poniedziałek, 30 stycznia 2023

Box Urgo Dermoestetic & Pure Beauty

 Box Urgo Dermoestetic & Pure Beauty

Box Urgo Dermoestetic & Pure Beauty

Dzięki uprzejmości marki Pure Beauty miałam możliwość uczestniczyć w ich evencie urodzinowym, który był połączony z polską premierą kosmetyków do pielęgnacji skóry URGO Dermoestetic. Na tym spotkaniu otrzymałam box z kosmetykami marki, którego zawartość poznacie niżej.


Box Urgo Dermoestetic & Pure Beauty

URGO Dermoestetic to francuska marka, która ma w swojej ofercie profesjonalne dermokosmetyki do użytku domowego, które mają za zadanie poprawić wygląd naszej skóry i sprawić, że odstęp między wizytami w gabinecie kosmetologicznym będzie dłuższy. Są to również kosmetyki o dość silnym działaniu ale mają bezpieczne stężenia, tak by kosmetyki oraz zabiegi używać w domu. URGO Dermoestetic to dermokosmetyki inspirowane zabiegami medycyny estetycznej, które wykorzystują takie składniki jak witamina C, kwas hialuronowy czy retinol w takich stężeniach, by można było używać je w domu, ale musicie wiedzieć, że stężenia mają większe niż popularne drogeryjne kosmetyki, dzięki czemu działają skuteczniej.

Wśród składników aktywnych zawartych w kosmetykach należy wymieć kwas hialuronowy, witaminę C oraz retinol.

W tej chwili w ofercie marki są dwie linie: Reti Renewal czyli retinol & witamina C oraz C-Vitalize czyli witamina C & kwas hialuronowy.


W pudełku eventovym URGO Dermoestetic znałam dwa zabiegi z dwóch różnych serii oraz dwa rodzaje serum także z dwóch różnych serii.

Box Urgo Dermoestetic & Pure Beauty

Box Urgo Dermoestetic & Pure Beauty

Reti Renewal odbudowująco - odmładzający zestaw zabiegowy z kompleksem RETI-C o działaniu złuszczającym na bazie retinolu i witaminy C, który można stosować na twarz, szyję i dekolt.

W skład zestawu wchodzi krem aktywujący z retinolem, witaminą C i kwasem glikolowym, maska do twarzy, szyi i dekoltu z retinolem, witaminą C oraz kwasem glikolowym, a także migdałowym oraz kojąco-regenerujące serum pozabiegowe, które zawiera 4 różnej wielkości cząsteczki kwasu hialuronowego, ektoinę, PGA i pantenol.

Cena 229 zł

Box Urgo Dermoestetic & Pure Beauty

Box Urgo Dermoestetic & Pure Beauty

C-Vitalize rewitalizująco - rozświetlający zestaw zabiegowy z kompleksem C-HYAL na bazie witaminy C i kwasu hialuronowego do skóry twarzy, szyi i dekoltu o działaniu antyoksydacyjnym.

W skład zestawu wchodzi: korundowy peeling aktywujący, ampułka z serum z 15% witaminą C, maska do twarzy, szyi i dekoltu z witaminą C w dwóch formach i kwasem hialuronowym w postaci komendy łączącego cztery wielkości molekularne.

Cena 189,00 zł

Box Urgo Dermoestetic & Pure Beauty

Reti Renewal odbudowująco - odmładzające serum z 10% kompleksem RETI-C na bazie retinaldehydu i witaminy C do twarzy, szyi i dekoltu,

Cena 179,00 / 30 ml

Box Urgo Dermoestetic & Pure Beauty

C - Vitalize rewitalizująco - rozświetlające serum antyoksydacyjne z 21% kompleksem C-HYAL do skóry twarzy, szyi i dekoltu na bazie witaminy C oraz kwasu hialuronowego.

Cena 169,00 zł

Box Urgo Dermoestetic & Pure Beauty

W boxie znalazłam również próbki kremu Fusion Waters z wysoką ochroną przeciwsłoneczną 50 SPF marki ISDIN.

