Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Krew pogromców. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Krew pogromców. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 22 lutego 2026

„Krew pogromców" Edyta M. Matejko

„Krew pogromców" Edyta M. Matejko

„Krew pogromców" Edyta M. Matejko

„I pojawi się nieśmiertelny, który przywróci sprawiedliwość wśród swoich pobratymców. Będzie i sługą, i panem, a zarazem żadnym z nich. Pokona krzyże i progi. Słońce będzie go miłować."


„Krew pogromców" Edyta M. Matejko


„Krew pogromców" Edyta M. Matejko

Nieoczywista, mroczna i pokazująca świat wampirów zamieszkujących Dolny Śląsk w zupełnie innym świetle, niż robią to autorzy książek o tych krwiożerczych istotach. Choć na początku nie byłam przekonana do narracji pierwszoosobowej i do samej fabuły, to dałam autorce szansę. Przecież lubię książki o wampirach, więc może i ta się rozkręci? - pomyślałam. Edyta M. Matejko nie zawiodła mnie. I choć dalej chciałabym przeczytać książkę w narracji trzecioosobowej, to z niecierpliwością oczekuję tomu kolejnego. Mam nadzieję, że wydawca nie będzie mi kazał zbyt długo czekać.

„Krew pogromców" Edyta M. Matejko

Asa i Cień. Dwa różne światy, które nie powinny nigdy się połączyć. A nawet jakby, to mężczyzna nie powinien pokazywać jej swojej prawdziwej natury. On jest wampirem i zakonnym wojownikiem, ona dziennikarką. Ich drogi przecinają się podczas śledztwa, które prowadzi Cień. Ktoś zabił kobietę, a na jej ciele widać ślady kłów i zakonnik musi ustalić, kto dokonał tego występku. W tej historii wampiry bardzo dbają o swój świat i nie chcą, by ludzie się o nich dowiedzieli. Mimo wymyślenia syntetycznej krwi niestety są różne sytuacje. Bo przecież ta z woreczka nie smakuje tak dobrze, jak prosto od człowieka, więc niektóre z nich ponosi. Tracą kontrolę, narażając braci i siostry na niebezpieczeństwo.

Asa przypadkowo zostaje ugryziona przez wampira, a Cień podaje jej swoją krew. To zmienia wszystko. Zostają połączeni tak silną więzią, że czują ją nawet inne wampiry i magiczne istoty. Ta więź staje się ich przekleństwem...

„Krew pogromców" Edyta M. Matejko

Jest to mroczna historia osadzona jest we współczesności, ale autorka sięga myślami bohaterów również w przeszłość. Malowniczy Dolny Śląsk, staje się tłem dla tajemniczego świata wampirów i dość starodawnej hierarchi w nim panującej. Jest podział na sługów i panów, którzy rządzą, ale nierzadko pozwalają sobie na więcej, niż jest to w ich świecie dozwolone. Aż do czasu odczytania przepowiedni, która wprowadza zamęt w konserwatywnym świecie wampirów... Wszyscy chcą wiedzieć, kim jest tajemniczy białowłosy nieśmiertelny wybraniec, który będzie sługą i panem, a zarazem żadnym z nich. Pokona krzyże i progi a słońce będzie go miłować...

„Krew pogromców" Edyta M. Matejko

Jak na debiut literacki to uważam, że autorka dobrze sobie poradziła. Wprowadziła mnie do swojego mrocznego, surowego świata i opowiedziała historię zwykłej kobiety i niebezpiecznego mężczyzny, który kiedyś mordował całe wioski. To historia o walce o władzę, śpiewającej krwi, hierarchi pradawnych istot i więzi, która zadziwia nawet najstarsze wampiry...


Dobrze się czytało...


Za egzemplarz recenzencki dziękuję wydawnictwu Zysk i Spółka ❤️


#KrewPogromców #EdytaMMatejko #wampiry #zyskiska #recenzjaksiążki