czwartek, 30 maja 2019

Oczyszczanie twarzy z piankami Swiss Pure


Oczyszczanie twarzy to jeden z podstawowych, jeśli nie najważniejszych kroków w pielęgnacji mojej skóry twarzy. U mnie nie ma zmiłuj i nie ważne jakbym była zmęczona, to twarz zawsze umyję przed pójściem spać. Jak wiecie, dostałam do recenzji dwa pudełka I Love box i właśnie w nich znalazłam pianki oczyszczające Swiss Pure, o których chciałabym Wam  dziś opowiedzieć. 


Alpine Herb Deep Cleansing Foam czyli pianka oczyszczająca do skóry mieszanej i tłustej. Choć na opakowaniu dokładnie nie jest określone do jakiego rodzaju skóry jest przeznaczony kosmetyk, to od razu mówię Wam, że pianka ma działanie lekko wysuszające i może być stosowana raczej do skóry mieszanej lub tłustej, a najlepiej tłustej. 


Głównymi składnikami kosmetyku są zioła z nieskazitelnie czystych Alp. Kosmetyk ma postać gęstego żelu o zbitej, ale piankowej strukturze. Nie jest to typowa pianka do oczyszczania twarzy. Kosmetyk łatwo się nakłada dzięki miękkiej i bardzo elastycznej plastikowej tubie. Pianka świetnie oczyszcza skórę. Nie podrażnia jej, ale lekko wysusza. Mam także wrażenie, że reguluje wydzielanie sebum. Myję nią całą twarz łącznie z powiekami i nie mam żadnych dolegliwości. Wiadomo, że do oczu jej nie pcham, ale podczas mycia czy spłukiwania nic mnie nie nigdy w tych okolicach nie piekło. Odkąd piankę dostałam, to używam jej praktycznie codziennie i jestem z niej bardzo zadowolona. 

Opakowanie ma pojemność 150 ml ale wierzcie mi, że pianka jest tak wydajna, że starczy Wam na długi czas.

Skład: Water,Glycerin,Palmitic Acid,Lauric Acid, Stearic Acid,PEG-32, Butylene Glycol, Potassium Hydroxide, Myristic Acid, Glyceryl Stearate, Cocamidopropyl Betaine, Fragrance, Phenoxyethanol, Sodium Chloride, Arachidic Acid, Caprylyl Glycol, Ethylhexylglycerin, apric Acid, Disodium EDTA, Sambucus Nigra Flower Extractm, Polyquaternium-7, Sodium Benzoate, Hyssopus Officinalis Extract, Peucedanum Ostruthium Leaf Extract, Marrubium Vulgare Extract, Citric Acid, Potassium Sorbate, Veronica Officinalis Extract, Mentha Piperita (Peppermint) Leaf Extract, Malva Sylvestris (Mallow) Extract, Primula Veris Extract, Alchemilla Vulgaris Extract, Achillea Millefolium Extract, Melissa Officinalis Leaf Extract 


Drugim produktem jest The Mild Edelweiss Cleaning Foam czyli pianka do skóry wrażliwej. Łagodna pianka oczyszczająca na bazie ekstraktu z szarotki alpejskiej. Jest przeznaczona do oczyszczania twarzy i zmywania makijażu, jednak ja nie używam tego typu produktów do demakijażu. Makijaż zmywam innym kosmetykiem, a pianki używam jako typowy produkt do oczyszczania. Kosmetyk nie zawiera sztucznych barwników i substancji zapachowych. Ma postać gęstego, bezbarwnego żelu, który w kontakcie z wodą i po rozsmarowaniu na skórze tworzy pianę. Ja bym tego kosmetyku w ogólne nie nazywała pianką, a żelem, który się pieni. Pianka oczyszcza skórę bardzo dokładnie, ale trochę ciężej jest ją zmyć ze skóry niż wersję zieloną. Kosmetyk nie podrażnia, a powstałe wcześniej podrażnienia koi.


