Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Dieta sokowo-warzywna. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Dieta sokowo-warzywna. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 15 lipca 2019

Detoks sokowy SPORTFOOD- czy warto?

Detoks sokowy SPORTFOOD- czy warto?

Kiedy najlepiej zacząć dietę? Gdy jest ciepło. U mnie wiosna i lato to najlepszy czas na jakiekolwiek diety. Łatwiej jest mi wtedy wytrwać w swoim postanowieniu. Chyba, że akurat jestem na wakacjach i gofry i lody kuszą mnie z każdej strony. Wtedy nie ma szans na diety. Ale dietę można zastosować nie tylko wtedy, gdy chce się schudnąć. Są tzw. diety sokowe, które możemy zastosować tylko podczas jednego dnia. Po co komu jednodniowa dieta myślicie? A po to, by np.: oczyścić organizm, poczuć się lepiej, czy nabrać energii i chęci do działania. Już Wam kiedyś pisałam o takiej diecie sokowej i dziś chciałabym opowiedzieć o kolejnej, na którą się zdecydowałam. 


SOKI I DETOKS SOKOWY SPORTFOOD

Kurację oczyszczania i detoksykacji organizmu można przeprowadzić na kilka różnych sposobów. Jednym z najskuteczniejszych (jednocześnie zdecydowanie najprzyjemniejszym) jest spożycie 100% naturalnych i zdrowych soków z naszego sklepu internetowego. Taka kuracja pozwoli oczyścić ciało z toksyn, jednocześnie uzupełniając braki witaminowe.

Specjalnie dobrane kompozycje owoców, warzyw i ziół, zamknięte w półlitrowe butelki, to gwarancja całkowicie naturalnej detoksykacji organizmu. Efekt? Szybsza perystaltyka jelit, sprawniejszy metabolizm i utrata kilku centymetrów w talii w ciągu zaledwie kilku dni!

Tak zachęca nas producent diety SPORTFOOD a ja w 100 % się z nim zgadzam. 


Dietę SPORTFOOD możecie zamówić przez internet. Szybko, łatwo i wygodnie. Jednodniowy detoks sokowy kosztuje 76 zł. Ale możecie zamówić również dietę na kilka dni. Soki przywozi kurier. Zawartość paczki jest zamknięta w styropianową skrzynkę, w której oprócz soków mamy również woreczki z żelem do wielokrotnego użytku. Polecam Wam zostawić sobie zarówno skrzynkę jak i woreczki. Przed urlopem nie miałam czasu zrobić sobie diety sokowej i wszystko właśnie w tej skrzyneczce zabrałam ze sobą na urlop( w dzień wyjazdu), a potem w drodze powrotnej trzymaliśmy tam jedzenie, którego nie zjedliśmy na wyjeździe. 


Każdy z soków jest inny. O ile w poprzedniej diecie, w niektórych sokach był imbir i było mi bardzo ciężko taki napój wypić, bo nie lubię imbiru, to tu każdy z soków był przepyszny i nie miałam się do czego przyczepić. 


Dzień zaczynamy od SZCZUPŁEJ TALII, 7-7.30. Sok jest najbardziej kwaśny ze wszystkich( w sumie to jest jedyny kwaśny) i ma najwięcej miąższu. Idealny na dzień dobry. Na pewno Was obudzi. Składniki : wiśnia, truskawka, jabłko, agrest, porzeczka czarna, porzeczka czerwona. Smak dominujący to porzeczka. 


ELIKSIR MIŁOŚCI 9.30-10 jest przecudowny. Jest bardzo sycący i po jego wypiciu długo nie chciało mi się jeść. Składniki : truskawki, jeżyny, czarny sezam, mleko kokosowe i jabłko. Smak dominujący to truskawka- koktajl truskawkowy. 


PIĘKNA SKÓRA 12-12.30 to połączenie pomarańczy, jabłka, gruszki, mięty i siemienia lnianego. Smak dominujący: pomarańcza z miętą. Świetne połączenie. Bardzo mi smakowało to połączenie, a sok był idealnie orzeźwiający. 


ŚWIĘTY SPOKÓJ 14.30-15 to połączenie truskawki, banana i jabłka. Smak dominujący truskawka. 


NATURALNY IZOTONIK 17-17.30 smakował mi najbardziej. Uwielbiam bowiem mleko kokosowe, a tu smakiem dominującym jest właśnie kokos. Pozostałe składniki to jabłko i nasiona chia.


