Pokazywanie postów oznaczonych etykietą wydawnictwo Proszyński i Spółka. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą wydawnictwo Proszyński i Spółka. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 19 lipca 2026

„Krew nie woda" J.D. Kirk

„Krew nie woda" J.D. Kirk


„Krew nie woda" J.D. Kirk

Po spektakularnym „Stosie kości" przyszedł czas na kolejną część przygód Jacka Logana. Szeptacz  został schwytany, a raczej ten, kto z nim współpracował, więc można było zaliczyć jeden etap. Teraz nasz inspektor trafia nad jezioro Loch Ness, by rozwiązać sprawę brutalnego morderstwa nauczycielki uczącej w pobliskiej szkole. Ktoś w bestialski sposób ją torturował, by później zabić, a zwłoki zawinąć w plandekę i wrzucić do wody. Jej ciało znajduje przez przypadek dwoje nastolatków. Mi po takim znalezisku skutecznie odechciało by się kąpać w jeziorze Loch Ness. Sprawa jest o tyle trudna, że inspektor i jego załoga cały czas trafiają w ślepe zaułki. Niby są jakieś ślady, ale prowadzą do nikąd...


„Krew nie woda" J.D. Kirk

J.D. Kirk udowodnił, że potrafi być pisarzem wszechstronnym i przechodzić bez problemu z jednej historii do drugiej. Oczywiście książki należy czytać w kolejności, bo wydarzenia w nich opisane są chronologicznie. Jednak jeśli się uprzecie, że nie chcecie czytać „Stosów kości", to nic się nie stanie. Skupcie się po prostu na fabule i morderstwie. 

„Krew nie woda" J.D. Kirk

Mam do porównania dwie książki i są zupełnie inne. Oczywiście każda mi się podobała, ale pierwszy tom to mocny kryminał. Trzymał mnie w napięciu do ostatniej strony. Może dlatego, że zaginęło dziecko i liczył się czas na jego odnalezienie. A w tomie drugim główna zainteresowana już była martwa, więc nie było takiego pośpiechu jak wcześniej. Autor mnie zaskoczył. Długo nie mogłam się zorientować, kto zabił Mairi i myślę, że zrobiłam to dopiero w momencie, w którym autor mi pozwolił. Dał podpowiedź i dlatego z tyłu głowy zaświeciła mi się żarówka. W głowie pojawiło się pytanie: a może to właśnie ta osoba? 

W tej książce czas płynie wolniej, a mrok nie wylewa się z jej kartek. Nie ma zdenerwowania, chaotycznego motania się, tylko konsekwencja w dążeniu do odkrycia prawdy. Każdy trop ma być dokładnie sprawdzony. A gdy okazuje się, że ktoś coś przegapił, to wystarczy wrócić i to sprawdzić, bo nikt nie został porwany i nie czeka gdzieś na śmierć. 

„Krew nie woda" J.D. Kirk

Dobra książka, choć nie tak mocna i przerażająca jak „Stosy kości". Myślę, że na moją ocenę też może wpłynąć to, że podczas czytania pierwszego tomu serii brałam udział w grze detektywistycznej zorganizowanej przez wydawcę. Towarzyszyło mi wtedy podniecenie zabawą i tym, by po śladach udało mi się odgadnąć tożsamość mordercy. W przypadku tomu drugiego czytałam już książkę na spokojnie, ponieważ dostałam ją w prezencie na urodziny. 

Wiem jedno, już nie mogę doczekać się trzeciego tomu. Jego tytuł to „Kod zabijania".