Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Kosmetyki do makijażu. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Kosmetyki do makijażu. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 1 maja 2023

Nowości kosmetyczne od marki Catrice wiosna - lato 2023

Nowości kosmetyczne od marki Catrice wiosna - lato 2023

Wpis reklamowy/ reklama


Jak co roku i to zawsze wiosną, spieszę do Was z wpisem na blogu dotyczącym nowości kosmetycznych od marki Catrice. W tym sezonie jak i w poprzednich w drogeryjnych szafach tej marki można znaleźć same perełki. Usiądźcie wygodnie i zaczynamy.



W nowy sezon wchodzimy z przewodnim hasłem marki, które brzmi "To nie magia , to makijaż". Muszę przyznać, że to hasło idealnie oddaje to, co zastałam w paczce z nowościami Catrice ale również i to, co otrzymałam po użyciu tych kosmetyków. 




Matujący puder sypki INVISIBLE MATTE LOOSE POWDER cena 26,99 zł


Jednym z haseł tego sezonu jest back to basic, czyli powrót do podstaw. Na pewno pamiętacie jak był kiedyś szal na matujące transparentne pudry. Jako właścicielka skóry tłustej zawsze je lubiłam i do tej pory kupowałam. Teraz nie muszę, bo ten sezon mam zaopatrzony w nowy puder. Kosmetyk bardzo ładnie matuje skórę.


Sztuczne rzęsy FAKED LASHES cena 21,99 zł


Marka Catrice w tym sezonie serwuje nam kosmetyczne smaczki, które mają za zadanie w szybki i prosty sposób poprawić urodę. Jednym z takich sposobów są oczywiście sztuczne rzęsy. Model, który widzicie na zdjęciu ma bardzo cieniutki paseczek dzięki czemu rzęsy będą wyglądały na oczach naturalnie.





Pielęgnacyjny podkład serum NUDE DROP TINTED SERUM FOUNDATION cena 41,99 zł


Kolejnym hasłem przewodnim marki są małe, luksusowe przyjemności i nawiązują one do nowego podkładu Catrice połączonego z kwasem hialuronowym i przeciwutleniającą witaminą E. Kolor, który widzicie na zdjęciu to najjaśniejszy odcień podkładu i jest to 014N a do wyboru macie 4 odcienie. Dla mnie myślę, że idealny byłby kolor następny czyli 004N. Podkład jest lekki i dobrze się utlenia do koloru zbliżonego do odcienia naszej skóry. Można tym kosmetykiem budować krycie a mimo tego skóra nie będzie wyglądała na obciążoną.



Maskara wydłużająca i podkręcająca rzęsy PURE FALSE LASH MASCARA cena 21,99 zł


Przyjemna maskara z dobrze wyprofilowaną szczoteczką. Co prawda nie uzyskacie nią efektu sztucznych rzęs ale naturalnie podkręci włoski i delikatnie uniesie je ku górze. Poprawny kosmetyk.



Bronzer i rozświetlacz HOLIDAY SKIN BRONZE & GLOW PALETTE cena 26,99 zł


Uwielbiam takie kosmetyki i takie paletki. Piękne kolory, za pomocą których możecie delikatnie podkreślić swój makijaż ale użyć ich także na powiece. Kolorki łatwo jest blendować, ale trzeba uważać, ponieważ są miękkie i można nabrać zbyt dużo produktu na pędzel i zrobić sobie krzywdę. Zawsze lepiej jest dołożyć niż ścierać.



Paletka cieni do powiek 5 IN A BOX MINI SHADOW PALETTE cena 21,99 zł


Mój kolor to 080 Diamond Lavender Look. Są też inne kolory ale z tego co widzę w katalogu, który dostałam, to są to odcienie tego sezonu. Paletka jest malutka, bardzo wygodna i idealna do małej torebki. Bardzo podobają mi się odcienie, które dostałam.





Pomadka matująca SCANDALOUS MATTE LIPSTICK cena 21,99 zł


Nawilżająca ale i matowa pomadka - czy to możliwe? W przypadku tego kosmetyku wszystko jest możliwe. Moje kolory to 020 i 040 ale jeśli mogłabym je sama wybrać to postawiłbym 070 i 090 w odcieniach mocnego różu i czerwieni. Zwróćcie uwagę na to jak przepięknie te pomadki wyglądają. Odcieni jest 10, także myślę, że każdy wśród nich znajdzie coś dla siebie.




Błyszczyk do ust PLUMP IT UP BOOSTER cena 18,49 zł


W tym sezonie jest 5 kolorów a każdy z nich ma za zadanie pokryć usta błyszczącą taflą. Zwróćcie uwagę na gruby i miękki aplikator. Świetnie się nim rozprowadza kosmetyk na ustach. Moje kolory to 040 Prove Me Wrong i 020 No Fale Love. Po nałożeniu na usta delikatnie mrowią.



