czwartek, 7 października 2021

"LoveInk You" K.N. Haner - recenzja

 "LoveInk You" K.N. Haner - recenzja

Miłość - co dla Ciebie znaczy to słowo? Wiele? A ile jesteś w stanie dla niej poświęcić? Swoje życie, wolność, marzenia, a może siebie? Musisz podjąć decyzję teraz i pamiętaj, że nie ma od niej odwrotu. To co, zgadzasz się?


"LoveInk You" K.N. Haner - recenzja

Taka miłość zdarza się tylko raz w życiu.
Przez taką miłość zostajesz z niczym.
Dla takiej miłości jesteś w stanie zrobić wszystko.
Isaac to przystojny i arogancki bad boy, który liczy się tylko z dwójką swoich przyjaciół. Nick i Kallan są dla niego, jak bracia. Wychowali się razem w domu dziecka. Mieli tylko siebie, a moment w którym zgłoszenie ich studia tatuażu do telewizyjnego reality show wygrało z tysiącami innych zgłoszeń, odmienił ich życie na zawsze.
Nina to dziewczyna enigma. Wrażliwa i piękna dusza, która skrywa w sobie mnóstwo tajemnic.
Kiedy ich drogi przypadkiem się przecinają, następuje emocjonalne trzęsienie ziemi. Z wybuchem takich namiętności i uczuć nie da się walczyć. I kiedy Isaac stawia wszystko na jedną kartę i postanawia się zmienić, to Nina rozpływa się w powietrzu. Zdesperowany tatuażysta decyduje się na wszelką cenę odnaleźć dziewczynę i dowiedzieć się, co kryje się za jej zniknięciem, ale to, co odkrywa, zmienia jego życie na zawsze. Co więcej, budzi w nim instynkty, które pchają go na ciemną stronę. Ale czy to wystarczy, by uratować tę miłość?

"LoveInk You" K.N. Haner - recenzja

K.N. Haner w nowej odsłonie. Tym razem nie romans mafijny, a z Królową Dramatów wkraczamy do świata reality show. Drzwi salonu tatuażu są przed Wami otwarte. Którego z przystojnych tatuażystów wybierzecie? Któremu pozwolicie zrobić sobie tatuaż? A może pozwolicie to wszystko nagrać i staniecie się częścią programu telewizyjnego? Decyzja należy do Was, ale na zachętę mogę obiecać, że nie będziecie się nudzić.

Pamiętacie amerykański serial telewizyjny Miami Ink, którego gwiazdą była Kat Von D? Opowiadał on właśnie o pracy w salonie tatuażu. Uwielbiałam ten serial, dlatego z bardzo pozytywnym nastawieniem podeszłam do nowej książki Kasi. Choć na wstępie muszę przyznać, że miałam obawy, czy autorka nie poszła na łatwiznę i nie sięgnęła po kolejny popularny w naszym kraju temat. Salon tatuażu, przystojni tatuażyści i miłość w tle, pewnie jakieś skandale i oczywiście wielka tajemnica, którą w opisie książki mamy zagwarantowaną. I trochę tak było, przynajmniej dla mnie. Nie jest łatwo wymyśleć coś nowego, tym bardziej, że autorów jak mrówek w mrowisku i ostatnio mamy taki wysyp nowych książek, że wcale nie dziwię się powtórzeń w ich tematyce. Ale sztuką jest czytelnika zaciekawić, a naszej Kasi zawsze się to udaje. A przynajmniej ja tak uważam.

"LoveInk You" K.N. Haner - recenzja

Choć historia opisana w książce "LoveInk You" nie jest wybitnie zaskakująca, a fabuła raczej przewidywalna, to przyjemnie mi się ją czytało i nie żałuję czasu z nią spędzonego. Tak jak wspomniałam, nie trudno o powtórzenia, a ta książka sporo ich ma. Dużo czytając podobne książki, spokojnie można zorientować się co będzie dalej. Od początku przypuszczałam o co może chodzić z Niną, co zrobi Isaac, i jak to wszystko się zakończy. Oczywiście się nie pomyliłam. Ale to nie o to chodzi. A chodzi o sposób opowiedzenia tej historii. Jest ciekawie, z pazurem, choć momentami lekko mi się dłużyło. Tak po 120 stronie zaczęło, a do tego momentu byłam bardzo zadowolona. Później się trochę akcja rozkręca, a końcówka jest bardzo dynamiczna. Jedynie co mnie denerwowało to to, że długo czekałam na zniknięcie Niny. Była i była i była, zaraz książka się miała skończyć, a ona dalej nie zniknęła. Myślałam, że stanie się to prędzej i akcja ruszy z kopyta, będą jej szukać, ale stało się to dopiero na końcówce. W książkach tego typu wolę jednak jak trzymają w napięciu cały czas.

"LoveInk You" K.N. Haner - recenzja


Postacie są ciekawie wykreowane, podobają mi się wszyscy bohaterowie i nikogo bym nie zmieniła. Podoba mi się również przemiana Isaaka, który w końcu odkrywa, że nie tylko seks i imprezy są w życiu najważniejsze. A to co robi dla Niny porusza moje serce. Tak zachowuje się człowiek, który kocha prawdziwie i zrobi wszystko, by jego życie miało sens.


Czekam na kolejne książki z tej serii. Dla tych z Was, którzy nie wiedzą, będą one opowiadać o innych bohaterach.


Czytaliście? Jak wrażenia?












3 komentarze:

  1. Przyznam szczerze, że książki tej autorki ciągle mi migają w sieci, a ja jeszcze nie miałam okazji nic czytać jej autorstwa.

    OdpowiedzUsuń
  2. Mnie ta książka tak poruszyła, że się popłakałam czytając. Czytałam ją kilka dni przed śmiercią taty, byłam już tak zdesperowana, że może to wpłynęło tak na mnie, że ta historia była dla mnie tak namacalna i prawdziwa... Piękna jest.

    OdpowiedzUsuń
  3. Czytałam kilka książek autorki, na tę też chętnie skuszę się w przyszłości.

    OdpowiedzUsuń

Bardzo dziękuję Ci za odwiedzenie mojego bloga i każdy pozostawiony przez Ciebie komentarz. Motywuje mnie to działania.

Komentując post wyrażasz zgodę na przetwarzanie danych osobowych, które odbywa się na podstawie zgody użytkownika na przetwarzanie danych osobowych (art. 6 ust. 1 lit a RODO z dn. 25.05.2018)