piątek, 24 maja 2019

BasicLab Dermocosmetics hit Instagrama. Czy także i mój?


Każdy ma jakieś źródło inspiracji. Miejsce skąd czerpie wiedzę na temat nowinek kosmetycznych. Dla jednych jest to prasa kolorowa, gazetki z drogerii czy portale społecznościowe. Moim źródłem inspiracji jest Instagram, o czym pisałam Wam już nie raz. Przeglądając któregoś dnia Instagram natrafiłam na markę polskich dermokosmetyków BasicLab. Poszperałam, pooglądałam i poczytałam opinie. Same pozytywne. A co najlepsze, Instagramerki uwielbiają tę markę. W czym tkwi sekret popularności produktów BasicLab? Postanowiłam się o tym przekonać sama i Wam powiedzieć czy faktycznie warto kupić te kosmetyki. 


Dermokosmetyki BasicLab to sprawdzone formuły bez parabenów, silikonów, sls, sles, phenoxyethanolu, metyloizatiazolinonu. Odpowiednie dla osób ze skórą wrażliwą. W ofercie marki znajdziecie szampony i odżywki do włosów, żele do oczyszczania twarzy, płyny micelarne, antyperspiranty, serię dla całej rodziny, w której skład wchodzi żel do mycia ciała, krem do rąk i twarzy, a także ochronna pomadka do ust, oraz nowość marki, kuracje przeciwzmarszczkowe. Przetestowałam 4 produktu marki i poniżej Wam je opiszę. 


Antyperspirant 72 h to produkt, który chciałam przetestować najbardziej. Przed ciążą nie miałam problemów z brzydkim zapachem potu, ale niestety zostały mi po niej dodatkowe kilogramy. Im człowiek cięższy, tym bardziej się poci. U mnie tak jest. Niestety. Dlatego moi wcześniejsi ulubieńcy potrafią mnie teraz zawieść, nad czym ubolewam. Krótko mówiąc, nie czułam się ostatnio komfortowo. Ale sytuacja się zmieniła, gdy zaczęłam używać tego produktu. Żałowałam tylko, że jest to antyperspirant w kulce, bo osobiście ich nie lubię. Jednak przyznam się Wam, że ten kosmetyk to najlepszy antyperspirant, jaki kiedykolwiek używałam w życiu.


Delikatny zapach. Delikatna formuła. Nie szczypie nawet gdy używam go po depilacji. Nie brudzi ubrań w żadnym kolorze. Nie robi plam czy zacieków. Szybko się wchłania. Nie lepi się. I ogólnie jest bezproblemowy w użyciu. Ale najważniejsze i najbardziej istotne jest to, że działa. Mogę posprzątać całe mieszkanie czy biegać za dzieckiem po podwórku. Brzydki zapach? Zapomnijcie o nim... Jeszcze nie spotkałam się z kosmetykiem, który by tak dobrze chronił skórę pod pachami, przed potem i brzydkim zapachem. Pocę się, to oczywiste. Jednak mniej, a moje koszulki pod pachami nawet po całym dniu noszenia są świeże. Jestem pod wrażeniem i jestem zachwycona tym kosmetykiem. Kosmetyk zamknięty jest w plastikowym opakowaniu z kulką o pojemności 60 ml. Już mi nawet ta kulka w nim nie przeszkadza:)


Żel oczyszczający do skóry tłustej i mieszanej również skradł moje serce, a raczej rozkochał w sobie moją buzię. To niezwykle delikatny kosmetyk zamknięty w butelce o pojemności 300 ml. Mamy tu wygodną w użyciu pompkę, która działa na plus i zachęca mnie bym po taki kosmetyk sięgnęła. 