Box Urgo Dermoestetic & Pure Beauty

Na evencie miałam przyjemność obejrzeć każdy kosmetyk z bliska, powąchać, nałożyć na skórę. Bardzo interesują mnie kremy do twarzy i pod oczy, które również będzie można dostać w ramach oferty marki. Szczególnie jestem zakochana w kremie do twarzy z serii C-Vitalize, który miałam przyjemność obejrzeć i przetestować na skórze ręki i muszę Wam powiedzieć, że po 10 minutach była już widoczna różnica. Tymczasem skończę używać antybiotyk na trądzik i będę testować te kosmetyki.

O evencie marki Pure Beauty oraz URGO Dermoestetic będziecie mogli przeczytać w innym wpisie na moim blogu.


Wpis powstał we współpracy z Pure Beauty, a box jest eventowym prezentem.


















 

"Caraval" Stephanie Garber - recenzja

"Caraval" Stephanie Garber - recenzja

"Caraval" Stephanie Garber - recenzja

"Pocałował ją, rozchylając ustami jej wargi, a ona czuła tylko jego smak i tylko o nim myślała. Smakował jak północ i wiatr. Spowijały go głęboki brąz i jasny błękit - kolory wywołujące w niej poczucie bezpieczeństwa".


"Caraval" Stephanie Garber


"Caraval" Stephanie Garber - recenzja
Pamiętaj, to tylko gra…

Witajcie w świecie Caravalu, wciągającej powieści Stephanie Garber o siostrzanej więzi i grze, która skrywa mnóstwo tajemnic…

„To, co słyszałaś o Caravalu, nie wytrzyma porównania z rzeczywistością. To coś więcej niż tylko gra czy przedstawienie teatralne. Na tym świecie nie znajdziesz niczego równie magicznego”.

Scarlett nie opuściła dotąd wyspy, na której mieszka z ukochaną siostrą Tellą i okrutnym ojcem. Zaaranżował on dla Scarlett małżeństwo, przez które może nie ziścić się jej wielkie marzenie, by obejrzeć Caraval, niezwykłe przedstawienie z udziałem publiczności, wystawiane raz w roku w odległej krainie.

Niespodziewanie Scarlett otrzymuje długo wyczekiwane zaproszenie. Z pomocą tajemniczego żeglarza Tella zabiera siostrę na przedstawienie. Jednak gdy tylko przybywają na miejsce gry organizowanej przez genialnego Mistrza Legendę, Tella znika. Czy Scarlett znajdzie siostrę, zagra w Caravalu i spełni marzenia?

"Caraval" Stephanie Garber - recenzja

Myślę, że nie trzeba zdradzać fabuły książki, by zachęcić do jej przeczytania. Już sam opis z okładki gwarantuje nam niesamowite przeżycia, a ta historia jest jak najbardziej godna tego, by po nią sięgnąć. Każdy dzień Caravalu to inna przygoda, dlatego też książka została podzielona na części. Na początku poznajemy bohaterów i dowiadujemy się dlaczego Scarlett tak bardzo chciała zobaczyć przedstawienie teatralne, jakim jest Caraval. Ale nie przyszło jej do głowy, że to ona będzie jednym z członków biorących udział w rozgrywkach. Nagroda dla zwycięzcy jest godna wzięcia udziału w przedstawieniu. Ale oprócz nagrody Scarlett miała również motywację, by zagrać, bowiem stawką w grze oprócz spełnienia dowolnego marzenia było życie jej siostry.

"Caraval" Stephanie Garber - recenzja

Niesamowity, przemyślany i opisany z mistrzowską precyzją świat Caravala wciąga i nie pozwala o sobie zapomnieć. Zmusza do zarywania nocy, skłania do refleksji i sprawia, że nie można się na niczym innym skupić. Jak dobrze było tam wrócić... I choć książkę czytałam nie pierwszy raz, to ponownie zatraciłam się w magicznym piórze Stephanie Garber. Po lekturę o magicznej grze po raz pierwszy sięgnęłam kilka lat temu, więc sporo już zapomniałam. Jakże cudownie było kolejny raz doświadczyć tego czym jest magia i urok Caravala. A musicie wiedzieć, że mimo informacji na okładce, że to tylko gra, wcale tak nie jest. Bo jeśli zginiesz w Caravalu, to umrzesz również w świecie rzeczywistym...