Na sam koniec na kolację producent prezentuje mam prawdziwą bombę witaminową o inspirującej nazwie WIECZNA MŁODOŚĆ 19.30-20. Składniki: szpinak, jarmuż, pietruszka, seler, ogórek i jabłko. Smak dominujący to zielona pietruszka. I ten sok wbrew pozorom wcale nie jest kwaśny czy mdły. Byłam bardzo zaskoczona, że jest... słodki. 



Na każdej butelce macie wyszczególnione składniki. Jest informacja o kaloriach i wartościach odżywczych. Podkreślone jest również to, że soki SPORTFOOD, to produkty naturalne, więc bezwzględnie należy trzymać je w lodówce. W niektórych sokach, może występować mętny osad, co wyniki z zastosowania niektórych składników, które ten osad mogą powodować. Na każdym soku naklejona jest data ważności. Jest to kilka dni, więc soki należy szybko wypić. Dodam Wam, że w poprzedniej diecie, którą stosowałam, soki miały długi termin przydatności. Co to oznacza? Myślę, że już sami odpowiecie sobie na to pytanie. Jedno jest pewne, im krótsza data tym lepiej.

Czy jestem zadowolona z diety sokowej SPORTFOOD? Bardzo! Soki są przepyszne. Nie miałam żadnego problemu podczas stosowania tej diety. Oczywiście już wiedziałam czego się spodziewać tego dnia i najbardziej bałam się uczucia głodu. Jednak soki są tak sycące, że spokojnie da się wytrwać na nich cały dzień bez podjadania. 

Do paczuszki z sokami była dołączona również ulotka, w której zawarte są wszystkie potrzebne informacje do przeprowadzenia diety. Między innymi jak się przygotować do przeprowadzenia detoksu sokowego i co zrobić, gdy dopadnie nas niespodziewany głód. 

Jak czułam się po jednym dniu diety sokowej? Na pewno lżej. Miałam więcej energii, chęci do życia i do działania. 

Polecam Wam serdecznie detoks sokowy SPORTFOOD i jestem ciekawa czy Wy stosujecie takie diety i co o nich myślicie. Dajcie koniecznie znać w komentarzu. 







































poniedziałek, 24 września 2018

Oczyszczanie organizmu z Nuja czyli dieta sokowa-czy warto?

Oczyszczanie organizmu z Nuja czyli dieta sokowa-czy warto?


Witajcie Kochani!
Coraz częściej możemy przeczytać czy usłyszeć, że istnieje coś takiego jak dieta sokowa. Wielokrotnie o tym słyszałam, jednak zawsze myślałam, że to nie będzie dla mnie. Pić soki cały cały dzień i nic nie jeść? Oj, nie mogłoby się to udać, bo ja lubię jeść. Ale gdy nadarzyła się okazja, by taką dietę przetestować i opowiedzieć Wam o swoich wrażeniach, to stwierdziłam, że muszę to zrobić. Dość wymówek i gdybania, że się nie uda. Oczywiście, że się bałam, że nie dam rady. Ale gdybym nie spróbowała, to cały czas bym o tym myślała i zastanawiała się czy warto. Zdecydowałam się na dietę sokowo-warzywną Nuja i o niej będę Wam dziś opowiadać.

Po co wykonujemy taką dietę?

Główne założenie diety to detoksykacja organizmu, a także redukcja masy ciała. Dieta ma również za zadanie poprawić nasze samopoczucie i dodać nam energii.

Co dostajemy w przesyłce od Nuja?

W przesyłce dostajemy zestaw soków owocowo-warzywnych, które mamy wypijać o określonych godzinach. Dostajemy również centymetr do zrobienia pomiarów ciała przed dietą i po, a także ulotkę informacyjną. Wszytko przychodzi zapakowane w styropianowe pudełko. Soki należy niezwłocznie przełożyć do lodówki po ich otrzymaniu, bo mogą się szybko popsuć.

Jak należy zastosować dietę? 

W zależności od tego na na ile dni dietę wybierzesz, tyle będziesz ją stosować. Ja testowałam dietę jednodniową i musiałam nic nie jeść przez cały dzień i wypijać o określonych godzinach jeden sok. Soki mają swoje nazwy i są przypisane do określonych godzin. W ulotce napisane jest, że jeśli już nie możesz wytrzymać i "umierasz z głodu ", to możesz zjeść dodatkowo jakiś owoc lub warzywo. Podczas diety/detoksu należy pić dużo wody. Można również wypić czarną kawę lub herbatę. Należy także iść wcześniej spać i unikać tego dnia męczących czynności. Nie należy palić papierosów, podjadać i pić gazowanych napojów .






Niby proste, ale czy na pewno?

