niedziela, 17 marca 2019

Milioner i Bogini Vi Keeland, Penelope Ward- recenzja


Są takie dni, kiedy jestem zmęczona i nic mi się nie chce. Potrzebuję wtedy relaksu... Lubię usiąść sobie na kanapie z kieliszkiem wina i poczytać dobrą książkę. Ok, taki relaks bardzo lubię...

Dzięki uprzejmości Edito Red miałam przyjemność po raz pierwszy zapoznać się z twórczością dwóch pań: Vi Keeland i Penelope Ward, których powieści zbierają bardzo wysokie noty w rankingach książek kobiecych. "Milioner i Bogini" to książka, którą przeczytałam w dwa wieczory. Pewnie zrobiłabym to w jedną noc, ale spać też przecież trzeba. 


Bianca George i Dex Truitt spotykają się po raz pierwszy w windzie. Ona spieszy się na ważny wywiad z milionerem, właścicielem finansowego imperium. On, wyżej wspomniany milioner, wraca właśnie z siłowni. W związku z awarią windy, tych dwoje musi spędzić w swoim towarzystwie więcej czasu już oboje zaplanowali. Bianca bardzo negatywnie nastawiona jest do ludzi pokroju Dexa i bez skrupułów mówi o tym nieznajomemu. Ten zaintrygowany kobietą postanawia podać się za właściciela firmy kurierskiej i kontynuować znajomość z piękną nieznajomą. Robi wszystko, by wywiad w realu nie doszedł do skutku, a jako Jay chętnie umawia się z dziewczyną na jedną randkę... i kolejną... Ale wywiad trzeba napisać, więc Bianca i Dex przeprowadzają go online na czacie. Podczas tych rozmów kobieta coraz bardziej wciąga się w świat milionera i nie może przestać o nim myśleć. Ale przecież jest jeszcze Jay Reed...Dex również jest zauroczony piękną Biancą i brnie dalej w swoje kłamstwa, choć wie, że to nie jest dobry pomysł i jeden z nich będzie musiał w końcu umrzeć. Tylko jak uśmiercić samego siebie? 


Bianca George to dziewczyna twardo stąpająca po ziemi. Pochodzi z rozbitej rodziny; ojciec zdradzał jej mamę i zostawił ją, kiedy Bianca i jej siostra Alexandra były małe. Bianca brzydzi się kłamstwem, a za złą sytuację swojej rodziny obwinia ojca Dexa Truitta, który zwolnił jej mamę z pracy. To wtedy zaczęły się problemy finansowe, a stopniowo jej rodzice oddalili się od siebie. Nawet nie wie, że faktycznie ojciec Dexa bezpośrednio przyczynił się do rozwodu jej rodziców, ale zupełnie czymś innym, niż myśli. Bianca chce się odegrać na Dexie Seniorze, pogrążając podczas wywiadu jego syna. 

Dex Truitt przystojny, ceniący wygodę ponad wszystko syn bogatej rodziny, gdy poznaje w windzie Biancę już od początku ich rozmowy wie, że kobieta jest inna niż wszystkie. Gdy ta bez ogródek informuje go, że nie lubi ludzi pokroju Dexa Truitta, on postanawia być przez chwilę Jayem, właścicielem firmy kurierskiej, byle tylko umówić się z nią na randkę. Niestety kłamstwa, w które brnie tak go pogrążają, że zaczyna być zazdrosny o samego siebie i postanawia, że Jay musi zniknąć. Tylko jak przekonać Biancę, że Dex Truitt może być równie fascynujący, co Jay? 


Gdy zaczęłam czytać tę książkę byłam pewna, że to kolejna propozycja dla kobiet wypełniona seksem od góry do dołu, tzw. porno dla mamusiek w stylu Greya. Byłam przekonana wręcz, że główna bohaterka wda się w romans z głównym bohaterem. A tu nic. Pół książki i nic. Za to są randki, rozmowy na czacie, poruszane są też ważne rodzinne tematy. Miłość tych dwoje (a nawet troje) kwitnie, ale kłamstwo ma krótkie nogi. Zawsze tak jest. Gdy prawda wychodzi na jaw, Bianca jest tak wściekła na Dexa, że mimo wielkiej chemii panującej między nimi postanawia zerwać wszelkie kontakty. Najpierw jednak planuje go zdemaskować. Mężczyzna  natomiast jest tak zakręcony na punkcie pięknej Greczynki, że robi wszystko, by ją odzyskać. Czy mu się uda? Czy Bianca da mu drugą szansę? Tego już nie mogę Wam zdradzić. Musicie przeczytać książkę. Uwierzcie mi, że jest tak wciągająca, że nie będziecie się mogli od niej oderwać.


