Pokazywanie postów oznaczonych etykietą seria arabska. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą seria arabska. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 1 września 2024

„Jej warunek" Beata Majewska - recenzja - Patronat Medialny

„Jej warunek" Beata Majewska - recenzja - Patronat Medialny

„Jej warunek" Beata Majewska - recenzja - Patronat Medialny

Ostatnio w wydawnictwie Miraż & Virage się dzieje, oj dzieje. Zachwycająca książka z kwiatową okładką wjechała na salony wydawnicze i sieje zamęt? Raczej powinnam napisać, że wzbudza zachwyt. Pakiety z „Trylogią kwiatową" dostępne są już w sklepie https://dobrarada.com.pl/ i jestem pewna, że rozchodzą się jak świeże bułeczki. Ale co z kontynuacją losów Kamili? W końcu JEJ WARUNEK dawał jasny przekaz. A zakończyło się płaczem i przykrościami. Kiedy będzie druga część? Jestem pewna, że „Trylogia kwiatowa" jest cudowna, ale seria arabska aż się prosi o kontynuację. Czy druga część książki "Jej warunek" wkrótce ujrzy światło dzienne? Autorka wypowiedziała się na ten temat, pod moim wpisem na Facebooku. A ja tymczasem chciałabym Wam przypomnieć za co pokochałam część pierwszą.


„Jej warunek" Beata Majewska - recenzja - Patronat Medialny

„Jej warunek" Beata Majewska - recenzja - Patronat Medialny

Kiedy Książę Omar poznał Kamilę, wiedział, że jest wyjątkową kobietą. Oczywiście, że Władca miał słabość do Polek, ale dobrze wiemy, że nie każda jest w stanie oczarować i uwieść Księcia. Choć Kamili nie udało się skraść serca Omara, to ten obdarzył ją przyjaźnią i pomagał jej na tyle na ile mógł. Dlatego kobieta tylko przez chwilę wahała się by pojechać do jego kraju i zacząć tam pracę stylistki paznokci. Ale nie przypuszczała, że ten wyjazd wywróci jej życie do góry nogami i sprawi, że będzie musiała uciekać...

„Jej warunek" Beata Majewska - recenzja - Patronat Medialny

Choć wiele wątków z serii arabskiej można było rozwinąć, to Beata postanowiła opowiedzieć nam kawałek życia Kamili. Na początku byłam zawiedziona, ponieważ liczyłam na dalsze losy Aiszy. Ale z drugiej strony to by było przewidywalne, ponieważ wiele czytelniczek było pewnych, że to pierwsza żona Księcia Omara będzie bohaterką kolejnej książki z serii arabskiej. Historia Kamili nie jest przewidywalna, choć kolejny raz Beata pokazuje, że zderzenie naszej kultury z tą z Bliskiego Wchodu. Tam białe kobiety dalej są traktowane inaczej niż Arabki.

Piękna Polka cały czas w głębi serca kochała Księcia, ale gdy w jej życiu pojawił się Ahmed, początkowo była zła lecz później ta złość zaczęła mijać, a pojawiło się uczucie. Tylko to uczucie było zabronione. A gniew tych, którzy się o nim dowiedzieli, był straszny i uderzył z ogromną siłą w Kamilę. Czy kobiecie uda się pozbierać po stracie?

„Jej warunek" Beata Majewska - recenzja - Patronat Medialny

„Jej warunek" Beata Majewska - recenzja - Patronat Medialny

Beata kolejny raz zaprosiła nas do Arabii Saudyjskiej byśmy doświadczyli tego, jakie zagrożenia czyhają na białe kobiety i to nie tylko nasze rodaczki. Szczególnie samotne kobiety, które przyzwyczajone są do samodzielności i tego, że nikt ich nie kontroluje i do niczego nie zmusza. Taką właśnie kobietą jest Kamila. Niezależna, piękna, uparta. Twardzo stąpa po ziemi i wie, że jest samowystarczalna. Jednak serce nie sługa i potrafi zawieść nawet taką babeczkę jak Kamila. I choć ta nauczyła się już, że nie każdy Saudyjczyk jest zły i chce ją wykorzystać, to jej zdrowy rozsądek przysłoniło uczucie, którego się nie spodziewała. A to pociągnęło za sobą lawinę kłamstw i doprowadziło do przykrych konsekwencji.