"Caraval" jest doskonałym przykładem tego, że gatunek YA fantasy może podobać się również dorosłym. Nie miałam wrażenia, że mój wiek jest w czytaniu przeszkodą, choć to ewidentnie książka dla młodszych. Ale zauważcie, że Harry Potter też jest książką dla młodych osób, a zarówno seria jak i filmy rozkochały w sobie miliony dorosłych na całym świecie.

Myślę, że tak samo jest z "Caravalem".

"Caraval" Stephanie Garber - recenzja

Dla kogo jest ta książka? Dla wszystkich osób, które kochają magię i magiczne światy. Myślę, że mogłabym ją polecić przede wszystkim fanom "Igrzysk śmierci", bo to ta sama półka, tym bardziej, że w każdej z tych historii zwycięzca wygrywa życie. Jedno jest pewne - zarówno w przypadku jednej jak i drugiej książki nie mogłam się oderwać od lektury. I bardzo żałuję, że "Caraval" do tej pory nie został zekranizowany, choć na YouTube jest trailer filmu, a w 2017 roku zapowiedziano, że powstanie ekranizacja tej książki. "Igrzyskom śmierci" to bardzo pomogło i nie pozostaje mi nic innego, jak mieć nadzieję na to, że ekranizacja filmowa jeszcze powstanie.

A tymczasem zabieram się za drugi tom trylogii pt. "Legenda".


Za możliwość przeczytania książki bardzo dziękuję Poradni K.










 

Gra Superfarmer De Lux od wydawnictwa Granna - TaniaKsiazka.pl

Gra Superfarmer De Lux  od wydawnictwa Granna - TaniaKsiazka.pl

Gra Super Farmer - TaniaKsiazka.pl

Pierwszy miesiąc roku 2023 już prawie za nami. Ciekawa jestem jakie macie plany do zrealizowania w tym roku? Moim planem jest to, żebyśmy całą rodziną więcej czasu spędzali grając w gry planszowe. Przed Wami Super Farmer - nasza nowa rodzinna gra planszowa.



Superfarmer De Lux Granna to gra planszowa, której autorem jest Polak i wbrew pozorom nie została wymyślona niedawno, a jej początki sięgają drugiej wojny światowej. Na dwóch zdjęciach poniżej pozwoliłam sobie pokazać Wam kawałek instrukcji, w której możecie poczytać o jej historii. Wersja, o której Wam opowiem pochodzi z 2007 roku i jest uwspółcześniona, chociaż reguły samej gry się nie zmieniły.

Gra Superfarmer De Lux  do wydawnictwa Granna - TaniaKsiazka.pl

Gra Superfarmer De Lux  do wydawnictwa Granna - TaniaKsiazka.pl

Zawartość pudełka:
  • 4 plansze
  • 2 dwunastościenne kostki do gry ( podczas jednej rundy zawsze rzuca się dwiema kostkami)
  • 120 kartoników z obrazkami zwierząt, w tym 60 królików, 24 owce, 20 świń, 12 krów, 4 konie
  • 4 plastikowe małe psy
  • Instrukcja

Gra Superfarmer De Lux  do wydawnictwa Granna - TaniaKsiazka.pl

Gra Superfarmer De Lux  do wydawnictwa Granna - TaniaKsiazka.pl

Gra Superfarmer De Lux  do wydawnictwa Granna - TaniaKsiazka.pl

Gra Superfarmer De Lux  do wydawnictwa Granna - TaniaKsiazka.pl

Gra Superfarmer De Lux  do wydawnictwa Granna - TaniaKsiazka.pl

Gra Superfarmer De Lux  do wydawnictwa Granna - TaniaKsiazka.pl

Gra Superfarmer De Lux  do wydawnictwa Granna - TaniaKsiazka.pl

Gra przeznaczona jest od dwóch do czterech osób i chodzi w niej o to, by jak najszybciej uzbierać stado złożone z jeden krowy, konia, królika, świni i owcy. Niby proste, ale w praktyce wcale tak nie jest, ponieważ co chwilę traci się jakieś zwierzęta, gdy do stada podkrada się wilk lub lis.

