Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Lekkie masło do ciała. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Lekkie masło do ciała. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 15 grudnia 2024

Pielęgnacja ciała z kosmetykami Black Orchid od marki Organique

Pielęgnacja ciała z kosmetykami Black Orchid od marki Organique

współpraca reklamowa 

Pielęgnacja ciała z kosmetykami black orchid od marki Organique

W tym roku marka Organique wysłała mi kilka produktów ze swojej limitowanej kolekcji świątecznej ale w przesyłce znalazłam również dwa produkty z linii Black Orchid. Miałam już kiedyś krem do rąk, więc znam już ten zapach, a tym razem w moje ręce wpadło lekkie masło oraz mgiełka do ciała. Kosmetyki Organique zawsze są mile widziane w moich social mediach, więc zawartość paczki podzieliłam na trzy wpisy. Czemu trzy? Bowiem jeszcze jedna linia zapachowa będzie ich gościem.


Rytuał pielęgnacyjny Black Orchid zatroszczy się o duszę i ciało na każdym etapie pielęgnacji. To jedenaście produktów, wypełnionych składnikami naturalnymi i pachnących mocno, intensywnie i sensualnie czarną orchideą.


W skład rytuału Black Orchid wchodzą następujące produkty:
  • Odżywczy olejek do kąpieli i masażu
  • Balsam do ciała z masłem shea
  • Peeling solny do ciała z masłem shea
  • Mgiełka do ciała
  • Pianka do mycia ciała
  • Regenerujący krem do mycia ciała
  • Odżywcza kula do kąpieli
  • Relaksująca sól do kąpieli
  • Lekkie masło do ciała
  • Płyn do kąpieli
  • Mydło w kostce naturalnie pielęgnujące

Co prawda nigdy nie wąchałam czarnej orchidei, więc muszę wierzyć na słowo marce, że właśnie tak pachnie, ale zapach mi się podoba. Choć na codzień nie gustuję w tak mocnych i intensywnych, to ten przypadł mi do gustu. Nie przedłużając, zapraszam Was do przeczytania recenzji kosmetyków z linii Black Orchid.

Organique Black Orchid:

Nuty głowy: malina, cytryna
Nuty serca: róża, orchidea, jaśmin
Nuta bazowa: wanilia, burszcztyn, cukier, piżmo 

Pielęgnacja ciała z kosmetykami Black Orchid od marki Organique

Lekkie masło do ciała o zapachu czarnej orchidei, pojemność 200 ml, cena sugerowana 79,90 zł


Ten kosmetyk uwiedzie Was nie tylko pięknym zapachem ale też bardzo dobrym składem, w którym znajdzie olej sezamowy, olej kokosowy, olej z pestek winogron oraz ekstrakt z żeń-szenia, masło shea, olej słonecznikowy, ekstrakt z miłorzębu japońskiego.


Balsam ma lekką konsystencję, wykazuje działanie przeciwstazeniowe, nawilżające, odżywcze, ujedrniajace, poprawia mikrokrazenoe skóry, ma działanie wyszczuplające i jest kosmetykiem przeznaczonym do codziennego stosowania.


Moja opinia o kosmetyku:

Kosmetyk zamknięty jest w wygodnej w użyciu tubie, wykonanej z miękkiego plastiku. Jest wydajnym kosmetykiem i to, co mi się w nim podoba, to jego lekkość i szybkość wchłaniania w skórę. Choć na początku aplikacji wydaje się, że będzie obciążał skórę to nic mylnego, bowiem po chwili od użycia staje się ona miękka i aksamitna w dotyku. Masło nie pozostawia na skórze lepkiej ani tłustej powłoki. Nie brudzi też ubrań. Po pierwszym użyciu szorstkość oraz suchość skóry jest wyraźnie zmniejszona, natomiast po około 2 tygodniach użytkowania zauważyłam, że moja skóra jest wyraźnie bardziej napięta, odżywiona i ujedrniona. Zapach kosmetyku długo utrzymuje się na skórze.

Pielęgnacja ciała z kosmetykami Black Orchid od marki Organique

Skład: Aqua, Cocos Nucifera (Coconut) Oil, Butyrospermum Parkii (Shea) Butter, Glycerin, Caprylic/ Capric Triglyceride, Glyceryl Stearate Citrate, Cetearyl Alcohol, Parfum, Helianthus Annuus (Sunflower) Seed Oil, Sesamum Indicum Seed Oil, Vitis Vinifera (Grape) Seed Oil, Ginkgo Biloba Leaf Extract, Panax Ginseng Extract, Tocopheryl Acetate, Palmitic Acid, Stearic Acid, Panthenol, Allantoin, Phytic Acid, Sodium Acrylates Copolymer, Lecithin, Acrylates/C10-30 Alkyl Acrylate Crosspolymer, Sodium Benzoate, Potassium Sorbate, Phenoxyethanol, Ethylhexylglycerin, Alpha-Isomethyl Ionone, Benzyl Salicylate, Cinnamyl Alcohol, Citronellol, Coumarin, D-Limonene, Geraniol, Hydroxycitronellal, Linalool

Pielęgnacja ciała z kosmetykami Black Orchid od marki Organique

BODY MIST mgiełka do ciała o zapachu czarnej orchidei, pojemność 100 ml, cena sugerowana 59,90 zł


Mocna i aromatyczna mgiełka do ciała jest idealnym uzupełnieniem pielęgnacji kosmetykami z linii Black Orchid. Jeśli lubicie czuć na sobie zapach Waszych ulubionych kosmetyków i chcecie zatrzymać go na dłużej, to ta mgiełka będzie do tego idealna.