„Jej warunek" Beata Majewska - recenzja - Patronat Medialny


Już nie mogę się doczekać kolejne części serii arabskiej i w głębi duszy jednak liczę, że Beata zdecyduje się na kontynuację losów Aiszy. Tego sobie i Wam życzę.



Wpis powstał w ramach współpracy z wydawnictwem Miraż.

środa, 27 kwietnia 2022

"Jego głosem" Beata Majewska - recenzja przedpremierowa - patronat medialny

"Jego głosem" Beata Majewska - recenzja przedpremierowa - patronat medialny

 "Jego głosem" Beata Majewska - recenzja przedpremierowa - patronat medialny

Miały być trzy części, skończyło się na czterech. Przed Wami ostatnio tom serii arabskiej Beaty Majewskiej. "Jego głosem" to duże zaskoczenie dla mnie. Ciekawa jestem jak Wam będzie się zakończenie tej historii podobało...


"Jego głosem" Beata Majewska - recenzja przedpremierowa - patronat medialny

JEGO WYSOKOŚĆ MA GŁOS - o co poprosi Izę, swoją największą miłość?

Izabella przestała się bać, odetchnęła. Miała żyć długo i szczęśliwie: ona, Dawid, ich dzieci. Jednak los ma wobec niej inne plany. Przeszłość nie daje o sobie zapomnieć, teraźniejszość staje się bolesna i smutna, a przyszłość niknie w mgle. W życie Izy ponownie wkroczy książę Omar al-Saud. Czego od niej oczekuje? Czy coś może go usprawiedliwić? Jakie były motywy jego działań?

Między złem a dobrem, między rozumem a sercem, gniewem i wybaczeniem... Czwarty, ostatni tom bestsellerowej sagi arabskiej udowadnia, że nie wszystko jest takie, jak może się wydawać. Historia opowiedziana tylko z jednej strony często prowokuje niesprawiedliwy osąd. Ostatni raz daj się porwać w świat Izabelli i księcia Omara i zobacz, jak potoczą się ich dalsze losy. Tym razem opowiedziane również jego głosem…

"Jego głosem" Beata Majewska - recenzja przedpremierowa - patronat medialny

Trzecia część miała być ostania, choć Beata zostawiła sporo wątków niedokończonych. Nie było wiadomo co stało się z Omarem. Czy przeżył postrzał Safy? Czy kobieta odpowiedziała za swój występek? Co z Aiszą, Laifą, Rahidem i innymi przychylnie nastawionymi do Izy osobami? W ostatnim tomie wszystko będzie jasne. Powstanie tej książki to była tajemnica. Nawet my Patronki nie znałyśmy treści, a w przypadku innych książek Beaty, zawsze mogłam ją poznać wcześniej. Jak tylko książkę otrzymałam, od razu wzięłam się za jej czytanie, choć do premiery jest jeszcze sporo czasu. Ale wiecie jak jest, zaraz by ktoś zdradził zakończenie, coś palnął niechcący o treści. Chciałam tego uniknąć i poznać zakończenie sama, a nie ze spoilerów internetowych. Znając moje szczęście, gdybym czytanie przełożyła na później, to właśnie tak by się stało. Ale książka przeczytana, emocje były ogromne i cały czas nimi żyję, dlatego od razu wzięłam się za pisanie recenzji.

"Jego głosem" Beata Majewska - recenzja przedpremierowa - patronat medialny

Seria arabska dostarczyła mi całej gamy emocji. Każda książka wywoływała we mnie inne uczucia, począwszy od zadowolenia, kończywszy na ogromnej złości. Nie zrozumiałe jest dla mnie to, czemu czytelniczki czekały z przeczytaniem serii do ostatniego tomu. Nie dałabym rady przeczytać ciągiem czterech książek. Między nimi trzeba robić odstęp, bo od natłoku wrażeń można oszaleć. Pamiętam, że jak czytałam "Jego drugą żonę", to byłam strasznie wściekła i miałam ochotę udusić Omara. W trzeciej części było tak samo. Ostatni tom za mną, czy jest smutek, że to już koniec? Nie ma, ponieważ czuję, że końcowa kropka została postawiona w odpowiednim miejscu. Czy jestem zadowolona z finału tej historii? Odetchnęłam i w sumie jestem usatysfakcjonowana, chociaż nigdy nie odważyłbym się na taki krok, jaki zrobiła Iza. Mogę nie zgadzać się z jej decyzjami, ale to była jej decyzja, a nie moja.