Gra przeznaczona jest dla dzieci w wieku od 7 lat, ale moim zdaniem wszystko zależy od dziecka. Są takie dzieci, które będą grały w wieku 5 lat, a są i takie, które w wieku 7 nie będą chciały w nią grać, chociaż jest naprawdę ciekawa. Mój synek ma 5 lat i co chwilę się obrażał, jak wilk i lis zabierali mu zwierzęta z stada, bo chciał wygrać. I oczywiście chciał grać według własnych reguł, więc pewnie przez jakiś czas tak trzeba będzie robić.

Oprócz reguł gry, które Wam przedstawiłam powyżej, można rozmnażać zwierzęta. Ale następuje to po kilku rundach, gdy każdy z graczy ma w swoim stadzie już jakieś zwierzęta. Jeśli chodzi o przykłady takiego rozmnażania, to są podane w instrukcji. Na początku wydawały mi się niezrozumiałe, więc musiałam je kilka razy przeczytać, zanim zrozumiałam o co chodzi. Można również się wymieniać zwierzętami zarówno ze stadem głównym lub z innymi graczami oczywiście jeśli te osoby wyrażą na to zgodę. Jeśli chodzi o wymianę, to jej schemat jest podany na planszach, a dodatkowo w instrukcji podane są przykłady.

Wspomniałam już o tym, że w grze traci się zwierzęta i są odpowiedzialni za to lis i wilk. Aby doszło do utraty należy wyrzucić na kostce co najmniej jedno z tych zwierząt.

Lis - traci się ze stada wszystkie króliki.

Wilk - traci się ze stada wszystkie zwierzęta oprócz konia i małego psa.

Przed utratą zwierząt chronią mały pies i duży pies.

Gra Superfarmer De Lux  do wydawnictwa Granna - TaniaKsiazka.pl

Koniec gry następuje wtedy, gdy jeden z graczy ma co najmniej po jednym koniu, króliku, krowie, świni i owcy. Natomiast jeśli w grze zostaje jeszcze co najmniej dwóch graczy to mogą oni grać dalej.

Zabawa jest naprawdę fajna i miło spędza się przy niej czas, o ile jednym z graczy nie jest oczywiście obrażalskie dziecko. Przed rozpoczęciem gry należy zapoznać się dokładnie, najlepiej samemu z instrukcją i przestudiować przykłady w niej zawarte, ponieważ za pierwszym razem nie bardzo wiedzieliśmy jak rozmnażać i wymieniać zwierzęta. Instrukcję warto położyć gdzieś obok i do niej zaglądać w razie potrzeby.

Gra Superfarmer De Lux  do wydawnictwa Granna - TaniaKsiazka.pl

Jeśli lubicie grać w gry planszowe rodzinne, to zajrzyjcie do działu z grami księgarni TaniaKsiazka.pl. Znajdziecie tam sporo inspiracji prezentowych ale również gier, z którymi miło spędzicie czas w rodzinnym gronie.


Wpis powstał we współpracy z księgarnią TaniaKsiazka.pl













 

niedziela, 29 stycznia 2023

Szampon i odżywka do włosów Botanic Therpy Oat Delicaty - Klub Ambasadorki Garnier

Szampon i odżywka do włosów Botanic Therpy Oat Delicaty - Klub Ambasadorki Garnier

Szampon i odżywka do włosów Botanic Therpy Oat Delicaty - Klub Ambasadorki Garnier

Marka Garnier towarzyszy mi od wielu lat. Przetestowałam już sporo ich produktów nie pamiętam, by któryś z nich mnie zawiódł. Jeśli czytacie mojego bloga, to zapewne wiecie, że od jakiegoś czasu należę do Klubu Ambasadorki Garnier i właśnie w ramach testów otrzymałam dwa kosmetyki do włosów z serii Botanic Therpy.


