środa, 15 stycznia 2020

GIRL POWER liquid lipstick My Secret - recenzja



Girl Power liquid lipstick to pomadka w płynie. W kolekcji znajdziecie 10 bardzo mocno napigmentowanych kolorów. Od nudziaków, poprzez delikatne i neutralne róże, kończąc na czerwieniach. Tak jak wspomniałam, kolor jest mocno napigmentowany, więc wystarczy jedno pociągnięcie aplikatora, by usta pokryć przepięknym kolorem.



Pomadka jest niezwykle lekka, praktycznie nie czuć jej na ustach. Na samym początku myślałam, że to pomadki matowe, ponieważ mam podobne w swojej kolekcji. Dokładnie taka sama lekka formuła, tylko zastygają w mat. Te natomiast mają satynowe wykończenie i niestety nie zastygają na ustach do końca i dlatego są nietrwałe. Wystarczy dotknąć ustami do czegoś, zjeść, wypić, czy chociażby ubierać się i wszystko się rozmazuje brudząc powierzchnię, której dotknęliśmy. Dodatkowo pomadka jest tak nietrwała, że już po 15 minutach zaczyna się kawalić na ustach i marszczyć. Brudzi również okropnie zęby, bo jej "kawałki" dostają się do ust. Najgorzej jest przy nudziakach i różach. Jak nałożyłam czerwienie na usta, to przez chwilę byłam zachwycona. Ten kolor i pigment! Ale niestety również dzieje się tak jak z jasnymi kolorami, z tym, że po dłuższym czasie. Niestety mam bardzo mieszane uczucia co do tych pomadek. Szkoda, że są tak nietrwałe, bo po nałożeniu ich na ustach robi się "wow", a później jest niestety "o nie". Szkoda. 



Ale na koniec napiszę Wam, że moja przyjaciółka również miała możliwość przetestować te pomadki i mówiła mi, że jest nimi zachwycona. I , że u niej na ustach są bardzo trwałe i nic się nie rozmazuje. Może jeść i pić, a pomadki dalej są na ustach.  Może to wszystko zależy od kształtu ust? Lub może w kontakcie z moją skórą pomadki tylko się tak zachowują?  Sama już nie wiem i nic z tego nie rozumiem. 




Kolekcję pomadek Girl Power dostaniecie w szafach marki My Secret w drogeriach Natura.










13 komentarzy:

  1. Oj jakie ładne kolory! <3 Najchętniej przygarnęłabym wszystkie:)
    Najbardziej lubię typowe brudne róże, które tutaj są i mają idealne odcienie :)
    Pigmentacja widzę fajna, muszę poszukać i zaopatrzyć się w jakiś kolorek :D

    OdpowiedzUsuń
  2. Te pomadki mają cudowne kolory, jestem zauroczona ich wyborem. Wstyd sie przyznać, ale mam je u siebie w domu i jeszcze ich nie testowałam - nie miałam czasu. Ciekawe jak się u mnie sprawdzą.

    OdpowiedzUsuń
  3. Szkoda, że są tak nietrwałe. Ja nie mogę takich używać, bo po pięciu minutach wyglądam, jakbym tylko lekko kontury pomalowała. Ale za to przyjrzę się tym matowym z tej samej (jak zrozumiałam) firmy.

    OdpowiedzUsuń
  4. Piękny pigment, szkoda tylko, że tak nietrwałe. Może lepiej by się trzymały jakby zastosować wcześniej na usta podkład i puder?

    OdpowiedzUsuń
  5. Najbardziej mi się podoba numer 208. Gdybym używała pomadek to bym właśnie tą wybrała

    OdpowiedzUsuń
  6. Cudne kolorki, też w pierwszym momencie myślałam że to matowe pomadki, szkoda że jednak nie. Nie lubię jak pomadka pozostawia ślady

    OdpowiedzUsuń
  7. Nudziaki super się prezentują na ustach, dlatego lubię je stosować. Czerwień najbardziej spodobała się mojemu mężowi

    OdpowiedzUsuń
  8. Ale masz zestaw szminek, aż Ci zazdroszczę tym bardziej, że sama lubię malować usta takimi cudeńkami.

    OdpowiedzUsuń
  9. Kolorki jak najbardziej fajne jednak ja od tego typu pomadek oczekuje czegoś więcej i to zdecydowanie niż tylko ładnego koloru.

    OdpowiedzUsuń
  10. 209 lub 210 mogłabym nosić choć nie używam szminek ani pomadek.

    OdpowiedzUsuń
  11. Ja ostatnio przerzuciłam się na tradycyjne pomadki. Mam również w swojej kolekcji takie płynne pomadki, ale mało kiedy po nie sięgam.

    OdpowiedzUsuń
  12. Nie przepadam za pomadkami w płynie. Nie umiem ich dobrze nakładać na usta. Ale kolory są ładne.

    OdpowiedzUsuń
  13. Tyle tutaj kolorów że dla każdego znajdzie się idealny odcień, moje to Nude:)

    OdpowiedzUsuń

Bardzo dziękuję Ci za odwiedzenie mojego bloga i każdy pozostawiony przez Ciebie komentarz. Motywuje mnie to działania.

Komentując post wyrażasz zgodę na przetwarzanie danych osobowych, które odbywa się na podstawie zgody użytkownika na przetwarzanie danych osobowych (art. 6 ust. 1 lit a RODO z dn. 25.05.2018)

Copyright © Aleksandra NS Blog , Blogger