
Kosmetyki naturalne - jestem jak najbardziej na tak. To tej pory mogliście przeczytać na moim blogu opinie na temat kilku takich produktów. Ale opinie te dotyczyły raczej pielęgnacji twarzy. Z racji tego, że cały czas poszerzam swoją wiedzę na temat naturalnej pielęgnacji, postanowiłam przetestować również coś do ciała. Szukając inspiracji w internecie natrafiłam na sklep z naturalnymi kosmetykami Bio-love.pl. W sklepie tym podoba mi się to, że można poprosić obsługę, chociażby na Facebooku, o pomoc w doborze produktów do pielęgnacji. Oprócz marek, które znam i lubię, sklep ma również w swojej ofercie produkty, firm, których nie znam i nigdy o nich nie słyszałam. Jedną z takich marek jest Najel.

Firma Najel jest producentem kosmetyków naturalnych, do produkcji których wykorzystuje się głównie oliwę z oliwek i olej laurowy. Firma posiada własną plantację drzewek oliwnych. Sztandarowym produktem marki jest mydło Aleppo, wytwarzane według starej receptury w Syrii w mieście Aleppo.
Z asortymentu marki wybrałam sobie dwa produkty, których byłam najbardziej ciekawa i chciałabym Wam o nich dziś odpowiedzieć.

Nierafinowane masło Shea Karite 150 g. Wszyscy z nas słyszeli, że jest coś takiego jak masło shea. Jest ono dodatkiem do wielu kosmetyków, a jego cudowne właściwości na skórę i włosy są znane od dawna. Ale czy używaliście masła shea w czystej postaci? Ja nie i byłam go bardzo, ale to bardzo ciekawa.

Właściwości masła shea:
- pielęgnuje, odżywia i nawilża skórę,
- przyspiesza regenerację naskórka,
- łagodzi objawy alergii skórnych,
- działa odmładzająco,
- zawiera witaminy A i E,
- zawiera filtr SPF 4-6,
- wygładza włosy, dodaje im miękkości i blasku,
- łagodzi skórę po depilacji,
- jest świetnym kosmetykiem do każdego rodzaju cery,
- można je używać do pielęgnacji całego ciała,
- to produkt naturalny,
- można je używać solo oraz jako dodatek do kremów, maseczek, balsamów.
Masło shea bardzo zaskoczyło mnie swoim działaniem. Używałam go zarówno do pielęgnacji suchej skóry ciała jak i jako krem do twarzy. Ci z Was, którzy czytają mój blog regularnie wiedzą, że mam trądzik. Masło świetnie wpływa na stan skóry trądzikowej. Koi i łagodzi podrażnienia, a przy tym nie zapycha porów skóry.
Masło ma zbitą i dość twardą konsystencję. Jak możecie zauważyć na zdjęciu, nie jest to konsystencja jednolita. Po tym także widać, że produkt jest naturalny. Jest zapach jest cudowny. Dla mnie pachnie orzechami. Masło należy nałożyć na dłonie i w nich rozetrzeć. Można także rozpuścić je w kąpieli wodnej. Zamknięte jest w plastikowy słoiczek. Ja nakładam je drewnianą szpatułką. Palcami się nie da, bo jest za twarde.

Naturalne mydło Aleppo 100% oliwy z oliwek 170 g. Jak wspomniałam jest to produkt sztandarowy marki Najel. Choć osobiście nie przepadam za mydłami w kostce, to do wypróbowania tego produktu skusiły mnie jego właściwości. Szczególnie kierowałam się chęcią używania go na moją problematyczną skórę ciała, na której również mam problemy z trądzikiem. ale również zamierzałam używać go do pielęgnacji twarzy.
Właściwości mydła Aleppo:
- posiada właściwości antyseptyczne, zabliźniające i nawilżające, które odnawiają film hydrolipidowy,
- nawilża skórę,
- jest przeznaczone dla skór suchych, dotkniętych takimi chorobami jak łuszczyca, trądzik, swędzenia, egzema,
- hipoalergiczne,
- w 100% ulega biodegradacji,
- nie zawiera sztucznych barwników, konserwantów, perfum ani innych substancji drażniących.

Mydło jest dość duże i by go całego nie używać ukroiłam sobie nożem kuchennym jego kawałek. Choć na zewnątrz mydło ma kolor brązowawy, to w środku jest zielone. W porównaniu do mydeł w kostce kupowanych w drogeriach, ten produkt nie wysusza skóry. Nie zostawia też tego charakterystycznego białego nalotu na skórze. Działa nawilżająco. Dobrze oczyszcza skórę i nie działa ściągająco. W moim przypadku reguluje wydzielanie sebum i korzystnie wpływa na stan mojej skóry twarzy i ciała. Ma ładny naturalny zapach. Dzięki niemu coraz bardziej doceniam dobrodziejstwa Matki Natury. Moje ciało bardzo polubiło ten kosmetyk.
Zarówno mydło jak i masło shea sprawdziły się u mnie świetnie. Kosmetyki naturalne to jednak przyszłość. Gdy zaczęłam ich używać stan mojej skóry wyraźnie się poprawił. Niestety często borykam się z różnymi problemami skórnymi, a kosmetyki naturalne bardzo mi pomagają w walce z nimi. Marka Najel ma dość szeroki asortyment i jeszcze kilka produktów mnie zaciekawiło i będę musiała je wypróbować.
Znacie kosmetyki Najel? Jestem ciekawa jakich Wy używacie kosmetyków naturalnych?