Botanic Therpy Oat Delicaty to szampon i odżywka do włosów z kremem ryżowym i mlekiem owsianym. Jest to nowość na polskim rynku, a kosmetyki te mają za zadanie nadać włosom miękkość bez ich obciążania. Czy w moim przypadku obietnice producenta mają odzwierciedlenie w rzeczywistości?

Do przetestowania dostałam szampon o pojemności 400 ml i odżywkę 200 ml. Co prawda opakowania wyglądają na małe w porównaniu do pojemności, ale oba kosmetyki są ciężkie.

W ulotce, którą dostałam do kosmetyków jest informacje, że kosmetyki wśród badanych osób zrobiły następujące wrażenie:

90% pozostawiają włosy miękkie w dotyku
86% pozostawiają włosy lekkie
87% nie obciążają włosów
79% ułatwiają rozczesywanie włosów

Zastanawiałam się czy rozdzielić opisywane kosmetyki i opisać je oddzielnie, ale myślę, że nie ma to sensu, ponieważ oceniam je jako jeden zabieg i skupiam się na ocenie ich jako jedności. Poniżej przedstawię Wam tylko składy, byście nigdzie nie musieli ich szukać.

Szampon do włosów Botanic Therpy - łagodzenie, nawilżenie i ochrona włosów


Szampon i odżywka do włosów Botanic Therpy Oat Delicaty - Klub Ambasadorki Garnier

Szampon i odżywka do włosów Botanic Therpy Oat Delicaty - Klub Ambasadorki Garnier

Szampon i odżywka do włosów Botanic Therpy Oat Delicaty - Klub Ambasadorki Garnier

Aqua/Water, Sodium Laureth Sulfate, Coco-Betaine, Glycol Distearate, Glycerin, Glycine Soja Oil/Soybean Oil, Aloe Barbadensis Leaf Juice, Avena Sativa Kernel Extract/Oat Kernel Extract, Oryza Sativa Starch/Rice Starch, PPG-5-Ceteh-20, PEG-55 Propylene Glycol Oleate, PEG-60 Hydrogenated Castor Oil, Dicaprylyl Ether, Dilauryl Thiodipropionate, Carbomer, Sodium Chloride, Sodium Hydroxide, Propylene Glycol, Hydroxypropyl Guar Hydroxypropyltrimonium Chloride, Citric Acid, Xanthan Gum, Polyquaternum-7, Tocopherol, Potassium Sorbate, Sodium Benzoate, Salicylic Acid, Parfum/Fragrance (F.I.L. C253486/1)

Odżywka do włosów Botanic Therpy - nawilża, chroni i ułatwia rozczesywanie


Szampon i odżywka do włosów Botanic Therpy Oat Delicaty - Klub Ambasadorki Garnier

Szampon i odżywka do włosów Botanic Therpy Oat Delicaty - Klub Ambasadorki Garnier

Szampon i odżywka do włosów Botanic Therpy Oat Delicaty - Klub Ambasadorki Garnier

Aqua (Water), Cetearyl Alcohol, Glycerin, Isopropyl Myristate, Stearamidopropyl Dimethylamine, Glycine Soja oil/Soybean Oil, Helianthus Annuus Seed Oil,/Sunflower Seed oil, Avena Sativa Kernel Extract,/Oat Kernel Extract, Oryza Sativa Bran Oil/Rice Bran Oil, Coco-Caprylate/Caprate Hydroxypropyl Guar Hydroxypropyltrimonium Chloride, Caprylyl Glycol, Citric Acid, Xanthan Gum, Tartaric Acid, Cetyl Esters, Potassium Sorbate, Sodium Benzoate, Salicylic Acid, Parfum/Fragrance (CODE F.I.L. Z296646/1)

Seria przeznaczona jest do pielęgnacji włosów delikatnych oraz do skóry głowy.

