poniedziałek, 29 grudnia 2025

Magnes dekoracyjny na kaloryfer - świetny sposób na estetyczne udekorowanie wnętrza.

Magnes dekoracyjny na kaloryfer - świetny sposób na estetyczne udekorowanie wnętrza.

Magnes dekoracyjny na kaloryfer- świetny sposób na estetyczne udekorowanie wnętrza.

Brzydki, stary, zniszczony kaloryfer, to do pewnego czasu była moja zmora. Nie ważne ile razy go myłam, on zawsze był brudny. I do tego wyglądał staro, przez co moja kuchnia traciła na uroku. Lubię to pomieszczenie, spędzam w nim dużo czasu i chciałam coś zmienić. Nie będę przecież wymieniała kaloryfera, to nie wchodziło w grę. Pomysł przyszedł niespodziewanie, a podsunął mi go internet. I tak stałam się właścicielką starego kaloryfera w nowym wydaniu.


Magnes dekoracyjny na kaloryfer - świetny sposób na estetyczne udekorowanie wnętrza.

Nie jestem pierwszą właścicielką tego kaloryfera i niestety jest on wiekowy, bo ma z 20 lat. Dobrze, że jest możliwość zmiany jego wyglądu na lepszy.

Tak wygląda efekt przed ⬆️, a tak wygląda po założeniu magnesu dekoracyjnego ⬇️.

Magnes dekoracyjny na kaloryfer - świetny sposób na estetyczne udekorowanie wnętrza.

Magnes dekoracyjny na kaloryfer - świetny sposób na estetyczne udekorowanie wnętrza.

Magnes dekoracyjny, to świetny produkt, gdy macie tak jak ja stary i brzydki kaloryfer i chcecie ukryć jego mankamenty. Ale jest również dodatkiem do wnętrza. Nie musicie mieć starego kaloryfera, ale możecie mieć magnes dekoracyjny, który ożywi Wasz pokój, kuchnię, sypialnię czy salon. Tak jak kupujemy obrazy, by udekorować wnętrze, tak możemy kupić magnes na kaloryfer, by ożywić wnętrze, zmienić je czy poprawić sobie humor, tak jak robimy to w przypadku kupowania obrazów. 

Moja grafika dekoracyjnego magnesu to „przytulny kominek ogień". Ta maskownica na grzejnik podobała mi się najbardziej, ale wybór grafiki wcale nie był łatwy. 

Zalety magnesu dekoracyjnego/ maskownicy kaloryfera oraz specyfikacja:


Przeznaczenie: Grzejniki stalowe i blaszane o powierzchni płaskiej minimum 40%. (Mata magnetyczna nie nadaje się na stare kaloryfery żeberkowe ze względu na zbyt małą powierzchnię płaską, do której może się przyczepić.)

Wykonany z wysokiej jakości maty magnetycznej z wysokim przyciąganiem

Grafika wykonana jest za pomocą nadruku cyfrowego wysokiej rozdzielczości. Druk jest odporny na odbarwienia, ścieranie czy promieniowanie UV. Nadruk w rzeczywistości może nieznacznie różnić się od tego na stronie internetowej. Ale jak widzicie na zdjęciach, jest on mocno nasycony.

Temperatura stosowania od -30°C do +60°C.

Grubość: 0,4 mm.

Dostępne wymiary: 80x60 cm, 90x60 cm, 100x60 cm, 110x60 cm. Jest możliwość wykonania maty w niestandardowej wielkości. Moja ma 120x60 cm.

Magnes dekoracyjny na kaloryfer - świetny sposób na estetyczne udekorowanie wnętrza.

Magnes dekoracyjny na kaloryfer - świetny sposób na estetyczne udekorowanie wnętrza.

Mata dekoracyjna, magnes z nadrukiem, magnes dekoracyjny, maskownica na grzejnik - to wszystko ten sam produkt i to od Was zależy, co będzie powodem zamówienia tego dekoracyjnego dodatku. W ofercie sklepu jest wiele grafik, które na pewno się Wam spodobają. A produkty nie są drogie, więc jeśli zajdzie taka potrzeba, to można sobie go wymienić na inny.
 

Wpis powstał w ramach współpracy z drukarnią Piga.pl. 




