poniedziałek, 27 lipca 2020

"SHOW mojego życia " Patrycja Strzałkowska - recenzja


"SHOW mojego życia " Patrycja Strzałkowska

"Zmieniłam swoje życie tak, jak chciałam...

Lecz nie w to, czego chciałam.

Zmieniłam je w piekło."

Matylda dostaje szansę od losu na zmianę nudnego życia – możliwość udziału w nowym reality show!

Dziesięciu uczestników, egzotyczna rajska plaża, duże pieniądze do wygrania i medialny lans. Bilet od losu wiedzie jednak prosto do piekła...

Czy uda jej się z niego wyrwać? Czy istnieją granice, których twórcy reality show nie przekroczą, by zaszokować widzów?

"SHOW mojego życia " Patrycja Strzałkowska

Doczekałam się i mam kolejną książkę Patrycji Strzałkowskiej, która oczywiście ukazała się nakładem wydawnictwa Pascal Books. Czekam na każdą następną książkę autorki, jakbym siedziała na szpilkach i jestem za każdym razem ciekawa, co autorka wymyśli. Niemoralne decyzje nie powaliły mnie na kolana, choć do ich wydania wszystkie książki autorki bardzo mi się podobały. Ale cóż, każdemu się może zdarzyć. Jak jest w przypadku SHOW mojego życia?  Dokładnie tak jak lubię. Wróciła dawna Patrycja i dostałam od niej to, czego oczekiwałam. 

"SHOW mojego życia " Patrycja Strzałkowska

"SHOW mojego życia " Patrycja Strzałkowska

Matylda jest młodą i piękną kobietą, ale jej życie jest nudne. Jej chłopak Tomasz przestał jej odpowiadać i postanawia od niego odejść. Kradnie mu pieniądze i wyprowadza się do hotelu. Zaczyna żyć pełnią życia i postanawia wziąć udział w nowym telewizyjnym reality show. Rajska wyspa i garstka osób, które mają przeżyć w swoim gronie cudowną przygodę życia. A do tego sława i pieniądze. Kto by nie chciał takiego życia?  

Nowy program i jego organizatorzy, to jedna wielka niewiadoma. Casting przed lustrem weneckim i tajemnica, która goni tajemnicę, to tylko nieliczne rzeczy, które powinny zaalarmować dziewczynę. Umowa na 50 stron, zobowiązująca do milczenia,  morfologia i test na HIV i wiele innych nudnych podpunktów. Kto by to czytał? Podpisane. Komu w drogę, temu?  No właśnie. Są takie sytuacje, gdzie nie warto się spieszyć. Bo zamiast do obiecanego raju można trafić do piekła. 

Matylda dociera na miejsce. Wszyscy organizatorzy są w maskach, by zachować anonimowość. Zabierają dziewczynie paszport, dokumenty, telefon i każą się niczym nie przejmować i dobrze bawić. Tylko czemu uczestnikom sen miesza się z jawą, nie pamiętają niektórych momentów z pobytu w programie? Czemu robią rzeczy, których w normalnym życiu by nie robili?  

"SHOW mojego życia " Patrycja Strzałkowska

Zastanawia mnie, co trzeba mieć w głowie, by zgłosić się do takiego reality show?  Pamiętacie pierwszy program Big Brother?  To była zabawa. Było śmiesznie. Cała Polska zamierała i oglądała na ekranie Manuelę, Gulczasa, Alicję, Klaudiusza czy Piotra Lato. Potem nakręcili film z udziałem bohaterów pierwszej edycji. Oglądałam wszystko i lubiłam ten program. Ale obecne reality show, no cóż, to co się tam dzieje, przekracza normy dobrego smaku. Ale czy jest niebezpiecznie? Ciężko mi powiedzieć, ponieważ dawno już nie oglądam takich programów. Jedno jest pewne - show, do którego trafiła Matylda pozostawia wiele do życzenia. Gdy ginie jeden z uczestników, a Matylda zaczyna się topić podczas randki z nurkowaniem, dobra zabawa przestaje być zabawą. To straszne, że producenci show dla fejmu, lajków i tego by kasa się zgadzała na koncie, potrafią poświęcić czyjeś życie. 

