Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Stopy. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Stopy. Pokaż wszystkie posty

piątek, 21 lipca 2023

ACERIN dezodorant do obuwia i stóp KOMFORT - Pure Beauty

ACERIN dezodorant do obuwia i stóp KOMFORT - Pure Beauty

Współpraca reklamowa 


Moja codzienna rutyna pielęgnacyjna nie obędzie się bez dezodorantu do stóp. Niestety potliwość tej części ciała odziedziczyłam po ojcu i bez kosmetyków odświeżających stopy ani rusz. Tym bardziej, że potliwość wiąże się u mnie od razu z brzydkim zapachem. Przed Wami ACERIN - mój nowy odświeżający stopy przyjaciel, który znalazłam w pudełku Pure Beauty.




O Symfonii barw wspominałam już przy okazji open boxa pudełka Pure Beauty oraz przy wpisie z jednym z ulubieńców. Tym razem postanowiłam poświęcić wpis dezodorantowi do stóp, ponieważ mamy lato, ta pora roku to wysyp ludzi na ulicach, którzy nie wiedzą, jak zadbać o higienę osobistą.

W lecie nie ma nic gorszego, od osoby, która brzydko pachnie. Jestem na tyle pedantyczną osobą, że nie wyobrażam sobie, by ktoś miał wąchać mój smród. Dobry dezodorant pod pach oraz ten niwelujący i odświeżający do stóp, to u mnie podstawa. Cieszę się, że na swojej drodze spotkałam markę ACERIN i ich dezodorant do stóp, ponieważ świetnie spełnia moje oczekiwania i jestem z niego zadowolona.


Dezodorant ACERIN szybko i skutecznie pozbywa się przykrego zapachu ze skóry oraz obuwia, w także odświeża stopy. Dzięki niemu mam komfort noszenia sandałków oraz krytych butów, bez obawy, że ktoś poczuje nieprzyjemny zapach mojego potu.

Sposób użycia: gdy zakładam sandałki, to psikam podeszwy stóp dezodorantem z odległości około 10 cm. Gdy zakładam kryte buty, to około 20 minut przed ich założeniem psikam dezodorantem wnętrze buta a na stopy psikam kosmetykiem przed samym wyjściem z domu, oczywiście zakładając na nie później skarpetki.


Kosmetyk jest niedrogi, ale według mnie spełnia swoje zadanie i na pewno nie jest to moje ostatnie opakowanie.

Skład INCI: Butane/Isobutane/Propane, Alcohol Denat., PEG 40-Hydrogenated Castor Oil, Propylene Glycol / Ethylhexylglycerin /Octenidine HCL, Parfum, Limonene, Citral, Coumarin, Geraniol, Citronellol.


Dajcie znać, czy używaliście już kosmetyków tej marki.



Wpis powstał w ramach współpracy z Pure Beauty.





wtorek, 15 października 2019

Nowości w ofercie marki Shefoot

Nowości w ofercie marki Shefoot

SheFoot jest mi marką dobrze znaną. Lubię wszelkiego rodzaju kosmetyki do pielęgnacji stóp i chętnie po nie sięgam. Z racji tego, że moja waga dawno nie jest już piórkowa, a moje stopy muszą dźwigać ten ciężar każdego dnia, to należy im się specjalna troska. Dlatego gdy dostałam propozycję przetestowania nowych produktów w ofercie marki, nie wahałam się ani trochę.


SheFoot to kosmetyki skierowane głównie do kobiet. Ale mój mąż czasami mi je podkrada. Jednak kolorystyka i nazwa przyciągają raczej do nich kobiety. Większość produktów, które używałam do tej pory dobrze mi się sprawdziły i bez ogródek mogę Wam je polecać. A jak jest z nowościami? Nowe opakowania, nowe składy i zupełna nowość czyli czyli maska złuszczająca, którą zakładamy na same pięty. Super? Jasne, że tak. O tej masce i o klasycznych złuszczających skarpetkach będzie w innym wpisie. Teraz skupimy się na dwóch kosmetykach, które bardzo polubiłam, a jest to Kojący żel na zmęczone nogi i stopy oraz Hypoalergiczny dezodorant odświeżający.


Kojący żel na zmęczone nogi i stopy to mój hit. Ale muszę się Wam przyznać, że nie używam go zgodnie z przeznaczeniem, bo od dawna nie man problemu ze zmęczeniem nóg i stóp. Za to używam go jako kremu odświeżającego i kojącego tylko na same stopy.


Kosmetyk ma postać lekkiego żelo-kremu. Pięknie pachnie miętą. Kosmetyk szybko się wchłania, nie lepi się i nie klei. W swoim składzie żel zawiera wyciąg z kasztanowca, diosminę i hesperydynę czyli substancje zmniejszając obrzęk i przynoszące nogom i stopom odprężenie i ukojenie. Jeśli zmagacie się z tzw. efektem ciężkich nóg, to polecam Wam ten krem. Działa chłodząco i kojąco i od razu po jego aplikacji stopy wydają się być lżejsze. Zauważyłam również, że po jego użyciu przed nałożeniem butów, stopy mniej się pocą, a nawet jak już się tak stanie, to żel działa jak produkt odświeżający i dezodorantujący.


Tuba ma pojemność aż 100 ml, a kosmetyk jest bardzo wydajny, więc jestem przekonana o tym, że starczy mi na długi czas.


Hypoalergiczny dezodorant odświeżający to moje must have w pielęgnacji stóp. Mam niestety dużą skłonność do pocenia stóp i przez to do powstawania brzydkiego zapachu na nich. Buteleczka ma 150 ml i posiada atomizer, który tworzy delikatną mgiełkę i bez problemu można używać go na  skórę.

Substancje aktywne zawarte w kosmetyku to :

Ekstrakt z grejpfruta, który pielęgnuje i zapewnia cytrusową świeżość. Gliceryna, która działa nawilżająco. Roślinny inteligentny składnik dezodorujący, który działa tylko wtedy, gdy pojawia się brzydki zapach. Jeśli mam być szczera to ten ostatni składnik lekko mnie rozbawił i to jak producent przedstawia go jako superbohatera. Ale kosmetyk działa i sprawdza się u mnie, więc potraktuję tę informację z przymrużeniem oka. A może faktycznie teraz się stosuje takie cuda?

Co do zapachu, to jest on lekko cytrusowy z dodatkiem mięty. Identyczny jak zapach żelu, o którym pisałam Wam wyżej. Lubię gdy kosmetyki mają ten sam zapach, bo gdy stosuję je jednocześnie, to nic się ze sobą nie gryzie.


Przyszła jesień. Zazwyczaj zimno, ciemno i ciągłe pada ( pomijając ten tydzień, gdzie mamy lato). Kryte obuwie jest nieuniknione. A co się z tym wiąże, nasze stopy po całodziennym chodzeniu w krytych butach potrzebują ratunku. Wyznaję zasadę, że lepiej zapobiegać niż leczyć i używam tych dwóch produktów zanim założę buty i muszę w nich chodzić cały dzień. Czy jest różnica? Tak i wyraźnie ją odczuwam. A kosmetyki Wam polecam.

Znacie już nowe produkty marki SheFoot ?