poniedziałek, 1 kwietnia 2019

Roślinny krem Vegetalis z likopenem - recenzja


Odkąd mam problemy z cerą, to bardzo staranie wybieram kosmetyki do pielęgnacji twarzy. Ciężko jest mnie zadowolić na tej płaszczyźnie. Rzadko też mówię, że znalazłam ideał. Nie to, bym nie chciała tego mówić. Chcę bardzo, ale cóż....nie ode mnie to zależy.

Wybierając kosmetyki często słucham opinii moich koleżanek, czytam blogi i recenzje na Instagramie. Pytam, słucham i chętnie testuję nowości. Czemu zapytacie? Skoro znajdę dobry produkt, czemu się go nie trzymam? Otóż dlatego, że moja buzia często się buntuje. I to, że coś jest dobre dziś nie znaczy, że będzie dobre juto.

Szukając kolejnego ciekawego produktu do przetestowania trafiłam na markę Vegetalis i jej roślinne kremy. Moja przyjaciółka poleciła mi je. A ja chętnie sięgnęłam po wersję z likopenem.


Co to takiego jest likopen ?

Likopen jest niezwykle aktywnym biologicznie składnikiem występującymi naturalnie w ekstrakcie z nasion pomidora! Substancja ta znajduje swoje coraz szersze zastosowanie w kosmetykach, ze względu na niespotykane właściwości pielęgnacyjne i ochronne, świetną tolerancję dla skóry, dobrą wchłanialność oraz bogactwo naturalnych prozdrowotnych składników w tym kwasów omega-3 i omega-6.

Wiedzieliście, że można wykorzystać część pomidora, by zrobić z niej krem? Ja nie. I tym bardziej byłam ciekawa co to za wynalazek. 


Paczuszka przyjechała do mnie pięknie zapakowana. W środku kartonowego opakowania znalazłam wizytówkę, krówkę i kartonik z kremem obwiązany kokardką. Czy to nie urocze? Lubię gdy firmy kosmetyczne przykładają się do pakowania swoich kosmetyków. 

Krem zamknięty jest w szklany, ciemny słoiczek o pojemności 50 ml. Pierwsze wrażenie po otwarciu? Ciekawy zapach. Delikatny, nie znany mi wcześnie, ale przyjemny. Nie umiem go opisać niestety. Ale podoba mi się. Kosmetyk jak na krem w słoiczku, jest dość rzadki, ma żółty kolor. Ma lekką konsystencję. Jest wydajny. Nie wiedziałam czy się szybko wchłania, więc zaczęłam od dosłownie odrobinki. I tyle wystarczy by pokryć skórę twarzy i szyi. Krem szybko się wchłania. W mig nawilża skórę i wygładza ją. A jaka jest miękka po jego użyciu! Kosmetyk stosowałam przy używaniu jednocześnie antybiotyku w żelu na trądzik, gdyż znowu mam jego nawrót. Choć moja skóra momentami była podrażniona, to nie piekła mnie po nałożeniu kremu, a nawet mogę powiedzieć, że łagodził on podrażnienia. Produkt jest bardzo dobry pod makijaż. Dobrze współgra z moim ulubionym podkładem i pudrem. 


Odkąd zaczęłam stosować kosmetyki naturalne, jestem ich coraz większą fanką. Nie mogę powiedzieć, że krem uczynił u mnie cuda i nagle moja buzia stała się piękna. Ale mogę Was zapewnić, że jest to dobry nawilżający kosmetyk, który sprawdza się w pielęgnacji takiej problematycznej skóry jak moja. Trądziku mi nie wyleczył. Nawet nie stosowałam go w tym celu. Ale zauważyłam, że podczas jego stosowanie poziom nawilżenia mojej skóry był większy. Była ona też miękka i bardzo przyjemna w dotyku. A dodatkowo jak krem dobrze sprawdza się pod makijaż, to jest mu już blisko do tego ideału. Polubiłam go. 


Znacie kosmetyki roślinne Vegetalis? 

Musicie o nich wiedzieć również to, że nie zawierają parabenów, silikonów, olejów mineralnych, barwników i parafiny. Są odpowiednie dla Vegan i Wegetarian, a ich opakowanie wykonane jest z biodegradowalnego szkła. Oprócz kremu z likopenem mamy do wyboru jeszcze krem z mirrą i rokitnikiem.