Zarówno szampon jak i odżywka są bardzo gęste i przy tym wydajne. Przy pierwszym myciu głowy hojnie nalałam szamponu na dłoń i zrobiłam niezłe zamieszanie na swojej głowie, gdy kosmetyk zaczął się pienić. Z każdym kolejnym ruchem dłoni piana zaczynała coraz bardziej przypominać ubite białko jaja kurzego. O dziwno nie miałam problemu z jej spłukaniem. Trzeba brać odrobinę kosmetyku i nawet jeśli wydaje Wam się mało, gdy jest na dni, to wierzcie mi, że lepiej dołożyć. Szampon przyjemnie myje włosy, dobrze się spłukuje, nie plącze włosów, nie kołtuni ich. Jest poprawny, choć ta piana mnie w pierwszej chwili przeraziła. Za to odżywka również jest wydajna, ale ja zawsze nakładam odżywki więcej i rozcieram ją na 3/4 długości włosa omijając nasadę, spinam spinką i czekam 10 minut. Nie rozczesuję włosów, gdy mam na nich odżywkę, chociaż wiem, że włosomaniaczki zalecają to robić, ponieważ wtedy składnik aktywne penetrują głębiej łuskę włosa. Ale ja mam zawsze wrażenie, że wyrywam sobie tym sposobem włosy. Po 5 minutach włosy spłukuję letnią wodą, osuszam ręcznikiem i pozostawiam do wyschnięcia lub suszę suszarką letnim powietrzem.

Wydawało mi się, że ta seria zostawi na włosach śliski filtr, ale tak się nie stało. Włosy po użyciu kosmetyków są normalne w dotyku, ani nie śliskie, ani nie gładkie. Dopiero jak wyschną, to nabierają delikatności i miękkości w dotyku. Moje włosy się bardzo puszą po myciu i tu też tak było, ale są przy tym dość sypkie, co sprawia, że w dniu, w którym je myję lub następnego dnia mam problem z noszeniem gumki do włosów, bo co chwilę mi zaczyna spadać. Jeśli chodzi o skórę głowy, to używałam na niej tylko szamponu, więc odżywki nie mogę ocenić. Moja skóra głowy szybko się przetłuszcza ale nie zauważyłam, by po tym szamponie przetłuściła się szybciej niż po tym, który używałam wcześniej, a był on przeznaczony do skóry przetłuszczającej się.

Jeśli chodzi o zapach, to kosmetyki pachną pięknie. Delikatnie, kremowo, kojarzą mi się z mlekiem owsianym ale takim z dodatkiem czegoś słodkiego. Nie jest to zapach przytłaczający ani duszący.

Szampon i odżywka do włosów Botanic Therpy Oat Delicaty - Klub Ambasadorki Garnier

Jeśli miałabym ocenić serię, to są to kosmetyki przyjemne w użyciu, które spełniają obietnice producenta i myślę, że osoby mające bardzo suche włosy będą z nich najbardziej zadowolone. Chociaż ja nie mam suchych, a także jestem zadowolona.


Kosmetyki dostałam do testu w ramach przynależenia do Klubu Ambasadorki Garnier.


















 

czwartek, 26 stycznia 2023

Zapachy od Faktorii Perfum - idealny prezent na Walentynki dla niej i dla niego

Zapachy od Faktorii Perfum - idealny prezent na Walentynki dla niej i dla niego


Zapachy od Faktorii Perfum - idealny prezent na Walentynki dla niej i dla niego

Uwielbiam kupować perfumy, ale z roku na rok ceny oryginalnych zapachów robią się coraz bardziej przerażające. Dlatego od jakiegoś czasu używam zamienników i jestem bardzo zadowolona. Mój mąż również, a musicie wiedzieć, że on jest wybredny. Na zbliżające się Walentynki zamówiłam nam zapachy od Faktorii Perfum. Uważam, że to świetny prezent dla osoby, która kocha perfumy tak jak ja czy mój mąż. 


Zapachy od Faktorii Perfum - idealny prezent na Walentynki dla niej i dla niego

Zapachy od Faktorii Perfum - idealny prezent na Walentynki dla niej i dla niego
O Faktorii Perfum pisałam już na moim blogu. W ich ofercie znajdziecie zapachy inspirowane perfumami i wodami toaletowymi, które można kupić w popularnych drogeriach czy perfumeriach. Plusem takich produktów jest to, że oszczędzamy sporo pieniędzy, które możemy przeznaczyć na coś innego, a przy okazji mamy zapach, który do złudzenia przypomina oryginał. Zamiennikom perfum zarzuca się co prawda mniejszą trwałość ale nie zauważyłam, by tak było. Na ubraniach te zapachy potrafią utrzymywać się nawet kilka dni, więc nie nazwałbym ich nietrwałymi. A jak jest z podobieństwem? Mój mąż jest fanem perfum marki Lacoste i porównywałam jeden z zamienników z oryginałem i nie czuję różnicy.