 





FILL YOUR HEART WITH - kalendarz adwentowy BALEA 2025 - zawartość i podsumowanie

FILL YOUR HEART WITH - kalendarz adwentowy BALEA 2025 - zawartość i podsumowanie

FILL YOUR HEART WITH - kalendarz adwentowy BALEA 2025 - zawartość i podsumowanie

W tym roku wymyśliłam sobie, że chcę kalendarz adwentowy. Oczywiście kalendarze nie są mi obce, bowiem co roku robię sobie jeden z koleżanką z instagrama. Ale tym razem zamarzył mi się gotowy, kosmetyczny i padło na markę Balea. Wybór nie był przypadkowy, ponieważ koło mojej pracy otworzyła się drogeria dm. Balea jest to niemiecka kosmetyczna marka i jest to marka własną własnej tej drogerii. Te kosmetyki znam, siostra przywoziła mi je z Czech. Co prawda drogerie dm były już w Polsce ale wolę pochodzić po sklepie stacjonarnym, a nie kupować w ciemno. Teraz mam taką okazję. I bardzo sobie to chwalę.


Czemu akurat ten, skoro były też inne. Spodobał mi się i tyle. Kosztował 59,99 zł.

FILL YOUR HEART WITH - kalendarz adwentowy BALEA 2025 - zawartość i podsumowanie

BALEA KALENDARZ ADWENTOWY 2025


1. Olejek do ciała o cytrusowo-słodkim zapachu.

2. Szampon Winter Repair do włosów zniszczonych.

3. Balsam do rąk i paznokci o zapachu wanilii i karmelu.

4. Krem dzienny z SPF 15 i aloesem.

5. Odżywka Winter Repair dla włosów zniszczonych.

6. Silikonowa myjka peelingujaca do ust.

7. Kremowy żel pod prysznic o zimowo-kwiatowym zapachu.

8. Krem na noc z niacynamidem.

9. Balsam do ciała o zapachu wanilii i karmelu.

10. Żel do mycia ciała.

11. Solny peeling pod prysznic o zimowym zapachu.

12. Maska w płachcie z nadrukiem.

13. Żel pod prysznic o zimowo-korzennym zapachu.

14. Nocny balsam do ust z masłem shea.

15. Płyn do kąpieli o zapachu wanilii i pomarańczy.

16. Maska do włosów Winter Repair dla włosów zniszczonych.

17. Serum antyoksydacyjne do twarzy.

18. Odżywka bez spłukiwania z ochroną termiczną.

19. Pielęgnacja okolic oczu z witaminą E.

20. Maska do stóp dla suchych stóp.

21. Tonik nawilżający z kwasem hialuronowym i gliceryną.

22. Kremowy żel pod prysznic o zapachu czekolady i wanilii.

23. Serum intensywne z gliceryną.

24. Opaski na ręce/ nadgarstki


FILL YOUR HEART WITH - kalendarz adwentowy BALEA 2025 - zawartość i podsumowanie

FILL YOUR HEART WITH - kalendarz adwentowy BALEA 2025 - zawartość i podsumowanie

FILL YOUR HEART WITH - kalendarz adwentowy BALEA 2025 - zawartość i podsumowanie

FILL YOUR HEART WITH - kalendarz adwentowy BALEA 2025 - zawartość i podsumowanie

FILL YOUR HEART WITH - kalendarz adwentowy BALEA 2025 - zawartość i podsumowanie

FILL YOUR HEART WITH - kalendarz adwentowy BALEA 2025 - zawartość i podsumowanie

FILL YOUR HEART WITH - kalendarz adwentowy BALEA 2025 - zawartość i podsumowanie

Czy kalendarz mi się podobał?

I tak, i nie.

TAK, ponieważ jest to fajna opcja, by cieszyć się otwieraniem kalendarza adwentowego. Nie jest on drogi, marka jest dobra i lubię jej produkty. I przez dwadzieścia cztery dni mamy niespodziankę w postaci kosmetyku lub gadżetu. Myślę, że taki kalendarz może spodobać się młodym osobom, które w swoich szufladach nie mają tony innych kosmetyków tak jak ja. I te produkty można później wykorzystać np. na wyjeździe, basenie, delegacji, siłowni, w pracy. Takie małe kosmetyki często się przydają, więc jeśli jesteście osobami, które potrzebują mieć takie produkty poza domem, to małe pojemności będą okey.