Czy historia Izy i Omara wydarzyła się naprawdę? I tak i nie. Dużo jest w niej prawdy, żywych i prawdziwych bohaterów i sytuacji oraz zdarzeń, które miały miejsce. Ale nigdy nie dowiemy się co było prawdą, a co wytworem pisarskiej wyobraźni Beaty. Seria arabska powstały trochę ku przestrodze, ale również po to, by obalić mit, że "nie każdy muzułmanin to terrorysta, ale każdy terrorysta to muzułmanin". Ale z drugiej strony nikt nie zaprzeczy, że dużo białych kobiet, Europejek, które marzą o pięknym arabskim śnie, nie kończy najlepiej. Tu głównie chodzi o wyznanie i kulturę oraz to, że kobieta w arabskiej społeczności zawsze będzie niżej od mężczyzny. Co innego gdy para układa sobie życie Europie, a co innego, gdy kobieta wyjeżdża do kraju Saudów i musi podporządkować się zwyczajom tam panującym.

Nie chcę Wam zdradzać treści, ponieważ jestem pierwszą z osób, które książkę recenzują. Absolutnie nie zależy mi na tym, byście z mojej recenzji wyczytali szczegóły książki, bądź poznali jej zakończenie. To by było nie fair wobec innych czytelników i autorki. Ale bardzo serdecznie zachęcam Was do przeczytania zarówno ostatniego tomu jak i całej serii. W wielu wypowiedziach podkreślałam, że nie lubię książek z wątkiem arabskim, ale uwielbiam twórczość Beaty Majewskiej i nie mogłabym przejść obojętnie wobec jej nowej historii. Tym bardziej, że Beata poprosiła mnie o zostanie jej Patronką, co uważam za ogromne wyróżnienie do blogera.

"Jego głosem" Beata Majewska - recenzja przedpremierowa - patronat medialny

Historia Izy i Omara jest trudna. Pełna bólu i cierpienia ale także wypełniona miłością po brzegi. Nie oszukujmy się ale książę był miłością życia naszej rodaczki i pokochała go całym sercem mimo tego, że wiedziała o wszystkich przestrogach, zakazach i nakazach. Zaufała miłości. Najpierw rozczarował ją tym, że miał drugą żonę, później zaczął łamać ich ustalenia i izolować Izę od rodziny i przyjaciół, zmuszał ja do rzeczy, których nie chciała, a gdy w końcu kobieta miała dość, rozwiódł ją i wyrzucił ze swojego życia. Iza co prawda nie przez niego trafiła do więzienia, ale stało się to dlatego, że ktoś z jego otoczenia chciał jej zaszkodzić. A później było więzienie, ucieczka do Polski, powrót do pałacu księcia i czekanie na śmierć. W tamtym momencie nienawidziłam Omara całym sercem i życzyłam mu żeby umarł. Bardzo mi było szkoda Izy, ponieważ jestem matką, nosiłam dziecko dziewięć miesięcy pod sercem i doskonale rozumiem ból tej kobiety. Kobiety, która poświęciła swoje życie, by uratować synka. Nie wiem czy bym sobie z tym wszystkim poradziła. Dlatego czwarta część może być dla mnie niezrozumiała jako kobiety i matki, ale z drugiej strony zrozumiała jako osoby, która była i jest zakochana. Miłość to potężne uczucie. Choć matczynej miłości nie da się porównać z niczym innym, to z drugiej strony zrozumiem co Izą kierowało, choć ja bym się absolutnie na to nie zgodziła i nie zdecydowała. Ale tak jak wspomniałam, to nie moje życie i nie moja historia.

