Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Lakier do paznokci. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Lakier do paznokci. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 2 lutego 2020

Sensique Color - nowe odcienie kultowego lakieru do paznokci.

Sensique Color - nowe odcienie kultowego lakieru do paznokci.


Odkąd na rynku kosmetycznym pojawiły się lakiery hybrydowe, jestem ich wielką fanką. Ale zdaję sobie sprawę z tego, że nie każdy może lub nie każdy lubi ich używać. Ten post skierowany jest do osób lubiących klasyczne lakiery, ale także do kobiet, które hybrydy lubią, ale obecnie mają do nich przerwę lub wróciły do klasyki.




Marka Sensique ma ciekawą kolekcję lakierów COLOR, która co chwilę powiększa się o nowe kolorki. Tym razem chciałabym Wam zaprezentować 8 nowych odcieni, które niedawno ukazały się na rynku. Na zdjęciu macie ułożone lakiery w kolejności numerów, więc ich nazwy wymienię Wam poniżej :

236 cranberry
237 ruby leaves
238 wild apple
239 berry love
240 wild grapes
241 blue sky
242 walk in the woods
243 cinnamon



Jak na kolekcję Sensique Color lakiery mają bardzo dobre krycie i szybko schną. Wygodny pędzelek ułatwia aplikację produktu. Tym razem zamiast lekko matowego lub piaskowego wykończenia jest gładka i lśniąca tafla. Nie trzeba zatem używać lakieru nawierzchniowego.

Cena regularna 9.99 zł


Te i inne produkty marki Sensique znajdziecie w drogeriach Natura.










wtorek, 4 czerwca 2019

Nowe paznokcie - krwawy manicure

Nowe paznokcie - krwawy manicure

Z paznokciami jest jak z ubraniami... Chociaż zawsze planuję, co danego dnia założę, to i tak często w ostatniej chwili zmieniam zdanie. Tą stylizację paznokci także miałam dokładnie zaplanowaną. Na pewno miała być w różu... Potem wymyśliłam sobie ombre... A wyszły krwawe paznokcie. Chyba się trochę zainspirowałam tym, że ostatnio cały czas mam ręce umazane truskawkami. Przynajmniej teraz nie będzie widać, że są brudne. Czy mi się podobają? Już sama nie wiem. Moja mama powiedziała, że są bardzo ciekawe....Więc chyba nie jest źle:):)


Na Halloween w listopadzie będą idealne :)

W stylizacji zostały użyte 3 kolory marki Elarto. Znany Wam już z innej stylizacji opisanej na blogu przepiękny kolorek czerwony czyli żel hybrydowy Gel Polish  706 Fiery Red. Uwielbiam ten kolor. Jako lakier podkładowy na cały paznokieć użyłam koloru Desert Sand 554S i jest to klasyczny lakier hybrydowy. Do cieniowania wykorzystałam również kolorek 533S Pink Energy i również jest to jeden z klasycznych lakierów hybrydowych. Całość jest wykończona matowym lakierem hybrydowym innej marki. Paznokcie jak zawsze naturalne, nadbudowane żelem, by były grubsze i mocniejsze.

I na koniec moja ulubiona oliwka cytrynowa od Elarto. Na zdjęciu skórki nie są nią pomalowane, by paznokcie się nie błyszczały.








Co myślicie o tej stylizacji? Zaszalałam trochę, czy jest ok?

czwartek, 28 marca 2019

Test lakierów od Chiodo Pro

Test lakierów od Chiodo Pro

Uwielbiam mieć zadbane i pomalowane paznokcie u stóp i u rąk. Czuję się wtedy kobieco i pięknie. Paznokcie robię sama w domu. Mam potrzebny sprzęt i lubię eksperymentować z kolorami. Choć nie do końca umiem robić wzorki, a raczej nie u umiem robić ich wcale, to malowanie na gładko wychodzi mi całkiem dobrze. I pocieszam się tym, bo niektóre dziewczyny nawet tego nie umieją.


