Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Kosmetyki do twarzy.. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Kosmetyki do twarzy.. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 29 sierpnia 2019

Korean Beauty Biotaniqe - koreański rytuał w polskiej wersji

Korean Beauty Biotaniqe - koreański rytuał w polskiej wersji

We współczesnym świecie dążenie do uzyskania pięknej i zdrowej skóry nie jednej z kobiet spędza sen z powiek. W końcu wszystkie chcemy być jak najdłużej młode, prawda? Jak zatem wybrać kosmetyki, które nam w tym mogą pomóc? Nie jestem w stanie podać Wam odpowiedzi na to pytanie. Sama długo szukałam kosmetyków, które by się u mnie sprawdziły. Jako posiadaczka skóry trądzikowej, przez wiele lat używałam produktów, które miały mi pomóc pokonać moją przypadłość. Trądziku nie można wyleczyć, ale można go uspokoić i zaleczyć. Po tym jak trafiłam na dobrego lekarza w końcu mi się to udało i nareszcie mogę trochę poszaleć z inną niż przeciwtrądzikowa pielęgnacja. Moja uspokojona skóra pozwala mi na coraz więcej, z czego jestem bardzo zadowolona. Nawet nie przypuszczacie jaka to dla mnie radość. 

Ostatnio na moim blogu pojawiła się recenzja książki o koreańskiej pielęgnacji. Sekrety koreańskiego piękna otworzyły mi oczy na wiele spraw i postanowiłam, że skoro moja skóra jest w zadowalającej kondycji teraz, to chciałabym spróbować wprowadzić u siebie pielęgnacyjny rytuał na podstawie rad i sugestii z tej książki. Zdecydowanie bardziej ufam naszym polskim markom, więc sięgnęłam po linię kosmetyków marki Biotaniqe.


Korean Beauty to linia kosmetyków, które wzajemnie się uzupełniają tworząc kurację odmładzającą. Wiadomo, że po 25 roku życia należy używać kosmetyków opóźniających starzenie skóry, a ja bardziej zawsze skupiałam się na trądziku niż na tym, więc teraz przyszedł czas by spróbować coś innego. 

Biotaniqe Korean Beauty oparta została o świeże botaniczne składniki aktywne, pozyskiwane ze źródła najczystszej natury, jaką jest koreańska Wyspa Jeju, uznana za "Cud Świata Natury". 

W serii Korean Beauty znajduje się 7 produktów :







💜Krem ujędrniający - nie testowałam go


Każdy z tych kosmetyków Wam podlinkowałam, więc śmiało możecie sobie wejść na stronę Biotaniqe i przeczytać informacje dotyczące każdego produktu. Uznałam, że nie będę ich tu opisywać, bo nie ich opis jest w tym przypadku ważny, a wpis byłby nieskończenie długi i tego chciałam uniknąć. Chciałabym skupić się na ich działania i na tym jak każdy z tych produktów stosuję w swojej pielęgnacji. 









Zaczniemy od demakijażu. Używacie tu swoich ulubionych i sprawdzonych produktów - ja również takie mam. W pierwszej kolejności dwufazowy płyn do demakijażu, później płyn micelarny i żel oczyszczający. Po tych trzech krokach następuje tonizacja i przechodzimy do serii Korean Beauty. Najpierw nakładam krem pod oczy i czekam, aż delikatnie ale wchłonie. Krem pod oczy jest najbardziej gesty z tych kosmetyków, ale to dobrze, ponieważ nie lubię bardzo lekkich i rzadkich kremów pod oczy, a wolę te treściwe. Później nakładam esencję nawilżającą i po ok 1-2 minuty nakładam serum liftingujące, a po ok 2-5 minutach jeszcze na to nakładam przeciwzmarszczkowy krem rozświetlający. To jest moja wieczorna pielęgnacja

Dzienna pielęgnacja zaczyna się od przemycia buzi płynem micelarnym i nałożenia na nią toniku. Następnie kolejność jest taka sama jak przy wieczornej pielęgnacji czyli krem pod oczy, esencja nawilżająca i serum liftingujące. A na koniec makijaż lub nie, zależy czy danego dnia się maluję. 

Dodatkowo 2 razy w tygodniu maseczka.


Co zaobserwowałam po ok 3 tygodniach użytkowania?

Śmiało seria Korean Beauty może być używany przez osoby ze skłonnością do trądziku i przetłuszczającą się skórą. Bynajmniej w moim przypadku się sprawdza, a taką skórę posiadam. Skóra twarzy nie przetłuszczała się bardziej, a i nie zauważyłam zapychania skóry czy nasilenia problemów trądzikowych. Kosmetyki działają przede wszystkim nawilżająco, a moja skóra twarzy latem bardzo takiego nawilżenia potrzebuje. Każdy z produktów (nawet krem pod oczy, mimo tego, że wydaje się dość ciężki) ma lekką konsystencję i bardzo szybko się wchłania. Nawet stosowane po sobie w rytuale, po chwil wnikają w głąb skóry. Szok? Dla mnie tak. Nie sądziłam, że w przypadku takiej skóry jak moja to się uda i co ważniejsze, nie skończy się katastrofą. 

Każdy z kosmetyków ma taki sam zapach i co najbardziej mi się podoba, wzajemnie się te produkty uzupełniają. Czyli jest mniejsze ryzyko reakcji alergicznej przy stosowaniu kosmetyków z jednej serii. 

Jak zachowuje się moja skóra po użyciu serii Korean Beauty?

Jest nawilżona. To dla mnie podstawa. Nie zauważyłam co prawda efektu odmłodzenia, ale podoba mi się to co widzę w lustrze. Nawet mój mąż zauważył różnicę. Skóra wydaje się wypoczęta, rozświetlona. Jest miękka, ale lekko napięta w okolicy oczu. Jest przyjemna w dotyku. Po użyciu serii Korean Beauty nic mnie nie swędziało i nie piekło. Lubię stosować te kosmetyki pod makijaż. Lubię je stosować nawet w upalne dni, bo nie mam tego problemu, że po 5 minutach będę miała tłustą skórę. Zrezygnowałam z kremu na dzień, bo czułam, że to już za dużo, ale jeśli macie suchą skórę, to śmiało krem nakładajcie. 

Czytałam wiele recenzji kosmetyków Biotaniqe, zarówno Korean Beauty jak i innych i teraz już wiem, co dziewczyny miały na myśli pisząc, że te kosmetyki są świetne. Teraz i ja dołączyłam do grona fanek Biotaniqe, a to dopiero 3 tygodnie stosowania. Jedno jest pewne - chcę więcej.


Znacie Korean Beauty od Biotaniqe? A może polecicie jeszcze inne ich produkty?