Czwartą część czytało mi się bardzo przyjemnie i wbrew pozorom wzbudziła we mnie pozytywne odczucia. Może nie była to radość, ale robiło mi się ciepło w sercu, momentami byłam wzruszona i poruszona, choć to nie jest rodzaj historii, nad którą wylewa się łzy. Cieszę się, że w końcu poznałam dalsze losy wszystkich ważnych dla mnie bohaterów serii arabskiej. Beata nie zostawiła niezakończonych wątków i choć wszystko jest jasne, to obiecała, że będzie miała dla czytelników jeszcze niespodzianki. Nie będzie to piąta część, tego możecie być pewni, ale ma powstać np. opowiadanie o Safie i poznamy historię jej konfliktu z bratem. Nie wiem tylko czy to będzie książka czy może Beata zamieści to opowiadanie gdzieś w internecie? Tego jeszcze nie zdradziła. Ale bardzo chętnie przeczytałabym jeszcze coś o Aiszy, ponieważ skrycie liczę na to, że z tą bohaterką jeszcze się spotkamy.

"Jego głosem" Beata Majewska - recenzja przedpremierowa - patronat medialny

Nic więcej nie zdradzam. Znacie moje zdanie na temat wszystkich książek z serii arabskiej. Lubię twórczość Beaty i mam nadzieję, że będę mogła jeszcze współpracować z nią przy jej książkach, ponieważ była to dla mnie prawdziwa przyjemność.

Dziękuję Ci Beata za te emocje, a było ich tak dużo, że momentami nie mogłam sobie z nimi poradzić. Pamiętam jak pisałam Ci wiadomości, gdy byłaś na targach zwierząt egzotycznych, że masz wrzucić Omara w robale... Oj tak, życzyłam Omarowi by go te karaluchy oblazły. Chłopak na to zasłużył. I na stos też. Miałam nawet plan, by go komisyjnie ma wizji spalić. Takie to były emocje. Na szczęście to już koniec i czekam na kolejne projekty.  A znając Beatę następnym razem będzie nie mniej emocjonująco.


Książkę możecie zamówić przedpremierowo w sklepie Dobrarada.com. Wysyłka jest od razu, także nie trzeba czekać do premiery.


Życzę Wam wielu wrażeń i niezapomnianej lektury!!!


Za możliwość współpracy przy serii arabskiej dziękuję autorce oraz wydawnictwu Miraż.



















wtorek, 22 lutego 2022

"Jego wróg" Beata Majewska - recenzja - patronat medialny (zawiera spoilery)

"Jego wróg" Beata Majewska - recenzja - patronat medialny (zawiera spoilery)


"Jego wróg" Beata Majewska - recenzja - patronat medialny (zawiera spoilery)

2 marca swoją premierę będzie miała trzecia część serii arabskiej autorstwa Beaty Majewskiej. Kontynuacja losów Izy i Omara jest prawdopodobnie ostatnią częścią tej serii, ale jak będzie naprawdę, to wie tylko autorka. Miałam przyjemność przeczytać książkę przedpremierowo i chciałabym podzielić się z Wami moją opinią o jej. Usiądźcie wygodnie, ponieważ mam dużo do powiedzenia.


"Jego wróg" Beata Majewska - recenzja - patronat medialny (zawiera spoilery)

WYBÓR JEST TRUDNY, a decyzja należy tylko do niej...

Iza przeżywa prawdziwe piekło: doświadcza niewoli i skrajnego poniżenia, ale udaje się jej przetrwać pobyt w więzieniu. Za sprawą Omara wraca do Polski, a tam ślepy traf stawia na jej drodze innego mężczyznę. To właśnie z nim dziewczyna pragnie rozpocząć nowe życie: wolne, spokojne i pełne poczucia bezpieczeństwa. Niestety, książę Al-Saud jeszcze nie skończył z madame Isabelle, a rachunek, który jej wystawi, będzie bardzo wysoki.
Izabela musi podjąć najtrudniejszą decyzję: wybrać miedzy życiem a życiem, między sobą a kimś, kogo kocha. Kim jest wróg Omara? A może to inna miłość odbierze mu jego największą obsesję?
Trzeci tom bestsellerowej serii arabskiej uderza w najczulsze struny: Budzi w sercu nie tylko tkliwość, ale również nienawiść i gniew. Ta historia Cię pochłonie…