NIE, ponieważ przemyślałam sobie, że nie potrzebuję tylu małych kosmetyków i lepiej byłoby mi kupić coś, co faktycznie będę używała, nawet z tej konkretnej marki. Kosmetyki Balea są bardzo tanie i za te prawie 60 zł wychodzi ich cała torba. Jesteśmy w stanie kupić za to pielęgnację do włosów, ciała, twarzy, dezodorant, maseczkę i jeszcze zostaną pieniądze. Ale wiadomo, że kupujemy kalendarz, by mieć przyjemność i zabawę. W przypadku tego konkretnego kalendarza, napiszę to, co powiedziałam na pierwszym story na Instagramie, gdy ten kalendarz zaczęłam z synem otwierać - ani na opakowaniu kosmetyku, ani na opisach produktów z tyłu opakowania kalendarza nie ma nic po polsku. Dla mnie to jest totalna porażka, ponieważ taki opis w naszym języku powinien się pojawić. Musiałam przerywać story i doczytywać w internecie, co właśnie trzymam w ręku. Nie było to dla mnie fajne. Tym bardziej, że dm, to niemiecka marka. Czyli naszego sąsiada. Skoro są u nas ich drogerie, to czemu na produktach nie ma polskiego opisu? Rozumiem, że na tych malutkich butelkach nie było. Ale z tyłu na ulotce? Były inne języki, polskiego brak.


FILL YOUR HEART WITH - kalendarz adwentowy BALEA 2025 - zawartość i podsumowanie

































Intensywnie odżywczy balsam do ciała dla skóry suchej i wrażliwej od Evrèe

Intensywnie odżywczy balsam do ciała dla skóry suchej i wrażliwej od Evrèe

Wpis reklamowy 

Intensywnie odżywczy balsam do ciała dla skóry suchej i wrażliwej od Evrèe

W listopadowej edycji pudełka Pure Beauty znalazłam świetny balsam do ciała. Ostatnio mam problemy z suchą skórą i jej swędzeniem, dlatego szukałam kosmetyku, który nie byłby ciężki, ale mocno nawilżał skórę. Takim właśnie kosmetykiem okazał się intensywnie odżywczy balsam do ciała dla skóry suchej i wrażliwej od Evrèe. Kosmetyk już od pierwszego użycia zrobił na mnie wrażenie i postanowiłam opisać go w we wpisie z ulubieńcami z pudełka Pure Beauty.


Intensywnie odżywczy balsam do ciała dla skóry suchej i wrażliwej od Evrèe

W boxie URODZINY PIĘKNA znalazło się wiele świetnych produktów. Jeśli chodzi o balsam od Evrèe, to nie był on jedyny w tej edycji. Można było otrzymać wymiennie jeszcze dwa warianty: nawilżający lub regenerujący balsam do ciała. Każdy w wersji pełnowymiarowej czyli 300 ml.

Kosmetyki te są dostępne wyłącznie w drogeriach Hebe, a ich cena sugerowana za sztukę to 29,99 zł. Jeśli chcecie kupić go taniej, to oczywiście trzeba polować na promocje.

Intensywnie odżywczy balsam do ciała dla skóry suchej i wrażliwej od Evrèe

Intensywnie odżywczy balsam do ciała dla skóry suchej i wrażliwej od Evrèe

Intensywnie odżywczy balsam do ciała dla skóry suchej i wrażliwej od Evrèe w składzie zawiera min. mocznik 3%, olej macadamia oraz masło shea.

Skład INCI: Aqua (Water), Caprylic/Capric Triglyceride, Helianthus Annuus (Sunflower) Seed Oil, Prunus Amygdalus Dulcis (Sweet Almond) Oil, Cetearyl Alcohol, Glycerin, Urea, Butyrospermum Parkii (Shea) Butter, Dimethicone, Glyceryl Stearate, Macadamia Ternifolia Seed Oil, Hedera Helix (Ivy) Leaf Extract, Zingiber Officinale (Ginger) Root Extract, Paullinia Cupana (Guarana) Seed Extract, Tocopherol, Isohexadecane, Sorbitan Oleate, Ceteareth-20, Polysorbate 80, PEG-8, Propylene Glycol, Sodium Acrylate/Sodium Acryloyldimethyl Taurate Copolymer, Ascorbyl Palmitate, Ascorbic Acid, Citric Acid, Disodium EDTA, Octenidine HCl, Phenoxyethanol, Ethylhexylglycerin, Parfum (Fragrance), Alpha-Isomethyl Ionone, Benzyl Salicylate, Citronellol, Hexyl Cinnamal, Limonene, Linalool, Linalyl Acetate, Pogostemon Cablin Oil, Tetramethyl Acetyloctahydronaphthalenes, Vanillin.

