wtorek, 7 lipca 2020

Wosk do depilacji ciała Velvetic - recenzja

Wosk do depilacji ciała Velvetic

Depilacja to dość drażliwy temat i wywołujący niemałe kontrowersje. Szczególnie gdy tej depilacji brak. Kiedyś nie było tego problemu i wszyscy mieli włosy wszędzie. Później przyszła moda na to, by tych włosów było jak najmniej, a jedyne pożądane były te na głowie i oczywiście brwi i rzęsy. Wszystko inne należało bezwzględnie usunąć. O ile bycie #nature było kiedyś naturalne, ponieważ nikt nie zawracał sobie głowy włosami na ciele, to teraz być #nature jest modą. Kobiety pokazują w mediach społecznościowych owłosione pachy, nogi czy wzgórki łonowe i głośno krzyczą, że nikt im nie będzie mówił, co mają ze swoimi włosami robić. I ja się z tym w 100% zgadzam, choć osobiście wyznaję zasadę, że im mniej włosów tym lepiej i nie wyobrażam sobie siebie w wersji naturalnej.

Wosk do depilacji ciała Velvetic

Metod depilacji jest kilka.

Najpopularniejsza to maszynka do golenia i żel, pianka do golenia, bądź zwykły żel pod prysznic lub mydło. Ma być poślizg. Wyróżniamy maszynki jednorazowe lub wielorazowe.

Golenie maszynką na sucho. Serio, znam taki sposób i lubię.

Kremy do depilacji. Nakładasz i po określonym czasie zmywasz, bądź ściągasz plastikową szpachelką czy jak to tam się nazywa.

Depilator. Boli i nie wszystko się da nim ogolić. A żeby nie bolało, to trzeba za niego dużo zapłacić.

Laser. Kosztowna sprawa.

Wizyta u kosmetyczki na woskowaniu ciała. O ile mi ktoś to zrobi, to ok. Ale sama nie lubię robić sobie wosku. Zawsze wszystko upaćkam. Poza tym wosk trzeba grzać i jest to zajęcie pracochłonne. Mam w domu urządzenie do wosku i paski. Leżą i się kurzą.

A gdyby tak wyjąć plastry z woskiem z pudełka, odkleić, przyłożyć do skóry i jednym pociągnięciem ręki usunąć niechciane włosy w zaciszu domowym? Bez brudzenia wszystkiego, bez grzania wosku, bez maszynek i wymyślania? Jest na to sposób, a jest nim wosk w plastrach od Velvetic.

Wosk do depilacji ciała Velvetic

Co wyróżnia plastry Velvetic?

Szybkość wykonania zabiegu, ponieważ nic nie trzeba grzać, pocierać, rozcierać i kombinować.

Sposób użycia?

Skórę przed użyciem należy osuszyć, gdy jest mokra, bądź wilgotna. Wyjmujemy gotowy plaster z woskiem z pudełka. Rozdzielamy go na dwie części i jedną z nich przykładamy do skóry. Ważne jest aby zrywać włosy pod włos nie z włosem. To jest moja rada i proszę przestrzegajcie jej. Plaster należy przycisnąć do skóry i jednym szybkim ruchem go zerwać. Proste? Oczywiście. Jeśli wosku zostanie trochę na skórze, można przyłożyć plaster raz jeszcze i zerwać go lub skorzystać z chusteczek nasączonych oliwką, które są dołączone do zestawu.

Wosk do depilacji ciała Velvetic

Wosk do depilacji ciała Velvetic

Wosk do depilacji ciała Velvetic

Wosk do depilacji ciała Velvetic

W opakowaniu znajdziecie:

48 plastrów: duże, średnie i malutkie np.: do wąsika czy brwi.

Plastry, a raczej wosk w nich użyty nie pachnie.

Produktu używałam zarówno na sobie jak i poprosiłam męża, by był moim testerem. Pozbył się dzięki temu niechcianych włosów na plecach. Zasady robienia wosku znam, skończyłam bowiem szkołę kosmetyczną, więc mam wszystko opanowane. Czyli jako certyfikowana kosmetyczka mam doświadczenie i muszę przyznać, że te plastry są świetne. Pracuje się nimi szybko, łatwo i przyjemnie. W porównaniu do zwykłego ciekłego wosku (innych plastrów nie znam, więc nie porównam) skóra po ich użyciu nie jest zaczerwieniona. Wosk w żaden sposób mnie ani męża nie podrażnił i nie uczulił.

Jeśli lubicie depilację woskiem i robiliście ją do tej pory w domu, ale denerwowało Was, że jest to pracochłonna metoda i dość brudna, to ten produkt będzie dla Was idealny. Plus również za 3 rozmiary plastrów, dzięki czemu nie muszę nic ciąć i szykować. Wszystko odbywa się szybko i sprawnie. Tylko szkoda, że nie bezboleśnie. Ale coś za coś, prawda?

A jak jest u Was? Jaki rodzaj depilacji wybieracie?



















11 komentarzy:

  1. Używałam tych plastrów na twarz :) Faktycznie są delikatne i nie podrażniają :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Znam te plastry, są dobre, krzywdy nie robią. Ja jednak najczęściej sięgam po maszynkę i żel/piankę do golenia. :D

    OdpowiedzUsuń
  3. U mnie tylko maszynka, a i nie wszędzie. Po depilacji standardowej czy wosku mam stany zapalne mieszków włosowych, depilacja laserem nie działa, bo włoski są za jasne, a kremy podrażniają.

    OdpowiedzUsuń
  4. Obawiam się tej formy usuwania włosów, może kiedyś się przekonam ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Poznałam niedawno te plastry, musze powiedzieć ze dobrze się sprawdziły. Jednak zaczynam się zastanawiać nad laserowym usuwaniem włosków

    OdpowiedzUsuń
  6. Plastry to nie dla mnie, nie lubię stosować takie kosmetyki do wlaskow na nogi.

    OdpowiedzUsuń
  7. Osobiście nie przepadam za plastrami. Od około 3 miesięcy stosuję depilator, ale masz rację - nie wszędzie można go stosować, tak więc mam też w domu jednorazowe maszynki - kremy zawsze mnie uczulają.

    OdpowiedzUsuń
  8. Wybieram różne formy depilacji zależnie od miejsca. Tych plastrów jeszcze nie znam, ale będę miała na uwadze.

    OdpowiedzUsuń
  9. również nie przepadam za plastrami :( zbyt bolesna metoda

    OdpowiedzUsuń
  10. Ja jedynie stosuję maszynkę ale mnie najlepszy sposób dotychczas. Może kiedyś spróbuje depilację plastrami

    OdpowiedzUsuń
  11. jestem bardzo ciekawa tych plastrów, bo ostatnio okazało się, ze maszynką bardzo podrażniam sobie skórę ;/

    OdpowiedzUsuń

Bardzo dziękuję Ci za odwiedzenie mojego bloga i każdy pozostawiony przez Ciebie komentarz. Motywuje mnie to działania.

Komentując post wyrażasz zgodę na przetwarzanie danych osobowych, które odbywa się na podstawie zgody użytkownika na przetwarzanie danych osobowych (art. 6 ust. 1 lit a RODO z dn. 25.05.2018)

Copyright © Aleksandra NS Blog , Blogger