czwartek, 30 maja 2019

You better work! Essence



Hej dziewczyny!!!

Raczej do Was jest skierowany dzisiejszy post. Jestem bardzo ciekawa, czy malujecie się na siłownię? W moim klubie, do którego chodzę, dziewczyny przychodzą bez makijażu, ale zdarzają się wyjątki. Widzę później, że to nie był dobry pomysł, bo po intensywnym skakaniu cały makijaż spływa. A jak jest u Was?

Wiecie, że lubię wyszukiwać dla Was fajne kosmetyki i dziś chciałabym Wam zaprezentować nową serię produktów do makijażu od marki Essence przeznaczoną dla kobiet lubiących uprawiać sport i nie chcących rezygnować podczas niego z makijażu.

You better work! to seria pięciu produktów do makijażu. Wśród nich znajdziemy min: koloryzujący krem na dzień, dostępny w dwóch kolorach light i medium, dwie maskary oraz spray utrwalający makijaż. Wszystkie kosmetyki są wodoodporne i dzięki formule Gym proof waterproof świetnie sprawdzą się podczas treningu na sali jak i na zewnątrz.



Koloryzujący krem na dzień You better work! dostępny jest w dwóch kolorach: 10 light i 20 medium. Produkt jest bardzo lekki. Ładnie wyrównuje koloryt skóry. Dostępne wersje kolorystyczne są bardzo naturalne. Wersja light jest dla mnie idealna na wiosnę, zimę i początek lata, a medium będzie się świetnie sprawdzać, gdy moja buzia nabierze już wakacyjnej opalenizny. Oba kremy będą idealne nawet dla osób ze skórą trądzikową. Ja taką mam i u mnie zdały egzamin.



Krem ma średnio gęstą konsystencję i jest bardzo wydajny. Nakładamy go odrobinę na skórę. Zawsze można dołożyć więcej, gdy zajdzie taka potrzeba. Produkt zawiera filtry UVA i UVB, także dobrze sprawdzi się podczas treningu na zewnątrz. Bardzo podoba mi się to, że po nałożeniu kosmetyku buzia się nie świeci. Kremiki zamknięte są w wygodnych płaskich, plastikowych tubkach o pojemności 30 ml. Zamknięcie tubki to plastikowa nakrętka.

Cena 15.99 zł


Volume & curl mascara You better work! posiada klasyczną, wygiętą w łuk szczoteczkę. Produkt jest świetny. Choć ja nie jestem fanką klasycznych szczoteczek do rzęs, to ta maskara skradła moje serce. Mam dość krótkie rzęsy, ale ona potrafi nadać im objętości i je podkręcić. Dawno nie miałam tak dobrego tuszu do rzęs. Bardzo podoba mi się to, że na szczoteczce, po wyjęciu jej z opakowania jest dokładnie tyle produktu, by precyzyjnie i bez sklejania pokryć nim rzęsy. Myślę, że to właśnie jest jej klucz do sukcesu. Zapach produktu jest klasyczny dla wszystkich tuszy do rzęs.

Cena 12.99 zł




Lenght definition mascara You better work!   posiada prostą, silikonową szczoteczkę, na której jest dokładnie tyle tuszu, ile potrzeba. Dzięki temu maskara precyzyjnie i bez sklejania pokrywa tuszem rzęsy. Dociera do nawet najkrótszego włoska, ładnie go wydłużając. Ma klasyczny maskarowy zapach.

Cena 12.99 zł

Obie maskary nie kuszą się i nie rozmazują. Łatwo jest je zmyć płynem micelarnym.


Ostatnim produktem jest Spray utrwalający makijaż You better work!. Nie jestem fanką takich kosmetyków, ponieważ zamiast utrwalić, to zazwyczaj robią dziury w makijażu. Ten produkt jest jednak inny. Bardzo dobrze utrwala makijaż, nie rozmazując go. Rozpylany jest w postaci delikatnej mgiełki poprzez naciśnięcie atomizera. Buteleczka ma pojemność 50 ml . Spray jak na mój gust mógłby mieć tylko trochę ładniejszy zapach, bo ten jest lekko sztuczny. Ale na szczęście zaraz po nałożeniu na skórę przestaje być wyczuwalny.