Intensywnie odżywczy balsam do ciała dla skóry suchej i wrażliwej od Evrèe

Intensywnie odżywczy balsam do ciała dla skóry suchej i wrażliwej od Evrèe

Intensywnie odżywczy balsam jest kosmetykiem bardzo wydajnym. Na opakowaniu widnieje informacja, że formuła jest wydajna i wystarczy niewielka ilość, by poczuć niesamowity komfort stosowania na skórze. Zgodzę się z tym w 100%. Opakowanie balsamu ma wygodną w użyciu pompkę, którą nałożycie na skórę odpowiednią ilość produktu. W moim przypadku pół pompki wystarczy na posmarowanie całych rąk. Nie należy przesadzać, bo później jest problem z wchłonięciem kosmetyku w skórę.

Balsam ma ładny kremowy słodki zapach. Nawilża skórę i pielęgnuje ją od pierwszego użycia. Po wchłonięciu nie zostawia na skórze lepkiej warstwy, choć przez chwilę może być ona trochę tłusta. To mija. Odkąd używam kosmetyku, to widzę różnicę w wyglądzie mojej skóry. Szczególnie na łydkach, gdzie skóra zawsze najbardziej się przesusza.

Intensywnie odżywczy balsam do ciała dla skóry suchej i wrażliwej od Evrèe



Wpis powstał w ramach współpracy z Pure Beauty.

niedziela, 28 grudnia 2025

Thank You Tea COLLECTION prezent od marki Teekanne - idealny podarunek dla fanów herbaty

Thank You Tea COLLECTION prezent od marki Teekanne - idealny podarunek dla fanów herbaty

Wpis reklamowy 

Prezent od marki Teekanne - idealny podarunek dla fanów herbaty

W Urodzinach Piękna, czyli urodzinowej edycji pudełka Pure Beauty, znalazłam prezenty od marki Teekanne. Thank You TEA COLLECTION, to pudełko 30 herbat, które możecie kupić sobie na spróbowanie lub podarować komuś w prezencie. Herbata to świetny prezent i będzie o wiele lepszy niż czekolada.


Thank You Tea COLLECTION prezent od marki Teekanne - idealny podarunek dla fanów herbaty

Thank You Tea COLLECTION prezent od marki Teekanne - idealny podarunek dla fanów herbaty

W Pure Beauty raz na jakiś czas pojawiają się herbatki do spróbowania. Miałam już kilka edycji, które wzbogaciły moje herbatkowe zapasy o nowe ich smaki. Są to albo klasyczne opakowania, które można dostać w sklepach albo zestawy herbat, po kilka różnych smaków w środku. Tym razem właśnie taki zestaw otrzymałam.

W środku znalazłam 30 herbatek po 5 z każdego smaku. Dzięki zestawowi mogłam spróbować:

  1. Herbaty FRESH ORANGE - aromatyzowana mieszanka herbatek owocowych o smaku pomarańczowym.
  2. Herbaty RASPBERRY - aromatyzowana mieszanka herbatek owocowych o smaku malinowym.
  3. Herbaty WHITE THEA CIRUS - aromatyzowana herbata o smaku cytryny i mango.
  4. Herbaty GREEN TEA LEMON - aromatyzowana herbata zielona o smaku cytrynowym.
  5. Herbaty GREEN TEA POMEGRANATE - aromatyzowana herbata zielona na o smaku owocu granatu.
  6. Herbaty ZEN CHAI - aromatyzowana herbata zielona o smaku cytryny.

