
Uwielbiam otaczać się pięknymi przedmiotami i zapachami. Często zmieniam perfumy i nie ukrywam, że wygląd ich flakonu ma dla mnie duże znaczenie. Miałam przyjemność wziąć udział w teście wody toaletowej od Toma Tailora o nazwie for her, który był organizowany w Klubie Recenzentki na portalu wizaz.pl. Teraz przyszedł czas na podsumowanie testu.
Woda toaletowa for her jest zapachem kwiatowo - owocowym. Lekki i przyjemny, bardzo kobiecy i pociągający, od razu przypadł mi do gustu. To moje pierwsze spotkanie z marką Tom Tailor, ale już wiem, że nie ostatnie.
Pierwsze co przyciąga uwagę to opakowanie. Niby nic niezwykłego, ale nauczyłam się już, że w prostocie siła. Za to po wyciągnięciu flakonu z kartonu zaniemówiłam z zachwytu. Elegancki, dziewczęcy flakon, który pięknie prezentuje się na toaletce i wygodnie leży w dłoni. Kolor pudrowego różu, u dołu lekko przezroczysty, a ku górze przechodząc, staje się mocniejszy i kryjący. A na środku delikatny napis. Elegancko, z klasą i choć kojarzy mi się z klejnotem, to dalej zachwyca prostotą.
I to wszystko za mniej niż 100 zł za 50 ml i wodę tę możemy kupić w drogeriach Rossmann, czyli na każdym rogu praktycznie.
A jak z trwałością? I tu muszę Was zaskoczyć, bowiem zapach na nadgarstku utrzymywał mi się pierwszego dnia testu aż cały dzień. Na ubraniu czułam go nawet następnego dnia i kolejnego, co jak na wodę toaletową z drogerii jest sukcesem. Często zdarza mi się, że nie czuję na sobie zapachu perfum już po godzinie, a tu taka niespodzianka. Męża zapytałam jak obiera zapach i intensywność, to powiedział, że czuć go długo i jest przyjemny.
Jeśli miałabym opisać własnymi słowami zapach for her to najlepszym określeniem będzie słodki, ale nie duszący ani nachalny. Przyjemny, ale intensywny. Jak będę w drogerii to z miłą chęcią sprawdzę jeszcze wariant męski.
Nuty zapachowe:
Nuty głowy: brzoskwinia, imbir, bergamotka
Nuty serca: róża, frezja, mirabelka
Nuty bazy: śliwka, cedr, piżmo .
Znacie zapachy od Toma Tailora ?