Jakiś czas temu przyszła do mnie paczuszka od Chiodo Pro, w której znalazłam bazę, top i dwa lakiery z kolekcji Edyty Górniak. Nie używałam wcześniej nic tej marki, więc ochoczo zabrałam się do testów. Pozwólcie, że nie będę Wam opisywać poszczególnych produktów. Wszystkie takie informacje przeczytacie na stronie producenta. Ja chciałabym skupić się na efekcie końcowym. Nauczyłam się już, że każda stylistka musi wyczuć dane produkty. To co u mnie będzie się sprawdzać, u Ciebie nie zda egzaminu. U mnie lakiery egzamin zdały, a efekty możecie podziwiać na zdjęciach..


Kilka słów wstępu może o lakierach. Do testu dostałam dwa kolory : 745 Sumer Touch Party Girl i Colors of the Wind Mountain Breeze.


Nie lubię nudy na paznokciach, a kolory wydawały mi się wyglądać kiepsko w duecie (tak myślałam na początku), więc dodałam od siebie mój ulubiony pyłek, który nałożyłam na fioletowy lakier i matowy top, którym jest pokryty środkowy palec czyli lakier zielony. Natomiast na kciuk nałożyłam na zielony lakier klasyczną syrenkę. Efekt moim zdaniem jest świetny i bardzo mi się podoba. Cała stylizacja jest wykonana na żelu nałożonym na moje paznokcie.


Z racji tego, że zdjęcia powyżej to sesja i nie dało się na niej idealnie uchwycić kolorów, więc wykonałam Wam bardzo amatorskie zdjęcia dłoni, byście mogli zobaczyć jak te kolory wyglądają w rzeczywistości. Dodam, że "prawie mi się udało pokazać te kolory" . Na żywo są bardziej intensywne. 










Co myślicie o tej stylizacji?

środa, 17 października 2018

Nudziakowe lakiery do paznokci pachnące czekoladą od MySecret-recenzja

Nudziakowe lakiery do paznokci pachnące czekoladą od MySecret-recenzja

Odkąd w moje ręce wpadła pierwsza buteleczka lakieru hybrydowego i nastąpił dzień, w którym miałam wykonany taki manicure, wiedziałam już, że jest to wynalazek ludzkości. Ten kto wymyślił lakier hybrydowy powinien dostać nobla w dziedzinie stylizacji paznokci. 2 tygodnie spokoju, podczas których cieszę się nienagannym manicure to luksus, na który zawsze sobie pozwalam i nie umiem z niego zrezygnować. Do tej pory byłam wielką fanką dobrych klasycznych lakierów, jednak ich trwałość mimo kupowania tych bardzo drogich pozostawiała wiele do życzenia. Umówmy się...jeśli nic w domu nie robisz, to może u Ciebie zwykły lakier się będzie trzymał. U mnie się nie trzyma. Może inaczej....on się zaraz ściera. A mnie trafia szlag. Dlatego z nich zrezygnowałam i robię manicure hybrydowe. Dodatkowo muszę Wam się przyznać, że przed ciążą miałam bardzo mocne paznokcie i nie miałam z nimi problemów. W ciąży nic się z nimi nie działo, dopiero zaczęło się dziać po porodzie, i to już był koszmar. Dlatego skusiłam się na żel, bo mogę cieszyć się pięknymi paznokciami bez obawy o przykre niespodzianki. I ten żel oczywiście maluję hybrydką:):)

Gdy w paczce z letnimi nowościami drogerii Natura znalazłam dwa lakiery do paznokci od My Secret, to pierwsza myśl moja była taka : dobrze, że nie jest ich więcej. Te jakoś przetestuję. Nie będzie tak źle. I wiecie co? Myliłam się. Było źle.

Ale od początku.

MY SECRET CHOCOLATE DESIRE SCENTED NAIL POLISH

To według producenta lakiery do paznokci o zapachu czekolady w trakcie wysychania. Nowoczesna, lekka formuła lakieru do paznokci zapewnia jego równomierne rozprowadzenie oraz zapobiega powstawaniu smug.