Thank You Tea COLLECTION prezent od marki Teekanne - idealny podarunek dla fanów herbaty

Thank You Tea COLLECTION prezent od marki Teekanne - idealny podarunek dla fanów herbaty

Thank You Tea COLLECTION prezent od marki Teekanne - idealny podarunek dla fanów herbaty

Thank You Tea COLLECTION prezent od marki Teekanne - idealny podarunek dla fanów herbaty

Thank You Tea COLLECTION prezent od marki Teekanne - idealny podarunek dla fanów herbaty

Thank You Tea COLLECTION prezent od marki Teekanne - idealny podarunek dla fanów herbaty

Każda z tych herbatek jest na swój sposób wyjątkowa i jeśli do tej pory żadnej nie piliście, to zestaw będzie dla Was idealnym rozwiązaniem. Mi najbardziej smakuje wersja malinowa i pomarańczowa, natomiast pozostałe spróbowałam i dzięki temu mogłam się przekonać, czy będą mi smakowały i czy mam kupić sobie całe opakowanie.

Zestaw herbaciany jest również świetnym dodatkiem do prezentu. Już od jakiegoś czasu staram się ograniczać cukier i nie jeść słodyczy, więc z takiego podarunku bym się bardziej ucieszyła niż z czekoladek.

Thank You Tea COLLECTION prezent od marki Teekanne - idealny podarunek dla fanów herbaty


Wpis powstał w ramach współpracy z Pure Beauty.

ZIAJA BALTIC HOME SPA mgiełka do ciała i włosów FIT MANGO

ZIAJA BALTIC HOME SPA mgiełka do ciała i włosów FIT MANGO

Wpis reklamowy 

ZIAJA BALTIC HOME SPA mgiełka do ciała i włosów FIT MANGO

W urodzinowym boxie Pure Beauty pojawił się kosmetyk, o którym warto wspomnieć coś więcej niż kilka zdań przy pokazywaniu zawartości pudełka. ZIAJA BALTIC HOME SPA mgiełka do ciała i włosów FIT MANGO, to kosmetyk, który od razu skradł moje serce. Żałuję, że poznałam go zimną, bowiem jest idealną propozycją na gorące dni.


ZIAJA BALTIC HOME SPA mgiełka do ciała i włosów FIT MANGO

ZIAJA to polska niedroga marka, która prężnie się rozwija i zaskakuje swoich klientów coraz to nowymi kosmetycznymi propozycjami. Dla mnie zaskoczeniem jest jej seria BALTIC HOME SPA. W pudełkach Pure Beauty nie raz pojawiały się te kosmetyki, a także propozycje z innych serii marki. Jednak to właśnie ta seria należy do moich ulubionych. W innym wpisie dotyczącym ulubieńców z pudełka Pure Beauty pisałam o serum, teraz mam przyjemność przedstawić Wam mgiełkę do ciała i włosów.

ZIAJA BALTIC HOME SPA mgiełka do ciała i włosów FIT MANGO

ZIAJA BALTIC HOME SPA mgiełka do ciała i włosów FIT MANGO

ZIAJA BALTIC HOME SPA mgiełka do ciała i włosów FIT MANGO to propozycja idealna na letnie dni. Kosmetyk ma orzeźwiający, słodki zapach mango, który możemy poczuć na skórze i włosach. Posiada 99% składników pochodzenia naturalnego, ekstrakt z fig oraz pantenol w składzie.

Skład INCI: Aqua (Water), PPG-26-Buteth-26, PEG-40 Hydrogenated Castor Oil, Panthenol, Sodium Cocoamphoacetate, Propylene Glycol, Ficus Carica (Fig) Fruit Extract, Phenoxyethanol, Ethylhexylglycerin, Parfum (Fragrance), Hexyl Cinnamal, Linalool, Limonene, Citronellol, Citric Acid.

Mgiełka jest uzupełnieniem pielęgnacji kosmetykami o zapachu mango. W seri FIT MANGO znajdziecie również żel pod prysznic, peeling do ciała, galaretkę do kąpieli, serum do ciała, mus nawilżajacy do ciała oraz oliwkę. Natomiast w serii FIT znajdziecie także inne kosmetyki do twarzy i ciała. Ponadto BALTIC HOME SPA to również inne kosmetyczne zapachy, które mogą się Wam bardziej spodobać. Wszystkie kosmetyki macie na stronie internetowej marki ZIAJA.

