek? Niektóre boją się ciemności, choć ciemność przecież nie jest taka zła. Niektóre porównują się z innymi i o ile mądre porównania nie są złe, to te złośliwe i zawistne nie powinny mieć już miejsca. W końcu każdy z nas jest wyjątkowy na swój sposób. Zwierzątka tak jak ludzie chcą mieć przyjaciół. Ale nic na siłę. Nie można kogoś lubić, bo zostało się do tego zmuszonym, prawda? Kłótnia - wielka rzecz. Szczególnie gdy kłócą się rodzice, a dziecko jest tego świadkiem. Ból, odrzucenie czy strach, to tylko niektóre emocje, towarzyszące dzieciom, gdy są świadkami takiego zajścia. Co zrobić w takiej sytuacji? Jak uchronić malucha? Co zrobić gdy dziecko chce coś natychmiast i nie ma ochoty czekać ani minuty dłużej? Mały Pajączek też miał taką sytuację. Jak jego mama sobie z nią poradziła?

EDU czytajki "Duże troski małych zwierzątek" Katarzyna Wierzbicka

Książeczka niby nie jest długa, a jak spojrzałam na ostatnią stronę, to zobaczyłam numerek 52. Bardzo szybko to zleciało. Czcionka tekstu jest duża, więc pewnie dlatego książkę szybko się czyta. Język przyjemny w odbiorze i co najważniejsze, będzie zrozumiały dla dzieci. Ale najpiękniejsze w tej książce są historie. Mądrze napisane, z pozytywnym przesłaniem. Książka zarówno uczy, jak i bawi, a także podnosi na duchu. Myślę, że nie jeden mały czytelnik będzie się utożsamiał z którymś bohaterem.

W "Dużych troskach małych zwierzątek" znajdziecie 5 leśnych historii, które pomogą Waszym dzieciom oswoić się z emocjami i wybrnąć z różnych kłopotliwych sytuacji. 

EDU czytajki "Duże troski małych zwierzątek" Katarzyna Wierzbicka

EDU czytajki "Duże troski małych zwierzątek" Katarzyna Wierzbicka

EDU czytajki "Duże troski małych zwierzątek" Katarzyna Wierzbicka

EDU czytajki "Duże troski małych zwierzątek" Katarzyna Wierzbicka

EDU czytajki "Duże troski małych zwierzątek" Katarzyna Wierzbicka

EDU czytajki "Duże troski małych zwierzątek" Katarzyna Wierzbicka

Kolejna świetna książka Katarzyny Wierzbickiej. Mam wszystkie publikacje autorki w domu, łącznie z książką urban fantasy. Kaśka ma talent - to niewątpliwie. A przy tym jest kochaną i mądrą osobą.

EDU czytajki "Duże troski małych zwierzątek" Katarzyna Wierzbicka


Wydawnictwo Skrzat bardzo dziękuję za możliwość przeczytania i zrecenzowania tej książki.
 

niedziela, 2 lutego 2020

Rodzina Treflików. Czekamy na mamę - recenzja

Rodzina Treflików. Czekamy na mamę - recenzja


Odkąd zostałam mamą, a było to 2 lata i 4 miesiące temu, to ciągle się uczę. Już nie tyle opieki nad małym dzieckiem, bo teraz jest łatwiej, niż na początku, ale uczę się z nim bawić. Kiedyś oglądałam bajki dla dzieci. Znam te podstawowe, a i przy kinowych animowanych hitach lubię się odprężyć. Ale bycie mamą to również poznawanie bajek typowych dla małych dzieci, bo przecież mój synek taki  własnie jest. Ciągle zatem odkrywamy coś nowego i robimy to oboje. I to jest w tym wszystkim najpiękniejsze.


Znacie rodzinę Treflików? Kilka razy oglądałam tę bajeczkę w telewizji z synkiem. Mam słabość do bajek, w których postacie są jakby ulepione z modeliny. Kiedyś dużo było takich bajeczek i uważam, że były sto razy lepsze, niż obecne komputerowe bajki w mocnych i bardzo nienaturalnych kolorach. Zdecydowanie w kwestii dawnych bajek jestem ich wielką fanką. Ale wracając do Treflików, to sympatyczna rodzina. Mamy tu mamę, tatę i dwoje dzieciaczków. W bajce znajdziecie również wiele innych stworzeń, jak choćby pajączek, goryl, robot, kotek.


Teraz fani tej uroczej bajeczki mogą przeczytać historię rodziny Trefilków zamiast obejrzeć ją na ekranie. Jako jedni z pierwszych, ja i Dominik mieliśmy możliwość dotknąć, powąchać , obejrzeć i przeczytać tę uroczą książeczkę. Czemu piszę o dotykaniu czy wąchaniu? A czy Wy dorośli nie lubicie dotykać i wąchać nowych książek? Dla mnie nie ma nic przyjemniejszego niż książka, która przyjechała prosto z drukarni, a jej papier pachnie tuszem. Uwielbiam to. I mojego synka też uczę miłości do książek. Uważam, że małe dziecko powinno mieć przynajmniej raz dziennie kontakt z książką. My najbardziej lubimy wieczorne czytanki. Synek jest jeszcze mały i nie wszystko rozumie, ale czytanie do snu musi być. Nawet nie wiecie jak serce mi się raduje, jak słyszę " mama baja" i "mama czytaj".


Choć historia rodziny Treflików przeznaczona jest dla trochę większych dzieci, to mojemu synkowi się podobała. A raczej podobało mu się to, że mu czytałam, bo on skupiał się na obrazkach. Więc może opowiem Wam co sądzę o niej ja. Ale z drugiej strony, moje dziecko zapamiętało, że "mama pojechała", a "dziewczynka płakała". Także rozumiecie, nie jest źle. 


Bajeczka jest bardzo ładnie wydana i dzieci będące fanami rodziny Treflików na pewno będą zachwycone. Bajka ma 27 stron. Książeczka porusza bardzo ważny temat jakim jest rozłąka rodzica z dzieckiem. Mama Treflików wyjeżdża na wyjazd treningowy i dzieci bardzo za nią tęsknią. Jako mama maluszka wiem co to znaczy. Mój synek jak tylko zniknę z pola widzenia od razu mnie woła i wszystkim opowiada "mama pojechała daleko daleko". Dla małego dziecka, a nawet i starszego, rozłąka z ukochanym rodzicem jest trudna. Minuty dłużą się w godziny, a godziny w dnie. Choć mija mało czasu, to dziecko ma wrażenie, że rodzica nie ma całą wieczność. W książeczce dostajemy porady jak sobie radzić z wyjściem z domu, jak tłumaczyć to dziecku . Ale najważniejsze jest to, by dziecko zostało z opiekunem, do którego ma pełne zaufanie, gdyż wtedy rozłąka z rodzicem jest łatwiejsza. Ale z drugiej strony książeczka ma też pewnego rodzaju przesłanie. Mama też człowiek i powinna mieć swoje pasje. Nie można, zamknąć jej w domu, by była tylko dla dzieci. Każdy człowiek potrzebuje chwili oddechu i na nią zasługuje. I to również należy dzieciom tłumaczyć.


Śliczna i kolorowa bajeczka z masą pozytywnych emocji w środku.
Znak Emotikon bardzo dziękuję za to, że mieliśmy możliwość przedpremierowo przeczytać tę książeczkę.


Pamiętajcie, że dzieciom trzeba czytać. To kształtuje i rozwija wyobraźnię, a także uczy dzieci pozytywnych nawyków. Żadna bajka w telewizji nie zastąpi dziecku przeczytanej przez rodzica książki.