Zauważyliście, że wszyscy producenci lakierów do paznokci piszą, że one równomiernie kryją i nie pozostawiają smug? Tylko czemu rzeczywistość wygląda inaczej? 



Lakiery mają 10 ml szklane, kwadratowe buteleczki z czarną nakrętki. Pierwsze co chciałam sprawdzić to czy faktycznie pachną czekoladą przy wysychaniu. I wiecie, że tak jest. Byłam w szoku i jestem pełna podziwu dla marki, za taki bajer. Kolejna fajna rzecz to kolory. Wszystkie są w odcieniach jasnych, bardzo naturalnych i kojarzą mi się mlecznymi napojami. Zresztą ta seria jest taka kawowo-czekoladowa. 


Chciałabym byście wiedzieli, że udało mi się przetestować lakier na nałożony żel. Zdjęłam hybrydę i przygotowałam paznokcie bezpośrednio pod lakier dobrze matując i odtłuszczając płytkę. Niestety ani jednym, ani drugim kolorem nie udało mi się pomalować paznokci tak by uniknąć smug. I teraz nie wiem czy jest to wina tego, że malowałam lakierem po żelu. Ale chyba raczej nie. Nie mam jak przetestować tych lakierów na kimś kto ma naturalne paznokcie, żeby sprawdzić jak się one prezentują. Nie mniej jednak musiałam nałożyć 3 warstwy, by jakoś to wyglądało. A i tak nie wyglądało super. Lakiery nie poziomują się same i niestety podczas ich nakładania powstają nieestetyczne smugi. Podczas malowania miałam wrażenie, że każdy lakier podczas aplikacji wysycha za szybko, bo już na końcach zaczynały się robić nierówności. Ale gdy doczekałam ok 10 minut, to przy dotknięciu lakier nie był do końca wyschnięty. I właśnie tego schnięcia nie lubię w zwykłych lakierach. Lakiery długo schną i bardzo szybko się niszczą na paznokciach żelowych i nie byłam zadowolona z tego jak wygląda mój manicure, choć paznokcie faktycznie pachniały fajnie czekoladą. 

Ale co ciekawsze, gdy na potrzeby zdjęć wykonałam Wam wzornik, to tam lakier wygląda bardzo ok. Może nie kryje w 100% i na tym wzorniku też wysychał i wysychał, to poziomował się ładnie. I powiem ?Wam, że fajnie to wygląda. Tylko czemu u mnie tak nie wyglądało?


Dostępne kolory:
  • 287 Almond Milk
  • 288 Peach Cookies
  • 289 Honey
  • 290 Coffee with Milk
  • 291Coffee Macaroons
  • 292 Cinnamon Sticks
  • 293 Cocoa
  • 294 Milk Chocolate



Na końcu chciałabym byście przeczytali jeszcze to co piszę zawsze, gdy produkt mi się nie sprawdzi. To, że u mnie wypadły te lakiery słabo, to nie oznacza, że na Waszej płytce również tak będzie. Może akurat na naturalnych paznokciach będą zachowywać się całkiem przyzwoicie i pomogą wam wyczarować piękne kawowo-czekoladowe manicure. Liczę na to, że tak będzie. A tym czasem ja wracam do moich sprawdzonych lakierów hybrydowych. 


Macie jakieś doświadczenie z tymi lakierami ?



niedziela, 1 lipca 2018

Avon Mark Gel Shine czyli domowa hybryda- recenzja

Avon Mark Gel Shine czyli domowa hybryda- recenzja
Domowa hybryda bez lampy UV



Jak na prawdziwą miłośniczkę wszystkiego co beauty, uwielbiam mieć pomalowane paznokcie. Nawet nie tylko tyle, że lubię mieć pomalowane, a wręcz uwielbiam je malować. Manicure wykonuję sobie sama w domu. Mam skończony kurs "dbania o paznokcie" więc nie muszę korzystać z usług maniciurzystek, no chyba, że dla przyjemności raz na jakiś czas:):):)