ZIAJA BALTIC HOME SPA mgiełka do ciała i włosów FIT MANGO

Mgiełka do ciała jest kosmetykiem wielofunkcyjnym. Może służyć jako:
  • kosmetyk odświeżający, stosowany podczas lub po ćwiczeniach na siłowni, a także na powietrzu,
  • kosmetyk energetyzujący za sprawą słodkiego i orzeźwiającego zapachu mango,
  • idealny kosmetyk do tego, by poczuć się lepiej - zapach soczystego mango robi swoje,
  • mgiełka odświeżająca i nawilżająca - w lecie, gdy jest gorąco; do stosowania w suchych i mocno nagrzanych pomieszczeniach; na wakacjach, gdy chcemy się odświeżyć,
  • mgiełka zapachowa do ciała i włosów - zamiast perfum
Mgiełka kosztuje grosze. Jej cena sugerowana to 9.34 zł, więc to żaden wydatek. Za to kosmetyk spełnia swoje zadanie i poprawia mój nastrój zawsze wtedy, gdy poczuję słodki i energetyzujący zapach mango. Podoba mi się również to, że seria BALTIC HOME SPA mnie nie uczula, a niestety z uczuleniami na składy kosmetyków mam spory problem. A jak mgiełka nie uczula, to nie muszę się martwić, że jak mgiełka osiądzie na mojej twarzy, będę miała swędzące plamy. 

Kosmetyki marki ZIAJA używam od wielu lat. Nie było jeszcze ich sklepów w centrach handlowych, a ja jeździłam na malutkiego sklepu marki na warszawskiej Pradze, by uzupełniać zapasy. I zawsze wracałam z torbami wypełnionymi kosmetykami i próbkami. 

A Wy lubicie kosmetyki ZIAJA? 

sobota, 27 grudnia 2025

„Akademia Ciemnogrodzka" Barbara S. Maciejczyk - recenzja - Patronat Medialny

„Akademia Ciemnogrodzka" Barbara S. Maciejczyk - recenzja - Patronat Medialny
„Akademia Ciemnogrodzka" Barbara S. Maciejczyk - recenzja - Patronat Medialny

Witaj w Akademii Ciemnogrodzkiej!

Zanim otworzysz nasze podwoje, przystań na moment, by zapoznać się z celami statutowymi szkoły przeznaczonej dla istot nadprzyrodzonych.
  1. Dołóż wszelkich starań, by zdobyć u nas jak najlepsze wykształcenie.
  2. Uczestnicz w conajmniej jednym kole zainteresowań.
  3. Nawiąż przyjaźnie i zdobądź sojuszników.
  4. Szanuj zasady panujące w naszej placówce.
  5. Przeżyj.*

*„Akademia Ciemnogrodzka" Barbara S. Maciejczyk 

„Akademia Ciemnogrodzka" Barbara S. Maciejczyk - recenzja - Patronat Medialny

Pewnego pięknego dnia, wydawnictwo Vandom ogłosiło, że ich nakładem ukaże się „Akademia Ciemnogrodzka". Już wtedy zapragnęłam być częścią tego projektu. Na szczęście dla mnie udało się. I tak oto jestem Patronką Medialną tej książki. Książki, która już od pierwszej strony skradła moje serce. Książki, którą Wam polecam, nawet jeśli nie czytacie fantastyki. Do tej Akademii naprawdę warto się udać. Chociażby po to, by dowiedzieć się, co Basia Maciejczyk wymyśliła i kogo stworzyła. A swoimi wyborami zaskoczyła nie tylko mnie. 

„Akademia Ciemnogrodzka" Barbara S. Maciejczyk - recenzja - Patronat Medialny

„Akademia Ciemnogrodzka" Barbara S. Maciejczyk - recenzja - Patronat Medialny

Pierwszy tom „Sagi Smoczych Magów" już w sprzedaży - takie hasło możemy przeczytać na Instagramie autorki. Jest to dla Was sygnał i informacja, że musicie ruszyć do księgarni. A już na tym wstępie zdradzę Wam, że wydawca postanowił kontynuować współpracę z autorką i niebawem ( mam nadzieję, że niebawem) będziemy mogli poznawać dalszą historię Liwii . A początek drugiego tomu jest konkretny. Powiedziałabym nawet, że zrobił na mnie piorunujące wrażenie.

