Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Paleta cieni do powiek. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Paleta cieni do powiek. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 1 października 2019

Sensique Sensitive Skin Eyeshadow Palette Late Summer

Sensique Sensitive Skin Eyeshadow Palette Late Summer


Marka Sensique kojarzy mi się z najlepszymi korektorami w płynie i rewelacyjnym pudrem ryżowym. Te dwa kosmetyki to moje must have i używam ich za każdym razem, gdy robię makijaż. Miałam przyjemność przetestować już cienie do powiek tej marki. Nie powiem, złe nie są, ale jeśli miałabym zaliczyć je do moich ulubieńców, to raczej postawię na inną markę. Wszystko zmieniło się, gdy w moje testerskie łapki wpadła najnowsza paletka cieni od Sensique.


Sensique Sensitive Skin Eyeshadow Palette Late Summer to magiczna paleta cieni, w której każda fanka intensywnych i mocnych kolorów oraz szalonego błysku znajdzie coś dla siebie. Pośród 12 mocno napigmentowanych cieni do powiek znajdziecie maty: zarówno jeszcze w letnich kolorach jak i te, które tej jesieni będą szalenie modne. A te połyskujące  cienie będą ich cudownym uzupełnieniem. Cienie są trwałe, łatwo się nimi pracuje, nie osypują się i przepięknie wyglądają na powiece. Jeśli do tej pory cienie Sensique nie należały do ścisłego grona moich ulubieńców, to teraz gdy marka wypuściła na rynek to cudeńko, na pewno do niego dołączyły. 








Dziewczyny, co tu dużo mówić. Ta paletka jest grzechu warta! ! 


Paletkę jak i inne kosmetyki marki Sensique znajdziecie w drogerii Natura.




sobota, 22 grudnia 2018

FABULOUS od Kobo Professional

FABULOUS od Kobo Professional

Witajcie...
Jak już wiecie, jestem wielką fanką kosmetyków do makijażu marek, które możemy kupić w drogerii Natura. Od wakacji przetestowałam ich już bardzo dużo i dosłownie zastrzeżenia miałam do kilku, a tak poza tym byłam bardzo zadowolona. Śledzę również wszystkie te marki czy oczywiście drogerię Natura na Instagramie, gdzie na story często pokazywane są nowości kosmetyczne. Śledząc kolejne story właśnie natknęłam się na NIĄ. To była miłość od pierwszego zobaczenia. Piękne kolory, przepiękna oprawa i to coś, co niezaprzeczalnie mnie do niej przyciągało. Postanowiłam, że muszę ją mieć. Tylko jak to w życiu bywa, a tym bardziej przy produktach limitowanych, spóźniłam się. Wzdychałam sobie do niej dalej, a raczej do ekranu telefonu i plułam sobie w brodę, że wcześniej nie poszłam do drogerii by ją kupić. A mowa oczywiście o limitowanej paletce cieni do powiek FABULOUS marki Kobo Proffesional,  która powstała we współpracy z makijażystą Danielem Sobieśniewskim.



 Ale jak to również w życiu (blogerki) bywa, któregoś dnia zadzwonił dzwonek do drzwi. Pani listonosz przyniosła mi paczkę, a w niej...No właśnie...Była ONA. Gdy dostałam ją do testów byłam oczarowana i zachwycona. Jesteście ciekawi jak się sprawdza?



Co wyróżnia ten produkt? Napigmentowanie jest boskie. Boskie to wręcz mało powiedziane...One są tak napigmentowane, że wystarczy lekko dotknąć cienia pędzlem, by na oku wyczarować makijaż, o jakim nam się nie śniło. Ja byłam bardzo zaskoczona. Byłam wręcz oczarowana, gdy pierwszy raz używałam tych cieni. Kolorystyka jest piękna. Bardzo jesienna, ale można tych kolorków z powodzeniem używać cały rok.




 Za pomocą tej paletki tworzę zarówno makijaż dzienny jak i wieczorowy. Choć cienie wydają się matowe, to mają w swoim składzie delikatne drobinki, choć nie wszystkie. Jeśli użyję tych jasnych cieni, to oko nie wygląda na przypudrowane. Ono wygląda bardzo subtelnie i delikatnie. Uwielbiam tą paletkę. Cienie bardzo dobrze się rozprowadza na skórze. Świetnie się je miesza, blenduje. Nic się nie osypuje podczas aplikacji, a tak wykonany makijaż bez poprawek trzyma się cały dzień .



