
Pomalowane paznokcie, kto ich nie lubi? Oj, no dobra, są takie dziewczyny. Ale ja lubię mieć pomalowane paznokcie i jest to przyjemność, której się nigdy nie wyrzeknę. Odkąd poznałam lakiery hybrydowe, to moje wszystkie zwykłe lakier zostały spakowane do pudła i schowane do szafy. W walizce z akcesoriami do paznokci królują już tylko hybrydy i żel, ale to już inna historia...

Marka Constance Carrol nie była mi znana wcześniej. Ba, nawet nie wiedziałam, że taka marka istnieje. Jednak miałam tą przyjemność, że poznałam jej produkty i chciałabym Was dziś zaprosić do przeczytania mojej recenzji lakierów hybrydowych od Constance Carrol.
Zacznę może od tego, że niektóre lakier hybrydowe uczulają i jestem w gronie tych osób, których to uczulenie dotknęło. U mnie przebiegło co prawda łagodnie, ale jestem bardzo wyczulona na pewne rzeczy i z wielką rezerwą podchodzę do nowych lakierów. Wykonałam więc najpierw test na jednym placu i odczekałam ok 12 h i..... na szczęście nic. Bardzo się więc ucieszyłam i zaczęłam testy.

Do przetestowania dostałam 5 lakierów hybrydowych, bazę i top. Wszystko mogłam wybrać sobie sama, więc kolorki podobają mi się bardzo.

Soft Base Foundation to tradycyjna baza pod lakiery hybrydowe. Produkt charakteryzuje się bardzo dobrą przyczepnością do płytki paznokcia. Buteleczka 6 ml. Baza łatwo rozpuszcza się w acetonie. Dość długo się ją utwardza, bo w lampie UV 36 W 2 min, UV/LED 48 W 1 minutę. A jak ja mam UV/LED 40 W to ile trzeba ją utwardzać? Utwardzałam 1 minutę i było ok:) Baza jest bardzo rzadka, w porównaniu z innymi podobnymi produktami, które używałam. Uczulam Was by nakładać jej niewiele, by nie zalać skórek. Za pierwszym razem wzięłam zdecydowanie za dużo i miałam problem, bo właśnie je zalałam. Ale potem było już dobrze.

Gel Polish Colour Gel to lakiery hybrydowe, które zostały przeznaczone do pracy w salonach stylizacji paznokci. Charakteryzuje je wysoka trwałość. W ofercie marki jest ponad 120 kolorów. Buteleczka 6 ml. Lakiery już od pierwszego użycia skradły moje serce. Łatwo i szybko się nimi maluje. Mają wygodny pędzelek, którym precyzyjnie można nałożyć lakier pod skórki, nie budząc ich. Nawet z kolorem bordowym nie miałam problemu. Lakier w lampie UV/LED utwardzałam ok 30-40 sekund. Co mnie najbardziej zachwyciło w lakierach hybrydowych Constance Carrol to nasycenie koloru i krycie. Po jednej warstwie paznokieć już wygląda świetnie i w życiu byście nie powiedzieli, że to dopiero jedna warstwa produktu. Wielki plus za to, że każdy kolorek lakieru ma buteleczkę w tym samym odcieniu. Trochę mnie denerwuje jednak, że lakiery nie mają nazw kolorów jak w innych firmach. Byłoby to wygodniejsze, wiem to już z doświadczenia. Ale mimo tego i tak je pokochałam.

Kolory które ha wybrałam to :
- 30 bardzo jasny pastelowy róż
- 81 granatowy
- 93 bordo zmieszany z fioletem
- 190 beżowy
- 492 ciemny szary zmieszany z zielenią


Top hybrydowy PRO No Wipe to najlepszy produkt wykończeniowy, jaki kiedykolwiek miałam. Wystarczy cienka warstwa, by pokryć paznokcie niezwykle wytrzymalą i bardzo błyszczącą powłoką. Top jest nie za gesty nie za rzadki. Ma wygodne pędzelek. Samopoziomuje się i praktycznie sam rozprowadza na płytce paznokcia. A jest tak wytrzymały, że nie mogłam w to uwierzyć. Zmywałam, sprzątałam, a na paznokciach nawet ryski nie było. Przerobiłam już kilka topów i zdecydowanie ten skradł moje serce. Produkt nie posiada warstwy dypresyjnej i może być stosowany jako produkt wykończeniowy na żel czy akryl. Nie matowi się też i nie ściera podczas noszenia. Uwielbiam go!

Lakiery hybrydowe, top i baza sprawdziły się u mnie świetnie. Jestem bardzo zadowolona, że mogłam je przetestować. Kolejne stylizacje z użyciem tych kolorów będę Wam pokazywać na Instagramie, także koniecznie zaglądajcie do mnie na profil..

Znacie lakiery hybrydowe od Constance Carrol? Czekam obecnie jeszcze na przesyłkę z produktami do makijażu. Zobaczymy, czy są równie dobre, co te do paznokci. Oczywiście dam Wam znać jak się sprawdzą.