Ale zanim tom drugi powstanie, to spieszę Wam opowiedzieć, co takiego przekonało mnie do chęci objęcia patronatem medialnym tego projektu. A jest nim mroczna Akademia Ciemnogrodzka. Jest to miejsce nauki stworzeń nadprzyrodzonych. Zapewne już się domyślacie, że Liwia do takich należy, ale nie wolno mi zdradzać kim lub czym dziewczyna jest. Za to na początku książki poznajemy jej towarzyszy z Akademii. A mamy tu chociażby wampira, jest wiła, są uczniowie zmieniający postać w zwierzęta. Poznajemy również wiele postaci z mitologii słowiańskiej. Tak, dobrze czytacie, w tej książce autorka zaszalała i oprócz zwyczajnych istot nadprzyrodzonych, poznajemy te mniej popularne w literaturze fantastycznej, za to idealnie pasujące do klimatu tej historii.

Musicie wiedzieć, że Liwia nie trafia do Akademii przypadkiem. Ma za zadanie znaleźć mordercę ojca. Jest przekonana, że ukrył się w murach szkoły i niebawem znowu uderzy. Liwia skrywa to kim jest, bo prawda mogłaby narazić ją na niebezpieczeństwo. Myszkuje, szpieguje, zagląda w różne kąty. Jest coraz bliżej odkrycia prawdy. Aż trafia na informacje, które zbijają ją z tropu. Informacje, które są dla niej szokujące i bolesne jednocześnie.

„Akademia Ciemnogrodzka" Barbara S. Maciejczyk - recenzja - Patronat Medialny

„Akademia Ciemnogrodzka" Barbara S. Maciejczyk - recenzja - Patronat Medialny

„Akademia Ciemnogrodzka" Barbara S. Maciejczyk - recenzja - Patronat Medialny

„Akademia Ciemnogrodzka" Barbara S. Maciejczyk - recenzja - Patronat Medialny

W Akademii Ciemnogrodzkiej bardzo ważne jest hasło „przeżyj". Gdy dziewczyna przekracza mury szkoły nawet się nie spodziewa, że gniew może dosięgnąć ją ze strony kolegów i koleżanek. Jest to dla niej zaskoczenie. Odkrywa również, że wcale nie będzie łatwo odkryć tożsamość mordercy w miejscu, gdzie większość uczniów ostrzy sobie na siebie pazury. Ale Liwia nie ma w zwyczaju się poddawać. Musi wykonać misję i zdążyć pożegnać się z umierającą mamą. Czy się jej to uda?

„Akademia Ciemnogrodzka" Barbara S. Maciejczyk - recenzja - Patronat Medialny

„Akademia Ciemnogrodzka" Barbara S. Maciejczyk - recenzja - Patronat Medialny

„Akademia Ciemnogrodzka" jest przeznaczona dla czytelnika powyżej trzynastego roku życia. Owszem zdarzają się w niej sceny przemocy, ale są na tyle dobrze rozpisane, że nie mącą w młodych umysłach. Nie można byłoby napisać tej historii bez nich, ale autorka umiejętnie włada językiem polskim, by minimalizować trudne treści, a mimo tego pobudzić wyobraźnię czytelnia. Moja szalała oj szalała. Przekraczając mury Akademii, czytelnik musi być przygotowany do spotkania z istotami magicznymi, mającymi nadprzyrodzone zdolności. Nie wszystkie z nich są przyjaźnie do siebie nastawione, a Akademia nie odpowiada, za „wypadki" swoich uczniów w starciach z mocniejszymi istotami. Cóż, takie życie. Przekraczając mury tej szkoły czytelnik musi być również nastawiony na odkrywanie sekretów swoich kolegów i koleżanek, a przy okazji może i nauczycieli - jak wszystkich, to wszystkich. I na końcu ostrzegam, że Akademia wciąga. Od pierwszej strony czytelnik angażuje się w misję odkrycia mordercy, że nikt i nic nie jest w stanie go od niej oderwać.

Trzeba to przetrwać i nie próbować interweniować. I dać czas, bowiem powrót z magicznego świata Basi Maciejczyk może chwilę potrwać.

Kto z Was odważy się na tą podróż i przekroczy mury Akademii Ciemnogrodzkiej?