W powieści poruszany jest również bardzo istotny temat kłamstw i zdrady w małżeństwie. Jak chwila zapomnienia czy krętactwo w przeszłości może doprowadzić do tragedii. A doprowadza i przez moment główni bohaterowie stąpają po bardzo kruchym lodzie, ich świat natomiast zaczyna się rozpadać jak domek z kart. Czy uda się naprawić błędy przeszłości? A może już nic nigdy nie będzie takie, jak dawniej? 


Polecam Wam bardzo serdecznie tę książkę, a Edito Red dziękuję za możliwość jej przeczytania.

Kto za Was już ją czytał? Jak wrażenia?

53 komentarze:

  1. Nie czytałam, ale chętnie to zrobię :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Nie czytałam. Ale piszę się na taki relaks z książką :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja zawsze się na taki relaks piszę. Dziś wieczorem też będzie....

      Usuń
  3. Ja nie czytałam tej książki. Ale z tego co czytam to ta książka nadaje się na świetny film. Twoj opis jest bardzo interesujący.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się. Myślę, że tak...dobry byłby z tego film.

      Usuń
  4. Też lubię taki relaks. Myślę, ze ksiazka przypadłaby by mi do gustu.

    OdpowiedzUsuń
  5. zaskoczylas mnie ze nie ma tu powiesci w stylu Greya, okladka mowi co innego :D

    OdpowiedzUsuń
  6. Lekturę mamy jeszcze przed sobą i na pewno podzielimy się wrażeniami 😁

    OdpowiedzUsuń
  7. Brzmi bardzo wciągająco i trochę znajomo. chyba czytałam coś podobnego:P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mogłaś. Mi też się wydaje tą historia trochę znajoma.

      Usuń
  8. Niestety nie moja tematyka, więc nie skorzystam z podpowiedzi.

    OdpowiedzUsuń
  9. podoba mi się ta książka wydaje mi sie ze chetnie bym ja przeczytała

    OdpowiedzUsuń
  10. Z chęcią przeczytam tą książkę.

    OdpowiedzUsuń
  11. Muszę koniecznie przeczytać tę ksiażkę Zainteresowała mnie

    OdpowiedzUsuń
  12. No kurczę ciekawa fabuła. Zaciekawiłaś mnie

    OdpowiedzUsuń
  13. Czytałam, nie zrobiła na mnie wrażenia.. była bo była :D

    OdpowiedzUsuń
  14. Fabuła jak w dobrej, koreańskiej dramie :D

    OdpowiedzUsuń
  15. Tej jeszcze nie czytałam, ale lubię tego typu książki i chętnie po nią sięgnę. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U Ciebie też ją fajne recenzje. Dzięki temu wiem co chcę przeczytać później.

      Usuń
  16. Ja nie mam ochoty na książki ostatnio... Za dużo stresów mam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A może właśnie taki relaks by Ci pomógł się odprężyć?

      Usuń
  17. Dla samej okładki warto sięgnąć po tę książkę :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Od dawna planuję przeczytać ta książkę. Fajnie że to coś innego niż Grey :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Dobrze, że książka nie jest typowym romansidlem- okładka sugeruje, że tak właśnie będzie. Jeśli ma głębsza fabułę, porusza konkretne problemy to ok-moge przeczytać :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jest tak jak piszesz. To nie jest zwykły romans. Polecam!

      Usuń
  20. Jeszcze nie malam okazji poznac tej książki brzmi ciekawie :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Okładki z rozngeliżowanymi panami skutecznie mnie odstraszaja. Więc za tą pozycję dziękuję, ale jej nie przeczytam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ale ona nie jest o tym o czym myślisz. Ja byłam pozytywnie zaskoczona.

      Usuń
  22. nine czytalam ale klimaty w stylu mojej koleżanki, pewnie ona sięgnie po te książkę.

    OdpowiedzUsuń
  23. Nie czytałam jeszcze tej książki, ale też mam czasem takie dni co potrzebuje relaksu, winko i jakaś dobra książka :)

    OdpowiedzUsuń
  24. Po okładce też myślałam, że to coś w stylu Greya :P Ja muszę właśnie cos nowego poczytac :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To weź pod uwagę coś tych autorek. Ciekawie piszą.

      Usuń
  25. A własnie mam w planach jej lekturę :)

    OdpowiedzUsuń
  26. całkiem ciekawie sie ona prezentuje

    OdpowiedzUsuń
  27. Książki nie znam, nie czytałam jednak myślę,że jak będę miała czas na pewno po nią sięgnę :) Wydaje się ciekawa :) Pozdrawiam cieplutko 🙂

    OdpowiedzUsuń

Bardzo dziękuję Ci za odwiedzenie mojego bloga i każdy pozostawiony przez Ciebie komentarz. Motywuje mnie to działania.

Komentując post wyrażasz zgodę na przetwarzanie danych osobowych, które odbywa się na podstawie zgody użytkownika na przetwarzanie danych osobowych (art. 6 ust. 1 lit a RODO z dn. 25.05.2018)

Copyright © Aleksandra NS Blog , Blogger