Pokazywanie postów oznaczonych etykietą My Secret. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą My Secret. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 4 lutego 2020

My Secret glam&shine eye shadow - miłość od pierwszego użycia

My Secret glam&shine eye shadow - miłość od pierwszego użycia


Zakochałam się - myślę, że te słowa najlepiej opisują, to co czuję do nowych cieni do powiek marki My Secret glam&shine eye shadow . Nie od dziś uwielbiam na powiece wszystko co kolorowe i błyszczące. Wobec tych cieni nie mogłam przejść obojętnie. Marka My Secret ma dobre kosmetyki, ale do tej pory nic nie zachwyciło mnie na tyle, bym mogła powiedzieć "rewelacja ". W przypadku tych cieni jest inaczej. Mają przepiękne kolory, które można ze sobą łączyć, a na powiece nie odcinają się, tylko przenikają w sobie.





Każdy z tych cieni jest mocno napigmentowany i bardzo trwały. Rano się pomalowałam, a wieczorem na powiece wszystko wyglądało jak świeżo po nałożeniu produktu. Cienie należą do tych mokrych. Są miękkie i najlepiej nakładać je palcem, a później rozetrzeć pędzelkiem. Nasycenie można stopniować. Podczas aplikacji niestety kruszą się, więc musicie mieć na uwadze to, by zabezpieczyć okolice pod okiem lub trzeba po zrobieniu makijażu oka ją wytrzeć. Ja sobie zawsze wycieram, a potem nakładam na dół podkład i korektor. Cienie nakładam na korektor. Taki mam sposób i najlepiej się on u mnie sprawdza. 





Myślę, że marka My Secret powinna popracować nad paletą z tymi cieniami. Ja bym chciała taką mieć. Jestem zakochana, oczarowana i bym mogła się nimi malować od rana do nocy. 

Na zdjęciu makijaż oka z wykorzystaniem odcieni: 25 dream i 24 seduce. 


Cena 17.99 zł 

Te i inne kosmetyki My Secret dostaniecie w drogeriach Natura.


środa, 15 stycznia 2020

GIRL POWER liquid lipstick My Secret - recenzja

GIRL POWER liquid lipstick My Secret - recenzja


Girl Power liquid lipstick to pomadka w płynie. W kolekcji znajdziecie 10 bardzo mocno napigmentowanych kolorów. Od nudziaków, poprzez delikatne i neutralne róże, kończąc na czerwieniach. Tak jak wspomniałam, kolor jest mocno napigmentowany, więc wystarczy jedno pociągnięcie aplikatora, by usta pokryć przepięknym kolorem.



Pomadka jest niezwykle lekka, praktycznie nie czuć jej na ustach. Na samym początku myślałam, że to pomadki matowe, ponieważ mam podobne w swojej kolekcji. Dokładnie taka sama lekka formuła, tylko zastygają w mat. Te natomiast mają satynowe wykończenie i niestety nie zastygają na ustach do końca i dlatego są nietrwałe. Wystarczy dotknąć ustami do czegoś, zjeść, wypić, czy chociażby ubierać się i wszystko się rozmazuje brudząc powierzchnię, której dotknęliśmy. Dodatkowo pomadka jest tak nietrwała, że już po 15 minutach zaczyna się kawalić na ustach i marszczyć. Brudzi również okropnie zęby, bo jej "kawałki" dostają się do ust. Najgorzej jest przy nudziakach i różach. Jak nałożyłam czerwienie na usta, to przez chwilę byłam zachwycona. Ten kolor i pigment! Ale niestety również dzieje się tak jak z jasnymi kolorami, z tym, że po dłuższym czasie. Niestety mam bardzo mieszane uczucia co do tych pomadek. Szkoda, że są tak nietrwałe, bo po nałożeniu ich na ustach robi się "wow", a później jest niestety "o nie". Szkoda. 



Ale na koniec napiszę Wam, że moja przyjaciółka również miała możliwość przetestować te pomadki i mówiła mi, że jest nimi zachwycona. I , że u niej na ustach są bardzo trwałe i nic się nie rozmazuje. Może jeść i pić, a pomadki dalej są na ustach.  Może to wszystko zależy od kształtu ust? Lub może w kontakcie z moją skórą pomadki tylko się tak zachowują?  Sama już nie wiem i nic z tego nie rozumiem. 




Kolekcję pomadek Girl Power dostaniecie w szafach marki My Secret w drogeriach Natura.










poniedziałek, 6 stycznia 2020

Kosmetyki do stylizacji brwi WOW! Eyebrow My Secret

Kosmetyki do stylizacji brwi WOW! Eyebrow  My Secret


Kosmetyków do stylizacji brwi w mojej kosmetyczce jest pod dostatkiem. Jednak nowości przyjmuję bardzo chętnie, bowiem Matka Natura poskąpiła mi ładnych brwi. Są cienkie, rzadkie i nijakie. Idealnym rozwiązaniem byłaby u mnie henna, jednak jestem na nią uczulona. Ratuję się więc kosmetykami kolorowymi do stylizacji brwi.