„Na skraju magii" Milena Dzikowska - recenzja - Patronat Medialny

„Na skraju magii"  Milena Dzikowska - recenzja - Patronat Medialny

l„Na skraju magii"  Milena Dzikowska - recenzja - Patronat Medialny

I po świętach... Czas wziąć się do roboty, czytać i recenzować, czyli to, co lubię najbardziej. Jest jeszcze jedna rzecz, jaką lubię - polecać dobre książki 😉. „Na skraju magii" Mileny Dzikowskiej, to pierwszy tom magicznej i momentami zapierającej dech w piersi seriii, którą musicie koniecznie poznać. 


„Na skraju magii"  Milena Dzikowska - recenzja - Patronat Medialny

Głównym bohaterem serii jest uzdrowicieShep. Ale nie przesadzajmy, by był jakiś szczególnie dobry - to jeden z tych niższych rangą. Na pewno lepszy jest w sypianiu z żoną swojego władcy. Jest również dobry w bywaniu na dworze królewskim, zabawach, jedzeniu i piciu oraz  przekonany o tym, że jest prawdziwą i jedyną miłością królowej Lilet. Niestety, tak jak szybko mężczyzna nawiązuje romans, tak szybko prawda o nim wychodzi na jaw. A Shep zamiast kolejny raz trafić do łoża ukochanej, zostaje zesłany do Kopidołka - przerażającego magicznego więzienia, gdzie jego dni są policzone...

„Na skraju magii"  Milena Dzikowska - recenzja - Patronat Medialny

„Na skraju magii" to debiut uzdolnionej i przesympatycznej Mileny Dzikowskiej, która wyczarowała świat, który wyjątkowo mi się spodobał, ponieważ nie czytałam książek z podobną fabułą. Dla mnie to coś innego i jest mi miło, że mogłam dużo wcześniej poznać losy uzdrowiciela, którego zgubiło pożądanie i chęć posiadania nie swojej kobiety. Książka ukazała się nakładem wydawnictwa Vandom, które zrzesza autorów kochających magiczne historie. Twórcy mają nie łatwe zadanie do realizacji - wymyślają i projektują światy, które trzeba od podstaw zbudować i tchnąć w nie życie. Dzięki Milenie poznałam mystokratów. Najłatwiej opisać ich jako czarodziei władających magią żywiołów. Są również świetnymi uzdrowicielami i wojownikami. Jak można stać się mystokratą? Można się urodzić obdażonym magicznymi zdolnościami. Ale można również... I właśnie o tym jest ta historia.

Nasi bohaterowie mają zadanie przeżyć w Kopidołku. Shep na swojej drodze spotyka ludzi, z którymi łączy go wola walki i pragnienie powrotu do świata poza wiezieniem. Ale jeszcze nikomu nie udało się z niego uciec. Co prawda są tacy, którzy zwiali z kopalni i ukrywają się gdzieś w lasach ale gdzie, nikt tego nie wie. To do nich chce dołączyć Shep. Ale zanim to zrobi, musi wymyśleć jak uciec z miejsca, gdzie wydobywa się złoty kruszec,ł zanim będzie za późno.

„Na skraju magii"  Milena Dzikowska - recenzja - Patronat Medialny

Pamiętajcie o czym mówi dziewiąte przekazanie - „nie pożądaj żony bliźniego swego (...)" Nie ważne czy wierzysz, czy nie, niech to dla Ciebie wyznacznikiem moralnego postępowania. W czasach kiedy żył Shep, ludzie tego nie znali i nie jeden przez to stracił głowę... Shep przez romanas z Lilet prawie stracił życie. Bity i poniewierany przez strażników, wiedział, że niedługo umrze. Gdy nadarza się okazja ucieczki z kopalni, bierze nogi za pas. Czy uda mu się odnaleźć buntowników i ocalić życie?

„Na skraju magii"  Milena Dzikowska - recenzja - Patronat Medialny

„Na skraju magii"  Milena Dzikowska - recenzja - Patronat Medialny

„Na skraju magii"  Milena Dzikowska - recenzja - Patronat Medialny

Jeśli lubicie fantastykę, to ta książka jest dla Was kolejną propozycją do przeczytania z listy marzeń.

✨ PATRONAT MEDIALNY
✍️ @milena.dzikowska.fantastyka
💰 @wydawnictwo_vandom


#milenadzikowska #naskrajumagii #fantastyka #fantasy #wydawnictwovandom