48 komentarzy:

  1. ... zaczynam wydłubywać nasionka z pomidorów... mikser i ruszam z produkcją :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Nie znam, ale fajnie, że kremik się spisał i jesteś zadowolona :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Nie słyszałam o nim wcześniej, dobrze że się sprawdził. :)

    OdpowiedzUsuń
  4. ja akurat często trafiam na bardzo fajne produkty, łatwiej mnie zadowolić . nigdy wcześniej nie słyszałam o marce Vegetalis

    OdpowiedzUsuń
  5. Gdzie można go kupić i jaka jest cena? Też mam problemy z cerą, całe życie niestety 🙄

    OdpowiedzUsuń
  6. nawet nie wiedziałam że coś takiego jest w pomidorach :D :D jaka jego cena?

    OdpowiedzUsuń
  7. Dobrze było poznać składnik jakim jest likopen:)

    OdpowiedzUsuń
  8. Nie słyszalm o tych kosmetykach. Bardzo fajne opakowanie ma ten krem

    OdpowiedzUsuń
  9. Nie znam. Gdy byłam bardzo mała, pamiętam, że moja mama robiła sobie maseczkę do twarzy z pomidora właśnie! Natomiast teraz nie słyszałam o jakimkolwiek kosmetyku, który by go zawierał. Moja buzia również szybko przyzwyczaja się do kremów dlatego co jakiś czas zmieniam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A wiesz, że ja nigdy nawet nie przypuszczałam, że można w taki sposób wykorzystać pomidora.

      Usuń
  10. O tej firmie szczerze mówiąc nie słyszałam, ale u Ciebie często znajduje nowości :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Bardzo fajnie że nie zawiera żadnych parabenow. Nie znam go ale z chęcią poznam

    OdpowiedzUsuń
  12. Nie znam tej firmy ale ten krem mnie zaciekawił.

    OdpowiedzUsuń
  13. Wcześniej o nim nie słyszłam, ale zapowiada się bardzo fajnie.

    OdpowiedzUsuń
  14. muszę sprobowac :P przy okazji zapraszam do siebie https://wiktoriazagorskablog.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  15. Pewnie nie uwierzysz, ale nie miałam jeszcze nigdy żadnego kosmetyku tej marki. Koniecznie muszę to nadrobić, bo wszyscy tak bardzo chwalą te kosmetyki..tylko najpierw wykopię się trochę z moich zapasów.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wierzę Ci bo ja kremy Vegetalis odkryłam całkiem niedawno. Ale to jest związek na dłużej.

      Usuń
  16. Nie znam tych kosmetyków, miło było jednak przeczytać u Ciebie o kremie

    OdpowiedzUsuń
  17. Nie znałam tej marki ale chętnie przyjrzę się jej bliżej. Akurat kończy mi się krem do twarzy i szukam następcy :)

    OdpowiedzUsuń
  18. ciekawy patent z tym pomidorem, nie wiedziałam

    OdpowiedzUsuń
  19. Lubie pomidory, nie wiedziałam że są aż tak pozyteczne, Marki nie znam , pierwsze widze.

    OdpowiedzUsuń
  20. Nie od dziś wiadomo, że w warzywach drzemie ogromna siła. Do tej pory nie słyszałam o tym kremie, ale bardzo mnie zaciekawił.

    OdpowiedzUsuń
  21. Fajnie, że jesteś z niego zadowolona. Ja też stawiam na naturalne kosmetyki.

    OdpowiedzUsuń
  22. Juz samo opakowanie zacheca aby go sprobowac :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dla mnie jest takie bardzo proste, ale skoro Tobie się podoba, to dobrze.

      Usuń
  23. Ja właśnie zauważyłam, że moja buzia lepiej wygląda po naturalnych kosmetykach. Muszę wypróbowac tego kremu :) Marki zupełnie nie znam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zdecydowanie jest tak jak mówisz. Moja skóra wygląda od razu lepiej jak zaczęłam używać naturalnych kosmetyków. Mniej niedoskonałości się na niej pojawia.

      Usuń
  24. Marki nie znam ale chętnie spobóję. Zapowiada się bardzo obiecująco :)

    OdpowiedzUsuń

Bardzo dziękuję Ci za odwiedzenie mojego bloga i każdy pozostawiony przez Ciebie komentarz. Motywuje mnie to działania.

Komentując post wyrażasz zgodę na przetwarzanie danych osobowych, które odbywa się na podstawie zgody użytkownika na przetwarzanie danych osobowych (art. 6 ust. 1 lit a RODO z dn. 25.05.2018)