Cena 12.99 zł.


Nie wiem jak Wam, ale mnie bardzo podoba się to, że w końcu ktoś pomyślał o osobach, które nie chcą podczas uprawiania ćwiczeń rezygnować z makijażu. Każdy z produktów sprawdził się u mnie świetnie. Oprócz bardzo dobrej jakości produktów, charakterystycznej dla marki Essence, na dużą uwagę zasługują ceny tych kosmetyków. Uważam, że są bardzo niskie jak na tak dobrą jakość kosmetyków.




Znacie serię You better work? Jakich kosmetyków używacie, gdy idziecie na siłownię?
























30 komentarzy:

  1. Oj dawno nie kupowałam kosmetyków Essence, ale te ok 15 lat temu to był szał :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pamiętam. A ja znowu do nich wróciłam i jestem zadowolona.

      Usuń
  2. Podkłady to nie moja kolorystyka niestety, tusz ten z silikonową szczoteczką mogłabym wypróbować..ciekawi mnie ten spray utrwalający makijaz.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tusze się im udały. Powiem Ci, że mimo mojej sympatii do silikonowych szczoteczek , uważam, że ten z klasyczną jest dużo lepszy.

      Usuń
  3. essens bardzo sie rozwinłą, fajna sprawa a tusz kusi:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Bardzo jstem ciekawa każdego z tych kosmetyków. Marki nie znam i mówiąc szczerze nigdy nie stosowałam utrwalacza do makijażu.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja stosowałam i mam chyba z dwa ale dopiero ten polubiłam..

      Usuń
  5. Dla mnie totalna nowość jestem strasznie ich ciekawa krem koloryzujace sprawdzę na pewno

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Są lekkie i na skórze wyglądają naturalnie. Polubiłam je.

      Usuń
  6. Zainteresował mnie ten fixer. :) Do tej pory z tej marki miałam tylko puder do twarzy.

    OdpowiedzUsuń
  7. Ja nie chodzie na siłownię a wiec nie zastanawiałam się nad jak to wygląda na siłowni.

    OdpowiedzUsuń
  8. Nie chodzę na siłownie, ale chodziłam na basen i tam raczej malowanie nie jest wskazane.

    OdpowiedzUsuń
  9. nie znam tej marki zbyt dobrze, ciekawe nowinki

    OdpowiedzUsuń
  10. Kosmetyki tej marki znam, kiedyś często je kupowałam w Hebe. Samych produktów o których piszesz jeszcze nie miałam okazji wypróbować.

    OdpowiedzUsuń
  11. Dla mnie te produkty są totalnym zaskoczeniem ja idąc na siłownie nie maluję się w ogóle.

    OdpowiedzUsuń
  12. Jak ćwieczę nie robię makijażu jakoś obawiam się o jego trwałość

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też do tej pory nie robiłam, ale czasami nie wyglądam super i nawet na siłownię makijaż się przyda.

      Usuń
  13. Nie znam tej serii i już nie chodzę na siłownię. :) Wole ćwiczyć w domu.

    OdpowiedzUsuń
  14. Nie znam tych kosmetyków ale z chęcią wypróbuję tusz do rzęs.

    OdpowiedzUsuń
  15. Nie znam ich, ale ciekawe się wydają.

    OdpowiedzUsuń

Bardzo dziękuję Ci za odwiedzenie mojego bloga i każdy pozostawiony przez Ciebie komentarz. Motywuje mnie to działania.

Komentując post wyrażasz zgodę na przetwarzanie danych osobowych, które odbywa się na podstawie zgody użytkownika na przetwarzanie danych osobowych (art. 6 ust. 1 lit a RODO z dn. 25.05.2018)