Paleta cieni PRO SLIM EYESHADOW PALETTE BLUSHING OCEAN cena 48,49 zł


Kocham te palety i mam ich całą kolekcję. Co sezon wychodzi niwa kolorystyka, a ja zawsze się cieszę z nowości jak dziecko. Cieniami pracuje się bardzo wygodnie, nie kruszą się i łatwo jest je blendować na powiece.


Tak wyglądają wiosenno - letnie nowości Catrice. Kolejny raz jestem bardzo zadowolona i oczywiście z przyjemnością używam tych kosmetyków. Nie jest to droga marka a szafy z jej produktami znajdziecie w drogeriach Hebe. Często są również promocje na ich kosmetyki, więc można się obkupić. Z czystym sumieniem mogę Wam polecić tą markę, ponieważ współpracuję z nimi już kilka lat i jestem zadowolona.




Za możliwość przetestowania kosmetyków dziękuję oczywiście marce Catrice.



















































 

wtorek, 1 października 2019

Test kolorówki Power Stay od Avon

Test kolorówki Power Stay od Avon


Firmy kosmetyczne oferujące kosmetyki kolorowe nieustannie się prześcigają. Zresztą nie ma się co dziwić, bowiem my jako konsumenci ciągle chcemy więcej i coraz lepszych kosmetyków. Jedną z marek, której chciałabym się bliżej przyjrzeć jest Avon. Firma wszystkim dobrze znana, mająca w swojej ofercie mnóstwo wszystkiego, począwszy od kosmetyków do pielęgnacji, poprzez kolorówkę, a kończywszy na biżuterii czy torebkach. Czy taka marka, która ma wszystko i nie specjalizuje się tylko w kosmetykach kolorowych, może wypuścić na rynek produkty do makijażu, które zachwycą Polki, a świat beauty internetu oszaleje na ich punkcie? 



Przedstawiam Wam nową serię kosmetyków kolorowych Power Stay, która rozkochała w sobie Polki i podbiła internet. W skład tej serii wchodzi Podkład 24 hours i Szminka 16 hours. Dzięki udziałowi w programie Hot Noty miałam przyjemność przetestować oba produkty i przekonać się, czy faktycznie są tak idealne, a może zapewnienia o ich skuteczności są tylko dobrym chwytem marketingowym?




Podkład 24 hours według zapewnień producenta:
  • wygląda jak świeżo nałożony do 24 h
  • przetrwa upał, wilgoć i każdą aktywność
  • nie ściera się i nie zostawia śladów
  • zostaje na twarzy, a nie na ubraniach
  • lekka, oddychająca formuła, której nie czujesz na skórze
  • matowy efekt non-stop
  • ze stopniowalnym średnim-pełnym kryciem
Moje pierwsze wrażenie :
  • lekka konsystencja
  • ładnie się poziomuje
  • zapach klasyczny dla podkładu- przyjemny
  • podkład jest średnio kryjący
  • ma satynowe wykończenie
  • daje efekt matu na skórze zaraz po nałożeniu
  • kolor jest bardzo naturalny
  • przy dużych niedoskonałościach wymaga użycia korektora 



Szminka 16 hours według zapewnień producenta: 
  • trzyma się na ustach w każdej sytuacji i utrzymuje na nich do 16 h
  • nie spływa, nie rozmazuje się, nie zostawia śladów
  • intensywne matowe kolory
  • wyglądają jak świeżo nałożone przez cały dzień
  • wysoki komfort noszenia
  • po zastygnięciu nie czujesz jej na ustach
Moje pierwsze wrażenie :
  • rewelacyjna pigmentacja i nasycenie koloru
  • łatwo się aplikuje
  • nie wymaga konturówki
  • ma wygodny aplikator
  • trochę długo schnie i przez ten czas się lepi, ale gdy wyschnie nie ma już efektu klejenia
  • 10 przepięknych odcieni
  • jest trwała, bardzo wolno się ściera
  • zjada się nierównomiernie bo od wewnątrz
  • nie zostawia śladów na ubraniach, skórze i szklankach
  • nie wysusza ust, choć jak je dotkniemy, to są suche, przez co często musiałam je oblizywać, ale to chyba kwestia przyzwyczajenia do produktu
  • jak za dużo się jej nałoży, to pęka odrobinę i delikatnie od strony jamy ustnej się kruszy- trzeba nałożyć jej mniej  
Podkład występuje w 15 odcieniach. Do testu wybrałam kolor Natural Beige i uważam, że to był doskonały wybór. Szminka występuje w 10 odcieniach. Kolor został mi przesłany losowo. Dostałam Relentless Rose. Nie do końca jest to mój ulubiony odcień i na pewno bym go sama nie wybrała. Ale nie miałam na to wpływu niestety. 