Swoją przygodę z malowaniem paznokci zaczynałam oczywiście od zwykłych lakierów, bo kiedyś innych nie było. Potem spróbowałam lakierów hybrydowych i przepadłam. Ten sposób malowania paznokci zdecydowanie najbardziej mi odpowiada bo są trwałe i nie muszę się martwić, że coś "niespodziewanie odpryśnie". Zwykłe lakiery od tego czasu poszły w odstawkę, aż do niedawna. Przyszła bowiem do mnie paczka z nowościami od Avon. Mark Gel Shine wygląda jak zwykły lakier do paznokci. Nakładamy go starą metodą czyli po prostu trzeba nim pomalować paznokcie i czekać aż wyschnie. Nic prostszego prawda? To czym jest jeszcze Mark Gel Shine? To żelowy lakier który, ma być tak trwały jak lakier hybrydowy, a nakładamy go jak zwykły lakier bez utwardzania w lampie UV. Nie niszczy paznokci i można go zmyć zwykłym zmywaczem. Czy to możliwe? Czytajcie dalej, tam wszystko wyjaśnię dokładniej.


W paczce Recenzentki znalazłam 3 lakiery Mark Gel Shine i Top przedłużający trwałość lakieru aż do 2 razy, a także mający zabezpieczać lakier przed odpryskiwaniem i ścieraniem. Każdy lakier + top zapakowane są w prostokątną szklaną przezroczystą buteleczkę o pojemności 10 ml (czyli naprawdę sporo) o bardzo wygodnym kształcie z plastikową nakrętką. Warto zwrócić uwagę na pędzelek. Jest dobrze wyprofilowany, a włosie odpowiedniej długości i ilości w pędzelku. Bardzo wygodnie się nim maluje każdym kolorem lakieru.

Dla mnie pędzelek jest bardzo ważny, gdyż to połowa sukcesu przy aplikacji lakieru.




Mark Gel Shine Lasting Finish czyli  Żelowy Top  ma formę przezroczystego lakieru do paznokci. Nakładany na lakier zabezpiecza go przed odpryskiwaniem i ścieraniem. Zauważyłam, że nałożony na paznokieć tworzy miękką i odkształcającą się powłokę , która działa jak tarcza ochronna. Przy nacisku odkształca się ale gdy ten zwalnia to wszystko wraca do stanu pierwotnego. Dzięki temu, że jest elastyczny, to  po zaschnięciu chroni paznokieć i lakier przed uszkodzeniami. Należy nakładać go szybko i precyzyjnie bez zbędnego mazania pędzelkiem po paznokciu, gdyż bardzo szybko zasycha i mogą powstać nierówności po aplikacji. Najlepiej wcześnie popróbować na niepomalowanym paznokciu by nabrać wprawy.




Mark Gel Shine Holographic Capture to holograficzny żelowy lakier w szarym kolorze z błyszczącymi drobinkami odbijającymi światło. Kolor bardzo mi się podoba i bardzo dobrze czuję się w takiej kolorystyce lakieru. Lakier jest raczej z tych półprzezroczystych i aby dobrze pokryć płytkę paznokcia należy nałożyć go 3 razy. Ja nakładałam cienkie warstwy i każda z nich bardzo szybko zasychała. Na zaschnięty lakier nałożyłam jedną warstwę żelowego topu. Cały manicure trzymał mi się 5 dni i po tym czasie zauważyłam, że paznokieć palca wskazującego jest lekko starty. Poza tym wszystko było ok. W czasie tych 5 dni nie oszczędzałam dłoni, myłam naczynia, sprzątałam i mimo tego manicure wytrzymał bez problemu. Mogłabym go jeszcze spokojnie ponosić na paznokciach, ale chciałam wypróbować kolejne kolory.