Pojemność 150 ml 

Skład: Water, Lauryl Hydroxysultaine, Myristic Acid, Lauric acid, Cocamidopropyl Betaine, Potassium Hydroxide, Sodium Chloride, Sodium Lauroyl Sarcosinate, Phenoxyethanol, Chlorphenesin, Ethylhexylglycerin, Caprylyl Glycol, Disodium EDTA, Palmitic Acid, Capric acid, Glycerin, Leontopodium Alpinum Extract, Citric Acid, Sodium Benzoat, Potassium sorbate


Oba produkty zostały wyprodukowane w Korei. Jestem zadowolona z działania obydwu pianek, ale moim zdecydowanym faworytem jest wersja zielona. Kosmetyki koreańskie są coraz bardziej popularne w Polsce i wcale się nie dziwię. Pianki Swiss Pure to moje pierwsze koreańskie kosmetyki i już mam ochotę na więcej.....


Znacie produkty marki Swiss Pure?




*Zdjęcia obrazków pochodzą z gazety Skarb








32 komentarze:

  1. Ta zielona pianka do mycia twarzy mnie zaciekawiła :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Te kosmetyki to dla mnie kompletna nowość. Po tę zieloną piankę chętnie bym sięgneła.

    OdpowiedzUsuń
  3. Najczęściej do oczyszczania twarzy używam pianek i jak dotąd najlepiej mi się sprawdzają. Skóra jest oczyszczona, świeża i gotowa do regeneracji.

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja mam problem z sucha skóra a więc ta seria nie dla mnie

    OdpowiedzUsuń
  5. Masz racje, koreańskie kosmetyki są coraz bardziej popularne w Polsce, ale to dobrze, bo trzeba przyznać że są świetne! Tej marki akurat nie kojarzę, ale pewnie kiedyś coś z niej wypróbuję. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zielona pianka jest cudowna,a w ich ofercie jest dużo kosmetyków więc na pewno znajdziesz coś dla siebie.

      Usuń
  6. Dla mojej cery idealnie sprawdza sie biala i zielona . mam cere tlusta.POLECAM

    OdpowiedzUsuń
  7. Po raz pierwszy czytam o tym produkcie. Bardzo mnie zainteresowala ta pianka. Muszę ją przetestować..

    OdpowiedzUsuń
  8. Nigdy nie korzystałam z tych produktów. Może się na nie skusze.

    OdpowiedzUsuń
  9. takie pianki to jak najbardziej dla mnie

    OdpowiedzUsuń
  10. Nie znam tych kosmetyków, ale lubię tego typu produkty więc chętnie w przyszłości po nie sięgnę.

    OdpowiedzUsuń
  11. Nie znam tej marki jeszcze, ale ogólnie produkty w formie pianki bardzo lubię.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też lubię, choć to bardziej dla mnie jest żel niż pianka.

      Usuń
  12. Jak widzę w pudełkach I love box można znaleźć coraz fajniejsze kosmetyki :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Ja mam cerę mieszaną, ale najbardziej suchą. Korzystam z kosmetyków z serii Nov Age.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mhm. To mieszaną czy suchą? Bo mieszana to skóra normalna ale przetłuszczająca się w strefie T. 😀

      Usuń
  14. Mam cerę mieszaną, ale teraz staram się jej już w żaden sposób nie przesuszać, bo robi się jeszcze gorzej - zamiast tego nawilżam i nawilżam :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A ja mam tłustą i nie chcę jej przesuszać, ale ta pianka mi nie szkodzi. Za to dobrze oczyszcza.

      Usuń
  15. O tych kosmetykach nie słyszałam ale mam ochotę po nie sięgnąć.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też bym miała na to ochotę, gdybym ich nie znała.

      Usuń
  16. rzeczywiście fajnie się spełniają u Ciebie.

    OdpowiedzUsuń

Bardzo dziękuję Ci za odwiedzenie mojego bloga i każdy pozostawiony przez Ciebie komentarz. Motywuje mnie to działania.

Komentując post wyrażasz zgodę na przetwarzanie danych osobowych, które odbywa się na podstawie zgody użytkownika na przetwarzanie danych osobowych (art. 6 ust. 1 lit a RODO z dn. 25.05.2018)