Kosmetyk zawiera z składzie glicerynę i pantenol, dzięki czemu nawilża skórę i zapobiega odparowywaniu z niej wody. Mgiełka będzie zatem idealnym odświeżającym produktem na lato, gdy nasza skóra momentami potrzebuje szybkiego nawilżenia. Ale nie oznacza to, że w inne miesiące nie można jej używać. Kosmetyk ma również działanie regenerujące i przeciwzapalne.

Moja opinia o kosmetyku:

To nie jest moją pierwszą mgiełka od tej marki. Miałam ich już wiele z różnych linii ale ta zdecydowanie jest najbardziej aromatyczna. Jestem przekonana, że nie każdemu ten zapach może przypaść do gustu, ale wiadomo, że to zależy od indywidualnych predyspozycji zapachowych. Mgiełka oprócz tego, że przyjemnie nawilża skórę, to pozostawia na niej również długotrwały zapach. Używam jej rano, przed założeniem ubrań. Psikam nią klatkę piersiową i nadgarstki. Nie używałam kosmetyku latem, ale jestem przekonana, że będzie idealnie sprawdzał się również w gorące dni.

Pielęgnacja ciała z kosmetykami Black Orchid od marki Organique

Skład: Aqua, Polysorbate-20, Parfum, Glycerin, Polyglyceryl-4 Caprate, Panthenol, Sodium Hyaluronate, Shea Butter Ethyl Esters, Citric Acid, Sodium Benzoate, Potassium Sorbate, Phenoxyethanol, Aplha-isomethyl Ionone, Benzyl Salicylate, Cinnamyl Alcohol, Citronellol, Coumarin, Geraniol, Hydroxycitronellal, Limonene, Linalool.

Pielęgnacja ciała z kosmetykami Black Orchid od marki Organique

 

Kosmetyki są prezentem od marki Organique. 

czwartek, 10 maja 2018

Lekkie Masło do ciała i Pianka peelingująco-myjąca borówka od Biolove- recenzja

Lekkie Masło do ciała i Pianka peelingująco-myjąca borówka od Biolove- recenzja


Borówkowe Love



O marce Biolove pisałam Wam już wcześniej. Pierwszym kosmetykiem, który używałam tej marki był Peeling do stóp o zapachu zielonej herbaty. Jeśli jesteście ciekawi co o nim myślę, to zapraszam TU. Nie ukrywam, że te kosmetyki są dość drogie, a mają małe pojemności, więc nie kupuję ich w regularnych cenach. Ale gdy tylko jest okazja i sklep Kontigo robi na nie promocję , to dokupuję kolejne perełkii, jakie ta firma ofiaruje swoim klientom. Podczas takiej promocji pozwoliłam sobie na zakup dwóch kosmetyków, tym razem o zapachu borówki. Jak się sprawdziły? Zapraszam na dalszą część tekstu.




Wash & Scrub Body Mousse Blueberry czyli Pianka Peelingująco- myjąca do ciała Borówka



Pianka peelingująco-myjąca to produkt, który myje, a jednocześnie delikatnie złuszcza naskórek. Regularnie używana sprawia, że skóra staje się miękka, delikatna i nawilżona.

SKŁADNIKI: SUCROSE, GLYCERIN, AQUA, SODIUM COCOYL ISETHIONATE, COCO-GLUCOSIDE, SORBITOL, DISODIUM LAURYL SULFOSUCCINATE, PARFUM, SODIUM CHLORIDE, BENZYL ALCOHOL, DEHYDROACETIC ACID, CI 14720, CI 42090.