W składzie produktu znajdziemy min:
  • Opatentowany kompleks SEPITONIC M3.0TM(INCI: Magnesium Aspartate, Zinc Gluconate, Copper Gluconate) zwiększa metabolizm komórkowy, dzięki czemu składniki aktywne działają skuteczniej na skórę.
  •  Delikatna baza myjąca bez mydła, skutecznie oczyszcza skórę twarzy, szyi i dekoltu z codziennych zanieczyszczeń.• Formuła fizjologicznego żelu oczyszczającego bogata jest w trehaloze (INCI: Trehalose), która znana jest ze swoim właściwości higroskopijnych, skutecznie przyczynia się do poprawy kondycji cery zwiększając jej nawilżenie i redukując efekt ściągnięcia
  • Zielona herbata (INCI: Camellia Sinesis Leaf Extract) zwęża nadmiernie rozszerzone pory i odświeża skórę.
  • Ekstrakt z rozmarynu (INCI: Rosmarinus Officinalis Leaf Extract) działa antybakteryjnie i tonizująco.
  • • Wyciąg z ogórka (INCI: Cucumis Sativus Fruit Extract) usuwa nadmiar sebum i przyczynia się do poprawy stanu skóry.

Aqua (Water), Lauryl Glucoside, Cocamidopropyl Betaine, Glycerin, Aloe Barbadensis Leaf Juice, Camellia Sinensis Leaf (Green Tea) Extract, Cucumis Sativus (Cucumber) Fruit Extract, Rosmarinus Officinalis (Rosemary) Leaf Extract, Panthenol, Allantoin, Copper Gluconate, Magnesium Aspartate, Zinc Gluconate, Trehalose, Propylene Glycol, Pentylene Glycol, Citric Acid, Sodium Benzoate, Potassium Sorbate.


Żel jest średnio gesty, bezbarwny i ma bardzo specyficzny zapach. Nie będę Was oszukiwać, że zapach jest piękny, bo nie jest. Tak to jest z fizjologicznymi żelami do ciała i twarzy... zapachem nie powalają. Jest on bowiem dość kwaśny. Ale wolę taki, niż mocno perfumowany, który robi więcej krzywdy niż pożytku. Ten, choć piękny nie jest, mi nie przeszkadza. Żel może być używany ze szczoteczką do twarzy. Dobrze się pieni, ale łatwo można go później zmyć z twarzy. Nie podrażnia. Dobrze domową resztki makijażu, nie szczypie w oczy. Nie wysuszył ani razu mojej skóry. Za to na pewno wpływa kojąco na jej stan. Łagodzi podrażnienia i zauważyłam, że zmniejsza produkcję sebum, a moja wierzcie mi, jest zawsze duża. Polubiłam ten żel przede wszystkim za jego delikatne ale skuteczne działanie. Produkt jest wydajny także na pewno starczy Wam na dłuższy czas.


Szampon do włosów tłustych. O tak, moje włosy są zdecydowane tłuste u nasady i już następnego dnia po myciu czuję, że nie są świeże. Szampon ma za zadanie odblokować pory w skórze głowy i tym samym jego składniki mają dotrzeć głębiej i przyczynić się do regulacji wydzielania sebum. 

W składzie kosmetyku znajdziemy min:
  • Opatentowany kompleks SEPITONIC M3.0TM(INCI: Magnesium Aspartate, Zinc Gluconate, Copper Gluconate) zwiększa metabolizm komórkowy, dzięki czemu składniki aktywne działają skuteczniej na włosy i skórę głowy.
  • Ekstrakty roślinne m.in z szałwii lekarskiej, cedru, bluszczu pospolitego, nagietka lekarskiego (INCI: Salvia Ofcinalis Leaf Extract, Pinus Sylvestris Bud Extract, Nasturtium Ofcinale Extract, Arctium Majus Root Extract)zapewniają dokładne oczyszczanie skóry głowy, odblokowanie porów i regulację wydzielania sebum.
  • Formuła bogata w pantenol (INCI: Panthenol)nadaje poczucie nawilżenia, a także łagodzi podrażnienia i przyspiesza regenerację naskórka.
Aqua, Disodium Laureth Sulfosuccinate, Cocamidopropyl Betaine, Laureth-2, Lauryl Glucoside, Polysorbate 20, Glycerin, Salvia Ofcinalis Leaf Extract, Pinus Sylvestris Bud Extract, Nasturtium Ofcinale Extract, Arctium Majus Root Extract, Citrus Limon Peel Extract, Hedera Helix Extract, Calendula Ofcinalis Flower Extract, Tropaeolum Majus Flower Extract, Rosmarinus Ofcinalis Leaf Extract, Chamomilla Recutita Flower Extract, Arnica Montana Flower Extract,Lamium Album Extract, Zinc Gluconate, Copper Gluconate, Magnesium Aspartate, Panthenol, Polyquaternium-10, Citric Acid, Sodium Benzoate, Potassium Sorbate, Parfum, CI 42090, CI 19140


