„Niania dla sąsiadów" Lily Gold, czyli historia pewnej miłości w czteroosobowym wydaniu. A w sumie to pięcioosobowym, bo dochodzi do tego jeszcze mała Cami, która jest wyjątkową bohaterką tej opowieści. Gdyby nie dziewczynka, to nasi bohaterowie nie wkroczyliby na wyższy level znajomości i pozostali tylko sąsiadami. Lily Gold słynie z pikantnych książek, w ktorych główne role gra trzech mężczyzn i jedna kobieta. Jak dotąd na rynku pojawiły się cztery książki autorki, z czego dwie wydane w Polsce. Miałam przyjemność przeczytać już jej „Faking with benefits" i byłam zadowolona. Tym razem również wszystko mi się podobało.
Czego możecie spodziewać się w obu książkach? Mamy tu trzech mężczyzn i jedną kobietę. Jest gorąco i namiętnie, bowiem autorka nie stroni od pikantnych scen. Jest życiowo, ponieważ bohaterów dopadają troski dnia codziennego, a autorka nierzadko porusza w książkach trudne i bolesne tematy. Mimo tego, że książka jest typowym przykładem literatury erotycznej i romansu, to podoba mi się, jak Lily Gold opowiada o miłości. Nasi bohaterowie są przekonani, że związki „we dwoje" nie są dla nich i odnajdują się w innym układzie. Choć to brzmi miało realnie, to ta historia naprawdę mi się podobała, choć sama nie zdecydowałabym się na bycie w takiej relacji.
„Niania dla sąsiadów" to książka, w której niespodziewane rodzicielstwo łączy się z brakiem czasu, snu i roztrojem nerwowym bohaterów. Dlatego potrzebna im niania. Na szczęście w budynku, w którym mieszkają, mieszka zawodowa niania. Dziewczyna spada im jak gwiazdka z nieba i wprowadza im ład i porządek, a przy okazji porusza ich serca. Wszystkich trzech i jedna ona - czy to się może udać?
Książka jest pełna zwrotów akcji. Śmiałam się razem z bohaterami, przeżywałam ich troski, łzy mi leciały, kiedy nasza bohaterka przechodziła załamanie po traumatycznym przeżyciu. Ale i kibicowałam uczuciu, które narodziło się między bohaterami.
Jeśli lubicie takie klimaty w książkach, to śmiało możecie sięgnąć po obie pozycje od autorki. A mi nie pozostaje nic innego, jak czekać na kolejne nowości.
Za możliwość przeczytania książki dziękuję wydawnictwu Zysk i Spółka ❤️.
#nianiadlasąsiadów #lilygold #romans #wydawnictwozyskiska #milosc






Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
Bardzo dziękuję Ci za odwiedzenie mojego bloga i każdy pozostawiony przez Ciebie komentarz. Motywuje mnie to działania.
Komentując post wyrażasz zgodę na przetwarzanie danych osobowych, które odbywa się na podstawie zgody użytkownika na przetwarzanie danych osobowych (art. 6 ust. 1 lit a RODO z dn. 25.05.2018)