
Drogeryjne czy z perfumerii? Drogie czy ze średniej półki cenowej? A może te bardzo tanie? Jakie kupujecie perfumy? W mojej kolekcji znajdziecie zarówno te drogie jak i popularnych marek drogeryjnych. Mam również zapachy od marek katalogowych. Wszystko zależy od tego na co mam w danej chwili ochotę.
Woda perfumowana czy toaletowa? Perfumowana jest trwalsza i bardziej się ją opłaca kupować. Podobno. Ale nie zawsze. Czasami to właśnie toaletowa będzie dłużej się utrzymywać na ciele i ubraniach. Wszystko zależy od marki. I od ciała oczywiście.
Niedawno pisałam Wam o wodzie toaletowej for her od Toma Tailora, która skradła moje serce. 50 ml za niecałe 100 zł i dostępna w drogeriach Rossmann. Na ubraniach czułam ją nawet drugiego czy trzeciego dnia. A zapach? Kobiecy, słodki, jednym słowem - przepiękny. Tym razem opowiem Wam o innym zapachu tej marki, który również mogłam przetestować dzięki Klubowi Recenzentki na portalu wizaz.pl. Czy Woman skradła moje serce i zagości wśród ulubieńców?
Woda perfumowana Woman ma proste, klasyczne opakowanie kartonu z pomarańczowymi elementami. Szczerze mówiąc, nie bardzo wyróżnia się ono na półce w drogerii. Flakon również nie wyróżnia się niczym specjalnym. Prosty, bez żadnych udziwnień, wykonany z przezroczystego szkła z lekko różową zawartością w środku. Ale opakowanie to nie wszystko i zdarzało mi się trzymać w ręku już takie opakowania, a kryły w sobie przepiękne nuty zapachowe. Choć nie ukrywam, że lubię kobiece i ładne opakowania. Jak chyba każda kobieta.
A jak z zapachem? Woda toaletowa Woman jest mocna i intensywna. Nie jest to zapach dla każdego i na każdą okazję, choć oczywiście wiem, że gusta są różne. W nutach zapachowych mamy między innymi mech dębowy drewno cedrowe i piżmo i są one mocno wyczuwalne i nadają zapachowi ciężkości i cierpkości.
Choć nuty głowy i serca to zapachy lekkie, to niestety nuty głębi przeważają na niekorzyść tej wody toaletowej. Nie zrozumcie mnie źle, zapach nie jest brzydki, ale ja w takich nie gustuję. Dla mnie jest za ciężki, przytłaczający i zbyt duszący. Przywodzi na myśl mocne, francuskie zapachy perfum, które używają starsze kobiety. A przynajmniej mi się tak kojarzy.
Moja mama lubi takie nuty zapachowe i myślę, że jej woda toaletowa Woman by się podobała. Ale ona ma 63 lata, a ja 35.
Na uwagę zasługuje trwałość i intensywność zapachu, i tu Woman dostaje ode mnie piątkę z plusem. Zapach utrzymuje się długo, jest intensywny i nie wietrzeje. To mi się bardzo w zapachach wód toaletowych Toma Tailora podoba.
Nuty głowy: arbuz, gruszka, biała brzoskwinia
Nuty serca: róża, frezja, mirabelka
Nuty głębi: mech dębowy, drewno cedrowe, piżmo
Pojemność 50 ml, ale można kupić również w buteleczce o pojemności 30 ml.
Cena:
50 ml 91.99 zł
30 ml 66.99 zł
Dostępne w drogeriach Rossmann.
Zapach ładny, ale nie dla mnie. Zdecydowanie zostanę przy wodzie toaletowej for her, która dużo bardziej mi się podoba.
Znacie zapachy Toma Tailora?