Muszę przyznać, że polubiłam ten kosmetyk. Na pewno nie swędzi mnie po nim skóra głowy i nie mam łupieżu. Czemu o tym wspominam? Ponieważ ostatnio często mi się to zdarza po użyciu nowego szamponu. Kosmetyk zamknięty jest w butelce o pojemności 300 ml z wygodną w użyciu pompką. Zapach szamponu jest specyficzny. Przepraszam dziewczyny ale mi pachnie trochę jak połączenie zapachu toniku, takiego do picia z miętowym Ludwikiem do mycia naczyń. Nie jest zły, ale szału nie ma. Zresztą on nie ma pachnieć, ma działać, więc się nie skarzę. Sam produkt jest dość rzadki, ale wygodny w użyciu. Bałam się, że nie będzie się pienił, bo to szampon niskopieniący, ale się pieni. Dobrze domową włosy i skórę głowy. Mimo tego, że to szampon do włosów przetłuszczających się, to ich nie wysusza. Tego też się bałam, ponieważ moje włosy są tłuste u nasady, a przesuszają się od połowy w dół. Dlatego do mycia włosów wybrałam ten szampon i spełnił on swoje zadanie. Skóra głowy mniej mi się przetłuszcza i włosy są dużo dłużej świeże. A jako odżywkę wybrałam sobie produkt do włosów suchych, by nakładać go od połowy włosów w dół i tym sposobem zapobiegać ich przesuszaniu.


Odżywka do włosów suchych to najbardziej pachnący kosmetyk z tych czterech. Zapach jest przyjemny, kobiecy, ale długo na włosach się nie utrzymuje. Odżywka zamknięta jest w opakowaniu 300 ml z wygodną w użyciu pompką. Jest dość gęsta. Konsystencja maski do włosów. Wydajna, łatwo się ją nakłada. Odżywia i nawilża włosy. Ułatwia rozczesywanie. Spełnią swoje zadanie. 

W składzie odżywki znajdziecie min:
  • Opatentowany kompleks SEPITONIC M3.0TM(INCI: Magnesium Aspartate, Zinc Gluconate, Copper Gluconate) zwiększa metabolizm komórkowy, dzięki czemu składniki aktywne działają skuteczniej na włosy i skórę głowy.
  • AQUAXYL TM pozwala na optymalne utrzymanie wody we włóknie włosa.
  • Olej arganowy (INCI: Argania Spinosa Kernel Oil) długotrwale odżywia włosy, dzięki czemu są lepiej chronione i zabezpieczone przed działaniem szkodliwych czynników zewnętrznych.
  • Kompleks olejów jojoba i kokosowego (INCI: Simmondsia Chinensis (Jojoba) Seed Oil Cocos Nucifera (Coconut) Oil) otula i odbudowuje włosy zapewniając im odpowiednią dawkę nawilżenia.
Aqua, Cetearyl Alcohol, Behetrimonium Chloride, Glycerin, Prunus Amygdalus Dulcis (Sweet Almond) Oil, Gluconolactone, Argania Spinosa Kernel Oil, Cocos Nucifera (Coconut) Oil, Olus (Vegetable) Oil, Simmondsia Chinensis (Jojoba) Seed Oil, Anhydroxylitol, Chondrus Crispus Extract, Glucose, Xylitol, Xylitylglucoside, Calcium Gluconate, Copper Gluconate, Magnesium Aspartate, Zinc Gluconate, Hydrolyzed Silk, Niacinamide, Panthenol, Pentylene Glycol, Glyceryl Stearate SE, Quaternium-80, Isopropyl Alcohol, Citric Acid, Benzyl Alcohol, Dehydoacetic Acid, Sodium Benzoate, Potassium Sorbate, Tocopherol, Parfum.