W tym wpisie chciałabym zaprezentować Wam propozycję kosmetyków, przeznaczonych dla osób chcących ujarzmić i naturalnie podkreślić swoje brwi. Niestety nie są to kosmetyki dla mnie, ponieważ nie mam co ujarzmiać czy delikatnie podkreślać. U mnie zastosowanie mają bardziej kosmetyki do wypełniania ubytków i rysowania kształtu, czyli kredki, pomady i cienie do brwi. Ale może ktoś z Was ma gęste i mocne brwi, które żyją własnym życiem i potrzebuje kosmetyków do stylizacji właśnie niesfornych brwi. A o to i one, seria WOW! EYEBROWN od My Secret. 




WOW! EYEBROWN tusz do brwi. Ciemno brązowy tusz, który w naturalny sposób przyciemnia włoski brwi, a także podkreśla ich kształt. Szybko wysycha. Ma bardzo delikatny, prawie nie wyczuwalny zapach. Ma wygodną w użyciu cienką szczoteczkę z gęsto osadzonymi włoskami, wykonanymi z tworzywa sztucznego. Włoski ułożone są na kształt sprężynki. 

Cena 14.99 zł. 


WOW! EYEBROWN modelujący żel do brwi. Bezbarwny, szybkoschnący żel do stylizacji brwi, to idealny kosmetyk do ujarzmiania włosków, które żyją własnym życiem. Można nakładać go na pomalowaną brew lub solo, dla podkreślenia naturalności brwi. Kosmetyk ma dość mocny alkoholowy zapach, który szybko się ulatnia. Szczoteczka żelu jest dokładnie taka sama jak ta w tuszu do brwi. 

Cena 14.99 zł. 


Te i inne kosmetyki My Secret możecie dostać w drogeriach Natura. 




Stosujecie takie produkty do stylizacji brwi? A może wolicie coś innego?














czwartek, 21 listopada 2019

Hello Princess czyli przepiękny rozświetlacz od MySecret

Hello Princess czyli przepiękny rozświetlacz od MySecret

Rozświetlaczy nigdy dość, często to powtarzam. Szczególnie o tak pięknym zloto- różowym kolorze. Nowy rozświetlacz Hello Princess od MySecret to połączenie magicznego blasku z kosmetykiem tak pięknym, że każda fanka makijażu z efektem glov będzie chciała taki kosmetyk mieć w swojej kosmetyczce. 


Wypiekany rozświetlacz Hello Princess to melanż 2 odcieni z palety Face Illuminator Powder Palette: Glamour Goddes i Golden Girl. Paletkę tą posiadam i bardzo lubię. 


Kosmetyk, choć wydaje się być twardy, to należy bardziej do tych miękkich rozświetlaczy. Co to oznacza? To znaczy, że jest mocno napigmentowany, wystarczy go dosłownie odrobina, gwarantuje mocny połysk i efekt "tafli" na skórze. Z nim zaszalejecie w pełnym znaczeniu tego słowa. Kosmetykiem można zarówno delikatnie podkreślić okolice oka jak i nałożyć go na ciało. Rozświetlacz nie ma zapachu. Jest trwały i wygląda oszałamiająco. 




Na zdjęciach zrobiłam Wam swatche w różnym świetle (oświetlenie naturalne i lampy do zdjęć), byście mogli sobie porównać jak kolor wygląda na skórze w zależności od tego jakie jest oświetlenie. 



Rozświetlacz Hello Princess kosztuje w cenie regularnej 29.99 zł i jest dostępny w szafach marki MySecret w drogeriach Natura. 


Lubicie wypiekane rozświetlacze w kamieniu? 

















poniedziałek, 28 października 2019

Easy to go My Secret - moc koloru zamknięta w lakierze do paznokci

Easy to go My Secret - moc koloru zamknięta w lakierze do paznokci

W XXI wieku świat zdecydowanie należy do lakierów hybrydowych. Odkąd odkryłam te cudeńka rzadko kiedy sięgam po klasyczne lakiery do malowania paznokci. Stawiamy na wygodę i długi czas bez odprysków. Krótko mówiąc chcemy mieć pewność, że nasz manicure przetrwa zawsze i wszędzie. A przynajmniej, że będzie tak przez co najmniej dwa tygodnie. 


Dobrze, ale co z osobami, które nie mogą używać lakierów hybrydowych? Nie mogą, nie lubią, mają uczulenie lub po prostu nie chcą. Dla takich osób marki kosmetyczne co sezon wypuszczają na rynek nowe kolory i rodzaje zwykłych lakierów. Jedną z takich marek jest My Secret i jej Easy to go. Czy faktycznie jest łatwo i szybko pomalować paznokcie tymi lakierami? Tak. I powiem Wam więcej... To co widzicie na zdjęciu, to tylko jedna warstwa produktu. Ale krycie! Dodatkowo lakiery Easy to go szybko schną i wygodnie się nimi maluje. A jak Wam się podobają kolory tych lakierów? Mnie bardzo. Lakier po pomalowaniu jest półmatowy i lekko chropowaty. Aby uzyskać efekt gładkiej lśniącej tafli trzeba użyć lakieru nabłyszczającego. Lakiery nie zawierają toluenu, formaldehydu, dbp, kamfory.

