Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Fantasy Pure Pigment. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Fantasy Pure Pigment. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 4 lutego 2020

Fantasy Pure Pigment Kobo Professional - nowy kolor

Fantasy Pure Pigment Kobo Professional - nowy kolor

O pigmentach Kobo Professional pisałam Wam już wielokrotnie. Uwielbiam te markę za kosmetyki przystępne cenowo, a jakością nie odbiegające od znanych i bardzo drogich kosmetyków marek ekskluzywnych. Tak samo jest z ich pigmentami. Do mojej kolekcji dołączył niedawno nowy kolorek tego produktu. 122 Vibrant Fuchsia to przepiękny, żywy odcień jednego z moich ulubionych kolorów. Jakbyście zajrzeli do mojej szafy, to oprócz klasycznej i nieśmiertelnej czerni, znajdziecie tam również ubrania w kolorze fuksji. Mam nawet buty w takim odcieniu. Dlatego bardzo ucieszyłam się, że mam możliwość przetestować ten kolorek na powiece. Zresztą zobaczcie jak pięknie opalizuje. Jestem oczarowana. 




Tak jak kiedyś Wam wspominałam, pigmentami trzeba umieć pracować, a ja dopiero się tego uczę. Ale mając kosmetyki Kobo Professional, jest to sama przyjemność. 

Cena regularna 18.99 zł. 

Ten i inne kosmetyki Kobo Professional znajdziecie oczywiście w drogeriach Natura










czwartek, 21 listopada 2019

Makijaż z Kobo Professional - jesienne nowości

Makijaż z Kobo Professional - jesienne nowości


Kobo Professional to jedna z moich ulubionych marek kosmetycznych, dostępnych w drogeriach Natura. Tak wiem, powtarzam się, lecz nic na to nie poradzę, skoro to prawda. W tym wpisie pokażę Wam kolejne nowości makijażowe, które przygotowali dla Was na sezon jesienno-zimowy. Tu każdy znajdzie coś dla siebie :)



Zaczynamy od Marvellous Lashes czyli nowego tuszu do rzęs od Kobo Professional. Zaczęłam od niego, ponieważ to największe dla mnie zaskoczenie wśród produktów, które Wam dziś prezentuję. Niby nic. Widzimy piękne opakowanie. Tusz robi wrażenie bardzo ekskluzywnego, przez to jak się prezentuje. A co ma w środku? Ten tusz to petarda. Świetna silikonowa szczoteczka idealnie pokrywa kolorem nawet najmniejsze rzęsy. Według producenta tusz zawiera polimery, które wyraźnie zwiększają objętość i zagęszczają rzęsy. Muszę się z tym zgodzić. Moje rzęsy są ostatnio w bardzo słabej kondycji. Dawno nie używałam żadnej odżywki, więc ich długość również pozostawia wiele do życzenia. A tu niespodzianka. Tego się nie spodziewałam. Tusz bardzo wyraźnie pogrubia i wydłuża rzęsy. I nawet moje krótkie obecnie rzęsy nabrały ładnego i zalotngo kształtu. Kobo Professional brawo! Do tego tusz nie osypuje się i jest bardzo trwały. 

Cena 29.99 zł. 



Kolejnym bardzo dobrym produktem, który używałam pierwszy raz jest Under Eye Brightening Powder czyli rozjaśniający i utrwalający puder pod oczy. Kosmetyk jest bardzo podobny do klasycznego pudru ryżowego, który nakładamy na twarz. Z tym, że ten kosmetyk ma bardziej atłasowe wykończenie i pod oczami wygląda bardzo naturalnie. Nie odbija się na skórze, nie wałkuje. Przyjemnie tuszuje cienie pod oczami. Skóro po jego aplikacji wygląda na wypoczętą. 


Osobiście puder nakładałam pod oczy małą gąbeczką i ta forma aplikacji się u mnie sprawdziła świetnie. Puder bardzo dobrze trzymał się na skórze cały dzień. O ile nos i policzki mi się świeciły i podkład wytarł, to przypudrowany tym kosmetykiem korektor pod oczami wyglądał dalej świetnie. Kosmetyk można używać również na całej twarzy i faktycznie lepiej sprawdza się niż klasyczny puder. 

Cena 19.99 zł 




Fantasy Pure Pigment to kolejne odcienie do kolekcji bardzo dobrze znanych mi sypkich kolorowych pigmentów Kobo. Tym razem dostałam dwa nowe kolory : 110 Lavender Dust i 108 Sea Abyss. Kolory są boskie. Zresztą pigmenty również. Choć nie jest łatwo używać pigmentów i trzeba precyzji i dużo ćwiczeń (bynajmniej w moim przypadku ) to warto, ponieważ kolory są zachwycające i trwałe. 