Każdy z dermokosmetyków BasicLab jest przeznaczony do codziennego stosowania. Tak jak Wam wspomniałam, antyperspirant jest moim hitem. Uwielbiam go i jak dotąd lepszego nie miałam. Szampon, odżywka i żel do mycia buzi również nie u mnie sprawdziły. Już teraz wiem czemu te kosmetyki zgarniają takie pozytywne opinie. Widać, że ktoś włożył w nie serce i wypuścił na rynek produkty dopieszczone w każdym calu. 

Polecam!!!


Znacie dermokosmetyki BasicLab?




























28 komentarzy:

  1. Kusi mnie żel do myci a twarzy :) Ja ostatnio skusiłam się na serum peptydowe pod oczy oraz dwa sera do twarzy niebieskie i żółte :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też mam dużo kosmetyków do twarzy. Ostatnio zaszalałam.

      Usuń
  2. Bardzo lubie marke Basic lab mają świetne kosmetyki

    OdpowiedzUsuń
  3. Markę znam głównie ze słyszenia. W jednym z pudełek kosmetycznych był ten antyperspirant i sprawdził się całkiem dobrze. Bardzo jestem ciekawa, jak jest w przypadku pozostałych kosmetyków.

    OdpowiedzUsuń
  4. Nie znam tych kosmetyków osobiście. Najbardziej zainteresował mnie antyperspirant.

    OdpowiedzUsuń
  5. Nie miałam z tymi kosmetykami żadnej styczności. Muszę chyba nadrobić zaległości kosmetyczne, bo coraz więcej dobrego o nich czytam.

    OdpowiedzUsuń
  6. Właśnie testuję tej firmy szampon na wypadanie włosów, jestem ciekawa jak się spisze.

    OdpowiedzUsuń
  7. Markę miałam okazję poznać podczas prelekcji na spotkaniu blogerskim, otrzymałam wtedy również upominek w postaci szamponu do włosów i odżywki oraz antyperspirantu. Bardzo się polubiłam z tymi produktami i lubię do nich wracać.

    OdpowiedzUsuń
  8. Nie spotkałam się jeszcze z tą marką. Ale skoro kosmetyki są świetne to muszę wypróbować dezodorant

    OdpowiedzUsuń
  9. Mam ten antyperspirant, ale jeszcze go nie stosowałam, nie lubię zbyt kulek ale po Twojej pochlebnej opinii na jego temat zacznę go używać. Co do produktów do włosów to kiedyś je miałam i byłam zadowolona.

    OdpowiedzUsuń
  10. Sama osobiście jeszcze nie poznałam tych produktów. Dużo dobrego na ich temat czytałam i na pewno jak tylko je zobaczę w sklepie to z ciekawości kupię by sama je ocenić.

    OdpowiedzUsuń
  11. Nie znam tych kosmetyków, ale wyglądają fajnie. :) Ostatnio wygrałam kosmetyczkę w konkursie i znów jest cała pełna 😂 Ja nie wiem jak ja to robię.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kiedyś też miałam takie szczęście w konkursach. Ale już nie gram bo nie mam czasu.

      Usuń
  12. Sporo słyszałam o tych kosmetykach, często przewijają mi się właśnie na Instagramie. Sama jeszcze nic nie miałam z tej marki. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To polecam. Szczególnie antiperspirant. Lepszego nie miałam do tej pory.

      Usuń
  13. bardzo lubię szampony tej firmy!

    OdpowiedzUsuń
  14. Ja też własnie szukam inspiracji na instagramie i stamtąd dowiaduję się o nowościach kosmetycznych. Czasami znajdę też coś fajnego na blogach.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O tak. Na blogach też znalazłam kilka fajnych rzeczy, które później kupiłam.

      Usuń

Bardzo dziękuję Ci za odwiedzenie mojego bloga i każdy pozostawiony przez Ciebie komentarz. Motywuje mnie to działania.

Komentując post wyrażasz zgodę na przetwarzanie danych osobowych, które odbywa się na podstawie zgody użytkownika na przetwarzanie danych osobowych (art. 6 ust. 1 lit a RODO z dn. 25.05.2018)

Copyright © Aleksandra NS Blog , Blogger