Rewelacyjny produkt i bardzo się cieszę, że znalazł się w mojej paczuszce. Oby więcej takich perełek. Tą jestem oczarowana i codziennie z niej korzystam. Polecam:)


Podobają się Wam te kolorki?






środa, 10 października 2018

New City Trends Professional Eyeshadow Palette od Revers Cosmetics..

New City Trends Professional Eyeshadow Palette od Revers Cosmetics..

Makijaż oka odgrywa u mnie bardzo ważną rolę. Zawsze mam coś na powiekach, bo nie lubię mieć tylko umalowanych rzęs. Dlatego bardzo ucieszyłam się, że mogłam wybrać sobie do testów paletkę do makijażu od Revers Cosmetics. Wśród oferty marki mamy do wyboru aż 4  takie paletki do makijażu oka, a każda z nich zawiera aż 6 różnych propozycji cieni do powiek. Ja do testu wybrałam paletkę o numerze 4, w której królują głównie odcienie szarości. 



New City Trends Professional Eyeshadow Palette  opakowana jest w kartonik z wycięciem na szybkę plastikowego opakowania. Opakowanie jest jakie jest. Szału nie ma. Dobrze że jest ten kartonik to wygląda w nim nawet ok. Opakowanie plastikowe otwierane jest ku górze i oprócz 6 prostokątnych cieni, zawiera również podwójny aplikator. Ja osobiście nie używam takich aplikatorów, a pędzla do cieni, ale jest on dobry do rozcierania cieni, to trzeba mu przyznać.


Jeśli chodzi o same cienie, to mam wobec nich bardzo mieszane uczucia. Więc może po prostu opiszę Wam wszystko od początku. Gdy robiłam swatche na ręku już wiedziałam, że nie będzie z nimi łatwo. Cienie są bowiem dość twarde i ciężko jest wydobyć ich głębię koloru na skórze. I ile odcienie srebrne czyli 1,3,5 mają w sobie dużo metalicznego pigmentu, to cienie 2,4,6 trzeba kilka razy dokładać, by ten efekt kolorystyczny był zadowalający. Muszę Wam również powiedzieć, że cienie wyglądają zupełnie inaczej na skórze niż w opakowaniu, co również widać na wzorniku. Cieniami szarymi metalicznymi pracuje się łatwiej niż pozostałymi i gdy chciałam je blendować z pozostałymi, to niestety bardzo dominowały w makijażu. Mimo tego, że oko było cieniowane, to cienie bardzo mieszają się ze sobą i nie widać by jeden przechodził w drugi, tylko widać jeden kolor na oku. Nie taki był mój zamiar, gdy zaczynałam tworzyć ten makijaż. Cienie podczas aplikacji delikatnie osypują się, ale to wina tego, że potrzeba nabierać ich dość dużo na pędzel, by wydobyć z nich głębię koloru. Trzeba się potem powycierać pod oczami, albo lepiej przed aplikacją cieni zabezpieczyć się chusteczką. 



Przyznam się Wam szczerze, że byłam na 100 % pewna, że cienie nie przetrwają całego dnia na powiekach. I musicie wiedzieć, że bardzo się pomyliłam. Podkład się starł, bo moja buzia jest ostatnio dość tłusta i nawet moja ulubiona baza od Rewers Cosmetics nie pomogła. Ale cienie nałożyłam na zwykły tani korektor w płynie i zabezpieczyłam oko pudrem bambusowym i jestem pełna podziwu. Jak rano się pomalowałam, tak wieczorem wyglądałam dalej. To dla mnie duże zaskoczenie.



Teraz sama nie wiem jak mam ocenić tą paletkę. Czy pogodzić się z tym, że nie jest idealna ale cienie są trwałe? A może wystawić jej negatywną opinię, bo kolory są przekłamane, a ich aplikacja na powieki jest dość trudna?


Wydaje mi się, że dam jej jeszcze szansę i będę jej używać w połączeniu z innymi cieniami i paletkami. Szkoda ją przekreślać, bo jej trwałość zaskakuje, a to w makijażu jest bardzo ważne.