Cena 9.99 zł






Te i inne produkty znajdziecie w szafach marki My Secret dostępnych w drogeriach Natura.















wtorek, 22 października 2019

Hello Pretty Eyeshadow Palette My Secret - jesienna edycja

Hello Pretty Eyeshadow Palette My Secret - jesienna edycja

Hello Pretty Eyeshadow Palette od marki My Secret to produkt bardzo dobrze mi znane. Mam już kilka tych paletek z poprzednich sezonów i sobie chwalę. Tej jesieni marka My Secret stawia na odważne i zdecydowane kolory. Czerwień, fiolet, żółty, różowy, to tylko niektóre z nich. Paletek w nowych odcieniach w ofercie jest trzy. Ja dostałam w paczce PR tylko dwie, ale kolorki są jak najbardziej moje i chętnie będę z nich korzystać. Zauważyłam jednak, że pigmentacja tych cieni jest trochę słabsza, niż w poprzednich edycjach. Aby uzyskać tak intensywny efekt musiałam produkt nałożyć kilka razy na skórę. Zresztą sami oceńcie. 


Wersja czerwona to Flame.

Wersja fioletowa to Dazzle Berry. 








Te i inne kosmetyki kolorowe marki My Secret dostaniecie w drogeriach Natura. 


Lubicie paletki Hello Pretty! ?



piątek, 18 października 2019

Jak dodać twarzy koloru i blasku? Pomoże Ci w tym marka My Secret.

Jak dodać twarzy koloru i blasku? Pomoże Ci w tym marka My Secret.

Ciekawy tytuł? Produkty, które Wam teraz pokażę są jeszcze ciekawsze.


Jesień w drogeriach Natura jest bardzo kolorowa i błyszcząca. Marka My Secret nie może być gorsza od innych i tym sposobem w jej szafach z kolorówką znajdziemy puder brązujący do twarzy i ciała Tropical Kiss i limitowany rozświetlacz Moonlight&Pearls. Czy już Wam mówiłam, że w tym roku przedłużamy lato aż do następnej wiosny?


Wypiekany puder brązujący do twarzy i ciała Tropical Kiss to kosmetyk, którego długo szukałam. Mam kilka bronzerów w swojej kolekcji, ale najlepszą robotę robią zawsze te wypiekane. A ten jest genialny. Pozwala uzyskać delikatny efekt opalenizny lub można nim wykonać mocne konturowanie twarzy.



Twardy puder, o niezbyt mocnym pigmencie, który tylko działa na jego korzyść. A czemu skoro lubimy mocne pigmenty we wszystkim? A temu, że łatwiej jest w przypadku bronzera nałożyć mniej i dołożyć jeszcze trochę nie ścierać wszystko bo wyszły plamy. Tu plam mieć nie będziecie, nawet jeśli dopiero zaczynacie używać takiego kosmetyku. Na uwagę zasługuje również bardzo ładne opakowanie kosmetyku. Marka My Secret lubi wszystko wkładać w niezbyt efektowne plastiki, a tu bardzo się postarali. Ten puder, to kawał dobrej roboty.
Cena 29.99 zł. 


A jeśli już o niezbyt ładnych plastikach mowa, to nowy rozświetlacz Moonlight&Pearls niestety urodą nie grzeszy. Co prawda zapakowali go w kolorowy kartonik, ale szału nie ma, gdy kosmetyk z niego wyjmiemy. Ale niech Was to nie zwiedzie. Ten rozświetlacz ma bardzo ładny kolor. Jest to doskonały przykład taniego, a całkiem przyzwoitego kosmetyku.



Długo zastanawiałam się jak Wam opisać jego kolor i tu z pomocą przyszedł mi Instagram marki. Księżycowy blask to określenie, którego mi brakowało. Nie przepadam za złotymi rozświetlaczami pod okiem i wybieram raczej pośrednie kolory. Ten kolor jest bardzo ładny i bardzo w moim guście. Zresztą sami widzicie, jak wygląda na skórze.
Cena 14.99 zł.


Jesień w drogeriach Natura to błyszcząca pora roku. Marki kosmetyczne prześcigają się w tym, by zaimponować swoim klientom i przyciągnąć do siebie nowych. Kosmetyków do makijażu z jesiennych propozycji różnych marek przetestowałam już wiele. Jedne lepsze, inne gorsze. Ale te dwa produkty z czystym sumieniem Wam polecam.


Co o nich myślicie? Zaciekawiły Was ?