Cena 18.99 zł 



Ostanie, choć wcale nie najmniej lubiane, są brokatowe Eyelinery Sparkle w pędzelku. Taki rodzaj kosmetyku nie jest mi obcy, ponieważ mam już taki eyeliner innej firmy i bardzo go lubię. 

Eyelinery można używać solo lub nakładać na czarną kreskę narysowaną na powiece. Ja właśnie w taki sposób ich używam, ponieważ ich napigmentowanie jest słabe. W końcu to brokatowy eyeliner, więc nie ma się co dziwić. Nie mniej jednak bardzo lubię taką formę eyelinera i często z nich korzystam, nawet w codziennym makijażu. Trochę błysku na powiece jeszcze nikomu bowiem nie zaszkodziło, a przynajmniej nie jest smutno i nudno. A ja nudy w makijażu nie lubię. 



Kosmetyk występuje w 3 kolorach : 

1 Aurora 

2 Diamond dust 

3 Siren 

Cena 15.99 zł. 



Nie wiem jak Wam, ale mi te kosmetyki bardzo się podobają, a wykonywanie nimi makijażu sprawia mi dużo radości. Zresztą Kobo Professional bardzo lubię, więc nie może być inaczej. 

Co myślicie o tych nowościach? Lubicie takie kosmetyki?



































wtorek, 29 października 2019

Kolorowe pigmenty, cienie do powiek i tajemnicza pomadka od Kobo Professional

Kolorowe pigmenty, cienie do powiek i tajemnicza pomadka od Kobo Professional


Lubicie markę Kobo Professional? Jej produkty można dostać w szafach w drogeriach Natura. Każdy kolejny kosmetyk, który mam możliwość przetestować utwierdza mnie w przekonaniu, że wcale nie trzeba wydawać miliona monet, by kupić w Polsce dobrą kolorówkę. Na moim blogu czytaliście już wiele recenzji tych kosmetyków i teraz przyszedł czas na kolejne. Do testów dostałam sypkie kolorowe pigmenty, pojedyncze cienie do powiek i pomadkę w klasycznym ceglastym kolorze w bardzo eleganckim opakowaniu.


Zacznijmy może od pigmentów. Nigdy nie używałam jeszcze sypkich kolorowych pigmentów. Używałam brokatowych, ale to co innego. Muszę przyznać, że moje spotkanie z Fantasy Pure Pigment było bardzo ciekawe. Po otwarciu opakowania, produktu wydawało mi się w nim mało. Ale jaki on jest wydajny! Wystarczy dosłownie odrobina, by pokryć skórę pięknym kolorem.




Na zdjęciu mogą one wydawać się mało napigmentowane, ale nic bardziej mylnego. Wszystko zależy, z której strony pada światło. Ciężko jest to uchwycić na zdjęciu. Z racji tego, że nigdy nie używałam pigmentów, to muszę jeszcze trochę popracować nad techniką ich nakładania. Pigmentów używa się trochę inaczej niż cieni i łatwiej jest popsuć nimi makijaż, jeśli się je nieumiejętnie nałoży. Ale ogólnie podoba mi się to jak efekt można nimi uzyskać.


Kobo Professional Pro Formula Eyeshadow to malutkie mocno napigmentowane cienie w słoiczkach. Tu nie ma się nad czym rozwodzić. Cienie Kobo Professional uwielbiam i polecam. 




Mocne pigmenty, łatwo się nimi pracuje i mają zachwycające mocne kolory, które na powiekach zawsze wyglądają efektownie. Jeśli lubicie cienie do powiek, to bardzo polecam każdy ich rodzaj od tej marki. Na pewno nie będziecie żałować.


I ostatnim produktem, który mogę Wam pokazać jest pomadka z serii Colour Trends w kolorze 314 Hazel Nude. Zacznijmy od tego, że ma bardzo ładne opakowanie. Zamykana jest na magnes. Nie spotkałam się jeszcze z takim opakowaniem pomadki. Kolor przypomina mi nude pomieszane z kolorem ceglastym. Pomadka ładnie pokrywa usta kolorem i przyjemnie się na nich nosi. Zjada się równomiernie. Nie wysusza ust. Ma słodki, ciasteczkowy zapach. Ogólnie mogę ją opisać jako efektowny, przyjemny kobiecy gadżet.



Jak Wam się podobają kolejne nowości makijażowe od Kobo Professional? Coś Wam wpadło w oko?