Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Powrót do dzieciństwa. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Powrót do dzieciństwa. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 10 grudnia 2018

Chodź, wykleję Twój świat....czyli moja zabawa naklejkami:)

Chodź, wykleję Twój świat....czyli moja zabawa naklejkami:)


Witajcie Kochani...
Dzisiejszy wpis nie będzie kosmetyczny jak zazwyczaj. Nie będzie też o tym co testujemy razem z Dzikiem, czy o tym co moje dziecko testuje samo. Nie będzie to standardowy wpis jaki czytacie na moim blogu. O czym więc będzie? O tym, że zrobiłam coś dla siebie, cofnęłam się do czasów dzieciństwa i zgłosiłam się do testu naklejek. 

Uwielbiam naklejki. Jako dziecko miałam nawet taki zeszyt, gdzie wklejałam wszystko co się dało. A kiedyś naklejki to było coś. Dziś z tego co wiem, bo mam czterolatkę w rodzinie, ładne naklejki są w cenie, a ona sama ma wyklejone w pokoju już chyba wszystko. Ja lubię naklejki, lubię kleić, wklejać, ozdabiać, więc ucieszyłam się, że naklejki udało mi się zdobyć. Udziałem w tym teście zrobiłam coś dla siebie. Nie można być sztywnym i poważnym przez całe życie przecież.... 

Więc chodź wykleję Twój świat.....


W paczuszce od Avery Zweckform znalazłam bardzo dużo naklejek do ozdabiania wszystkiego co się da, a także do ozdabiania powierzchni szklanych takich jak okna, szyby czy lustra. 


W pierwszej kolejności wzięłam się za okna, bo to wykleić najprościej. Praca dekoratora w sklepie nauczyła mnie jak precyzyjnie i bez zapowietrzenia nakleić naklejki na szyby. Wystarczy do tego tylko chusteczka higieniczna lub ręcznik papierowy. Te naklejki świetnie się przyklejają i sami zobaczcie, nie ma nawet pół bąbelka pod naklejkę.


Cudowne renifery i Święty Mikołaj już zaglądają do naszego salonu. Bardzo mi się te kreskówkowe postacie podobają. Jedynie ta ostatnia miała wypadek bo mój pierścionek okazał się za ostry i renifer ma kreskę między oczami. Przy wyklejaniu ostrym krawędziom w  pierścionkach mówimy zdecydowanie nie. 




Gwiazdki na szybach? Proszę bardzo. Naklejenie ich nie zajęło mi nawet pięciu minut, a efekt jest świetny. Do tego naklejki bardzo łatwo jest usunąć, więc jak już mi się znudzą to je zdejmę i umyję okna. Gwiazdki pięknie się błyszczą, niestety ciężko jest to uchwycić na zdjęciu. 





Wśród małych arkuszy znalazłam bardzo dużo naklejek, które można wykorzystać do obklejenia czego się chce. Z racji tego, że zbliżają się święta, to ozdobiłam nimi paczki z prezentami. Zobaczcie sami jak fajnie i ciekawie to wygląda. Choć może nie są to idealnie zapakowane prezenty i może moja twórczość nie powala niektórych z Was na kolana, to dla mnie bardzo liczy się to, że ktoś wkłada serce w pakowanie dla mnie prezentu. Nie sztuką jest kupić torebkę i wszystko wrzucić. Sztuką jest samemu zapakować. 

















Część naklejek sobie jeszcze zostawiłam, bo to dopiero połowa prezentów do zapakowania. Resztę muszę kupić i będę pakować niedługo.

Naklejki świetnie sprawdzą się również w ozdabianiu pudełek. Mam takie swoje stare pudełko na szpargały. Już było trochę zniszczone, ale teraz wygląda całkiem ok.


Na dole macie pokazane arkusze, które mi jeszcze zostały i ich nie wykorzystałam. Serduszka i tym podobne zostawiam na walentynki. Szkoda mi ich było teraz zużyć, a na ten dzień będą jak znalazł. Te czarne naklejki to etykiety np: na słoiczki. Serduszkami chyba wykleję słoik od szklanego pojemnika, bo potłukłam górę, a tak zrobię sobie wazon w serduszka. A co do reszty to muszę jeszcze pomyśleć. Na pewno się nie zmarnują. Naklejki również świetnie sprawdzą się do ozdabiania kopert na listy. Ja nie wysyłam kartek na święta, ale może ktoś z Was szuka pomysłu jak ozdobić koperty- naklejki fajnie się tu sprawdzą. A ja w przyszłym roku zamierzam pakować prezenty w szary papier i dekorować je sznurkiem i takimi naklejkami. Widziałam to u kogoś na Instagramie i bardzo mi się podobało. 








Lubicie naklejki?