Zapachy od Faktorii Perfum - idealny prezent na Walentynki dla niej i dla niego

A jak nie ma różnicy, to po co przepłacać?


Na stronie Faktorii Perfum znajdziecie w sumie 283 damskie oraz męskie zamienniki oryginalnych perfum. Ciekawą informacją jest to, że zaperfumowanie zapachów tej marki wynosi aż 19%, dzięki czemu możemy nazywać je wodami perfumowanymi. Klienci do wyboru mają aż trzy pojemności: 35, 55 oraz 105 ml.

Zrobiłam rozeznanie cenowe i przedstawię Wam kwoty regularne i promocyjne, bo obecnie na stronie sklepu macie promocję.

35 ml: cena regularna 33 zł/ promocja 24,90 zł
55 ml: cena regularna 43 zł/ promocja 34,90 zł
105 ml: cena regularna 53 zł/ promocja 44,90 zł

Od 100 zł jest darmowa wysyłka.

Poniżej na zdjęciach są odpowiedniki takich perfum jak:

372 - DOLCE & GABBANA LIGHT BLUE MEN
362 - LACOSTE EAU DE LACOSTE L 12.12...MEN
308 - LACOSTE ESSENTIAL HOMME MEN
173 - DKNY  BE DELICIOUS WOMAN
145 -  LACOSTE EAU DE LACOSTE WOMAN

Zapachy od Faktorii Perfum - idealny prezent na Walentynki dla niej i dla niego

Zapachy od Faktorii Perfum - idealny prezent na Walentynki dla niej i dla niego

Zapachy od Faktorii Perfum - idealny prezent na Walentynki dla niej i dla niego

Zapachy od Faktorii Perfum - idealny prezent na Walentynki dla niej i dla niego

Zapachy od Faktorii Perfum - idealny prezent na Walentynki dla niej i dla niego

Wody perfumowane od Faktorii Perfum polecają się na walentynki.


Nie wiem jak u Was, ale my bardzo luźno podchodzimy do święta Zakochanych, choć mimo tego lubimy robić sobie prezenty. Ze względu na to, że mój mąż nie ma "parcia" na oryginalne perfumy, a zależy mu na tym by zapach był ładny i nie kosztował 500 zł, to co jakiś czas robię mu takie niespodzianki. A przy okazji zrobiłam i sobie prezent, ponieważ miałam ochotę na perfumy, które już kiedyś używałam.

Zapachy od Faktorii Perfum - idealny prezent na Walentynki dla niej i dla niego

Francuskie lane perfumy od Faktorii Perfum to bardzo dobry wybór, gdy kochamy oryginalne zapachy, ale nie stać nas lub nie mamy ochoty wydawać na wodę perfumowaną zbyt dużych kwot.


Wpis powstał we współpracy z Faktorią Perfum.






















 

niedziela, 22 stycznia 2023

"Asystentka" Karolina Jaskóła - recenzja - patronat medialny

"Asystentka" Karolina Jaskóła - recenzja - patronat medialny

 "Asystentka" Karolina Jaskółka - recenzja - patronat medialny

"Asystentka" Karoliny Jaskóły, to książka wyjątkowa. Po pierwsze debiutancka, po drugie pierwsza książka wydana w Wydawnictwie Miraż, której autorką nie jest Beata Majewska. Co prawda wydali antologię, ale opowiadanie autorki się w niej znalazło, więc jej nie liczę. Czy było warto wydać książkę debiutantki?


"Asystentka" Karolina Jaskółka - recenzja - patronat medialny

Czy wizyta w księgarni może odmienić całe życie?