Mark Gel Shine Sparkle Lens to metaliczny kolor, który przypomina mi połączenie szarości, oliwkowej zieleni i złota. Tak na prawdę to ciężko określić dokładnie jaki to kolor i nazwać go. Na pewno jest wyjątkowy i bardzo mi się podoba. Tym lakierem już trochę gorzej maluje się paznokcie. Trzeba większej precyzji, bo on również bardzo szybko zasycha, przez co  może się również trochę ważyć na paznokciach. Miałam tak na kciuku. Oczywiście na wierzch nałożyłam również top. Lakier jest mniej trwały niż pierwszy. Testowałam go również 5 dni, ale miałam w tym czasie gości, więc poddałam go dużej próbie podczas zmywania naczyń. Lakier nie wytrzymuje ciągłego moczenia i zmywania. Po 4 dniach podczas mycia głowy odprysnął mi w 3 miejscach. Myślę, że gdyby nie 4 zlewy naczyń to spokojnie mogłabym cieszyć się jeszcze długo pięknymi paznokciami. Ale powiem Wam na pocieszenie, że zwykły lakier na 100 % nie wytrzymałby  w takich warunkach, więc w tym przypadku jestem zadowolona.





Mark Gel Shine Mint To Be to piękny pastelowy lakier, który nie jedną fankę  słodkich miętowych kolorów by zachwycił. Na paznokciach wygląda przepięknie. Jest to idealna propozycja na lato do lekkich zwiewnych stylizacji. Wszystko byłoby cudowne, ale lakierem tym fatalnie się maluje paznokcie. Nie kryje on płytki nawet po 3 razach. Oczywiście malowałam nim cienkie warstwy, bo takie pastelowe lakiery pozostawiają smugi. I tu też takie powstają nie ważne czy nałożę dużo czy mało produktu. Dwa paznokcie na próbę pomalowałam trochę grubszą warstwą i lakier faktycznie pokrył paznokcie ale dłużej wysychał. Co do malowania topem to podczas aplikacji zauważyłam, że pędzelek od topu jest lekko miętowy tak jakby top rozpuszczał lakier pod spodem. Myślicie pewnie, że miętowy nie był do końca suchy. Dla mnie był, bo sprawdzałam. Wszystko w końcu wyschło jak należy i myślałam, że lakier będzie trwały jak dwa pozostałe. Niestety. Już następnego dnia podczas prostej czynności, jaką było wieszanie prania, został mi kawałek lakieru w dłoni. Lakier zaczął płatami odchodzić od paznokci i niestety musiałam go zmyć. Ten najkrócej był na moich paznokciach, a bardzo żałuję, bo kolor strasznie mi się spodobał. Bardzo podoba mi się ten kolor i trochę z nim pokombinuję. Może nałożę go na odżywkę i bedzie się lepiej trzymał...zobaczymy.




Podsumowanie

W katalogu producent do zakupu zachęca nas napisem "Manikiur bez odprysków przez cały urlop". Czy mogę się z tym zgodzić? I tak i nie. Wszystko zależy od lakieru i jego rodzaju. Wersja numer jeden: jak najbardziej, wersja numer dwa: myślę że tak ale co do koloru miętowego, to mam mieszane uczucia. Wszystko także zależy od ilości wykonywanych prac domowych. Jeśli robicie tego mało to spokojnie lakier będzie się Wam utrzymywał nawet ponad tydzień ( oczywiście nie mówię o miętowym) Natomiast jeśli bardzo dużo ich wykonujecie, to będą potrzebne częste poprawki. Jest jeszcze opcja leżenia i nic nie robienia.... i przy niej każdy lakier wytrzyma długo:):):) Ja na urlop zabrałabym Holographic Capture, bo najlepiej się u mnie sprawdził i na pewno będę z niego bardzo często korzystać.




PS nie bez przyczyny napisałam Wam o tej dużej ilości naczyń do zmywania. Ja lubię mieć ładne i zadbane paznokcie, nawet jeśli siedzę w domu i wychowuję dziecko. Od lakieru oczekuję nie tylko pięknego efektu ale i trwałości , dlatego jest dla mnie ważne to jak zachowuje się on podczas zwyczajnych domowych czynności. U osób, które "nic nie robią" w domu ta trwałość oczywiście będzie dłuższa.





Co myślicie o lakierach Mark Gel Shine od Avon ?