Cena regularna: 24,99 zł
Pojemność : 150 ml 

Pierwszy raz miałam przyjemność używać kosmetyk o takiej konsystencji. Nie nazwałabym tego do końca pianką, jednak konsystencja kosmetyku jest bardzo lekka i puszysta. W piance, która jest delikatnego wrzosowego koloru wyczuwalne są cukrowe drobinki. Całość jest bardzo miękka i delikatna. Kosmetyk jest bardzo wydajny. Dobrze się nakłada, świetnie myje ciało, pozostawiając je miękkie i nawilżone. Drobne cukrowe drobinki delikatnie peelingują skórę, dzięki czemu po zabiegu jest ona bardzo przyjemna w dotyku. Cudowny, mocny borówkowy zapach należy do moich ulubionych, jeśli chodzi o kosmetyki do pielęgnacji ciała, dlatego bardzo cieszyłam się na, myśl, że poczuję go znów na mojej skórze. Kosmetyk zamknięty jest w małym plastikowym słoiczku z metalową nakrętką. Warto podkreślić, że kosmetyki Biolove takie jak masła do ciała, pianki, musy czy peelingi nie są pod nakrętką zabezpieczone folią ochronną (lub aluminiową), a tylko plastikowym wieczkiem. Bardzo mnie to zdziwiło i bałam się, że kosmetyk może być popsuty. Jednak żaden z dotychczas kupionych kosmetyków z tą formą zabezpieczenia taki nie był. 

Pianka występuje również w wersji o zapachu pitaji czyli smoczego owocu. Już czeka na przetestowanie. Moja ocena 5 na 5. Jestem oczarowana i zachwycona pianką. Dobrze, że kupiłam dwie, bo pierwszą już zużyłam ( zresztą na pewno zauważyliście na zdjęciach, że kosmetyk jest nowy, więc mogę Was uspokoić, że go przetestowałam).






Light Body Butter Blueberry czyli Lekkie Masło do ciała Borówka


Lekkie, a jednocześnie głęboko nawilżające masło do ciała. Sprawia, że skóra staje się miękka, gładka oraz poprawia jej elastyczność.

SKŁADNIKI: AQUA, CAPRYLIC/CAPRIC TRIGLYCERIDE, PROPYLHEPTYL CAPRYLATE, BUTYROSPERMUM PARKII BUTTER, PRUNUS AMYGDALUS DULCIS OIL, CETYL ALCOHOL, CETEARYL ALCOHOL, GLYCERYL STEARATE, GLYCERIN, STEARIC ACID, MACADAMIA TERNIFOLIA SEED OIL, PANTHENOL, PERSEA GRATISSIMA OIL, THEOBROMA CACAO SEED BUTTER, SODIUM LAUROYL GLUTAMATE, BENZYL ALCOHOL, PARFUM, ARGANIA SPINOSA KERNEL OIL, DEHYDROACETIC ACID.

Pojemność 150 ml 
Cena regularna : 24,99 zł

Lekkie masło do ciała od Biolove o zapachu borówki, tak jak produkt powyżej skradło moje serce. Obłędny borówkowy zapach, który bardzo długo utrzymuje się na ciele, to nie jedyny plus kosmetyku. Skóra po jego aplikacji jest dogłębnie nawilżona, miękka, gładka. Kosmetyk zamknięty jest w plastikowym słoiczku z metalową nakrętką. Również tak jak pianka zabezpieczony jest w środku plastikowym wieczkiem. Choć pianka była bardzo lekka i puszysta, to masło mimo opisu i zapewnień o lekkości już takie lekkie nie jest. Nie jest to na pewno kosmetyk na lato, bo jest dość tłusty. Trzeba również trochę dłużej niż w przypadku "zwykłego" balsamu do ciała poczekać aż się wchłonie. Masełko pozostawia również delikatny tłusty film na skórze, więc może plamić ubrania. Mi się to nie zdarzyło, ale radzę uważać. Ja kosmetyk stosuję na noc po kąpieli (i po piance ) i otulona zapachem borówek kładę się spać (na piżamie śladów tłustych nie ma). Warto podkreślić, że masełko jest bardzo wydajne i wystarczy odrobina by pokryć nim całe ciało. Moja ocena to 5 na 5 mimo tego, że jest trochę tłustawe. Ale na noc takie wolę, bo lepiej odżywiają i nawilżają skórę. W lecie w dzień nie radzę go stosować, bo będziecie się bardzo pocić. Jedyny minus to cena bo za 150 ml normalnie musiałabym zapłacić 24,99 zł. Uważam, że to zdecydowanie za dużo, choć kosmetyk bardzo przypadł mi do gustu.







Będąc w Kontigo pozwoliłam sobie na powąchanie wszystkich testerów. Choć borówka pachnie przesłodko i przecudownie, zielone jabłuszko (żel pod prysznic) i zielona herbata (peeling do stóp)(produkty, które na razie używałam) również, to nie wszystkie zapachy przypadły mi do gustu. Zrobiłam dość duże zakupy i będę sukcesywnie je zużywać i Wam recenzować. O Żelu pod prysznic Zielone Jabłuszko pisałam na moim Instagramie TU .

Jeśli jesteście ciekawi kolejnych recenzji to zaglądajcie na bloga. Niedługo będą również niekosmetyczne wpisy :):):) Masło występuje również w wersji o zapachu karamboli. Również je mam i będę testować, więc czekajcie na recenzję.






Lubicie markę Biolove? Jeśli tak, to jaki kosmetyk jest Waszym ulubionym?