Maya Sanders nigdy nie przypuszczałaby, że zwykła wyprawa po pikantny romans dla dorosłych może się zmienić w krępującą sytuację. A wszystko za sprawą pewnego przystojniaka, który postanowił ją zaczepić. Lecz to dopiero początek kłopotów… Dziewczyna ma wyjątkowego pecha, bo kiedy jak co dzień pojawia się w biurze, odkrywa, że Renzo Bonetti – mężczyzna poznany w księgarni – jest jej nowym szefem.

Choć Maya niedawno się zaręczyła, jej myśli coraz częściej zajmuje atrakcyjny Włoch. On także odczuwa nadmierne zainteresowanie swoją asystentką, lecz rozsądek i chłodna kalkulacja nie pozwalają mu na nic więcej. Niestety przewrotny los zmusi ich do wspólnej podróży na inny kontynent. Co się wydarzy pod gorącym włoskim słońcem i kim jest tajemniczy mężczyzna spotkany przez Mayę w Neapolu? Czyżby znał ukrywany przez Renza sekret?

"Asystentka" Karolina Jaskółka - recenzja - patronat medialny

"Życzymy sobie i wam, by nas było stać
Na święty spokój
Szczęścia ile się da, miłości w bród
Mądrych ludzi wokół..."

Przy czytaniu "Asystentki" nuciłam sobie cichutko piosenkę Nosowskiej i jej ekipy. I tak sobie pomyślałam, że gdybym miała życzyć czegoś głównej bohaterce, byłby to właśnie tekst tego refrenu. Maya bowiem naprawdę zasłużyła na święty spokój, szczęście, miłość i mądrych ludzi, którzy powinni ją w końcu zacząć otaczać... Bo do tej pory... Ach, szkoda słów...

"Asystentka" Karolina Jaskółka - recenzja - patronat medialny

"Asystentka" to książka idealna dla takich zwariowanych czytelniczek jak ja. Pełna świetnych dialogów, miłości, kłamstwa, nienawiści, zwariowanych akcji i bohaterów, którzy pasują do tej historii jak ulał. Karolina Jaskóła to debiutantka, która ma przed sobą karierę pisarską i mam nadzieję, że skorzysta z szansy, którą dało jej wydawnictwo Miraż. I najlepsze jest to, że jak na debiutantkę, odwaliła kawał dobrej roboty. Wcale się nie dziwię, że jej wydawca postanowił wydać historię Mayi i Renzo.

"Asystentka" Karolina Jaskółka - recenzja - patronat medialny

"Asystentka" Karolina Jaskółka - recenzja - patronat medialny

"Asystentka" Karolina Jaskółka - recenzja - patronat medialny

Lubię lekkie, świeże i niebanalne historie miłosne. Lubię kiedy między bohaterami iskrzy od pierwszego spotkania i nie jest to nachalne, wymuszone, a erotyczne i zmysłowe. Tak było w przypadku naszych bohaterów. Co prawda ich pierwsze spotkanie nie należało do udanych, ale już wtedy przepływał między nimi prąd. Myślę, że jakby wszyscy wokół nagle zniknęli, to mogłoby dojść do wyładowania elektrycznego. Renzo najpierw by dostał w nos, a potem Maya by się na niego rzuciła. I wcale nie po to, by go dalej lać. Idealny opis relacji między bohaterami to od "od nienawiści do miłości", z tym, że ta miłość musiała swoje przejść, a jej droga była wyboista.

"Asystentka" Karolina Jaskółka - recenzja - patronat medialny

Jeśli szukacie świetnego romansu biurowego, który sprawi, że zapomnicie na chwilę o całym świecie, a momentami będziecie chcieli dołączyć do bohaterów i wcale nie po to, by rozmawiać z nimi o pogodzie, to ta książka jest dla Was. Właśnie poszerzam miejsce na regale, by zmieścić kolejne książki wydawnictwa i z przyjemnością zrobię również miejsce na kolejną książkę Karoliny.


Premiera w Walentynki ♥️. Nie możecie tego przegapić ♥️.




Współpraca recenzencka i patronacka z wydawnictwem Miraż.