"Jego wróg" Beata Majewska - recenzja - patronat medialny (zawiera spoilery)

Na wstępie zacznę od tego, że nie przepadam za książkami z arabskim wątkiem. Ta kultura mnie nie kreci, religia jest dla mnie niezrozumiała, a arabski sen jest dla mnie czystym koszmarem. Czemu więc sięgnęłam po te książki i zostałam ich patronką medialną? Dlatego, że napisała je Beata Majewska. Wiedziałam, że dobrze pisze i będę zadowolona z jej stylu, dowcipu, anegdot. Podoba mi się jej podejście do niektórych spraw. Książka jako historia jest bardzo dobra. Pokazuje arabski sen, bańkę mydlaną oraz moment, gdy czar pryska i bohaterka brutalne zderza się ze ścianą. Ale mimo mojego zadowolenia, dalej nie jestem fanką takich książek, ponieważ pokazują głupotę ludzką. A z tą spotykam się na co dzień, więc po co jeszcze o niej czytać? Mimo przestróg, ostrzeżeń i wyraźnych sygnałów, że nie będzie dobrze, białe kobiety, najczęściej Europejki, dalej szukają szczęścia i mężów, wśród obywateli Arabii Saudyjskiej. I oby je znalazły, tego im życzę. Ale absolutnie ich nie żałuję, gdy ich arabski sen zamienia się w koszmar. Z premedytacją wystawiły się na pożarcie lwu i co myślały, że to domowy kotek? A potem jest płacz. Nigdy tego nie zrozumiem. 

"Jego wróg" Beata Majewska - recenzja - patronat medialny (zawiera spoilery)

Narratorem książki jest Iza Sarnecka, żona księcia Omara, bogatego i wpływowego człowieka. Powinnam w sumie napisać, że była żona, ponieważ Pan mąż ją rozwiódł i wyrzucił ze swojego życia. Ale kobieta zamiast do Polski, trafia do aresztu, a później do więzienia za posiadanie narkotyków. A tam doświadcza upokorzenia i przeżywa piekło. Choć spodziewałam się drastyczniejszych opisów pobytu Izy w więzieniu, to i tak mną wstrząsnęło to, czego doświadczyła. Udaje jej się uwolnić i wrócić do Polski przy pomocy wpływów Omara, który zapewnia ją, że to nie on jest przyczyną jej pobytu w więzieniu. Co prawda Iza musi się odwdzięczyć za uwolnienie, ale w końcu udaje jej się uwolnić od byłego męża i stanąć na polskiej ziemi. Kobieta jest wrakiem człowieka, wszystkiego się boi, jest chuda, ma połowę włosów, które dalej wypadają ze stresu, jej oczy straciły blask, a skóra stała się ziemista. Na lotnisku spotyka kogoś, kogo się nie spodziewała spotkać. Jest to mężczyzna, którego zna i przyjmuje jego pomoc, ponieważ jest tak zrezygnowana, że nie wie, co dalej robić ze swoim życiem. Nie chcę Wam zdradzać kim jest mężczyzna, ponieważ dla mnie była to niespodzianka, więc chcę, byście i Wy ją mieli. Bohaterowie nawiązują romans, którego owocem jej dziecko rosnące w łonie Izy. I gdy kobieta myśli, że wszystko się ułoży, zostaje porwana i przywieziona przed oblicze męża. Jak się okazuje rozwód został cofnięty, w momencie "spłacania długu", a kobieta przywrócona na "stanowisko" drugiej żony swojego męża. A co robi się w Arabii z kobietami, które dopuszczą się zdrady? Zostają skazane na śmierć.