Paczka dostarczona, dzień na dietę wybrany. Odwrotu nie ma, więc zaczynamy. I tu na chwilę się zatrzymam. Rozumiem, że możesz sobie wybrać dzień diety i założysz, że tego samego dnia ją wykonasz. Ale jeśli nie czujesz się na siłach tego dnia, to przełóż dietę na inny dzień. Dieta sokowa jednodniowa nie jest strasznie obciążająca dla organizmu, ale nie jedzenie cały dzień dla kogoś kto je dość dużo, może być dla niego lekkim szokiem. Ja tego nie wiedziałam i niestety postąpiłam inaczej. W nocy przed dniem diety źle spałam i obudziłam się z okropnym bólem głowy. I wierz mi, że wprowadzanie rewolucji żywieniowych mi wcale nie pomogło go zmniejszyć. Także z mojego punktu widzenia nie należy przeprowadzać diety, gdy najzwyczajniej w świecie nie czujesz się dobrze, bo będziesz się męczyć.

To skoro już wszystko jasne i czujesz się dobrze to zaczynamy dietę. Zacznij dzień od wypicia szklanki wody z cytryną na czczo. Oczywiście wcześniej skorzystaj z łazienki i zrób pomiary ciała, a swoje wyniki zapisz w tabelce poniżej.





Plan dnia jest taki, by o konkretnych godzinach wypić jeden sok.
A wygląda to dokładnie tak 


  • 8.00 Moje Szczęście
  • 10.30 Moja Młodość
  • 12.30 Moja Miłość
  • 14.30 Moje Piękno
  • 16.30 Moja Supermoc
  • 19.00 Moja Rozkosz













Choć można godziny oczywiście ustalić pod siebie. Ja korzystałam z tego schematu, nastawiając sobie przypomnienia w telefonie. Miary po diecie zdjęłam następnego dnia rano na czczo po porannej toalecie.

Jak czułam się podczas diety?

Mogłabym Wam napisać, że super, ekstra, rewelacyjnie jak to na innych blogach czytałam relacje, ale nie napiszę tego. Dzień był zły i samopoczucie również było do bani. Do godziny 12.30 myślałam, że nie wytrzymam, bo cały czas bolała mnie głowa i postanowiłam wziąć proszek, choć podczas oczyszczania organizmu nie powinno się tego robić. Zresztą ciągle miałam wrażenie, że jestem głodna, choć tak na prawdę nie byłam tak bardzo. Przez cały dzień ani razu się burczało mi w brzuchu, a często tak mam gdy czuję głód. To była połowa diety i do tego czasu liczyłam tylko minuty do następnej butelki. Ale słuchajcie, przełom nastąpił gdy proszek zaczął działać, a we mnie wstąpiła jakaś niezwykła moc. Zaczęłam czuć się super i aż chciało mi się coś robić. Do końca dnia czułam się fantastycznie. Nic mnie już nie bolało, a każdy sok wypijałam ze smakiem, a nie dlatego, że chciało mi się jeść. W nocy także nie budziłam się głodna i rano o dziwo także tego głodu nie czułam, co mnie zaskoczyło bardzo.




Czy soki Nuja są smaczne?

I tak I nie. Pierwszy sok czyli Moje szczęście był dla mnie okropny. Ale dlatego, że zawierał w swoim składzie imbir, którego ja nie cierpię. Nie dość, że wypiłam ten sok na czczo, to jeszcze był z imbirem. Odbijało mi się strasznie po nim i było mi niedobrze. Przeszło mi dopiero jak wypiłam kawę. Pozostałe soki były bardzo dobre i nawet Moja Rozkosz, która również zawiera imbir, nawet mi smakowała, ale ten pierwszy, to zdecydowanie nie moja bajka. Najbardziej smakował mi sok o nazwie Moja Supermoc.

Do ulotki, którą dostajemy z sokami dołączony jest również plan treningowy, co uważam, że jest bardzo fajną sprawą i chętnie z niego teraz korzystam.



I teraz jesteś pewnie ciekawy/a wyników. Na wadze następnego dnia był równo kilogram mniej. Po diecie czułam się bardzo dobrze, tak lekko. Nie jest to forma do zrzucenia nagle 15 kg choć pewnie, że tak bym chciała, ale jest to fajny wstęp do wprowadzenia do swojego jadłospisu czegoś innego. I oczywiście również przygotowanie do walki ze zbędnymi kilogramami. Polecam dietę solową Nuja Wszystkim tym, którzy chcą wypróbować dietę tego typu, ale nie wiedzą jak się zabrać do tego.






Stosujecie diety tego typu co Nuja?