Meghan March jest jedną z moich ulubionych zagranicznych autorek, której książki wydaje Editio Red. Mam jej wszystkie tomy, które do tej pory okazały się w Polsce i już zacieram ręce na kolejne, które wydawnictwo przedstawiło w swoich zapowiedziach. Dzięki uprzejmości wydawcy miałam możliwość przeczytać szósty tom serii Sekrety i namiętności. Czy historia Bishopa oraz Eden przypadła mi do gustu?
Seria Sekrety i namiętności opowiada o historiach mieszkańców Nowego Orleanu, których losy się przeplatają i w pewnym momencie ze sobą łączą, dlatego tak ważne jest, by czytać książki w kolejności. Z tego co widziałam, to zaplanowanych jest siedem tomów, ale mam nadzieję, że na tym seria się nie skończy.
Bohaterami szóstego roku są Bishop i Eden. Mężczyzna nie mieszka w Nowym Orleanie od początku, ale po trudnej przeszłości znajduje tam chwilowe miejsce zamieszkania. Nie jest powiedziane, że będzie mieszkał w tym mieście na stałe, ale na razie jest mu dobrze. Za to pojawienie się w Nowym Orleanie Eden, to przypadek. Dziewczyna pochodzi z mafijnej rodziny i w pewnym momencie dostaje propozycję nie do odrzucenia. Wsiada w samolot i ucieka z domu, by chwilowo rozpocząć nowe życie. I jak się pewnie domyślacie, na jej drodze staje nasz wytatuowany bohater.
Książka fabułą oraz niespodziewanymi zwrotami akcji w niczym nie odbiega od pozostałych książek Meghan March. Musicie wiedzieć, że autorka ma bardzo przyjemny styl pisania i choć funduje swoim bohaterom życiowe traumy, to i tak ją bardzo lubię. Zresztą nie tylko ja, bowiem autorka ma rzesze fanek na całym świecie, które dosłownie pochłaniają jej pikantne romanse. Ale nie tylko dlatego Meghan jest popularną autorką. U niej nie ma nudy, a scen seksu w książce wcale nie ma dużo. Za to są wyczekiwane i jak już przyjdzie co do czego, to od razu ma się ochotę dołączyć do bohaterów. A przynajmniej ja tak mam.
Opowieść o mrukliwym i wycofanym tatuażyście oraz dziewczynie, która całe życie była chowana pod kloszem, skradła moje serce już od pierwszej strony. Wiedziałam, że jest ktoś taki jak Bishop i pracuje w salonie tatuażu u Cona i byłam ciekawa jego losów. Autorka już w poprzednim tomie dała mi przedsmak tego, że ta historia będzie interesująca. W końcu nie łatwo jest zmiękczyć serce takiego faceta jak Bish i sprawić, że dla kobiety zmieni swoje życie o 180 stopni. Ale jak widać Eden była tego warta...
Nie chcę więcej zdradzać szczegółów fabuły. Każdy kto zna książki Meghan March wie, że czytając jej romanse nie sposób się nudzić. I tak było również i w tym przypadku.
Czekam na siódmy tom serii i już mogę Wam zdradzić, że jego bohaterem będzie dobrze znany Wam policjant, którego mieliście przyjemność poznać w poprzednim tomie tej serii.
Za możliwość przeczytania książki bardzo dziękuję wydawnictwu Editio Red.
