"Jego wróg" Beata Majewska - recenzja - patronat medialny (zawiera spoilery)

Myślałam, że w tej książce będzie więcej brutalnych scen. Kilka faktycznie takich było, ale nie na tyle przerażających, bym chciała palić trzecią część na stosie przed domem. Bardziej przerażające jest pokazanie bezradności człowieka. My Polacy jesteśmy przyzwyczajeni do wolności. Oczywiście nie wszyscy, ale większość. Mamy swój rozum i wolną wolę, nikt w naszym kraju nie kamienuje kobiet za zdradę. Co najwyżej dostaną wpierdziel od zazdrosnych mężów, lub co gorsza kulkę w głowę, ale to już musi być straszna patologia. Jak się nie chce z kimś być, to się odchodzi, rozwodzi, kobiety mają po kilkoro dzieci z różnymi mężczyznami i nikt nie robi z tego wielkiego halo. Ale Arabia to nie jest Polska. Tam prawa człowieka są nagminnie łamane, a kobieta ma do powiedzenia tyle co nic. I jest w stu procentach zależna od męża. To jest przerażające.

Beata zagrała bardzo emocjonalnie. Jej bohaterka przez większość książki czeka na śmierć. Odlicza dni i godziny do końca swojego życia. Może kontaktować się ze swoim bratem, ale nie może mu zdradzić, że jej koniec jest bliski. A karę ma wymierzyć jej mąż. Ma zostać wywieziona na pustynię i tam ukamienowana za życia. I powiedzcie mi, że to jest normalne? Powiedzcie mi, że normalny jest wyjazd do kraju, gdzie dzieją się takie rzeczy. Czy normalne jest to, że białe kobiety poślubiają arabskich mężczyzn wyznających islam? Że dają się zamknąć w domu, ubrać od stóp do głów, tak, że widać tylko ich oczy, służyć swoim mężom i w ich ręce oddawać swoje życie. W imię czego? Miłości? Tak wygląda miłość? Ja bym takiej miłości nie chciała. Brak mi słów.

"Jego wróg" Beata Majewska - recenzja - patronat medialny (zawiera spoilery)

Z jednej strony jest mi przykro, ponieważ kobieta się zakochała, a jak wiadomo miłość potrafi być ślepa. Iza wiedziała, że takie związki to nie jest dobry pomysł. Słyszała historie kobiet, dla których arabski sen zmienił się w senny koszmar. A mimo tego weszła do paszczy lwa. Kontrakt przedmałżeński miał jej zagwarantować prawa, których arabskie kobiety nie mają. Ale każdy kontrakt można obejść. A było wiele rzeczy, o których kobieta nie wiedziała, bądź wcześniej nie spytała. Prawo tego kraju jest dość zawiłe i niejednoznaczne. I na pewno nie jest dobre dla kobiet. Z drugiej strony nie powinnam Izy żałować, ponieważ sama jest sobie wojna. Ale nie byłabym dobrym człowiekiem, gdyby ta smutna historia nie poruszyła mojego serca.

"Jego wróg" Beata Majewska - recenzja - patronat medialny (zawiera spoilery)

Miłość jest piękna, ale bywa ślepa. Leczy rany, ale potrafi je również brutalnie zadawać. Bywa wybawieniem, ale i potrafi być zabójcza. I właśnie w imię miłości Iza miała umrzeć.

Ta historia to nie jest bajka na dobranoc. To nie piękna opowieść, choć jej akcja dzieje się w baśniowej krainie. Mury pałacu księcia Omara przesiąknięte są krzykiem i płaczem. Widziały i słyszały wiele. Działo się tu dużo złego. Czy jesteście gotowi przenieść się znowu do tego miejsca i wysłuchać końca opowieści naszej bohaterki?


Za możliwość przeczytania i współpracy przy wszystkich trzech częściach książki, dziękuję autorce oraz wydawnictwu Miraż.















 

sobota, 19 lutego 2022

"Jego wróg" Beata Majewska - zapowiedź - patronat medialny

"Jego wróg" Beata Majewska - zapowiedź - patronat medialny


"Jego wróg" Beata Majewska - zapowiedź - patronat medialny

2 marca swoją premierę będzie miała trzecia i prawdopodobnie ostatnia część serii arabskiej Beaty Majewskiej. Tom trzeci "Jego wróg" już dostępny jest w sprzedaży i cieszy się sporym zainteresowaniem czytelników. Opinie o książce są różne, moją poznacie już niedługo...


"Jego wróg" Beata Majewska - zapowiedź - patronat medialny


WYBÓR JEST TRUDNY, a decyzja należy tylko do niej...