"SHOW mojego życia " Patrycja Strzałkowska

"SHOW mojego życia " Patrycja Strzałkowska

Patrycja kolejny raz obnaża prawdę o ludzkiej naturze. Człowiek potrafi być zachłanny na tyle, że nie zastanowi się nawet pięciu minut, czy warto coś zrobić. Dają kasę i sławę, to idzie. Bez oglądania się za siebie, bez zastanowienia jakie mogą być tego konsekwencje. 

Chciała przygody życia to ją dostała. Tylko czy faktycznie było warto?  

"SHOW mojego życia " Patrycja Strzałkowska

"SHOW mojego życia " Patrycja Strzałkowska

Książka bardzo mi się podobała, choć muszę przyznać, że zupełnie inaczej wyobrażałam sobie jej fabułę i myślę, że Was autorka również zaskoczy. Mogę zdradzić trochę, ale tak nie za dużo, by nikt mi głowy nie urwał?  
Chcecie?  

Dobrze, to zdradzę Wam sekret. A raczej dam Wam radę. Miejcie oczy szeroko otwarte i czytajcie w skupieniu. W tej książce nic nie jest takie, jakie mogłoby się na pierwszy rzut oka wydawać. Myślę, że autorka Was zaskoczy nie raz, a zakończenie, no cóż, jest dokładnie takie, jakie u Patrycji lubię - z przytupem! Szok gwarantowany!

Polecam!  
























12 komentarzy:

  1. Kolejna książka, którą przez Ciebie muszę przeczytać, ja nie wiem kiedy to zrobię. Fabuła bardzo ciekawa, no i już sama okładka świetna! :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Nie czytałam jeszcze ani jednej książki Patrycji, ale mam to w planie - jedną nawet mam w domu. Po tę pozycję chętnie sięgnę.

    OdpowiedzUsuń
  3. Lubie jak autorka mnie zaskakuje, wtedy jest radość z czytania. Jak wszystko jest takie niby oczywiste, a okazuje sie, że jednak nie. Bardzo podoba mi sie okładka tej książki.

    OdpowiedzUsuń
  4. Przymierzam się do przeczytania wszystkich książek Patrycji - po kolei, w kolejności powstawania i wydawania. Zaskakujące ale zbierają całkiem niezłe opinie.

    OdpowiedzUsuń
  5. dawno nie sięgałam po tego typu fabułę, więc myślę, ze warto odświeżyć takie klimaty ;-)

    OdpowiedzUsuń
  6. Historia zaczyna się niczym z tych ostatnich telewizyjnych reality show, bardzo mnie interesuję jak się potocz losy głównej bohaterki.

    OdpowiedzUsuń
  7. Mnie jakoś nigdy tego typu programy nie interesowali, może dlatego że mnie nie interesuje to co robią inni ludzie i jak żyją. Książka wydaję się być ciekawa, jednak wątpię czy po nią sięgnę,jeśli jest chodź trochę podobns

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. *podobną do tych show z telewizji, to nie ma sensu zawracać sobie nią głowy. Jeśli jednak czasem odbiega od tego wszystkiego może być dobra.

      Sprawdzę ją sobie w Internecie, ale coś czuję że nie jest to mój gust.

      Usuń
  8. Myślę że już sama okładka by mnie zachęciła do przeczytania. Co do historii też jest ciekawa.

    OdpowiedzUsuń
  9. Nie czytałam jeszcze nic od tej autorki, i powiem szczerze jakoś bardzo mnie do tego nie ciągnie ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. Fabuła nieco przypomina mi serial Czarne lustro, w którym często właśnie były podobne motywy. I bardzo dobrze, bo lubię właśnie takie obnażanie szumu medialnego, tej gonitwy za lajkami, pieniędzmi, po trupach.

    OdpowiedzUsuń
  11. Książka, która nie jest łatwa do przeczytania to cos dla mnie
    Lubie jak autor nie pisze w prost.

    OdpowiedzUsuń

Bardzo dziękuję Ci za odwiedzenie mojego bloga i każdy pozostawiony przez Ciebie komentarz. Motywuje mnie to działania.

Komentując post wyrażasz zgodę na przetwarzanie danych osobowych, które odbywa się na podstawie zgody użytkownika na przetwarzanie danych osobowych (art. 6 ust. 1 lit a RODO z dn. 25.05.2018)

Copyright © Aleksandra NS Blog , Blogger