wtorek, 26 listopada 2019

Weleda Skin Food - mały krem a cieszy:)



Nie znoszę zimy.
- Przecież nie mamy jeszcze zimy - usłyszałam dziś od koleżanki.
Serio? Skoro wyjęłam grubą puchową kurtkę i ocieplane buty, a termometr na zewnątrz w godzinach porannych wskazywał 1 stopień, to znaczy, że jest zima. I do tego bardzo zmarzły mi ręce, ponieważ wychodziłam z domu na szybko i zapomniałam zabrać rękawiczek. Zdecydowanie jest zima. A moje dłonie jej nie lubią, bo zapominam tych rękawiczek zdecydowanie zbyt często. Też tak macie?

Warto przeczytać: Weleda - moc pięknych zapachów zamknięta w kosmetykach.



Moja skóra dłoni w taką pogodę bardzo cierpi. Wiecznie jest przesuszona, a skórki wokół paznokci robią się twarde i szorstkie. Co prawda mam swoje ulubione kremy do rąk, które świetnie nawilżają, ale czasami ich moc nie wystarcza, więc sięgam wtedy po inny rodzaj magii, który sprawia, że moje dłonie znowu stają się takie jak lubię.


Skin Food to mały kremik od Weledy. Gesty, tłusty, choć szybko się wchłania. A może to moja skóra sucha jak papier ścierny go tak zasysa?

Krem przeznaczony jest do pielęgnacji skóry całego ciała. U mnie padło na dłonie. Kosmetyk zawiera w swoim składzie fiołek trójbarwny, rozmaryn, nagietek lekarski, rumianek. Ale także olejek ze słonecznika, słodkich migdałów i wosk pszczeli. Kremik świetnie nawilża i natłuszcza skórę.


Jest gesty, ale tak jak wspomniałam, nie zostawia na skórze tłustej warstwy. Nie lepi się. Ma obłędny cytrusowy zapach charakterystyczny dla podobnych produktów marki Weleda. Choć wydaje się bardzo mały, bo ma tylko dwie pojemności 30 ml i 75 ml, to uwierzcie mi, że jest bardzo wydajny. Starczy Wam na długi czas.


Polubiłam ten krem, jak i inne produkty marki Weleda, o których Wam już tu na blogu opowiadałam. Czekam teraz niecierpliwie na nowości produktowe od tej marki.


Znacie kosmetyki Weleda? 











15 komentarzy:

  1. do tej pory miałam nie wiele kosmetyków Weleda. ale o dłonie i ciało także bardzo dbam szczególnie o tej porze roku

    OdpowiedzUsuń
  2. Znam kosmetyki Weleda, są świetne! :) Miałam od nich masło do ciała i pomadkę do ust, sprawdziły się u mnie bardzo dobrze.

    OdpowiedzUsuń
  3. też mi pasuje i podoba mi się, że jest wielofunkcyjny

    OdpowiedzUsuń
  4. Spotkałam się juz z tą marką. Uważam ze mają dobre kosmetyki

    OdpowiedzUsuń
  5. u mnie fajnie sprawdził się na ciele :D

    OdpowiedzUsuń
  6. Nie znam tej marki i ich kosmetyków :) Weleda kojarzy mi się z inną marką o podobnej nazwie. Zauważyłam, ze teraz jest moda na używanie zwrotu " skin food" :p

    OdpowiedzUsuń
  7. Słyszałam wiele o tej marce, ale osobiście jeszcze nie miałam okazji testować. Tyle jeszcze kosmetyków jest, których nie znam ;D

    OdpowiedzUsuń
  8. Nie przekonuje mnie ten krem do siebie kompletnie.

    OdpowiedzUsuń
  9. Pierwszy raz słyszę o tej marce. Muszę się bliżej przyjrzeć ich produktom ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. Miałam okazję słyszeć już o tej marce, ale jakoś nigdy nic nie miałam.

    OdpowiedzUsuń
  11. Nie znam tej marki ale z tego co czytam to jest on bardzo dobry.

    OdpowiedzUsuń
  12. Mam ten krem, fajny jest jeśli chodzi o zastosowanie, jednakże jeśli mowa o zapachu, dla mnie to kategoryczne nie.

    OdpowiedzUsuń
  13. Ja nie słyszałam o tej marce ale chetnie dowiem się więcej! :) Zazwyczaj mam probemy z dobraniem odpowiedniego kremu do rąk bo wiekszość mi je po prostu wysusza...

    OdpowiedzUsuń
  14. Mam ten krem i muszę przyznać że mimo dość ciężkiej konsystencji jest naprawdę dobry. Używałam go głownie pod oczy ale też sprawdził się u syna który ma AZS

    OdpowiedzUsuń

Bardzo dziękuję Ci za odwiedzenie mojego bloga i każdy pozostawiony przez Ciebie komentarz. Motywuje mnie to działania.

Komentując post wyrażasz zgodę na przetwarzanie danych osobowych, które odbywa się na podstawie zgody użytkownika na przetwarzanie danych osobowych (art. 6 ust. 1 lit a RODO z dn. 25.05.2018)

Copyright © Aleksandra NS Blog , Blogger