Oba produkty zostały przetestowane bardzo dokładnie. Zrobiłam dużo zdjęć. Wybaczcie ich jakość, ale samej ciężko mi było pozować tak, bym wyszła pięknie i byście zobaczyli to, co chciałam Wam pokazać. 

Avon dość odważnie podszedł do tematu. Chodzi mi dokładnie o zapewnienie, że podkład wyglądać perfekcyjnie do 24 godzin, a szminka do 16 godzin. Mnie nie przekonuje takie zapewnienie, ponieważ nigdy nie chodziłam z podkładem 24 godziny na twarzy, a ze szminką 16 godzin. Uważam, że lepszym zapewnieniem byłaby informacja, że makijaż będzie wyglądać świetnie przez 12 godzin. Myślę, że dla wielu z nas taka informacja byłaby bardziej wiarygodna. Ale nie czepiajmy szczegółów. Przejdźmy do testu. 

Makijaż nr 1

Pierwszy makijaż został wykonany bez użycia bazy, korektora i pudru. Nałożyłam na skórę tylko podkład i odrobinę różu na policzki i rozświetlacza i oczywiście malowałam oko jak zwykle cieniami i tuszem. Szminkę nałożyłam ok godziny 12, a podkład miałam na buzi od 9 rano do 21 wieczorem. Na zdjęciach widzimy, że nie wszystkie niedoskonałości są przykryte, bo podkład jest średnio kryjący.

Podczas testu podkładu byłam z dzieckiem na zakupach, gdzie bardzo się zgrzałam, a podkład dalej wyglądał dobrze. Wróciłam do domu i wzięłam się za sprzątanie i gotowanie obiadu. Wtedy pomalowałam usta szminką. Po sprzątaniu i gotowaniu dalej było nieźle. Na koniec dnia niedoskonałości były już widoczne, a buzia się zaczęła błyszczeć, ale uważam, że źle nie było jak na dzień, w którym ciągle coś robiłam i wielokrotnie dotykałam buzi. Co do szminki, to jadłam i piłam, a ona wyglądała po 9 godzinach jak na zdjęciu czyli 16 h nie przetrwa, ale i tak jest nieźle, tym bardziej że nie lubię mieć poczucia suchych ust i ciągłe je oblizuję, gdy mam na ustach taką szminkę.


Godzina 12, bezpośrednio po umalowaniu ust. Podkład jest na twarzy od 9 rano. Jestem już po zakupach i ugotowałam obiad. Oprócz delikatnego błyszczenia makijaż wygląda dobrze.



Godzina 17.



Godzina 17.



Godzina 17.30



Godzina 21.


Godzina 21.

Makijaż numer 2

Drugi makijaż został wykonany już całkowicie. Dalej nie ma bazy, jest esencja nawilżająca pod podkładem, za to jest podkład, korektor, puder ryżowy, puder z kolorem, rozświetlacz, róż, bronzer, makijaż oka, brwi i oczywiście szminka. Makijaż został wykonany ok godziny 9 rano, a zmyty ok 19 wieczorem. W ciągu dnia byłam z dzieckiem na sali zabaw, więc też się spociłam. Potem byliśmy na zakupach i na pizzy. Od nałożenia szminki zjadłam kanapkę, pizzę, piłam kawę i sok, przy czym ten drugi piłam z butelki. Jeśli chodzi o podkład, to widać wieczorem, że jest już starty odrobinę, natomiast szminka starła się i od środka zaczęła wykruszać. Ważne jest również to, że tego dnia kilka razy zakładałam i ściągałam bluzę dresową "przez głowę ", więc jak na tak ekstremalne warunki uważam, że jest całkiem nieźle. Zresztą wszystko widać na zdjęciach. Na tych zdjęciach jest efekt przed nałożeniem makijażu, po nałożeniu i przed zmyciem. Nie miałam kiedy zrobić zdjęcia w ciągu dnia, ale przy poprzednim makijażu jest, wiec ma nadzieję, że wybaczycie. 


Przed makijażem.


Po nałożeniu makijażu.


Po nałożeniu makijażu.


Godzina 19.


Godzina 19.


Godzina 19.


Godzina 19.