Iza przeżywa prawdziwe piekło: doświadcza niewoli i skrajnego poniżenia, ale udaje się jej przetrwać pobyt w więzieniu. Za sprawą Omara wraca do Polski, a tam ślepy traf stawia na jej drodze innego mężczyznę. To właśnie z nim dziewczyna pragnie rozpocząć nowe życie: wolne, spokojne i pełne poczucia bezpieczeństwa. Niestety, książę Al-Saud jeszcze nie skończył z madame Isabelle, a rachunek, który jej wystawi, będzie bardzo wysoki.
Izabela musi podjąć najtrudniejszą decyzję: wybrać miedzy życiem a życiem, między sobą a kimś, kogo kocha. Kim jest wróg Omara? A może to inna miłość odbierze mu jego największą obsesję?
Trzeci tom bestsellerowej serii arabskiej uderza w najczulsze struny: Budzi w sercu nie tylko tkliwość, ale również nienawiść i gniew. Ta historia Cię pochłonie…

"Jego wróg" Beata Majewska - zapowiedź - patronat medialny

Opis wydawcy część pierwsza:

Całe życie Izabelli Sarneckiej zmienia jedna służbowa podróż do Dubaju. Tam przeznaczenie stawia na drodze pięknej Polki jego wysokość Omara Al-Sauda – niedostępnego i prominentnego członka saudyjskiej rodziny królewskiej. Dziewczyna jeszcze nie wie, że jej los został właśnie przesądzony, a każdy kolejny krok – zaplanowany.
Kolejne miesiące wydają się sielanką, ale w mroku czai się zło. W świecie, w którym liczą się tylko pieniądze i władza, a kobiety znaczą niewiele, niektórzy mogą się posunąć daleko, by spełnić swoje obsesyjne pragnienia. Łatwo pomylić złudzenia z prawdą, jeszcze łatwiej – pożądanie z miłością, a książęcy pałac – z więzieniem.

Poznaj historię kobiety, która z pozoru wolna, wpada w pułapkę własnych uczuć.
"Jego wróg" Beata Majewska - zapowiedź - patronat medialny
Opis wydawcy część druga:

Izabella Sarnecka nie spodziewa się, że w bajkowym pałacu księcia Omara Al-Sauda czeka na nią nie tylko luksusowe życie na miarę prawdziwej księżniczki, lecz także pierwsza żona jego wysokości – młodziutka Aisza. Wychowana w skrajnie innej kulturze Europejka nagle musi się nauczyć dzielić mężem z inną kobietą. Zszokowana, chce natychmiast wrócić do Polski i definitywnie rozstać się z Omarem, lecz związek z człowiekiem jego pokroju ma swoje konsekwencje. Izabella szybko pojmuje, że na własne życzenie trafiła do złotej klatki, z której nie tak łatwo uciec. Czy Omarowi uda się ponownie zdobyć serce i odzyskać zaufanie Isabelle?
Druga część „Jego wysokości” to nie tylko namiętna opowieść prosto z Bliskiego Wschodu. Zaznacie dramatów, nieoczekiwanych zwrotów akcji, chwil przesyconych miłością, ale też gniewem, buntem i sprzeciwem wobec niesprawiedliwości dotykającej kobiety w rajskim królestwie Saudów.

"Jego wróg" Beata Majewska - zapowiedź - patronat medialny

Beata Majewska, publikuje również pod pseudonimem Augusta Docher - polska pisarka, stworzyła kilkanaście poczytnych powieści dla płci pięknej i przepięknej. Na koncie ma zarówno bestsellerowe romanse obyczajowe, np. "Konkurs na żonę", lecz także historie New Adult, chociażby świetnie przyjętą serię "Najlepszy powód, by żyć", czy "Cała ja". Prywatnie kocha swoją szaloną rodzinę, włącznie z synową i wnuczką Gabą oraz psem Hugonem, uwielbia prace w ogrodzie, dalekie podróże, pobyty nad Morzem Czarnym i Rumunię, a to wszystko zawsze w towarzystwie dobrej książki.

"Jego wróg" Beata Majewska - zapowiedź - patronat medialny

"Jego wróg" Beata Majewska - zapowiedź - patronat medialny