Podsumowanie :

Jestem pod wrażeniem efektu, jaki uzyskałam używając tych dwóch produktów. Zanim napisałam swoją recenzję pozwoliłam sobie obejrzeć kilka innych na YouTube i przeczytać kilka wpisów na IG i na blogach. Opinie są bardzo dobre, a niektóre dziewczyny po 12 h  dalej wyglądają zaskakująco dobrze. Na pewno mogę powiedzieć tak: podkład i szminka nie wytrzymają 24 ani 16 godzin bez poprawek. Testerka musiałaby chyba leżeć i nic nie robić. Efekty jakie uzyskamy zależą od tego :
  • jaki mamy typ cery
  • ile i czy w ogóle mamy niedoskonałości 
  • czy skóra nam się bardzo przetłuszcza czy nie
  • co robiliśmy danego dnia 
  • czy było ciepło czy zimno
Nie można powiedzieć, że u każdej z nas ten efekt będzie taki sam i będzie idealny. Moim zdaniem zapewnienia producenta są trochę podkoloryzowane, bo produkty absolutnie nie będą trwałe tyle ile on nas o tym zapewnia, czyli te 24 i 16 godzin. Nie zrozumcie mnie źle. Absolutnie nie krytykuję tych kosmetyków, tylko zapewnienia producenta. Ogólnie jestem zadowolona z testu. Uważam, że jak na moją tłustą, trądzikową skórę i to co robiłam danego dnia test, wypadł nad wyraz pomyślnie i bardzo chętnie będę tych kosmetyków dalej używać. Szminkę tylko chciałabym w innym kolorze. Natomiast podkład uważam, że jest bardzo dobry. 

Czy mogę Wam polecić serię Power Stay? Spokojnie i z czystym sumieniem mogę powiedzieć, że jestem na TAK. Zresztą wszystko macie udokumentowane na zdjęciach. 

O tych i o innych kosmetykach Avon możecie dowiedzieć się pod linkiem: http://u.grubo.io/6hm

Ciekawa jestem Waszej opinii na temat tych kosmetyków. Czy już ich używałyście? Jak podoba się Wam mój test? 



sobota, 29 czerwca 2019

Letnie nowości makijażowe od My Secret cz 1

Letnie nowości makijażowe od My Secret cz 1


Lato w szafach w drogerii Natura jest w pełni. Jak zawsze co roku marki makijażowe wypuszczają dużo nowości i tym kuszą swoich klientów. Nie ma co się dziwić zresztą. Kolorówkę w drogerii Natura możemy często kupić w bardzo okazyjnej cenie, a nasze polskie marki wcale nie są gorsze od zagranicznych koncernów. Jedną z marek, której nowości Wam dziś pokażę jest My Secret. Do przetestowania dostałam min: podkłady, tusz do rzęs i róż do policzków.


Long Wearing Full Coverage

Długotrwała formuła podkładu gwarantuje wysokie krycie i matowe wykończenie. Po kilku minutach od nałożenia całkowicie wysycha, pozostawia skórę gładką i matową. Jest odporny na pot i dotyk. Nie zawiera: parabenów, wazeliny, składników pochodzenia odzwierzęcego. Pierwszy raz mam przyjemność używać podkład tej marki i muszę Wam powiedzieć, że jest całkiem niezły. Jest dokładnie tak jak obiecuje producent : buzia po nałożeniu kosmetyku po chwili jest matowa. A jakie ten podkład ma krycie! I wcale dużo go nie trzeba. W końcu to ma być letnia nowość, więc myślę, że każda z nas oczekuje zadowalającego efektu przy minimalnym wykorzystaniu produktu. I w tym przypadku dokładnie tak jest.




Podkład dostępny jest w czterech odcieniach :
  • 01 Vanila Banana
  • 02 Warm Beige
  • 03 Nude
  • 04 Honey 

Ultra Volume Mascara to kosmetyk, który bardzo przypadł mi do gustu. Tusz świetnie pogrubia, wydłuża i unosi rzeczy. Ma klasyczną szczoteczkę z włosiem, której włoski z jednej strony są dłuższe, a z drugiej krótsze, co sprawia, że wygląda ona na delikatnie wygiętą w łuk, choć w rzeczywistości jest prosta, tylko włoski są różnej długości. Na duży plus działa to, że jest to mała szczoteczka, a tuszu na niej jest dokładnie tyle ile potrzeba, by bez gródek i bez sklejania pomalować rzęsy, nawet te najmniejsze.



Umiem docenić prostotę i jakość tuszu. Tu nie mam się do czego przyczepić i mogę Wam go polecić. Kolor czarny. 


Blusher czyli malutki 5 gramowy róż do policzków. Zobaczcie jaki on ma przepiękny kolor. Uwielbiam róże do policzków, szczególnie w takich odcieniach. A ja do testu dostałam odcień 106 Fresh Rouge. Jest piękny. Na policzkach wygląda dziewczęco i bardzo świeżo. 



To lato będzie bardzo magiczne, jeśli chodzi o kosmetyki do makijażu marek własnych drogerii Natura. Ten post jest częścią pierwszą nowości od My Secret. W następnym wpisie pokażę Wam kredki do brwi i pomadki do ust w kredce. 


Coś Wam wpadło w oko? A może już coś testowaliście z letnich nowości od My Secret?